Chirurdzy przyszyli dziecku urwaną rękę

18.09.07, 21:19
W końcu dzieciak w tym wieku powinien znać podstawowe zasady bezpieczeństwa!
    • Gość: Ola Re: Chirurdzy przyszyli dziecku urwaną rękę IP: *.generacja.pl 18.09.07, 21:25
      Kiedy dowiedziałam się o tym zdarzeniu, nie mogłam uwierzyć, że jest
      możliwe otwarcie prlaki, w czasie jej pracy.
      Dzieciak jak dzieciak, może i zasad bezpieczeństwa nie znał, ale
      lekarzom operującym go należą się brawa.
      Czapki z głów.
    • membrum_virile Re: Chirurdzy przyszyli dziecku urwaną rękę 18.09.07, 21:51
      Tak. Też myślę, że zaniedbane wiejskie dziecko z drugiej klasy
      podstawówki szczegółowo przeczytało napisaną w języku niemieckim
      instrukcję obsługi pierwszej w domu tej wielodzietnej rodziny pralki
      automatycznej...
      • wielki_czarownik Pardon 18.09.07, 22:30
        Ale od czego są rodzice? Powinni wytłumaczyć młodemu, że sprzęt AGD nie służy do zabawy i że nie należy go dotykać a już w szczególności otwierać kiedy tenże pracuje.
        Może ja jestem jakiś inny, ale już w przedszkolu wiedziałem, że:
        - nie wolno dotykać lutownicy gołą ręką bez uprzedniego upewnienia się, że jest zimna;
        - nie wolno bawić się ani nawet ruszać maszynki do mięsa;
        - pralki się nie rusza, itp.
        • Gość: oj. kierownik dyć kara boska za onanizm... IP: 80.54.200.* 19.09.07, 09:09
          -"nie wolno dotykać lutownicy gołą ręką bez uprzedniego upewnienia się, że jest
          zimna;"
          -wielki czarowniku, a jak upewniać się, że lutownica jest zimna? przytknąć ją do
          tyłka braciszkowi, ciotce?
          a co mogłeś ruszać bez kary?
          • wielki_czarownik Re: dyć kara boska za onanizm... 19.09.07, 12:45
            Gość portalu: oj. kierownik napisał(a):


            > -wielki czarowniku, a jak upewniać się, że lutownica jest zimna? przytknąć ją d
            > o
            > tyłka braciszkowi, ciotce?

            Dotknąć nią kawałka cyny na ten przykład. Lutownica + cyna to stały zestaw, prawda?

            > a co mogłeś ruszać bez kary?

            A ja gdzieś mówiłem o karze?
            • Gość: EZN Re: dyć kara boska za onanizm... IP: *.e-wro.net.pl 19.09.07, 17:04
              > Dotknąć nią kawałka cyny na ten przykład. Lutownica + cyna to
              > stały zestaw, prawda?

              A widzisz że i ty gó..o wiesz. Lutownica może już cyny nie rozgrzać
              ale rękę ci poparzy. Lepiej abyś nie miał dzieci bo przy tak głupim
              ojcu szybko dojdzie do tragedii.
              • wielki_czarownik Re: dyć kara boska za onanizm... 19.09.07, 17:31
                Rozumiesz co to znaczy "na przykład"? Czy może masz problemy z rozumieniem tekstu czytanego? Równie dobrze możesz sprawdzić to na kalafonii albo kropli wody.
    • Gość: Marcin wielki czarowniku! IP: *.icpnet.pl 18.09.07, 22:17
      Zainspirowany Twoją błyskotliwą wypowiedzią pragnąłbym zadedykować
      Ci ten oto aforyzm:

      "Lepiej milczeć i sprawiać wrażenie idioty, niż odezwać się i
      rozwiać wszelkie wątpliwości"
      • Gość: obywatel Re: wielki czarowniku! IP: 139.48.149.* 18.09.07, 22:21
        Brawo Marcin,popieram.
      • wielki_czarownik Widzisz 18.09.07, 22:34
        Może ja sprawiam wrażenie idioty, ale mam dwie ręce i żadnej mi nie musiano przyszywać.
        Pamiętam, że jak byłem mały to w moim domu był zwyczaj, żeby informować mnie o potencjalnych zagrożeniach płynących z nieumiejętnej obsługi urządzeń domowych. I tak rodzice powiedzieli mi, że nie wolno mi bawić się żelazkiem, odkręcać kurków w kuchence gazowej, bawić się zapałkami ani próbować otwierać pralki, kiedy ta jest podłączona do prądu.
        Widać jakaś patologiczna ta moja rodzina.
        • Gość: kot Re: Widzisz IP: *.e-wro.net.pl 18.09.07, 23:12
          wielki_czarownik napisał:

          > Może ja sprawiam wrażenie idioty, ale mam dwie ręce i żadnej mi
          > nie musiano przyszywać.
          > Pamiętam, że jak byłem mały to w moim domu był zwyczaj, żeby
          > informować mnie o potencjalnych zagrożeniach płynących z
          > nieumiejętnej obsługi urządzeń domowych.

          Jak widzę że i twoi rodzice zawiedli, bo widać że nie raz opuścili
          cię na głowę gdy byłeś mały
    • Gość: kot Re: Chirurdzy przyszyli dziecku urwaną rękę IP: *.e-wro.net.pl 18.09.07, 23:03
      wielki_czarownik napisał:

      > W końcu dzieciak w tym wieku powinien znać podstawowe zasady
      > bezpieczeństwa!

      Twoi rodzice dorośli a też nie znają podstawowych zasad
      bezpieczeństwa. Zrobili cię przez przypadek i teraz pewnie się
      wstydzą.
    • Gość: Włodek Chirurdzy przyszyli dziecku urwaną rękę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.07, 23:53
      wielki czarowniku. Jesteś genialny! A ten biedny chłopiec w porównaniu z tobą
      beznadziejny. Pomnik powinieneś mieć na centralnym placu. Ja, nędzny debil,
      jestem dla ciebie pełen podziwu. Ty chyba dla siebie też, prawda?
    • Gość: Kajman Re: Chirurdzy przyszyli dziecku urwaną rękę IP: *.dsl.emhril.sbcglobal.net 19.09.07, 02:58
      Tak, q..a, ty w tym wieku je znales. Mama jechala na "Frani" z reczna
      wyzymaczka, albo na zwyklej tarze z mydlinami tarla twoje zasikane gacie.
      Wyraznie zostalo powiedziane, ze NIE ZADZIALAL mechanizm zatrzymujacy beben
      automatycznie w momencie otwarcia pralki. Swoja droga pewnie jakis koreanski
      badziew. W USA dziecko i rodzice byliby milionerami po takim wypadku. Swoja
      droga, jak sie widzi niektore komentarze WC (wielkiego czarownika), to malo, ze
      chce sie rzygac, od tych wypocin pseudointeligenta, to jeszcze zal za d..pe
      sciska, ze takiego fuzykla tak piekne miasto jak Wroclaw musi nosic po swoich
      ulicach.

      "Kazdy jest glupi przez 5 minut w ciagu dnia. Madrosc polega na tym, aby tych 5
      minut nie przedluzac."
      • Gość: internautka Re: Chirurdzy przyszyli dziecku urwaną rękę IP: *.dip.t-dialin.net 19.09.07, 09:40
        Najpierw czytaj uwaznie, a potem komentuj. Npaisane jest jak byk, ze pralka byla starym automatem z Niemiec i nie miala blokady. Nie miec a nie zadzialac, to sa 2 rozne rzeczy. Tak wiec nawet w USA by sprawy sadowej nie wygrali, bo jak mialo cos zadzialac, skoro tego nie ma?
      • wielki_czarownik Re: Chirurdzy przyszyli dziecku urwaną rękę 19.09.07, 12:50
        Po pierwsze naucz się czytać robaczku. Jest napisane, że pralka nie miała blokady, a więc jak ta blokada miała zadziałać, skoro jej nie było??
        Po drugie kiedy ja miałem tyle lat, to w domu była pralka Wiatka - automatyczna. Nie każdy wychował się tak jak ty w jurcie na mongolskim stepie.
    • Gość: pisowyborca jak chirurdzy dobrze przyszyli , to Ziobro IP: 80.54.200.* 19.09.07, 09:13
      potraktuje ulgowo i za kaucją wypuści. co by znać było dobre serce PANa..
      zwróćcie uwagę kochani, że pralka była NIEMIECKA !!
      Pewnie pani Fotyga w nawale pracy przeoczyła nielegalny import Tuska
    • Gość: Kajman Chirurdzy przyszyli dziecku urwaną rękę IP: *.dsl.emhril.sbcglobal.net 19.09.07, 17:53
      No juz sie tak nie przechwalaj, jak to ci sie dobrze powodzilo. Nawet twoja
      Wiatka drogi WC, miala blokade otwarcia, pralki niemieckie sa w nia takze
      wyposazone, nie istnieja pralki automatyczne bez blokady otwarcia podczas pracy,
      no chyba, ze ta o ktorej pisza byla z czasow Hitlera. (Zamierzona ironia,
      jeslybys nie zrozumial drogi WC). Nasciagaja zepsutego zlomu z niemieckich
      wystawek, naprawia to chalupniczym sposobem, a potem chirurg ma robote.
      Natomiast patrzac na ciebie szanowny WC, jak to juz ktos napisal celnie w
      poprzednim poscie, ty rzeczywiscie jednym odezwaniem sie rozwiewasz wszelkie
      watpliwosci. Bleh.
    • Gość: halorobert Re: Chirurdzy przyszyli dziecku urwaną rękę IP: *.unreg.tvk.wroc.pl 19.09.07, 18:15
      Wypadki się zdarzają.
      To,że chorzy wracają do normalnego życia zawdzięczamy prof. Kociębie
      i siostrze Hildzie.
      Tak mi się wydaje .
    • Gość: Egon_Freeman O co Wam chodzi z wielkim_czarownikiem? IP: *.icpnet.pl 21.09.07, 13:29
      Ej, ja nie rozumiem o co Wam chodzi z wielkim_czarownikiem? Koles sie odezwal,
      skomentowal jednym-dwoma zdaniami... Tak przy okazji, mnie tez uczono zasad
      bezpieczenstwa - a ze bylem dosc maly i rozbiegany, to przy okazji pilnowano
      mnie jak oka w glowie, zebym sobie przez czysty przypadek krzywdy nie zrobil.

      Natomiast koles Wam chyba jakas krzywde zrobil... tyle, ze nie wiem czym.
      Najezdzacie na niego, jakby sie zaczal rozpisywac na temat zaaw. obslugi
      przedpotopowych pralek niemieckich, czy tematu wyksztalcenia na wsi...

      I tak:

      - do membrum_virile:
      wielki_czarownik nie powiedzial ani slowa o tym, ze dzieciak mial byl przeczytac
      instrukcje do pralki (na dodatek po niemiecku), wiec - kolego - czytaj uwaznie,
      zwlaszcza jesli wypowiedz jest krotka (a byla jednozdaniowa)

      - do goscia 'EZN':
      faktycznie, lutownica moze cyny nie rozgrzac i wciaz zrobic komus krzywde; przy
      czym wielki_czarownik podal przyklad, a nie absolutna-procedure-postepowania -
      tak, ze komentarz aplikuje sie jak powyzej - czytaj uwazniej i ze zrozumieniem,
      zwlaszcza jesli komentarz jest krotki (gratuluje, jesli doczytales tak daleko)

      - do goscia 'Marcin' z ICPnetu (o, moja siec ;P i tez mam na imie Marcin, hehe xD):
      hm... tutaj niewiele skomentuje - po prostu zadedykuje Tobie Twoj wlasny
      komentarz ;P

      - do goscia 'obywatel':
      wlasciwie nie mam nic do podazania za stadem jak owca, kwasno mi sie tylko robi
      jak widze komentarze ktorych jedynym celem jest przekazanie tresci typu "ja tez"

      - do goscia 'kot':
      hm... leczymy wlasne kompleksy bycia upuszczanym w dziecinstwie...? Wybacz, ale
      nie widze zadnej wskazowki dajacej nam informacje o tym, ze wielki_czarownik
      zostal kiedykolwiek upuszczony na glowe w dziecinstwie. A co do drugiego
      komentarza... po prostu brak slow. Szczerze mowiac - JA bym sie wstydzil gdybym
      zobaczyl, ze moje dziecko wypisuje takie bzdury na internecie, na dodatek tylko
      po to, aby sie poczuc lepszym.

      - do goscia 'Włodek':
      okay, skoro tak twierdzisz - to ja sie z Toba zgodzic musze, "nedzny debilu".
      Gratuluje dobitnej samokrytyki, niewiele osob stac na tak drastyczne slowa
      wzgledem siebie samych... ;-P

      - do goscia 'Kajman':
      Twoj pierwszy komentarz zostal juz skomentowany, wiec ja ogranicze sie tylko do
      dopisania Cie do listy osob zaslugujacych na wzmianke na owej ;-) Co zas tyczy
      sie drugiego: czytaj uwazniej, i nie staraj sie byc madrzejszy od ekspertow,
      chyba ze zaprosza Cie do swojego grona... tyle ze wtedy wystepowalbys w
      artykule, a nie komentarzach do niego...


      Podsumowujac: naprawde uwazacie ze "pokonaliscie glupka"? No fajnie, ale
      powiedzcie mi - dlaczego macie satysfakcje, skoro pokonaliscie kogos slabszego
      od siebie...? (choc wcale nie twierdze ze jest slabszy, czy ze kogokolwiek
      pokonaliscie - jesli juz, to siebie samych, i to koncertowo).


      A tak przy okazji - dzieciak mial absolutne prawo uslyszec w domu chocby zdanie
      "Nie otwieraj pralki jak pracuje, gowniarzu". Albo mogl miec odrobine zdrowego
      rozsadku aby nie wkladac reki do srodka gdy widzial, ze pracuje.
      • Gość: EZN Zmiana nicku ci nie pomoże i nie przyćmi twojej gł IP: *.e-wro.net.pl 21.09.07, 17:59
        Gość portalu: Egon_Freeman napisał(a):

        > Ej, ja nie rozumiem o co Wam .....

        Spadaj żałosny_czarowniku stąd. Zmiana nicku ci nie pomoże i nie
        przyćmi twojej głupoty.
        • Gość: Egon_Freeman ... IP: *.icpnet.pl 21.09.07, 19:29
          Jest mi niezmiernie milo za to, ze zostalem pomylony z kims innym. Coz.

          Jak ktos jest bucem, to bucem bedzie - i nic tego nie zmieni. A dalej sobie
          piszcie, co wam slina na jezyk przyniesie (i tak to zrobicie), ja sie juz w tym
          temacie wypowiadal nie bede. Jest mi po prostu przykro z tego powodu - ale coz,
          sam sie prosilem, stajac w obronie kogos kto najwyrazniej wam nie pasuje...

          Ale koniec, bo nie o tym komentarze mialy byc.
          • membrum_virile Re: ... 21.09.07, 19:38
            Mija matka w dziecięctwie moim miała pralkę, Frania jej było na
            imię. Ładowało się ją od góry. Pamiętam, że uwielbiałem patrzeć na
            hipnotyzujące kręcenie się brudnych majtek, skarpet i przepoconych
            koszul. Brałem też drewniane szczypce do wyciągania gorącej po
            gotowaniu odzieży, wkładałem w środek wirującego kłębowiska
            skołtunionych ubrań i siłowałem się z ich pędem, usiłując wstrzymać
            ruch.
            Też mogło mi rączkę urwać.
            Nie oceniajmy zachowań dzieci z perspektywy dorosłego umysłu.
        • wielki_czarownik Wypraszam sobie 21.09.07, 20:46
          Od lat piszę pod jednym i tym samym nickiem i zawsze jestem zalogowany!
          • membrum_virile Re: Wypraszam sobie 21.09.07, 20:49
            I za to właśnie cię cenimy, stary.
            Masz jaja!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja