wro1984on
23.06.07, 15:09
Od wrzesnia mieszkam we Wroclawiu wszystko bylo ok do marca kiedy to dostalem grypy zoladkowej od tamtej pory mam problem z
biegunka lekarz dal mi amoxsycilile ale po niej bylo jeszcze gorzej ,jedyne co mi pomaga to powrot do rodzinnego domu i duze ilosc
zywych kultur bakterii ale jak mi przejdzie a trwa to kilka dni i wroce do wroclawia to po tygodniu powoli zaczyna sie od nowa ,
nie jem nic nie zdrowego , sam sobie gotuje wszystko swieze , bez sztucznych skladnikow , zaczynam podejzewac ze to od wody ,
Czy ma ktos podobne doswiadczenia i rozwiazal ta zagadke albo jakies pomysly ,bo jak tak dalej pojdzie to bede musial sie stad
wyprowadzic bo tak sie zyc nie da .