witek7205
24.07.07, 01:58
"Zostali zwolnieni, bo skończyły nam się zlecenia. Byli zatrudnieni na umowy
na czas określony - mówi Małgorzata Zięba."
Oj, pani Zięba jeszcze nie zauważyła, że kodeks pracy nie przewiduje
możliwości rozwiązania umowy na czas określony, jeżeli takowa nie została
zawarta w umowie. Fakt braku zleceń lub nie ma tu akurat mało do gadania.
Jeśli nawet wypowiedzenie było zawarte w umowie, to może warto zauważyć, że
niestety jest on dwutygodniowy i nie może być krótszy.
Kłamstwo ma krótkie nogi.