Dodaj do ulubionych

Szukam korepetytora j. łacińskiego!

06.07.07, 07:27
Witam,

Poszukuję korepetytora z języka łacińskiego, na intensywny kurs wakacyjny.
Zna ktoś jakiegoś nauczyciela? Albo filologa klasycznego, który chętnie
udzieli korepetycji przez wakacje?

Jeśli możesz mi pomóc, proszę o kontakt!

Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • membrum_virile Re: Szukam korepetytora j. łacińskiego! 06.07.07, 12:34
      Disce puer latinae, ego te faciam mości panie...
      Pobierz też korepetycje z umiejętnego korzystania z internetu. Wszystko można
      tam znaleźć. W google wpisz "łaciński korepetycje wrocław" i osiągniesz swój
      cel:
      www.epraca.com.pl/id27451_lacina_magister_filologii_klasycznej.html
      I nie zawracaj d=py!
      Sapienti sat.
      • blue_fire Re: Szukam korepetytora j. łacińskiego! 06.07.07, 15:00
        Nie musisz odpowiadać na każdy post, który pojawia się na forum, to nie Twój
        obowiązek! Zwróciłem się do życzliwych ludzi, a Ty do nich nie należysz, więc
        po co odpisujesz. Jeśli zabijasz czas obrażając innych ludzi, wyjdź na spacer,
        dobrze Ci zrobi.

        Pozdrawiam
        • membrum_virile Re: Szukam korepetytora j. łacińskiego! 06.07.07, 17:56
          Ave!
          Godnym pochwały jest twój szlachetny zamysł. Tuwim mawiał o łacinie: "jakiż to
          język martwy, skoro przetrwał dwa tysiące lat?".
          Wybacz mi, mój drogi przyjacielu (amicus meus carus) me ogromne prostactwo. Sam
          nie wiem, co czynię czasami. Homo uniu libri sum - jestem człowiekiem
          ograniczonym, mente captus - nierozgarniętym.
          Vale!
          Przy okazji ciekawostka:
          Rzymianie mieli w zwyczaju rozpoczynać swe listy takim oto zwrotem:
          "Mitto tibi navem, prora pupique carentem..."
          Znaczy to:
          "Wysyłam ci okręt, przodu i tyłu pozbawiony".
          Weźmy zatem ten "okręt", ten "navem" (navis - okręt).
          Kiedy utniemy przód, pozostanie "...avem", kiedy utniemy i tył,
          otrzymamy "...ave...", co znaczy "pozdrawiam" (słynne "ave Caesar, morituri Te
          salutant!".
          Tak zatem zdanie to rozumieć należy: "wysyłam ci pozdrowienia".
          Czyż to nie jest pasjonujące?
          • blue_fire Re: Szukam korepetytora j. łacińskiego! 06.07.07, 18:01
            Jedynie Twój wiek mnie powstrzymuje od tego, żeby powiedzieć, co myślę o takich
            osobach. Wyjdź trochę na świeże powietrze, porozmawiaj z ludźmi, nie siedź
            ciągle przed kompem, bo chyba to źle na Ciebie działa.

            Nie odpisuj, proszę

            Pozdrawiam
            • membrum_virile Re: Szukam korepetytora j. łacińskiego! 06.07.07, 20:50
              No widzisz, synku, niczego nie zrozumiałeś. Spróbowałem cię zafascynować
              językiem Seneki, ty zaś za obelgę sobie to wziąłeś.
              Ante pilos sapis.
              Ne sus Minervam doceat.
              Aquilam violare doces.
              Piscem natare doces.
              ...et cetera.
              Daj sobie spokój z tym pięknym językiem. Na zaliczenie wystarczy wykuć odmianę
              puella pulchra i rosa.
    • blue_fire Re: Szukam korepetytora j. łacińskiego! 06.07.07, 22:03
      Gdybym chciał tylko zaliczyć, nie szukałbym korepetytora. W ogóle, nikt Ciebie
      o zdanie nie pytał. Strasznie mnie bulwersuje, jeśli ktoś odpowiada nie na
      temat, uważam to za brak szacunku wobec osoby zadającej pytanie. Nie wiem czy
      chcesz być błyskotliwy, czy w ten sposób sam siebie dowartościowujesz, jeśli Ci
      to pomaga wporządku. Tylko proszę, nie zapychaj już tego wątku, swoimi
      przemyśleniami, liczę, że może uda mi się znaleźć jakiegoś filologa klasycznego.

      Pozdrawiam
      • blue_fire do membrum_virile 06.07.07, 22:17
        Widzę, że sprawnie władasz łaciną. Może Ty, znasz kogoś kto chętnie by mnie
        pouczył?

        A może samemu da się nauczyć łaciny, w takim razie jakie podręczniki, książki
        możesz polecić?

        Naprawdę na gwałt potrzebuję intensywnego kursu łaciny. Jestem studentem
        historii, a na UWr łacina stoi na bardzo wysokim poziomie, poza tym, jak mawia
        pewien profesor z Uniwersytetu, historyk, który nie zna łaciny - to żaden
        historyk, wziąłem sobie do serca jego słowa. Jest jeszcze coś, zaczynam
        socjologię, dlatego wakacje, pomimo, że pracuję, chciałbym poświęcić na
        intensywną naukę, żeby później właśnie - nie tylko zaliczyć, ale zasłużenie
        porządnie zdać ten język.

        Dlatego zwracam się o pomoc. A pewnie, że szukałem w internecie, tylko, że to
        są głównie już ogłoszenia nieaktualne. Nawet szukałem w Instytucie Filologii
        Klasycznej, jednak na korepetycje z doktorem filologii mnie nie stać, a do
        magistrów nie ma podanych kontaktów. Dlatego zwróciłem się o pomoc na forum.
        Jeśli rzeczywiście możesz kogoś wskazać, proszę o pomoc. Bez uszczypliwości,
        błyskotliwych tekstów, bardzo proszę.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka