ad00
31.07.07, 15:01
Witam,
temat trochę kontrowersyjny, ale tak mnie ostatnio (przy okazji lektury wątku
"Czy Wrocław to dobre miejsce na nowy początek") naszły przemyślenia, że
poziom dyskutantów tu na forum się zdecydowanie obniżył.
I tak się zastanawiam, czy tu chodzi o to, żeby spróbować wykazać, że
Wrocławianie nie są tacy otwarci, życzliwi, przyjaźnie nastawieni?
Wiem, że miasto rozwija się nierównomiernie, że są problemy, że mogło by być
lepiej, i że są miejsca które lepszymi są. Ale o tym jak się żyje w danym
miejscu decydują przede wszystkim ludzie.
Może więc paru takich narzekaczy, lubiących się obrzucać błotem, zastanowi się
chwilę nad tym, czy to przypadkiem nie oni sami sprawiają, że we Wrocławiu
jest im niedobrze. To tak jakby ktoś się dziwił, że na łące brud, syf, śmieci,
a dzień wcześniej wyrzucił tam swoją starą lodówkę.
Można by też zapytać: A co wy zrobiliście żeby we Wrocławiu było lepiej?