Dwa $ za jedna czereśnie? Stać ich :)

10.07.03, 11:37
Dwa dolary za jedną

Sadownicy w japońskiej prefekturze Yamagata nie śpią - strzegą czereśniowych
drzew.

Kradzieże czereśni w tym roku są prawdziwą plagą. Owoce jednak kuszą. Za pół
kilograma czereśni odmiany Sato Nishiki - z których słynie Yamagata - w
Tokio
płaci się nawet 20 tysięcy jenów, czyli około... 180 amerykańskich dolarów.
Oznacza to ponad dwa dolary za jedną dorodną czereśnię!

Sadownicy z Yamagaty szacują, że od połowy czerwca skradziono im 1,3
tony "czerwonych diamentów".

Złodzieje zbierają owoce fachowo, bo tylko czereśnie w idealnym stanie mogą
osiągnąć najwyższe ceny. Policja okazuje się tu bezradna.


ER, za Radiem ZET
09-07-2003


A u nas się nie opłaca ;)
    • Gość: duzY Z ekonomii PAŁA! (czyli kiedyś dwója dziś jedynka) IP: *.dtvk.tpnet.pl 10.07.03, 12:24
      wroclawczyk napisał:
      > A u nas się nie opłaca ;)

      Jak zwykle wykazujesz sie ignorancja, ironizując naszą nieudolność. Czy coś sie
      opłaca czy nie o tym decyduje tak ulubiona przez Ciebie niewidzialna ręka
      rynku. A cena towaru zalezy od dwóch czynników: popytu i podaży.
      Wskaż mi w Polsce wielkość i źródło popytu na czeresnie po 2 USD za sztukę?
      Więc nieopłacalnośc nie wynika z tego, że my nie potrafimy tylko z tego, że u
      nas popyt na takie czeresnie jest praktycznie równa zeru.
      No chyba, ze po wprowadzeniu liniowego panowie dyrektorzy departamentów w
      urzedach centralnych, prezesi Orlenów itp. zaczną konsumowac takie frykasy
      (choc i wtedy pewnie taniej bedzie dla tych kilku osób sprowadzac 5 sztuk na
      zamówienie z Japonii).
      • Gość: Rafis Re: Z ekonomii PAŁA! (czyli kiedyś dwója dziś jed IP: *.wro.vectranet.pl / 10.10.2.* 10.07.03, 12:44
        Gość portalu: duzY napisał(a):

        > wroclawczyk napisał:
        > > A u nas się nie opłaca ;)
        >
        > Jak zwykle wykazujesz sie ignorancja, ironizując naszą nieudolność. Czy coś
        sie
        >
        > opłaca czy nie o tym decyduje tak ulubiona przez Ciebie niewidzialna ręka
        > rynku. A cena towaru zalezy od dwóch czynników: popytu i podaży.
        > Wskaż mi w Polsce wielkość i źródło popytu na czeresnie po 2 USD za sztukę?
        > Więc nieopłacalnośc nie wynika z tego, że my nie potrafimy tylko z tego, że
        u
        > nas popyt na takie czeresnie jest praktycznie równa zeru.
        > No chyba, ze po wprowadzeniu liniowego panowie dyrektorzy departamentów w
        > urzedach centralnych, prezesi Orlenów itp. zaczną konsumowac takie frykasy
        > (choc i wtedy pewnie taniej bedzie dla tych kilku osób sprowadzac 5 sztuk na
        > zamówienie z Japonii).


        Tak naprawde to i u nas opłaca się uprawiać czereśnie :) tylko są bardzo
        wrażliwe.Jednak z tego tekstu wynika to, że ichne czereśnie sa jakieś
        wielkie.Jednak nic w Japoni nie może dziwić, jabłka sprzedają na sztuki za
        równie wysokie ceny.
        • Gość: duzY Nie tylko u nich. IP: *.dtvk.tpnet.pl 10.07.03, 12:49
          W Żabce prawie wszystko jest na sztuki (pomidory, jabłka). A ceny jakies takie
          japońskie :-).
      • Gość: Platformers Re: Z ekonomii PAŁA! (czyli kiedyś dwója dziś jed IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.07.03, 15:04


        > No chyba, ze po wprowadzeniu liniowego panowie dyrektorzy departamentów w
        > urzedach centralnych, prezesi Orlenów itp. zaczną konsumowac takie frykasy
        > (choc i wtedy pewnie taniej bedzie dla tych kilku osób sprowadzac 5 sztuk na
        > zamówienie z Japonii).

        My preferujemy owoce morza. Przecież mamy ponad 500 km wybrzeża i powinniśmy
        wspierać polskich producentów. Wrost spożycia krajowych produktów ograniczy
        import co w decydujący sposób wpłynie na zmniejszenie deficytu handlowego.
    • map4 Re: Dwa $ za jedna czereśnie? Stać ich :) 10.07.03, 12:54
      wroclawczyk napisał:

      > Dwa dolary za jedną
      >
      > Sadownicy w japońskiej prefekturze Yamagata nie śpią -
      strzegą czereśniowych
      > drzew.
      >
      > Kradzieże czereśni w tym roku są prawdziwą plagą. Owoce
      jednak kuszą. Za pół
      > kilograma czereśni odmiany Sato Nishiki - z których
      słynie Yamagata - w
      > Tokio
      > płaci się nawet 20 tysięcy jenów, czyli około... 180
      amerykańskich dolarów.
      > Oznacza to ponad dwa dolary za jedną dorodną czereśnię!
      >
      > Sadownicy z Yamagaty szacują, że od połowy czerwca
      skradziono im 1,3
      > tony "czerwonych diamentów".
      >
      > Złodzieje zbierają owoce fachowo, bo tylko czereśnie w
      idealnym stanie mogą
      > osiągnąć najwyższe ceny. Policja okazuje się tu bezradna.
      > ER, za Radiem ZET
      > 09-07-2003
      > A u nas się nie opłaca ;)

      No to zakoś szczepki, załóż sad, poczekaj, a potem
      eksportuj czereśnie do Japonii !

      Dlaczego się z naszych rolników wyśmiewasz ? Spróbuj sam.
      Powodzenia życzę.
    • nelka Ale za to w Berlinie ... 10.07.03, 15:48
      to jest trochę bliżej niż w Japan, czereśnie tureckie, po chyba z 5-6 euro za
      mały koszyczek, tak na oko 20 dkg.
      My naszych z okolic Ślęzy nie możemy eksportowac, bo są kontyngenty.
      • Gość: duzY I dobrze, że nie można IP: *.dtvk.tpnet.pl 10.07.03, 16:05
        tych czeresni eksportować. Tak słodkie i smaczne nigdzie indziej nie rosną. Oj
        nie raz brzuch bolał ...
      • Gość: Rafis Re: Ale za to w Berlinie ... IP: *.wro.vectranet.pl / 10.10.2.* 10.07.03, 17:18
        nelka napisała:

        > to jest trochę bliżej niż w Japan, czereśnie tureckie, po chyba z 5-6 euro
        za
        > mały koszyczek, tak na oko 20 dkg.
        > My naszych z okolic Ślęzy nie możemy eksportowac, bo są kontyngenty.
        >

        więc drżyj Berlinie, wchodzimy do UE. :)
        • Gość: Jas Re: Ale za to w Berlinie ... IP: *.dip.t-dialin.net 11.07.03, 18:39
          U mnie w NRW jest mnostwo drzew czeresniowych.Bezpanskich,dzikich,czeresnie juz teraz czarne.Jest jeden problem.Nikt tego nie obiera,a ci co by chcieli,ile musieli by za kilo dostac,zeby sie opacilo?Praca ludzka za droga.Kto ci bedzie stal na targu z 10 kg czeresni 10 godzin w cenie 3 euro za 1 kg.Za godzine 3 euro zarobku?Nie!!!
Pełna wersja