zupa_wolowa 05.09.07, 10:25 Artysta nie zawsze adekwatnie ocenia swe dzieło ;) Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: cóż Ta książka mnie uniewinni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.07, 14:30 Lotar elokwentny he, he, he Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Taka jedna Ta książka mnie uniewinni IP: *.ssp.dialog.net.pl 05.09.07, 15:09 Ten Krystian B. to chwast jest. Ale ambicje miał wielkie ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ON? Ta książka mnie uniewinni IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.09.07, 21:52 " A słowo ciałem się stało", szkoda Krystian, że "dostałeś" tak mało!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janusz Ta książka mnie uniewinni IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 07.09.07, 07:58 Napawa przerażeniem jak łatwo jest skazać człowieka w Polsce bez najmniejszego dowodu.Polowanie na czarownice to przy tym błachostka.Oczywistnym jest tylko że to sędzinę Lidię Halinską należy poddać badaniom przez psychiatrów bo istnieje uzasadnione podejrzenie że ma zespół urojeniowo prześladowczy.Jeśli czuje się urażona może mię zaskarżyć z 212kk lub poprosić o pomoc swego kumpla z prokuratury któkej wiernie służyla w sfingowanym procesie Krystiana B. choronzon666@@tlen.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zafira Re: Ta książka mnie uniewinni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.07, 09:17 a jaki niewinny człowiek najpierw przyznaje się do morderstwa a potem to odwołuje. to co na co on liczył , że policja to jakieś głąby. no to się przeliczył, a z tą jego ponadprzeciętną inteligencją to przesada, ta książka to smętna grafomania, wulgarna pornografia.Taka książka jaki talent.Znałam Bale,owszem miły to był człowiek ale jaki w życiu prywatnym to najlepiej wie jego żona.On najlepiej wie że za darmo nie siedzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zniesmaczona Re: Ta książka mnie uniewinni IP: *.wro.vectranet.pl 07.09.07, 11:33 Biedny Krystian. W tym kraju już nawet oryginalnej książki nie można popełnić, bo zaraz wykorzystają to w jakimś procesie i udupią człowieka. Ohydny proces poszlakowy na miarę oszołomskiej IV RP. A żona no cóż, puściła się z innym,więc kogo tu bronić. To ją powinien wysłać na tamten świat (jeśli już) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kde44 Re: Ta książka mnie uniewinni IP: *.ikatel.pl 07.09.07, 11:59 chyba posuwacie się trochę za daleko. nie rozumiem, skąd w obu stronach taka łatwość wydawania sądów przy bardzo ograniczonym dostępie do potrzebnych danych - to chyba jest cecha charakterystyczna iv rp, a nie skazywanie kogoś lub uniewinnianie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: żenada Re: Ta książka mnie uniewinni IP: *.wro.vectranet.pl 07.09.07, 12:28 bardzo ograniczone dane to musi ma policja i sądy, skoro muszą opierać się w zarzutach i wyrokach na jakims literackim bełkocie Odpowiedz Link Zgłoś
kde44 Re: Ta książka mnie uniewinni 07.09.07, 13:28 o ile dobrze sobie przypominam cytowane w prasie uwagi sądu, akurat książka nie była traktowana jako istotna poszlaka, więc nie ma się tym co ekscytować. to był raczej wymysł podekscytowanych dziennikarzy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Januszek Re: Ta książka mnie uniewinni IP: *.autocom.pl 07.09.07, 18:33 kde44 masz rację. Tutaj niektórzy co bronią tego Krystiana też zachowuja się jakby nie czytali tego artykułu. Przecież ta książka wkońcu nie była najważniejszą poszlaką. Były inne bardziej istotne, niemalże dowody? i poszlaki. Myśląc racjonalnie nie można stwierdzić, że poszedł siedzieć za nic. Ludzie zastanówcie się co by było, gdyby nie został skazany? Jawny morderca chodził by po ulicy. Wcale nie życzę mu źle, pogubił się ten człowiek i to jest przykre. Szkoda, że wcześniej nikt nie zauważył jego zagubienia. To nie było zdrowe zachowanie. Już wtedy trzeba było się tym zainteresować i go 'uleczyć' z tej chorobliwej obsesji na punkcie własnego ja. tylu psychologów mamy w koło... Powinno się go resocjalizować. Może zrozumie co źle zrobił. Czy on taki inteligentny?? Pewnie miał jakieś niezłe umiejętności społeczne, pewnie miał sporą wiedzę skoro skończył filozofię, ale to jeszcze nie świadczy o ogólnej inteligencji, bo na nią wiele więcej czynnikiów się składa. Po za tym inteligentny człowiek powinienen poradzić sobie ze swoją agresją, zazdrością i problemem zdradzającej? niby żony bez takich aktów okrucieństwa. Zresztą z tego co piszą w mediach to raczej on ją zdradzał, a ona raczej nie zdradzała. Pomimo romansu z zamordowanym ostatecznie sama wycofała się z tej znajomości. Zresztą co to jest zdrada??? Z gorszymi sprawami człowiek musi sobie radzić w życiu i wyjść z nich cało. Pamiętajmy 'nic co ludzkie nie jest mi obce!' Pmiętać musimy o tym wszyscy, także morderca(okropnie to brzmi, ale to fakt) Krystian. Wszyscy powinniśmy potrafić przebaczać i jemu również kiedyś powinno się przebaczyć. Wcześniej jednak trzeba go zresocjalizować i nauczyć jego samego wybaczać innym. Jeśli potrafi myśleć to szybko to pojmie i nauczy się! Myślę, że ułoży sobie życie jakoś w tym więzieniu. Musi! 'Amok' jak dla mnie średni, za bardzo brutalny. Z pośród wielu brutalnych filmów, książek, gier nie wychodzi specjalnie przed szereg. I jeszcze ostatnie moje trzy grosze... Takie książki powinni sprzedawać ze specjalnym oznaczeniem ostrzegającym czytelnika przed brutalnością. Chronić ludzi przed tym, zwłaszcza niepełoletnich! Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lola Re: Ta książka mnie uniewinni IP: *.wro.vectranet.pl 08.09.07, 11:42 Akurat 25 lat w pierdlu go zresocjalizuje, haha! Ludzie, czy wy nie znacie polskiej rzeczywistości? Śmieszą mnie te wszystkie pytania o to, gdzie byli psychologowie, dlaczego nikt nie pomógł mu wcześniej, czemu żonka nie zareagowała, jak zaczął fiksować itp. Miałam podobną sytuację wśród znajomych. Facet zbzikował na punkcie byłej lubej, dochodziło do rękoczynów, setek głuchych telefonów, próby samobójczej. I nikt palcem nie kiwnął, ani policja, ani rodzina, ani ta jego była kobieta. U nas robi się dopiero aferę jak komuś strzelą w łeb. Nie obchodzi mnie, zabił czy nie, choć IMO proces był poszlakowy a nie dowodowy. Ale po co wypisywać bzdety o prewencji, skoro nikt się nie przejmuje ludźmi i ich problemami, dopóki nie wydarzy się najgorsze? Odpowiedz Link Zgłoś
kde44 Re: Ta książka mnie uniewinni 08.09.07, 12:08 Słuszna uwaga, ale prędzej uwierzę w resocjalizację skazanych na dożywocie niż zmiany w tym zakresie - brakuje chyba wzajemnej ludzkiej życzliwości i odrobiny odwagi (a jeśli chodzi o pracowników socjalnych, policjantów i sądy, to także poczucia obowiązku - łatwiej nie robić nic, szczególnie jeśli nie grozi to żadnymi konsekwencjami). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Januszek Re: Ta książka mnie uniewinni IP: *.autocom.pl 11.09.07, 23:25 Nie obraźcie się, ale takiego podejścia nie można mieć. Pewnie, że praktyka jest daleka od ideałów, ale nie mozna tak myśleć. Jeśli nie 25 lat, to co Go zresocjalizuje?? Lola piszesz, że miałaś podobny przypadek i nikt nie reagował. Ty coś zrobiłaś??? Jeśli nie, to trzeba było! Odpowiedz Link Zgłoś