Manifestacja zwolenników aborcji - to tytuł Gazety

IP: *.dtvk.tpnet.pl 01.07.03, 15:10
Ciekaw jestem kto z manifestujących jest zwolennikiem aborcji ?!?!?!?!?!?!
Chyba, ze redaktorzy nie kumają różnicy miedzy zwolennikiem prawa do aborcji
w okreslonych przypadkach a zwolennikiem wogóle. Jesli tak to Redakcję
przepraszam.
    • Gość: Nierob-35 jeszcze lepiej brzmialoby IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.07.03, 15:34
      "Manifestacja aborcji"
      albo "Demonstracja aborcji"
    • chenjera_imbwa Re: Manifestacja zwolenników aborcji - to tytuł G 01.07.03, 20:12
      Zwolennicy prawa do aborcji mogą być przeciw niej?
      • akm Re: Manifestacja zwolenników aborcji - to tytuł G 01.07.03, 22:10
        chenjera_imbwa napisał:

        > Zwolennicy prawa do aborcji mogą być przeciw niej?

        A nie? To dla Ciebie jakaś sprzeczność, że ktoś może nie być zwolennikiem
        aborcji, a mimo to zwolennikiem prawa kobiet do decydowania o sobie?
        Ja takiej sprzeczności nie widzę.
        • chenjera_imbwa Re: Manifestacja zwolenników aborcji - to tytuł G 01.07.03, 22:16
          akm napisał:

          > A nie? To dla Ciebie jakaś sprzeczność, że ktoś może nie być zwolennikiem
          > aborcji, a mimo to zwolennikiem prawa kobiet do decydowania o sobie?
          > Ja takiej sprzeczności nie widzę.

          Tak. Jest dla mnie dziwne, że ktoś może być zwolennikiem prawa do aborcji i
          jednocześnie jej przeciwnikiem. Żeby był przeciwnikiem musi mieć jakieś
          argumenty, np: aborcja to morderstwo. I jak pogodzić to z byciem "za prawem do
          aborcji"?
          • akm Re: Manifestacja zwolenników aborcji - to tytuł G 01.07.03, 22:35
            chenjera_imbwa napisał:
            > Żeby był przeciwnikiem musi mieć jakieś
            > argumenty, np: aborcja to morderstwo. I jak pogodzić to z byciem "za prawem
            do
            > aborcji"?
            I to jedyny argument? Współczucie
            • chenjera_imbwa Re: Manifestacja zwolenników aborcji - to tytuł G 01.07.03, 23:52
              akm napisał:

              > chenjera_imbwa napisał:
              > > Żeby był przeciwnikiem musi mieć jakieś
              > > argumenty, np: aborcja to morderstwo. I jak pogodzić to z byciem "za prawe
              > m
              > do
              > > aborcji"?
              > I to jedyny argument? Współczucie
              Nie, akm. To był przykład czy można być za prawem do czegoś jeśli jest się
              przeciw temu. Na przykład być za prawem do własności i jednocześnie przeciwko
              niej.
              • brezly Za a nawet przeciw 02.07.03, 00:02

                > Nie, akm. To był przykład czy można być za prawem do
                czegoś jeśli jest się
                > przeciw temu. Na przykład być za prawem do własności i
                jednocześnie przeciwko
                > niej.

                Dlaczego nie? Moge uwazac ze spozywanie alkoholu prowadzi
                w ielu wypadkach do bardzo zlych skutkow. Niemniej moge
                byc przeciwnikiem prohibicji z takich to pragmatycznych
                wzgledow ze jej wprowadzenie ucieszy tylko gangsterow,
                ktorzy beda robic kokosy na nielegalnym handlu alkoholu.
                To samo z hazardem.

                PS. To nie jest glos w dyskusji o aborcji. Argumenty 'm'
                nie bardzo mnie przekonuja, jednakze.
                Moge uwazac ze jazda na motocyklu z predkoscia ponad 200
                km/h to szalenstwo ale nie musze z tego powodu byc
                zwolennikiem zakazu uzywania motocykli.
          • doroszka Re: Manifestacja zwolenników aborcji - to tytuł G 01.07.03, 22:46
            chenjera_imbwa napisał:

            > akm napisał:
            >
            > > A nie? To dla Ciebie jakaś sprzeczność, że ktoś może nie być zwolennikiem
            > > aborcji, a mimo to zwolennikiem prawa kobiet do decydowania o sobie?
            > > Ja takiej sprzeczności nie widzę.
            >
            > Tak. Jest dla mnie dziwne, że ktoś może być zwolennikiem prawa do aborcji i
            > jednocześnie jej przeciwnikiem. Żeby był przeciwnikiem musi mieć jakieś
            > argumenty, np: aborcja to morderstwo. I jak pogodzić to z byciem "za prawem
            do
            > aborcji"?

            Pozdstawowe usterki w mysleniu się kłaniają.
            Jestem osobiście zniesmaczona tym, że ktos z LPR lub Młodziezy Wszechpolskiej,
            albo też rybacy (!!!??? co rybacy mają do mnie!!) najwidoczniej uważa, że
            ochroni mnie przed zakusami aborcyjnymi, jakbym sama była bezmózgą, wiotką
            myślowo kobietką, która oczywiście potulnie da sobie wyskrobac co tam kto
            będzie chciał.
            Chodzi o cień myśli na ten temat - że może kobiety same potrafią o dobie
            zadecydować... a tymczasem na przystani we Władysławowie chamskie (a więc nie
            zycze sobie, żeby ktokolwiek mnie reprezentówał i bronił (!?) w taki sposób)
            wybryki panów z partii X i pań w wieku poreprodukcyjnym z różańcami w dłoniach.
            Gdyby była zbulwersowana faktem pływającej kliniki aborcyjnej, sama
            pojechałabym protestować, prawda? A tymczasem na głębokim lądzie widzę i słyszę
            o takich aborcyjnych kwiatkach, że całe tabuny ginekologów (panów ginekologów
            przeważnie) już sobie wybudowało niezłe rezydencje pod miastem. Wiem o kilku
            znajomych, które z tych usług skorzystały, wiem, że nie było je stac na pigułki
            antykoncepcyjne, bądź ich się bały (te straszne słowa z ambony o skutkach
            ubocznych) albo tez chciały urodzić, ale facet się wypiął, a je na to nie stać,
            żeby samodzielnie wychować... sytuacji jest mnóstwo.

            Dużo trąbi sie od lat o tym, że trzeba edukować seksualnie, refundować
            antykoncepcję, pomagać realnie(!!) samotnym matkom, ale niestety to puste
            słowa. Przypuszczam, że gdyby aborcja nie była zakazana, koniecznością byłoby w
            końcu rzetelne kształcenie seksualne i tansza antykoncepcja. Łatwo wprowadzać
            martwe tak naprawde restrykcyjne ustawy, protestować z rybakami itepe, zamiast
            realizować program kształcenia i refundacji.

            Dlatego jestem za PRAWEM DO WYBORU (mój wybór byłby zapewne pro life, ale to
            musi byc wybór - teraz go nie ma, co owocuje często niepewnością kobiet co do
            tego, czy naprawdę chciały dzieci, które w końcu urodziły) i za zupełnym
            zniesieniem ustawy antyaborcyjnej.
            Jesli ktoś ma jeszcze wątpliwości co do tego, że aborcja w Polsce jest - mimo
            chorej ustawy - dostępna, niech otworzy gazetę z ogłoszeniami i poszuka
            anonsów, pt "Wywoływanie miesiączki" lub "Bezbolesne zabiegi" w
            dziale "ginekologia". To tu! Aborcja jest w Polsce dostępna - dla tych, którzy
            mogą wywalić na zabieg 2 tys., inne babki rodzą dzieci, które potem często
            lądują na ulicy, w poprawczaku... itd. Na tym interesie panowie (!!)
            ginekolodzy zbijają grubą kasę - umożliwia im to ustawa, bez niej nie byłoby
            tych rezydencji i wczasów na Bali ;) O tym się nie mówi - przeciez to kobiety
            są winne! ;) ;)

            Dlatego jestem za zniesieniem tej chorej ustawy - niech wszystkie kobiety mogą
            wybrać samodzielnie, a kto chce ratować biedne nienarodzone dzieci, niech się
            weźmie - zamiast truć i wymachiwać różańcem albo oblewać farbą "te wstrętne
            feministki" - za pomoc realną: fundacje dla samotnych matek, pomoc finansowa,
            prawna, opiekuńcza, edukacja seksualna, tania antykoncepcja.
    • Gość: m Re: Manifestacja zwolenników aborcji - to tytuł G IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.07.03, 22:37
      Moi drodzy tak się składa, że przypadkiem trafiłam na tą manifestację. Ja
      jestem za aborcją gdyż sami chyba widzicie co się w tym kraju dzieje. Są takie
      czasy, że ludzie nie mają na chleb a co dopiero mówić o dzieciach które jak
      wiadomo kosztują i to słono.
      Czy lepiej żeby taka kobieta urodziła dziecko a później je wyrzucała na
      śmietnik albo mordowała(np. Łódź).
      Ja osobiście nie usunęłabym ciąży bo w tej chwili mogłabym utrzymać dziecko ale
      pomyślcie o takich, którzy nie mogą.
      pozdrawiam
      ps. a gdzie edukacja seksualna?!
      • Gość: Leon Re: Manifestacja zwolenników aborcji - to tytuł G IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.07.03, 23:02
        Gość portalu: m napisał(a):

        > Moi drodzy tak się składa, że przypadkiem trafiłam na tą manifestację. Ja
        > jestem za aborcją gdyż sami chyba widzicie co się w tym kraju dzieje. Są
        takie
        > czasy, że ludzie nie mają na chleb a co dopiero mówić o dzieciach które jak
        > wiadomo kosztują i to słono.
        > Czy lepiej żeby taka kobieta urodziła dziecko a później je wyrzucała na
        > śmietnik albo mordowała(np. Łódź).
        > Ja osobiście nie usunęłabym ciąży bo w tej chwili mogłabym utrzymać dziecko
        ale
        >
        > pomyślcie o takich, którzy nie mogą.
        > pozdrawiam
        > ps. a gdzie edukacja seksualna?!

        Jestem w szoku.
        Jak można tak uprzedmiotowić dziecko. Mam kasę - rodzę dziecko, nie mam -
        usuwam ciążę. I to wypowiedź kobiety.... DZIECKO TO NIE SAMOCHÓD NA KÓRY MNIE
        STAĆ ALBO NIE!!!!!
        • Gość: m Re: Manifestacja zwolenników aborcji - to tytuł G IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.07.03, 23:10
          Twoje szcęście, że jesteś facetem!
          Bo to właśnie tacy jak ty zostawiają później kobiety w ciąży albo z dzieckiem.
          Akurat w tej kwestii faceci nie mają nic do powiedzenia.
          Więć Ty jesteś za wyrzucaniem dzieci!!!
          BRAWO!!!
          • Gość: Leon Re: Manifestacja zwolenników aborcji - to tytuł G IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.07.03, 23:22
            Gość portalu: m napisał(a):

            > Twoje szcęście, że jesteś facetem!
            > Bo to właśnie tacy jak ty zostawiają później kobiety w ciąży albo z dzieckiem.
            > Akurat w tej kwestii faceci nie mają nic do powiedzenia.
            > Więć Ty jesteś za wyrzucaniem dzieci!!!
            > BRAWO!!!

            Współczuję Tobie, Twojemu obecnemu lub przyszłemu mężowi oraz - nie daj Boże -
            dziecku.
            • Gość: m Re: Manifestacja zwolenników aborcji - to tytuł G IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.07.03, 23:24
              Dzięki!!!
              • Gość: m Re: Manifestacja zwolenników aborcji - to tytuł G IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.07.03, 23:26
                Mojemu dziecku możesz co najwyżej zazdrościć!!!!!
                • Gość: histeryk Co to jest aborcja? IP: W3cache.Rozanka.WROC.PL:* 01.07.03, 23:37
                  Gówniany eufemizm.Co z wyskrobanymi płodami płci żeńskiej,przecież to też są
                  kobiety,co z ich prawem wyboru?
                  • niekonwencjonalnykierowca Re: Co to jest aborcja? 02.07.03, 09:20
                    Gość portalu: histeryk napisał(a):

                    > Gówniany eufemizm.Co z wyskrobanymi płodami płci żeńskiej,przecież to też są
                    > kobiety,co z ich prawem wyboru?
                    Dobre he he.

                    Gdyby matki tych tzw. feministek miały tzw. PRAWO WYBORU z pewnością zamiast
                    histerycznie krzyczeć na środku rynku, niektóre z nich znalazłyby się jako
                    wyskrobane "komórki" na śmietnisku.

                    I JESZCZE JEDNO - MOJA SIOSTRA CZEKAŁA NA NOWORODKA DO ADOPCJI 2 LATA POMIMO,
                    ZE KAŻDY SZPITAL PRZYJMUJE Z OTWARTYMI RĘKAMI NIECHCIANE DZIECI. Zamiast tego
                    te tzw. "Kobiety" wolały się skrobać, wyrzucać dzieci na śmietnik w workach
                    foliowych, itd. PRAWDA JEST JEDNA : PIEPRZYĆ WAM SIĘ CHCE BEZ ZAPOBIEGANIA W
                    MINIMALNYM STOPNIU NASTĘPSTW, KTÓRE STWORZYŁA NATURA, NIE MĘŻCZYZNA.
                    Przy tam powszchnym dostępie do literatury, środków anty i rosnącej
                    świadomości społecznej, głos za prawem do aborcji w każdym przypadku jest
                    głosem za morderstwem pod płaszczykiem nowoczesności, feminizmu, praw kobiet.
                    Nie wyobrażam sobie, że młoda kobieta, świadoma swojego ciała, wspólnie z
                    partnerem w kochającym związku nie jest w stanie POMYŚLEĆ PRZED o
                    następstwach, a skrobankę traktuje jako środek antykoncepcyjny.
                    Z drugiej strony zastanówcie się choć przez chwilę - same mogłyście być
                    wyskrobane przez rzeźnika, tylko dlatego, że komuś się nie chciało POMYŚLEĆ
                    PRZED...
Pełna wersja