gazeciorek
18.08.07, 22:54
Z lekkim przerażeniem wysłuchałem dziś wystąpień E.Steinbach oraz
przewodniczącego Poetteringa na zjeździe ziomkostw w Berlinie. Zadałem sobie
proste pytanie: do czego dąży Związek Wypędzonych ? Co chcą osiągnąć ci ludzie
? Moim zdaniem na siłę dążą albo do
1. Przejęcia pozostawionych nieruchomości (wersja soft), albo
2. Zmiany granic w Europie (wersja hard), albo
3. Obydwu powyższych (wersja hardcore).
Żal mi się zrobiło tych wszystkich wypędzonych, którzy siedzą dziś na
przyjaznej ziemi niemieckiej, dożyli baardzo sędziwego wieku i pobierają
przyzwoite emerytury lub renty.
A co pani Steinbach powie na wypędzonych z tego Świata przez Hitlera Polakach
i przedstawicielach innych narodowości ? Czy ci ludzie chcieli tracić życie z
rąk przyjaciół zza zachodniej granicy ? Gdzie wtedy była pani Steinbach lub
jej ojciec, matka, dziadek ? Czy także bronili pokrzywdzonych i wypędzanych ?
Doskonale wie, że ci ludzie o nic już się nie upomną. Dlatego dziś próbuje
rozpychać się w Polsce, bo za ciasno jej w Niemczech.
Druzgocący dla mnie jest fakt obecności na zjeździe ziomkostw przew.
Parlamentu EU. Za moje podatki człowiek ten robi sobie reklamę i walczy o
wyborców w Niemczech. Skandal ! LPR i PiS do boju !!!
Moja Babcia jakieś 25 lat temu mówiła: "Niemiec się upomni o swoje. Zobaczysz
dziecko." Wtedy Jej nie wierzyłem. Dziś mówię: Babciu, miałaś rację...
A pani Steinbach powiem tylko: bardzo lubię Niemców. Mam wielu przyjaciół po
zachodniej stronie Odry - ludzi młodych, starszych i.. nieco starszych.
Jesteśmy zaprzyjaźnieni i nie chcemy III wojny. Tę wojnę przegralibyśmy
WSZYSCY. I ja, i pani Steinbach i nawet Papież, który ...zjazd ziomków
pobłogosławił.
no comments
pozdrawiam
Gazeciorek