NSZ - Bezkompromisowi,nieugięci

21.09.07, 15:03
wczoraj mineła 65. rocznica powstania Narodowych Sił Zbrojnych –
jednej z największych i najciekawszych organizacji wojskowych Polski
Podziemnej. Formalnie utworzono je 20 września 1942 roku, ale
faktycznie było to tylko organizacyjne przekształcenie kilkunastu
istniejących wcześniej struktur konspiracyjnych, mających ciągłość
już od września, października 1939 roku. Co ciekawe, do NSZ
przechodziły też lokalne struktury Armii Krajowej i innych silnych
organizacji, widząc w zdecydowanym programie militarno-politycznym
szansę dla nowej, powojennej Polski.
NSZ objęły swym zasięgiem całe okupowane terytorium II RP i sięgnęły
nawet poza jej granice, tam, gdzie istniały większe skupiska
ludności polskiej – na tereny Śląska Opolskiego, Śląska
Cieszyńskiego, Prus Wschodnich. Od początku istnienia Dowództwo NSZ
stało na stanowisku, że Polska ma dwóch wrogów – brunatnego i
czerwonego: hitlerowską III Rzeszę Niemiecką oraz komunistyczny
Związek Sowiecki, albowiem to te dwa mocarstwa dokonały wspólnie
agresji na nasz kraj we wrześniu 1939 roku, doprowadzając do IV
rozbioru. W programach operacyjnych nie różnicowano jednak
agresorów, pisano bowiem, że „jest wróg jeden – obojętnie, jak się
nazywa: Niemiec czy bolszewik”.
    • 1410_tenrok Jadna z największych? Czyli 21.09.07, 20:09
      większych od czego? Od organizacji sznmalcowników?
      Panie Pogłódek niech pan nie miesza w to AK.

      PS.
      Jeszcze pare lat i okaże się, że NSZ jak Dąbrowszczacy za komuny-
      jedynie oni walczyli..... tylko z kim???
      • poglodzio Re: Jadna z największych? Czyli 22.09.07, 09:10
        II oraganizacja pod wzgledem wielkości, jako jedyni walczyli z
        komuną do końca
        P.S
        cały tekst na prawy.pl
        • kklement Nie druga, ale trzecia pod wględem wielkości 22.09.07, 09:55
          Drugie były Bataliony Chłopskie. NSZ miały maksymalnie do 100 tys.
          żołnierzy, BCh do 160 tys.

          Ale i tak organizacja zasługująca na najwyższy szacunek.
          • poglodzio Re: Nie druga, ale trzecia pod wględem wielkości 23.09.07, 12:00
            Słyszałem że BCH miało 50 tys. lecz zgodzę się z tobą
            • Gość: wielki wuj Re: Nie druga, ale trzecia pod wględem wielkości IP: *.cbr.edu.pl 24.09.07, 14:19
              a ja czytałem że NSz miało kilkanście-Pobóg Malinowski.
              A co do tego, kogo NSz likwidowało, artykuł z Żywią i Bronią, z 15
              sierpnia 1944

              W nocy z 22 na 23 czerwca br oddziały NSZ w sile około 60 ludzi
              przebranych w mundury niemieckie urządziły wielką pacyfikację
              chłopów w gminie Niewierszyn, pow. Opoczno i w gm. Skotniki, pow.
              Końskie. W gminie Niewierszyn obstawiono kolejno wsie: Niewierszyn,
              Sieczka, Kawenczyn, Aleksandrów, Jankowice i Władysławów, a w gminie
              Skotniki - wieś Szarapsko. Wszystkich ludzi ze wsi spędzono na plac,
              gdzie odbył sie przegląd dowodów osobistych, po czym zabrano ludzi
              będącyh na listach NSZ. W ten sposób zabrano kilkadzisiąt osób, z
              czego część zwolniono po pewnym czasie, a pozostałych uprowadzono ze
              soba w nieznanym kierunku. Na sposób niemiecki zabrano za
              nieobecnego syna 50-letniego ojca. Podczas obstawy wsi ludzie
              sądząc, że to niemcy, uciekli w pole i do lasów - wówczas bohaterzy
              z NSZ strzelali za uciekającymi z karabinów maszynowych. Przy tym
              grabili mienie prywatne chłopów.
              • poglodzio Re: Nie druga, ale trzecia pod wględem wielkości 24.09.07, 15:55
                Nigdy takie akt nie miał miejsca ze strony żołnierzy NSZ, zpaewne
                chodzi ci o atak bandy AL lub zwykłej bandy złodziejskiej
                • Gość: wielki wuj Re: Nie druga, ale trzecia pod wględem wielkości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.07, 22:09
                  Jakby miał ze strony AL (jak np. w Lubartowskiem) to by nalisali, że
                  to AL. A to było NSZ. I takich kawiatków jest więcej. dzielni
                  bojowcyn NSZ obrabiają sklep, dzielni bojowcy NSZ okradają magazyn z
                  zywnością dla wysiedleńców, dzielni bojowcy z NSZ chcą zamordować
                  nauczyciela w konspiracyjnej szkole...
                  • poglodzio Re: Nie druga, ale trzecia pod wględem wielkości 28.09.07, 09:00
                    Tyle że te twoje niby wybryki to wybryki band AL lub przebierańców
                    dokładnie już przedyskutowane
                    • Gość: wielki wuj Re: Nie druga, ale trzecia pod wględem wielkości IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.09.07, 22:27
                      Gdzie przedyskutowane? Przez nierobów z IPN, którym się nie chce
                      ruszyć tyłka i przejść się na Wilanowską do MHPRL?
                      Mam też inne kawałki, Za Raprtem Komenadnta Obwodu BCh Biłgoraj z 22
                      lutego 1944.
                      Z 16 na 17 z wieczora byył napad na Frampol. Było około 20 ludzi.
                      Obrabowano kilka sklepów spożywczych. Była to grupa Zęba należąca do
                      NSZ
                      14 bm obrabowano w goraju spółdzielnię, zabierając przydzieloną
                      mąkę, cukier i mydło dla wysiedlonych, biednych względnie czlonków
                      spółdzielni (mydło). Zrabowano na sumę 30 tys zł. Była to grupa NSZ
                      składająca się z kilkudziesięciu ludzi pod dowóztwem Cichego.

                      To się nazywa walka z komuną.
                      • poglodzio Re: Nie druga, ale trzecia pod wględem wielkości 29.09.07, 10:25
                        Tak to rodzaj walki z komuną, BCH- tez poddało sie bez walki :(
                        • Gość: wielki wuj Re: Nie druga, ale trzecia pod wględem wielkości IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.09.07, 12:54
                          Znaczy obrabianie magazynów z żywnością dla wypędznych z
                          Zamojszczyzny Polaków to też walka z komuną? Jeżeli tak, to idę dać
                          na mszę za to, że komuna zwyciężyła.,
                          • Gość: wielki wuj Re: Nie druga, ale trzecia pod wględem wielkości IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.09.07, 12:55
                            Bo te raporty odnosiły sie do marca 1944, kiedy RKKA stła kilkaset
                            kilometrów od Biłgoraja.
                            • poglodzio Re: Nie druga, ale trzecia pod wględem wielkości 30.09.07, 17:55
                              No akurat tereny Frampola i kocudzy są mi bardzo bliskie
                          • poglodzio Re: Nie druga, ale trzecia pod wględem wielkości 30.09.07, 17:54
                            Nie było to obrabianie magazynów dla wypędzonych, NSZ napadało na
                            magazyny WP
                            • Gość: wielki wuj Re: Nie druga, ale trzecia pod wględem wielkości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.07, 20:34
                              no ale skąd magazyny Wojska polskiego pod Biłgorajem w lutym 1944?
                              • poglodzio Re: Nie druga, ale trzecia pod wględem wielkości 01.10.07, 15:35
                                Wiesz mówią o przypadkach z mojej okolicy czyli z terenów małopolski
                                zaś w lutym 1944 napad na magazyn- jak go można usprawiedliwić
                                zapewne załozeniem był napad na magazyn wroga
                                • Gość: wielki wuj Re: Nie druga, ale trzecia pod wględem wielkości IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.10.07, 21:44
                                  Jaki magazyn wroga, skoro Makiełło pisze jak wół, że to był w jednym
                                  przypadku sklep, a w drugim magazyn z rzeczami przeznaczonymi dla
                                  wysiedlonych! Ja bym się nie zdziwił, że obrobili ten magazyn, bo to
                                  była spóldzielnia organizowana przez bechowców, a jak widomo dla NSZ
                                  bechowcy to była komuna.
                                  • poglodzio Re: Nie druga, ale trzecia pod wględem wielkości 02.10.07, 16:13
                                    No jeżeli taka była sytuacja to zwracam honor, NSZ zachowali się
                                    bandycko aby zdobyć jakiś prowaniant ( lub co tam zamierzali) co do
                                    BCH to większosc NSZ nie uważała tej organizacji za komunę, zaś
                                    pytanie dla jakich wysiedlonych był to magazyn??
                                    • Gość: wielki_wuj Re: Nie druga, ale trzecia pod wględem wielkości IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.10.07, 21:12
                                      co do
                                      > BCH to większosc NSZ nie uważała tej organizacji za komunę,

                                      A czytałeś np NSZtowskie wydawnictwo pt. Siewcy zamętu?

                                      zaś
                                      > pytanie dla jakich wysiedlonych był to magazyn??

                                      Z Zamojszczyzny oczywiście.
                                      • poglodzio Re: Nie druga, ale trzecia pod wględem wielkości 11.10.07, 16:10
                                        1. wzoruje się na wspomnieniach członków NSZ z mjej rodziny
                                        2. jeżeli tak to było to bandyctwo
                                      • poglodzio Re: Nie druga, ale trzecia pod wględem wielkości 12.10.07, 11:49
                                        co do wydawnictwa - czytało się:) ach jeżeli chodzi o ten " napad"
                                        na magazyn mógłbys podać więcej informacji??
    • cyklista Re: NSZ - mordercy i kolaboranci 22.09.07, 10:35
      czy w następnym wątku będziesz przekonywał że obozy koncentracyjne to były
      sanatoria?
      • Gość: Toto kklement , widzisz w jakim towarzystwie IP: *.proxy.aol.com 22.09.07, 22:53
        bedziesz .Ci co sie tu wpisali na pewno zaglosuja za PO.(oprocz
        mnie:))
        Otrzezwiej , zaglosuj za Polska:)))
        • kklement Re: kklement , widzisz w jakim towarzystwie 23.09.07, 11:13
          Na Polskę, czyli na PiS ? Nie, dziękuję. Jestem lekarzem i już
          chociażby to determinuje mój wybór w tym względzie. Bo być lekarzem
          w PiS-owej Polsce to jak być Żydem w Niemczech w latach 30-tych:
          jeszcze nie wszyscy siedzą, ale już wszystkich naznaczono jako
          wrogów publicznych. Poza tym ja już nie jestem patriotą. Dla mnie
          Polska jest miejscem, które ma służyć jako fajne miejsce do życia
          dla swoich obywateli, a nie tworem ze świata symboli i patosu, który
          stawiany jest jako wartość najwyższa, a my nasze życie musimy temu
          tworowi podporządkować. Ja już nie jestem Polskim patriotą.
          Niepodległy Dolny Śląsk ? Jeśli komfort mojego życia muiałby się
          dzięki niemu podnieść, to jak czemu nie. Czym dłużej żyję, tym
          bardziej mi wstyd za ten kraj - chorego człowieka Europy. Od 300 lat
          nic tylko niewykorzystane okazje, chaos, bieda, zrywy i klęski.
          Pisząc kiedyś żartobliwy tekst o zakładaniu Polskiej Partii
          Rozbiorowej odkryłem tak wiele argumentów za rozbiorami, że aż sam
          się zdumiałem.

          Będę głosować na PO, bo to partia najbardziej liberalna z tych,
          które się liczą. A tylko partia liberalna oznacza, że państwo jak
          najmniej będzie się wpier... w moje życie, jak najmniej będzie mi
          kazać i zakazywać. I jak najmniej moich pieniędzy mi zabierze, żeby
          nakarmić urzędasów i polityków, a resztę rzucić marginesowi
          społecznemu. PiS tworząc podział na "Polskę solidarną" i "Polskę
          liberalną" idealnie odciął mnie od swojego elektoratu. Bo ja za
          państwo "solidarne" serdecznie dziękuję.

          A gdy patrzę na wysokie notowania PiS, gdy widzę, jak wielu ludzi w
          tym kraju przekonują hasła walki z bogatymi, jak wielu ludzi idzie
          do urn, bo zobaczyli w tv koniaki doktora G., to się pocieszam jedną
          myślą: języki skandynawskie są proste, a tamtejsze pensje i inne
          warunki pracy całkiem sympatyczne.
          • 1410_tenrok Panie doktorze klementowski, respekt, respekt 26.09.07, 23:53
            czapki z głów.
        • poglodzio Re: kklement , widzisz w jakim towarzystwie 23.09.07, 12:02
          Zagłosuj na Lige Prawicy RP
          Sława Bohaterom z NSZ
      • poglodzio Re: NSZ - mordercy i kolaboranci 23.09.07, 12:01
        mordercami i kolaborantami była GL i aL , kogo NSZ zamordowało, z
        kim kolaborowało ?? walczyli przeciw każdemu okupantowi i temu
        soweckiemu i temu niemieckiemu jak i przeciw słowakom
        • Gość: Toto kklement IP: *.proxy.aol.com 23.09.07, 22:44
          jezeli PO wygra to sam zobaczysz z kim beda budowac te wolniejsza
          Polske.Ja nie mam checi tlumaczyc ani przekonywac.Jezeli dzisiaj
          majac mimo wszystko dostep do paru zrodel informacji i nie jest sie
          skazanym na bolszewicka papke z Gazwybu , TVNu i tym
          podobnym "niezaleznym mediom" (niezaleznym od zdrowego rozsadku
          chyba)wciaz sa ludzie ktorzy wierza ze PO jest nadzieja Polski na
          NORMALNE panstwo to nic nie pozostaje tylko zadumac sie nad stanem
          swiadomosci tzw. polskiego wyborcy.
          PS: Tylko PIS.Chociaz prawdopodobnie nie uzyska wystarczajacej
          ilosci glosow by rzadzic samodzielnie.
          PSII: Aby pracowac za graanica nie wystarczy chciec.Mam nadzieje ze
          to wiesz:))))
          • kklement Re: kklement 23.09.07, 23:27
            1. Polska chyba nigdy nie będzie normalnym państwem.
            2. Wiem, wiem z kim PO ma niby rządzić po wyborach. Z LiD-em. Z
            postkomuną znaczy się. I z UD-ecją. Trudno :((( Ja przed ostatnimi
            wyborami, w trakcie których chciałem podzielić głos pomiędzy PO a
            PiS-em ( do parlamentu na jednych, na prezydenta dla drugich ),
            wierzyłem w siłę konserwatywnego liberalizmu. NIKT by PiS-owi nie
            przeszkadzał w koalicji z PO realizować konserwatywne punkty
            programowe, pod warunkiem szacunku PiS-u dla liberalnych rozwiązań
            gospodarczych koalicjanta. Tymczasem PiS w kampanii podstawił
            Platformie nogę i skopał ją niemiłosiernie, waląc prosto w
            ideologiczne - liberalne - podstawy ideologiczne partii. Dlatego
            teraz PiS będzie mieć olbrzymi problem po wyborach, zapewne przez
            siebie wygranych, żeby namówić PO do koalicji. Rozumiesz ? To nie są
            urażone ambicje Tuska, co ciagle PiS-owscy politycy powtarzali. To
            sprawy zasadnicze, dotyczące fundamentu ideologicznego: czy
            gospodarka wolnorynkowa jest dobra czy zła ?
            3. Uporczywie unikasz rozmowy o konkretach, bujając w zamian w
            sferze mglistej ideologii i hasełek z plakatów wyborczych. Pamiętasz
            mój post w wątku o Nelly R. ?

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=72&w=69036457&a=69103637
            • Gość: Toto nie unikam rozmowy o konkretach IP: *.proxy.aol.com 24.09.07, 03:05
              Jednak uwazam ze dopoki nie wyczysci sie tej naszej rodzimej stajni
              Augiasza to wszelkiego rodzaju budowanie "normalnej"Polski jest
              skazane na porazke.Po okraglym stole powstalo wymarzone panstwo tych
              wszystkich ktorzy do tej pory rzadzili ta prowincja.Gdyby doszlo do
              jakiegos oczyszczajacego proocesu to sytuacja bylaby inna.Nawet w
              Czechoslowacji wprowadzono ustawe dekomunizacyjna.A u nas nie wolno
              bylo o tym nawet mowic.Teraz 18 lat pozniej ci sami ktorzy nie
              doprowadzili do dekomuny mowia ze jest za pozno.Gowno prawda.Nie
              jest jeszcze za pozno.I trzeba to zrobic jesli nie chcemy aby bylo
              jeszcze gorzej.Odsylam do artykulu E.Thompson w Europie z 15IX.Nic
              dodac nic ujac.Powtarzam ze nie rozumiem jak mozna sie nie zgadzac z
              tym co probuje zrobic PIS majac mozliwosc samodzielnego oceniania
              faktow.
              PS:Przed wyborami w 2005 gdybym glosowal to w sejmie glosowalbym na
              PO a na prezydenta wybralbym Kaczynskiego.Mozna sprawdzic to w
              archiwum.Gdzies to napisalem.Ale to co zrobila PO po wyborach jest
              poza wszelkimi normami.Przestraszyli sie , tylko czego?
              • Gość: Janko Pijak Toto, mi to lotto IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.07, 09:57
                A, mnie Toto, to lotto, co pisałeś i na kogo głosowałeś. Ważne, że
                dzięki podobnym Tobie, mamy- to co mamy! A, mamy umysłowy burdel
                połączony z ofensywą brutalnego myślenia o zemście na wszystkich i
                wszystkim. Ot, taka śmieszna kraina nad Wisełką....
                • beretelwi Re: Toto, mi to lotto 24.09.07, 15:58
                  badz soba a nie bezimiennym idiota
              • 1410_tenrok Drogi kolego, nawet stajnie Augiasza 27.09.07, 00:09
                czyści sie według norm przewidzianych prawnie. PIS, niestety
                pokazuje, że partią demokratyczną nigdy nie był i dalej nie zamierza
                być. Normy prawne dla tego partii nigdy nie istniały. Byłem kiedyś
                członkiem PC i uczestniczyłem w seminariach z L.D. Jego przemowy
                wyleczyły mnie z polityki raz na zawsze.
                Odnośnie POPISU z 2005. Niestety, mamy wystąpienie pana premiera z
                marca 2006, cytuję z pamięci: "koalicja z PO nigdy nie wchodziła w
                rachubę. Zmian można było dokonać jedynie z LPR oraz z Samoobroną".
                Nie wiem, na ile jest to prawda, ale słyszałem z dość pewnego óródła
                o pewnej konferencji na Biskupinie (czyli u nas). Ta konferencja
                miała miejsce w na przełomie października i listopada (a więc w
                czasie kiedy wszędzie tróbiono o koalicji PIS z PO). Ale uczestnicy
                tej konferencji to główni szefowie PIS, LPR i SAMOOBRONY. Rozmawiano
                o wspólnej taktyce po wyborach.
                Po SLD potrzeba było zasadniczych zmian i naprawy państwa, ale te
                zmiany, które widzimy po dwóch latach to zmiany dziwne. Pogarda dla
                prawa, pogarda do sprawiedliwości, pogarda dla pewnych grup
                zawodowych. Wszystko robione na pokaz. Na naszych oczach budowana
                jest nowa forma sanacji. Z historii wiadomo jak sanacja skonczyła. Z
                historii wiadomo do czego polityka sanacji doprowadziła i jaką cenę
                za błędy tej polityki, np. w kwestiach narodowościowych, musieli
                nasi rodacy zapłacić.
                PIS ma poparcie, ponieważ jest agresywne, ale to agresja rodem z pod
                budki z piwem. Oczywiście, naród to lubi, ponieważ "ciemny lud"
                kocha takie bajery. Ciekawe będzie, co się stanie, kiedy się obudzi,
                a będzie już za późno.
          • beretelwi Re: kklement 24.09.07, 16:00
            jeszzcwe jeden debil bezimienny
            zaloguj sie i pisz
            badz facetem pokaz sie
            uzytkownik jakiegos proxy sie znalazl, debilek jeden, duren, palant
            • hrabiaa Choryś, czy biednyś chaziaj, beretelwi? 24.09.07, 20:16
              Ty beretelwi, czy jakoś tam ! Odważnyś szczekać, niczym parchaty
              burek w nocnej ciszy wiejscego posiołka.
              • beretelwi Re: Choryś, czy biednyś chaziaj, beretelwi? 01.10.07, 16:10
                napiszesz cos bardziej konstruktywnego?
    • Gość: kombatant Re: NSZ - Bezkompromisowi,nieugięci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.07, 20:42
      Brygada Świętokrzyska wycofywała się wspólnie z Wehrmachtem. Pewnie to była
      brygada AL albo BCh.
      • poglodzio Re: NSZ - Bezkompromisowi,nieugięci 25.09.07, 17:58
        wycofała się walcząc z wehramchtem, wyzwoliła podczas swojego
        szkalku min. obóz koncentracyjny
        • 1410_tenrok Panie Pogłódek, w których konkretnie miejscach ta 27.09.07, 00:13
          brygada walczyła z Wehrmachtem? Dlaczego przy tej brygadzie byli
          oficerowie łącznikowi niemieckich sił zbrojnych???

          • poglodzio Re: Panie Pogłódek, w których konkretnie miejscac 28.09.07, 09:00
            Szczekociny pierwszy przykład najbliższy mojemu miejscu
            zamieszkania, dlaeczego byli oficerowie łacznikowi- inaczej
            zostaliby zmiażdżeni przez większe jednostki a tak przyczynili się
            do wyzwolenie jak już nappisałem obozu czy przedostania się na
            strone amerykanów
            • 1410_tenrok A wiec oficerom łącznikowym Wehrmachtu 30.09.07, 17:17
              zawdzieczamy wyzwolenie obozu..... nieziemska logika, nieziemska.
              • poglodzio Re: A wiec oficerom łącznikowym Wehrmachtu 30.09.07, 17:53
                zawdzieczamy to NSZ
                • 1410_tenrok zaraz, napisałes Pan ,że oficerom łącznikowym 01.10.07, 11:22
                  no Panie Pogłódek, to komu wreszcie zawdzieczamy, że dwa tysiące
                  ludzi sobie maszerowało spokojnie przeze trzecią rzeszą? Raczej
                  chyba panu Himmlerowi i jego ludziom.........
                  nsz - zdrajcy i mordercy i tyle!
                  • poglodzio Re: zaraz, napisałes Pan ,że oficerom łącznikowym 01.10.07, 15:36
                    Nigdzie nie napisałem że oficerom łacznikowym tylko że NSZ a
                    konkretniej BŚ, uzasadnij stwierdzenie zdrajcy - nikogo nie
                    zdradzili, z nikim nie kolaborowali, mordercy - kogo zamordowali ??
                    • 1410_tenrok nie dość, że kłamczuszek, to jeszcze analfabeta 01.10.07, 16:06
                      wystarczy spojrzec na zamieszczony przeze mnie tekst. Slepys?

                      Kolaborowali z hitlerowcami
                      A zamordowali ludzi z AK!!!

                      gnidy i tyle oraz łajzy.
                      • poglodzio Re: nie dość, że kłamczuszek, to jeszcze analfabe 02.10.07, 16:10
                        podaj przykłady kolaboracji i zabójstw żołnierzy AK
                        • 1410_tenrok podeałem już człowieku, nudny jestes 02.10.07, 22:45
                          nudny!!!
                          • poglodzio Re: podeałem już człowieku, nudny jestes 03.10.07, 16:21
                            gdzie podałes, w żadnym z twoich postów nie ma przykładsów
                            kolaboracji czy zabójstw członków AK przez NSZ
        • 1410_tenrok A tu, panie Pogłóódek parę brzydkich rzeczy 27.09.07, 00:23
          z wikipedii (do niej należą prawa autoirskie), co za swinstwo:
          Akcja scaleniowa trwała do końca lata 1944 r. i zakończyła się
          przejściem do AK większości żołnierzy dawnej NOW. Natomiast władze
          niezależnej NSZ postanowiły "zemścić się" na tych, którzy
          podporządkowali się umowie scaleniowej. Sąd Wojenny przy KG NSZ
          wydał wyrok śmierci na ppłk. A. W. Raka. 15 czerwca 1944 r. został
          on zatrzymany przez patrol NSZ i wymuszono na nim podpisanie
          rezygnacji ze stanowiska komendanta głównego NSZ-AK. Po wypuszczeniu
          na wolność, natychmiast odwołał on jednak wymuszone przyrzeczenie.
          Jednocześnie zostali zamordowani m.in. szef wywiadu w Komendzie
          Okręgu VIII Częstochowa NSZ-AK, kpt. Stanisław Żak ps. "Stach
          Częstochowski", szef Wydziału I Organizacyjnego sztabu KG NSZ-AK
          ppor. Władysław Pacholczyk, czy szef Wydziału II Wywiadowczego ppor.
          Wiktor Gostomski ps. "Nałęcz", "Hubert", "Witold". Komendant główny
          AK, gen. T. Komorowski, poinformował 12 czerwca 1944 r. naczelnego
          wodza o zerwaniu scalenia przez NSZ, przez co zostały one
          napiętnowane przez najwyższe władze wojskowe (gen. K. Sosnkowski) i
          cywilne (wicepremier Jan Kwapiński).


          Walki z partyzantką komunistyczną
          W lipcu 1943 w obliczu nasilenia się działań komunistycznego
          podziemia wspieranego przez Związek Radziecki niektóre oddziały NSZ
          na własną rękę podjęły walki z Gwardią Ludową. Strategia stosowana
          przez ZSRR polegała na działaniach obliczonych na sianie chaosu i
          dezorganizowanie życia ludności. Pisma podziemne związane z NSZ
          ostrzegały przed przygotowywanym przez PPR, na rozkaz Moskwy,
          przedwczesnym wybuchem powstania antyniemieckiego, które skończyłoby
          się ogromną rzezią polskiej ludności, co ułatwiłoby podporządkowanie
          Polski przez komunistów. Pierwszy przypadek likwidacji oddziału GL
          miał miejsce 22 lipca 1943 r. na Kielecczyźnie i dotyczył złożonego
          głównie z Żydów oddziału GL im. Ludwika Waryńskiego - akcję wykonał
          oddział "Sosna" kierowany przez utrzymującego, na tle walki z
          ugrupowaniami komunistycznymi, kontakty z niemieckimi służbami
          bezpieczeństwa[5] (m. in. radomskim Gestapo) Huberta Jurę ps. "Tom" -
          Hubert Jura został w lecie 1944, wyrokiem Komendy Głównej NSZ[6],
          skazany za na karę śmierci za współpracę z Gestapo i ścigany przez
          NSZ i AK[7], mimo to po sformowaniu Brygady Świętokrzyskiej (nie
          podlegającej wówczas komendzie głównej NSZ, a jedynie odłamowi NSZ-
          ZJ), pełnił w niej funkcję oficera do zadań specjalnych. Drugi,
          najbardziej znany, miał miejsce 9 sierpnia koło wsi Borów na
          Lubelszczyźnie. Patrz: Rozstrzelanie oddziału GL przez NSZ w Borowie
          9 sierpnia 1943. W tym okresie przeprowadzono także kilka innych
          akcji przeciwko GL, zwłaszcza w Okręgu Kieleckim (oddziały
          AS "Sosna" przemianowane na "Las 1" i "Las 2" – od grudnia 1943 r.
          do lutego 1944 r.). Na skutek sprzeciwów TNRP, prowadzącej wówczas
          ostateczne rozmowy scaleniowe z AK, działania przeciwko partyzantce
          komunistycznej ograniczono na pewien czas i zostały wznowione
          dopiero latem 1944 r przez niescaloną cześć NSZ. Silne walki z AL
          prowadziła Brygada Świętokrzyska NSZ. Jednym z jej największych
          bojów była bitwa pod wsią Rząbiec w powiecie włoszczowskim stoczona
          we wrześniu 1944 r., gdzie Brygada Świętokrzyska NSZ, zaalarmowana
          przez członka NSZ z patrolu który wcześniej został zaatakowany przez
          oddział AL [8] (zatrzymanych przez AL członków patrolu NSZ poddano
          wtedy torturom[9], jednemu z nich udało się zbiec i powiadomić
          Brygadę) zaatakowała oddziały Armii Ludowej im. Bartosza Głowackiego
          i oddział partyzantki radzieckiej - oddział ten nie podlegał AL,
          ponieważ składał się początkowo z 11-osobowej grupy
          desantowej "Szturm" (później oddział liczył kilkudziesięciu ludzi)
          którą zrzucono z radzieckich samolotów na spadochronach w nocy z 27
          na 28 lipca 1944 w okolicy stacji kolejowej Tunel. Grupa radziecka
          podlegała organom bezpieczeństwa państwowego ZSRR i składała się z
          agentów NKWD i NKGB.[10] Według AL, w potyczce zginęło 16 członków
          AL, a 32 pozostałych i 73 partyzantów radzieckich dostało się w ręce
          Brygady. Część członków AL zwolniono, a kilkunastu z nich wstąpiło
          do Brygady Świętokrzyskiej[11]. Według wersji NSZ, wśród jeńców
          radzieckich doszło później do buntu, w czasie jego tłumienia zginęło
          3 żołnierzy NSZ, 3 zostało ciężko rannych a 67 partyzantów
          radzieckich zostało zabitych. Z kolei według historyków okresu PRL,
          pięciu oficerów sowieckich rzekomo przekazano do Gestapo, a
          pozostałych jeńców radzieckich i 4 z AL miano rozstrzelać.

          Stosunki z Niemcami
          Po klęsce armii niemieckiej pod Stalingradem i Kurskiem (co
          spowodowało, że odtąd za największe zagrożenie dla Polski NSZ
          uważało Sowietów, a nie Niemców, których przegrana była już tylko
          kwestią czasu) oraz w obawie przed nadciągającą Armią Czerwoną, w II
          poł. 1943 r. niektóre oddziały partyzanckie NSZ zaczęły zawierać z
          niemieckimi władzami policyjnymi lub wojskowymi taktyczne
          porozumienia o charakterze lokalnym. Doszło do nich na terenie
          Okręgów Kieleckiego i Lubelskiego. Najsilniejsze kontakty nawiązano
          z Hauptsturmführerem SS Paulem Fuchsem szefem Gestapo w dystrykcie
          Radom. Pośrednikiem w nich była Organizacja "Toma", na czele której
          stał Hubert Jura ps. "Tom", wcześniejszy dowódca oddziału
          NSZ "Sosna". Wszystko to doprowadziło do wydania przez komendanta
          głównego NSZ, płk. dypl. T. Kurcyusza, Rozkazu nr 6 zabraniającego
          jakichkolwiek kontaktów z Niemcami. Pomimo tego były one w dalszym
          ciągu prowadzone. Uznanie przez NSZ sowieckiej Rosji za głównego
          wroga, jak też zamiary ewakuacji oddziałów na Zachód, musiały w
          końcu doprowadzić do pewnego zbliżenia z Niemcami. Od lata 1944 r. –
          wobec zajmowania ziem polskich przez Armię Czerwoną – kontakty z
          Niemcami, zarówno taktyczne, jak też wywiadowcze, jeszcze bardziej
          się ożywiły. Bardzo duże usługi oddawała w nich szpiegowska
          Organizacja "Toma".

          Na początku 1944 r., wskutek szybkich postępów Armii Czerwonej i
          wiążącego się z nimi zagrożenia sowieckiego, KG NSZ opracowała
          wytyczne operacyjne, zgodnie z którymi należało przerzucić wszystkie
          siły NSZ na tereny zajęte przez aliantów zachodnich, unikając walk
          zarówno z Sowietami, jak też Niemcami. W tym celu planowano utworzyć
          3 grupy operacyjne (GO z ziem południowo-wschodnich, GO z ziem
          centralnych oraz GO z ziem północno-wschodnich). W rezultacie udało
          się jedynie na Kielecczyźnie w czerwcu 1944 r. przeprowadzić
          koncentrację lokalnych oddziałów NSZ, która objęła oddziały "Bema"
          i "Dymszy" z Okręgu Kieleckiego, "Żbika" i "Łosia" z Okręgu
          Częstochowskiego oraz "Stepa" z Okręgu Lubelskiego. Rozkazem
          komendanta Okręgu Kieleckiego oddziały te zostały połączone w 202 pp
          i 204 pp NSZ. W sierpniu 1944 r. oba pułki utworzyły Brygadę
          Świętokrzyską NSZ – największy zwarty oddział NSZ istniejący podczas
          okupacji. Od początku stycznia 1945 r. w obliczu zbliżania się Armii
          Czerwonej, Brygada, po zawarciu porozumienia z Niemcami dotyczącego
          zaprzestania z nimi walki i nawiązaniu współpracy w celu
          bezpiecznego opuszczenia terenów zagrożonych przez wojska sowieckie,
          zaczęła wycofywać się na obszar Protektoratu Czech i Moraw, na
          tereny, do których zbliżały się wojska amerykańskie.

          Na prawde tacy nieugięci............
          Moi bliscy, po AK i podziemiu antykomunistycznym, o nsz wypowiadali
          się raczej niezbyt słodko.

          • poglodzio Re: A tu, panie Pogłóódek parę brzydkich rzeczy 28.09.07, 09:04
            Tyle że akcja scaleniowa nie była pelna i przeszła mniejszosc
            oddziałów, wyrok zasadny podobnie robiło AK i inne partyzantki.
            Stosunki z Niemcami:
            walka w razie konicznosci, wspołópraca w latach 1944 przeciw komunie
            Walka z komuną : popieram lać kolaborantów.
            AK-partyzantak antykomunistyczna ie żaruj sobie jedyną organizacja
            antykomunistyczą walcząca do końca było NSZ i poźniej NZW a WIN
            poddało się już na przełomie 1947/48. Więc ci ludzie nie mają prawa
            wypowiadac się o NSz bo z komuistami nie walczyli
            • Gość: kombatant Re: A tu, panie Pogłóódek parę brzydkich rzeczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.07, 22:50
              NSZ to organizacja niezbyt chwalebna. Współpraca z Niemcami pod pretekstem walki
              z komuną zakrawa na tragifarsę. Tak się tłumaczyli i za to uznają się za
              kombatantów m.in. Łotysze z Waffen SS. O bandziorach Bandery z pod znaku trizuba
              nie wspominam bo rzeczywiście NZS do tego poziomu nie dorosły.
              • poglodzio Re: A tu, panie Pogłóódek parę brzydkich rzeczy 29.09.07, 10:24
                Współpraca z Niemcami była jednostkowa i osamnotniona - zaledwie
                kilka przypadków w krytycznej sytuacji
                • 1410_tenrok Panie Pogłódek, niech pan nie truje, prosze! 30.09.07, 17:15
                  Ja np. wiem, kto walczył i z kim, ponieważ ojciec mój, z Poldasia
                  rodem, ujawnił sie z pewnego oddziału dopiero z okresem amnestii.
                  I wiem, jak długo ojciec moj walczył z komuną. A w w tej
                  faszystowskiej organizacji nie był i do smierci dosc kiepsko sie o
                  niej wyrażał. Podobnie zdania miała moja matka, która też całą wojne
                  przewalczyła w podziemiu.
                  Abstrachując od bełkotu panskiego wpisu (mniemam, że to w
                  podniecieniu - rozumiem, mnie też zdarzają się literówki), to panu
                  sie wydaje, że ludzie nie wiedzą, czym było nsz - to zdrajcy i
                  kapusie, którzy wycofali sie z Polski wraz ze szkopami. To są fakty,
                  Panie pogłódek. To są fakty. A cała reszta to panskie wymysły, za
                  które jest mi Pana serdecznie żal. I niech sie Pan uspokoi.

                  A, tekst, że była "osamotniona" ukazuje, że Pan Szanowny ma wyraźnie
                  kłopoty z naszym językiem. Osamotniona to była walka śołnierzy na
                  Westerplatte..............
                  • poglodzio Re: Panie Pogłódek, niech pan nie truje, prosze! 30.09.07, 17:53
                    W jakiejż to organizacji był?? NSZ nie wycofał się wraz z niemcami
                    zrobiła to tlyko BŚ zaś reszta NSZ jako jedyna walczyła z komuną
                    praktycznie do końca lat 50
                    • 1410_tenrok Jak to w jakiej??? Od początku w AK 01.10.07, 11:25
                      a bo co?
                      nsz walczyła z komuną do konca lat 50??? No to już kompletny
                      idiotyzm.
                      Niedługo dowiemy sie, że nsz zbudowała "solidarnosc".
                      • poglodzio Re: Jak to w jakiej??? Od początku w AK 01.10.07, 15:39
                        Tyle że oddziały NSZ/NZW na samej takiej ziemi pułtukiej walczyły do
                        1954 roku ( Rój) zaś AK - nie żartuj bo ci kolaboranci wspomagali
                        czerownych zaś WIN poddał się już w 1948, zaś ostatni " leśny
                        partyzant" poddał się około 1964 roku na lubelszczyźnie. Ach AK
                        wogóle nie walczyło z komuną w czasie swego istnienia wręcz
                        przeciwnie spomagało AL i ACZ, walczył WIN ale krótko lecz WIN to
                        kompletnie inna organizacja
                        • 1410_tenrok Panie Pogłódek, najadł sie Pan szaleju? 01.10.07, 16:02
                          czy szerszen Sz.P. pogryzł???

                          Wielokrotnie stwierdzić musiałem, że łaskawy Pan ma tyle wiadomości
                          historycznych , co mój kot, którego nie mam.
                          A już mówienia o AK, per zdrajcy zupełnie eliminuje Sz.P. jako
                          partnera do dyskusji i stawia w okolice klauniarstwa.
                          Pozdrawiam serdecznie.
                          PS.
                          Po cóż to bronimy tych kolaborantów z hitlerowcami? Mamy jakąś
                          miłość do nich, jak dittel albo mittel.mareczk/dareczek do SS???

                          A ziemia Pułtuka??? Que cosa???
                          • poglodzio Re: Panie Pogłódek, najadł sie Pan szaleju? 02.10.07, 16:15
                            Pułtuska sorry, zaś przykłady kolaboracji AK z komunistami to :
                            wspomaganie Armii Czerownej, pomoc AL i GL, wpólne wogóle nie
                            przemyślane akcje które kosztowały ludność cywilną mnóstwo ofiar
                        • Gość: wielki wuj Re: Jak to w jakiej??? Od początku w AK IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.10.07, 22:07
                          ostatni " leśny
                          > partyzant" poddał się około 1964 roku na lubelszczyźnie.

                          Tak, Józef Franczak, ps. Lalek, partyzant WiN

                          Ach AK
                          > wogóle nie walczyło z komuną w czasie swego istnienia wręcz
                          > przeciwnie spomagało AL i ACZ, walczył WIN ale krótko lecz WIN to
                          > kompletnie inna organizacja

                          WiN walczył najdłużej i była jak najbarsdziej organizacja wywodząca
                          się z AK i przez dowództwo AK utworzona.
                          • poglodzio Re: Jak to w jakiej??? Od początku w AK 02.10.07, 16:16
                            Najdłużej walczyło NZW zaś WIN poddał się przed początkiem lat 50,
                            zaś samo NSZ walczyło do lat 50
                            • Gość: wielki_wuj Re: Jak to w jakiej??? Od początku w AK IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.10.07, 21:11
                              Proszę o odpowiedź: z jakiej organizacji był Franczak?
                              • poglodzio Re: Jak to w jakiej??? Od początku w AK 11.10.07, 16:11
                                z WIN -lecz czy on jako jednostka repezentuje dowództwo i całą
                                organizację ??
              • poglodzio Re: A tu, panie Pogłóódek parę brzydkich rzeczy 01.10.07, 15:37
                Tyle że NSZ nie wsólpracowało z niemcami
                • 1410_tenrok bla, bla, bla, bla, bla 01.10.07, 16:03
                  a szmalcownicy sprzedawali wodę sodową z sokiem oraz precelki ze
                  szmalcem (stąd nazwa), nieprawdaż???
                  • poglodzio Re: bla, bla, bla, bla, bla 02.10.07, 16:17
                    tyle że NSZ to nie szmalcownicy i żydów nie wydawali wręcz
                    przeciwnie pomogali im tworząc np. organizacje konspiracyjne w
                    obozach, podaj przykłady kolaboracji NSZ z niemcami ??
                    • 1410_tenrok oto mój ostatni wpis, bo nudne 02.10.07, 22:43
                      Panie Pogłódek, ustalmy więc fakty:
                      a. członek NSZ Mikołaj Koperczak, pseudonim "Kopiernik" zatrzymał
                      słońce i poruszył ziemię
                      b. członek NSZ Krzysztof Kolumbowski jako pierwszy dotarł do Ameryki
                      c. członek NSZ Marek Polo jako pierwszy biały przebył drogę z Europy
                      do Chin
                      d. członek NSZ Ferdek Magielski jako pierwszy opłynął świat dookoła
                      e. członek NSZ, bodajże Armstrongski lub Aldrinowski jako pierwszy
                      człowiek postawił nogę na księżycu.
                      f. członek NSZ Heniek Fordziak jako pierwszy zaczął masowo
                      produkować samochody

                      Wszyscy oni byli twardzi i nieugięci. zapomniałem jeszcze o paru,
                      ale pan Panie Pogłódek, z pewnością ich wymieni. Nieprawdaż????
                      • poglodzio Re: oto mój ostatni wpis, bo nudne 03.10.07, 16:20
                        twoje wypociny nic nie dają
                        • 1410_tenrok jawohl, a twoje? 04.10.07, 13:01
                          przykro ci z powodu EKI za współprace? Nie przejmuj sie, możesz go
                          sprzedac na allegro.
                          • poglodzio Re: jawohl, a twoje? 04.10.07, 15:55
                            wogóle nie rozumiem twojego postu, kompletna paplanina
                            • 1410_tenrok ty paplesz misiu od samego początku 04.10.07, 21:52
                              a, że nie rozumiesz? Cóż, Panie Pogłódek, zivot neni hesky.

                              PS.
                              Czy wiesz, że Vratislav, książę Czech, założyciel naszego pięknego
                              miasta Wrocławia, tylko przez przypadek nie wstąpił do nsz, a tak
                              chciał.
                              • poglodzio Re: ty paplesz misiu od samego początku 05.10.07, 14:51
                                Tyle że nigdzie nie twierdziłem że wszyscy byli w NSZ lecz do dziś
                                nie usłyszałem twoich argumentów o rzekomych zbrodniach NSZ i
                                kolaboracji
                      • poglodzio Re: oto mój ostatni wpis, bo nudne 05.10.07, 14:53
                        nie masz argumetów, dyskusja z tobą jest bezcelowa
                        • 1410_tenrok panie pogłódek, sciemniaczu, 10.10.07, 21:46
                          przemarsz 2000 ludzi przez niemieckie terytorium wraz z oficerami
                          łącznikowymi Wehrmachtu to jest kolaboracja i nic po za tym. A pan
                          se pitol, co pan chcesz.

                          Oddział, w którym mój ojciec walczył do 1947 roku miał również taką
                          propozycję od Niemców w 1944, ale jego dowodca nie poszedł na
                          swinstwa ze szkopami i taka jest różnica pomiędzy porządnym AK, a
                          byle gównem z nsz.
                          A morderstwa na oficerach to co ?
                          Ale ja rozumiem, pan Pogłódek jest z kategorii: nigdy sie nie
                          przyznawac, a jak złapią za rękę to mówić: TO NIE MOJA REKA!

                          No, dość tego ośmieszania. Ale przynajmniej już nie robi pan
                          straszliwych błędów ortograficznych. A to już coś! Może będą kiedyś
                          z Pan ludzie, panie Pogłódek. Czego Panu życzę.

                          nsz= nicponie spieprzają zawczasu.
                          • poglodzio Re: panie pogłódek, sciemniaczu, 11.10.07, 16:13
                            przemardz 1200 ludzi bez oficerów łącznikowych i z walką z wrogiem
                            rzeczywiscie kolaboracja, co do AK jak wytłumaczysz ich kolaborację
                            z ZSRR i AL???
                            Ad. Błędy to z powodu szybkości pisania i miejsca w jakim pisuje (
                            forum)
                            • 1410_tenrok jaka kolaboracja, bucu! 11.10.07, 23:10
                              uważaj sobie, do tej pory to była zabawa, ale zabawa ma swoje
                              granice! Mój wuj, który razem z sowietami wyzwalał Wilno, wrócił z
                              Syberii dopiero w 1960 roku! Taki dostał order od Stalina za to
                              wyzwalanie.
                              Zdecyduj sie koles, albo masz fioła, albo nie pamietasz, co piszesz.
                              Fakty są takie - przemaszerowali w zwartej masie dzieki pomocy
                              organizacji tyłowych niemieckich sił zbrojnych. Byli tam niemieccy
                              oficerowie łącznikowi. I tyle! A jak nie masz pojęcia o II WS i
                              myslisz, że to przedszkole, toś się mały przeliczył!
                              I se możesz koles truc swoje kłamsteka dowoli, ale nie pieprz o
                              kolaboracji AK z sowietami!
                              A Twoja logika jest podobnie bezsensowna, jak w chwili dyskusji z
                              kolegą o nicku wielki_wuj! Woziłeś sie z nim jak panienka, a jak cie
                              przyparł do muru, to jeszcze piszczałes, Nie, Nie.
                              Albo dyskutujesz o faktach, albo robisz polityczne uniki i
                              propagujesz woltyżerke partyjną. Tu nie jest zebranie twojej
                              partyjki.
                              I czytaj własne posty, boś się gościu zakrecił jak sznurek od
                              latawca.
                              • poglodzio Re: jaka kolaboracja, bucu! 12.10.07, 11:46
                                przyjmując twoją retorykę AK pomagała sowietom ( jak przyznałeś) i
                                wspomagało AL - kolaboracja ze wschodnim okupnatem
                                co do przemarszu poczytaj na ten temat fakty a nie bajki
                              • poglodzio Re: jaka kolaboracja, bucu! 12.10.07, 11:48
                                co wielkiego wuja nie znałem sytuacji, przynajmniej w moim okręgu
                                wojskowym sytuacja była odwrotna - na magazyny albo atakowały
                                zbrojne bandy albo , AL, zresztą również nie okazała się rpawdziwa
                                jego historia z wsią w powiecie opoczyńskim, zgodziłem się tylko w
                                sprawie magazynu
                                • Gość: wielki_wuj Re: jaka kolaboracja, bucu! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.10.07, 18:53
                                  To że się z czyms nie zgodziłes, nie znbaczy, że tego nie było. No,
                                  chyba, że masz na to jakies dowody, raprty z AL (jeżeli to AL
                                  zrobiło) lub też jakies pismo NSZ w tej sprawie-"W ramach walki z
                                  komuną zlikwidwaliśmy 40 gospodarzy ze wsi XXX. byli poplecznikami
                                  lewicowo-ozonowej kanalii..." ba tak NSZ wyrażało się o AK.
                                  No to czekam na źródła przeczące pacyfikacji wsi.
    • beretelwi Re: NSZ - Bezkompromisowi,nieugięci 01.10.07, 16:12
      sralis mazgalis Twoja pisanina, typowo Gierkowsko - Kaczynska ...
      ludzie ktorzy byli w tych oddzialach patrza na ten burdel obecny troche inaczej ...
      • stan.borys NSZ - Bezkompromisowi sojusznicy III Rzeszy. 04.10.07, 12:51
        Pod czyją opieką oddziały NSZ wycofały się z Polski do Niemiec ?
        • 1410_tenrok to widac, pod opieką pana Pogłódka 04.10.07, 13:00
          który wczesniej bronił Zydów, uwalniał obozy koncentracyjne, a po
          wojnie do 1981 walczył po lasach z komuną.
          • poglodzio Re: to widac, pod opieką pana Pogłódka 04.10.07, 15:56
            No NSZ broniło żydów,uwalniło obóz koncentracyjny i walczyło z
            ku=omuną po lasach lecz nie do 1981, tak na marginesie socjaliści
            rządza w Polsce do dziś
            • 1410_tenrok Tak, oczywiscie, a do tego, 04.10.07, 21:56
              wynalazło koło, pierwsze wyprodukowało zapałki oraz jest autorem
              kotleta schabowego z kapustą i ziemniakami, naszej narodowej potrawy.
              Gdyby nie nsz, to nie wiem, jakby Polska sobie poradziła. God save
              the nsz.

              Pan Pogłódek zostałby prezydentem, ale nikt go o to nie prosi. Więc
              ja zacznę: Panie Pogłódek, proszę, niech pan zostanie prezyndetem.
              • poglodzio Re: Tak, oczywiscie, a do tego, 05.10.07, 14:55
                NSZ ratowało żydów i organizowało obozowe konspiracje np. w
                oświecimiu, co do NSZ to niepodzielam twojego szyderczego zdania .
                PS: Wole byc premierem
        • poglodzio Re: NSZ - Bezkompromisowi sojusznicy III Rzeszy. 04.10.07, 15:55
          pod swoją, nie oddziały a BŚ zaś podczas wycofywania walczyły z
          niemcami,ukraińcami i komunistami
          • karol.kowalik5 NSZ - Bezkompromisowi sojusznicy III Rzeszy. 05.10.07, 18:26
            To fakt. Zyskali duże uznanie w dowództwie Wehrmachtu. To cieszy )))
            • poglodzio Re: NSZ - Bezkompromisowi sojusznicy III Rzeszy. 06.10.07, 17:07
              cieszy uznanie u wroga i fakt że chcieli zorganizować wlasną
              partyzantkę na krój NSZ:)
              • 1410_tenrok Panie Pogłódek, uważaj Pan 10.10.07, 21:51
                to ironia była :)

                A Werwolf zorganizowanio wzorując się między innymi na POLSKIM
                PANSTWIE PODZIEMNYM. A tego nie stworzoli Nicponie, co Spieprzają
                Zawczasu, tylko zupełnie kto inny.
                Oj Panie Pogłódek, Pan jesteś śmiejszniejszy od spółki Assur &
                Bishof, a oni w szalenstwie nie mają sobie równych.

                POGŁODEK DO książeczki GUINESSA!!!
                • poglodzio Re: Panie Pogłódek, uważaj Pan 11.10.07, 16:09
                  gen. Reinhard Gehlen (który był szefem wydziału Operacji Wschód)
                  wiosna 1945 roku proponował, aby niemieckie podziemie zbrojne
                  wzorować na NSZ. Jego zadaniem, na polecenie najwyższych władz III
                  Rzeszy, było opracowanie koncepcji oporu, jaki Niemcy powinni
                  zastosować w momencie okupacji przez wojska alianckie. Już było
                  wiadomo, że Niemcy będą pokonane i podbite. Dlatego przywódcy III
                  Rzeszy chcieli – na wzór Polski – stworzyć „ruch oporu”, na tak
                  rozległą skalę i tak działający jak ten, z którym mieli do czynienia
                  na ziemiach polskich. Pisząc o NSZ, gen. Gehlen polecał jako wzór
                  takiej organizacji właśnie NSZ, twierdząc, że „był to najbardziej
                  prężnie, zorganizowany i dowodzony nielegalny związek polski”. Czy
                  można było zasłużyć na bardziej pochlebne opinie u śmiertelnych
                  wrogów?
                  • kklement Re: Panie Pogłódek, uważaj Pan 11.10.07, 20:21
                    Możesz podać źródło ?
                    • 1410_tenrok przecież on kłamie w żywe oczy! 11.10.07, 23:00
                      I dobrze o tym wie!
                      dla niego polskie panstwo podziemne i struktury AK to synonim nsz.
                      Nie znasz Pogłódka, mitomana? Masowo produkuje sie na różnych forach
                      jako specjalista od nie wiadomo czego.
                      • poglodzio Re: przecież on kłamie w żywe oczy! 12.10.07, 11:45
                        narazie to ja podaje fakty a ty produkujesz się niewiadomo po co??
                        plujesz na NSZ które nic nikomu złego nie uczyniło
                    • poglodzio Re: Panie Pogłódek, uważaj Pan 12.10.07, 11:44
                      prawy.pl
Inne wątki na temat:
Pełna wersja