blue_fire
04.09.07, 19:59
"Wrocław to miasto studenckie, jego rynek momentami przypomina
studencki campus."
Ile w tym prawdy, a ile przesady?
Ile właściwie ludzi studiuje we Wrocławiu, czy liczba 40 000 jest
prawdziwa?
Czy Wrocław jest jedynym miastem w Polsce, które ma 2 Uniwersytety?
Jak wygląda życie studenckie we Wrocławiu?
To są pytania, jakie kieruję do mieszkańców, nie muszą być
koniecznie studenci. Czy starsi ludzie, też odczuwają obecność
rzeszy żaków we Wrocławiu?
Czy można polecić Wrocław jako miejsce do studiowania?
A na końcu, ostatnie pytanie, jakie są plusy oraz minusy naszego
ukochanego miasta.
Ja zacznę, według mnie:
MINUSY: komunikacja miejska, dworzec główny PKP, zaniedbane
dzielnice, drogie nieruchomości, rosnące jak grzyby po deszczu
centra handlowe.
PLUSY: niesamowity klimat, wspaniały rynek, wiele klimatycznych
miejsc, sympatyczni ludzie, bogate życie kulturalne, szereg
możliwości rozwoju.
A teraz tłumaczę się po co ta cała zabawa. Piszę pracę na temat
Wrocławia, dokładnie "Wrocław-miasto studenckie", w pracy tej
zamieszczę głównie opinie samych mieszkańców. Rozmawiałem już z
kilkunastoma osobami na ulicy, ale wierząc w nieograniczone
możliwości internetu, zwracam się również do internautów.
Serdecznie proszę o odpowiedzi na temat.
Pozdrawiam, liczę, że wywiąże się tutaj jakaś dyskusja na temat
naszego miasta.
;)