"NIE" o Wroclawiu - kto czytal?

IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 26.06.03, 07:53
Kto czytał w aktua;nymi NIE artykuł o wrocławskim szpitalu wojskowym?
Dlaczego się o tym nie pisze w lokalnej prasie? toź to skandal na miarę
łódzkiego pogotowia i trupów niemało...
    • moniczkabb Re: 'NIE' o Wroclawiu - kto czytal? 26.06.03, 09:12
      Znając życie, jak Urban o czymś napisał, to będzie za niedługo o tym głośno...
      • diabelek2 Re: 'NIE' o Wroclawiu - kto czytal? 26.06.03, 11:33
        czytałam, rzeczywiścuie trochę mnie to przeraziło, i też się zastanawiałam
        dlaczego np GW jeszcze o tym nie pisze???
        ale jak znam zycie to sie za chwilę głośno zrobi:P
        a tak na marginesie to się jeszcze ubawiłam czytając "zróbcie dobrze ludowi".
        pozdrawiam stałych czytelników "NIE"
        aga
        • Gość: young urban professional Re: 'NIE' o Wroclawiu - kto czytal? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.06.03, 13:22
          > pozdrawiam stałych czytelników "NIE"

          to jakis lepszy gatunek ludzi?
          • diabelek2 Re: 'NIE' o Wroclawiu - kto czytal? 26.06.03, 15:13
            Gość portalu: young urban professional napisał(a):

            > > pozdrawiam stałych czytelników "NIE"
            >
            > to jakis lepszy gatunek ludzi?

            oj, aleś zaczepliwy!
            wątek dotyczył akurat art w tej gazecie więc pozwoliłma sobie pozdr tychże
            czytelników!!!

            ale pozdrawiam wszystkich, czytelników "NIE", i tych którzy nawet tego nie
            dotykają, oraz wszelakich czytelników innchy czasopism, gazet czy
            miesięczników:)
            a Ciebie pozdrawiam najbardziej
            aga
    • wielki_czarownik Szpital wojskowy 26.06.03, 13:41
      Miałem wątpliwą przyjemność leczyć się w tej placówce. Burdel jakich mało.
      Wszystkich oczekujących na USG zarejestrowano na jedną godzinę!! Nie można było
      oczywiście umówić Nowaka na 10 a Kowalskiego na 10:15. Wszystkich umówiono na
      10 i przed gabinetem stał tłum ludzi (około 15 osób), wykłócających się kto był
      pierwszy. Na dodatek co chwila przychodził ktoś z oddziału i był brany bez
      kolejki. W konsekwencji zamiast o 10 miałem USG koło 12. I po co ja tak
      wcześnie tam przyjeżdżałem? Zdjęcie RTG miało być wywołane i opisane w ciągu 30
      minut, było po niemal 2 godzinach. Poziom majętności niektórych lekarzy też
      zaskakuje - 3 dzieci, bezrobotna żona i kupuje taki Skodę Octawię. Ciekawe za
      co?
      • brezly Re: Szpital wojskowy 26.06.03, 14:09
        wielki_czarownik napisał:
        Poziom majętności niektórych lekarzy też
        > zaskakuje - 3 dzieci, bezrobotna żona i kupuje taki
        Skodę Octawię. Ciekawe za
        > co?

        Bywa roznie. Bywa np. tak ze ten lekarz jest po prostu
        dobry. Jak jest dobry, to pracuje na trzech - czterech
        etatach i na ten 'luksusowy' samochod ma. I naprawde nie
        bierze lapowek. Slowo honoru, znam takich. I jeszcze
        twierdza ze lubia to co robia. Jakbym sie nie otarl o to
        z drugiej strony skalpela w zeszlym roku - tez bym nie
        chcial wierzyc.
        By jeszcze pociagnac: natomiast jest dla nich pewnym
        problemem obraz lekarza z jakim przychodza pacjenci.
        Jakby ci sie pracowalo w takich warunkach, gdybys mial
        ciagle wrazenie ze 9 na 10 co do ciebie przychodzi -
        idzie z nastawieniem ze idzie do konowala-lapowkarza,
        zlodzieja nieomalze, do tego chama i gbura:-))
        • Gość: qwed Re: Szpital wojskowy IP: 217.8.190.* 26.06.03, 14:28
          na 3 -4 etatach znam to kilku lekarzy wojskowych pracowało w szpitalu i w
          pogotowiu
          • Gość: MKK Praca na paru etatach dla Robocopa IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.06.03, 15:35
            Gość portalu: qwed napisał(a):

            > na 3 -4 etatach znam to kilku lekarzy wojskowych pracowało w szpitalu i w
            > pogotowiu
        • wielki_czarownik Brezly - ten lekarz nie pracuje na kilku etatach 26.06.03, 15:31
          Pracuje na jednym i tylko w szpitalu wojskowym. Żadnej prywatnej praktyki. Nic.
    • Gość: kam Re: 'NIE' o Wroclawiu - kto czytal? IP: 194.204.168.* 27.06.03, 09:50
      dziwma sprawa, czemu nikt we Wrocławiu o tym nie pisze? boją się panów generałów, czy co?
    • piksels Re: 'NIE' o Wroclawiu - kto czytal? 27.06.03, 10:06
      Ja też czytałem. A kto czytał o sejmiku woj. dolnosląskiego i wakacie w
      zarządzie województwa? Nie chcesz zostać wicemarszałkiem? To Zieliński cię
      ubiegnie! Może lepiej casting albo łapanka UW-oli? I kto chętny na burmistrza
      Kamiennej Góry? Można wybierać.
    • Gość: jo Re: 'NIE' o Wroclawiu - kto czytal? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 28.06.03, 13:49
      Jak zwykle przy "Nie" dużo żółci, śliny, pomówień, a mało faktów...i błędy.np.
      że szpitale wojskowe nie mogą zarabiać....Może i tak by było, gdyby finansowało
      jej wojsko, tymczasem przyjmuja one wszytskich, bo działaja w ramach
      ubezpieczenia...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja