prawdziwy_orys
24.06.03, 13:50
... świat się właśnie z drobiazgow składa.
Wczoraj pod Cuprum (po prawej stronie - przy schodach pod
ziemię) stał dźwig, taki duży, wspierał się wspornikami i po
tych wspornikach wycisnęły się w asfalcie takie fajne prostokąty
głębokie na kilka centymetrów.
Dzisiaj na moich oczach potknęła się tam i wywróciła starsza
pani.
Kto będzie miał obowiązek naprawić tam chodnik? Właściciel
dźwigu, bo go zniszczył, czy ZDiK bo odpowiada za to, zę tam
taki badziewbny asfalt? A może znowu olejemy, i niech zostanie
na wieczną pamiątkę?