Ludziki kochane, pomóżcie!

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.12.01, 19:20
Ludziki kochane, pomóżcie!
Sprawa jest taka: niedawno dostałam od kolegi propozycję (nie mylić z
zaproszeniem) wspólnego spędzenia sylwestra. Powiedziałam ok, jedziemy całą
paczką, każdy płaci za siebie, itd
Ale.. no właśnie, jest jedno ale. Facet pojechał zarezerwować miejsca, część
ludzi porezerwowała już wcześniej. Miał wpłacić zaliczkę, reszta później i niby
wszystko dobrze. Ale dzisiaj się dowiedziałam (od koleżanki, z którą jedziemy),
że tak naprawdę, to on zapłacił tylko za siebie, a mnie tylko zapisał, czy coś
tam. Przy czym dla niego nie ma żadnego problemu, bo przecież ja moge sobie
jechać i wykupić to miejsce.
No to ja się pytam: po kiego diabła zawracał mi głowę, proponował, brał na
siebie odpowiedzialność za załatwienie formalności, jak nic nie zrobił?
Czy ktoś mi pomoże zrozumieć mężczyzn?!
    • Gość: Dari Re: Ludziki kochane, pomóżcie! IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 13.12.01, 20:39
      kasiula napisała:
      [..]
      > siebie odpowiedzialność za załatwienie formalności, jak nic nie zrobił?
      > Czy ktoś mi pomoże zrozumieć mężczyzn?!

      Dlaczego zachowanie jednego typa a'la dupek nanosisz na cały ród męski???
      Odpuść gościa i poszukaj dorosłego a nie dziecięce kalesony.

      pozdrawiam
      Dari
      • Gość: lidia Re: Ludziki kochane, pomóżcie! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.12.01, 22:07
        Czy chcesz zrozumieć mężczyzn, czy jakiegos skąpego stwora-potwora, którego powinnas kopnąć
        natychmiast, i to jak najmocniej się da? Bo jesli to drugie, to naprawdę życia szkoda
    • Gość: mario Re: Ludziki kochane, pomóżcie! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.12.01, 20:59
      pamietaj , forsa nie jest w życiu najwazniejsza :)
    • Gość: Cwaniak Re: Ludziki kochane, pomóżcie! IP: *.mw.mediaone.net 14.12.01, 01:26
      Cwaniak

      Bylby dobrym mezem.
    • Gość: duzy A co tu pomagać? Sama ... IP: *.dtvk.tpnet.pl 14.12.01, 11:48
      ... tupnij zgrabną nóżką i wyłóż gościowi jakich obowiązków się podjął. Niech
      zbiera d... w troki i załatwi to do czego sam się zobowiązał. A potem pogadaj z
      nim bo czasem my faceci błądzimy nieświadomie.
      Udanego sylwestra.
    • Gość: nell Re: Ludziki kochane, pomóżcie! IP: 213.77.49.* 14.12.01, 12:06
      Mężczyźni myslą jak ten koń z klapkami na oczach. Jeśli zostawiasz mu coś co
      powinien się sam domyslać , to na pewno się nie domyśli.
      Trzeba było powiedzieć : płacę za siebie, ale jak pojedziesz rezerwować to bądź
      uprzejmy założyć za mnie, bo mi się tam nie chce jechać. Jak wrócisz to ci
      oddam.
      Wtedy on powinien powiedzieć, nie to ja Ciebie zaprociłem, więc ja pokrywam
      koszty.
      Jak się dyskusja zakończy to nie wiem, ale będzie wiedział, że praktyczniej
      jest zapłacić również za ciebie i oszczędzić ci jazdy gdzieś tam w taki mróz.
      • Gość: duzY nell - celnie to ujełaś. IP: *.dtvk.tpnet.pl 14.12.01, 12:22
        Ale faceci TEŻ miewają wady :-)))))))
    • bosambo Pogonić go! 14.12.01, 12:10
      Mnie odnośnie Sylwestra wystawiła niedawno do wiatru kobieta i nie miałem
      podobnych zmartwień - nieźle pogoniłem jej kota :) Ty też musisz być stanowcza,
      tym bardziej, że jako osóbka płci ślicznej startujesz z uprzywilejowanej
      pozycji. Nie ma się co szczypać! Niech ma za swoje! :)
    • Gość: Paul A ja może z innej beczki IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.12.01, 12:48
      Mam humorystyczny wierszyk pana Kerna, czytając prośbę Kasi o pomoc narzuciło
      mi się, aby go tutaj umieścić.
      Ludwik Jerzy Kern
      "Wojna płci"


      Ta wojna ciągnie się, moiściewy,
      Już od Adama i od Ewy

      Kto pierwszy zaczął?
      Z tym jest krewa.
      Nie wiem, choć sprawę dawno badam.
      Adamy mowią mi, że Ewa,
      Ewy zaś twierdzą, że to Adam...

      Mniejsza, kto winien, E czy A
      Dość na tym, że ta wojna trwa.

      Przez wieki ciągnie się bez końca,
      Przez całe noce,
      Całe dnie -
      W potokach deszczu,
      W blasku słońca
      Walczą ze sobą obie płcie.

      Czasem się toczy bój na uszko,
      Czasem na cały dom wybuchnie -
      A front przebiega przez stół,
      Przez łóżko,
      A nawet przez ślepą kuchnię.

      W czasie potyczki
      (Zwłaszcza żonie)
      Wpadają w ręce óżne bronie.
      Nie żadne tam rakiety zdalne,
      Nie, bronie bardziej konwencjonalne,
      Wypróbowane przez wieki całe
      I niezawodne
      Jak szczotka lub wałek.

      Potem zazwyczaj rozejm bywa,
      Ale to nie trwa nigdy długo,
      Bo w płciach się ciągle chęć odzywa,
      By zwalczać jedna drugą.

      A jednak patrząc na bitwy pole
      Aż serce się w człowieku kraje,
      Ilu Adamów wciąż idzie w niewolę,
      Ile Ew się bez walki poddaje!

      Inaczej, owoce tego cassus belli,
      Skąd byśmy się na świecie wzięłli?

Inne wątki na temat:
Pełna wersja