Żenią się, ale rodzą zbyt mało dzieci

21.09.07, 20:43
We Wrocławiu jest 12 żłobków dotowanych z budżetu Państwa. ta liczba jest
rzeczywiście "oszołamiająca" zważywszy na to jak włodarze miasta w
propagandowym stylu zachwalają metropolię i nawołują do osiedlania się,
pracowania we Wrocławiu itp. tyle tylko że oprócz wzrostu cen mieszkań nie
potrafią nic zaoferować.
    • Gość: Wala Re: Żenią się, ale rodzą zbyt mało dzieci IP: *.as.kn.pl 21.09.07, 20:48
      Szczera prawda. Władze Wrocławia koncentrują się na robieniu wody z
      mózgu ludziom, którzy nigdy we Wrocku nie mieszkali,totalnie
      olewając mieszkańców. Żłobki to jeden z przykładów. Oprócz tego
      bagno w urzędach, korki na drogach, jakich nie uświadczy się w
      innych miastach, służba zdrowia w totalnej zapaści. Jednak
      samopoczucie Dudkiewicza nadal wspaniałe
      • Gość: Zen Re: Żenią się, ale rodzą zbyt mało dzieci IP: *.neo.res.rr.com 22.09.07, 02:43
        juz nie mowiac o tym, ze brakuje miejsc na porodowkach - nie dalej jak jakies 2
        miesiace temu bylo glosno o kobiecie ktora wozono karetka ze szpitala do
        szpitala i w koncu wyladowala w .... Opolu!
    • membrum_virile Re: Żenią się, ale rodzą zbyt mało dzieci 21.09.07, 20:55
      Moją córeczkę wożę 10 kilometrów do przedszkola. Żeby się dostała do
      placówki, musiałem wręcz "zaśpiewać i zatańczyć".
      Nim dziecko to przyszło na świat, zainwestowałem kilkadziesiąt
      tysięcy w leczenie bezpłodności, która dotknęła moją rodzinę.
      Państwo nasze nie refunduje jego kosztów.
      I jak tu się normalnie rozmanżać?
      Mogą to robić bez stresu jedynie przedstawiciele nizin społecznych,
      płodzący dzieci niczym dzieci w myśl biblijnego "crescite et
      multiplicamini et replete terram" - rozmnażajcie się i zaludniajcie
      ziemię i czyńcie ją sobie poddaną...
      • Gość: tafasola Re: Żenią się, ale rodzą zbyt mało dzieci IP: *.as.kn.pl 21.09.07, 21:19
        Troche pojechałes, a czemu niby fakt płodzenia dzieci bez większych
        problemów ma być wyznacznikiem nizin społecznych?
        Pozza tym wszystko zgoda.
        • Gość: Marek Re: Żenią się, ale rodzą zbyt mało dzieci IP: *.neo.res.rr.com 22.09.07, 02:45
          tak pokazuja statystki - zobacz gdzie jest najwiecej wielodzietnych rodzin....
    • Gość: ExStudent Precz z dziecmi! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.09.07, 21:19
      i DOBRZE
    • Gość: ExStudent I dobrze że mało dzieci ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.09.07, 21:22
      Oby ich było jeszcze mniej, a najlepiej w ogóle. Nienawidzę dzieci, ich wygląd
      wywołuje u mnie mdłości. Kobiety są po to żeby z nimi poszaleć i to najlepiej z
      jak największą liczbą, a nie wiązać się i tworzyć te potworki.
      Dzieci to smycz, koniec wolności i wielu kobiet a co najważniejsze - spory
      wydatek finansowy!

      Niech będzie ten wskaźnik urodzin nawet poniżej 0.01!
      • Gość: dardos Re: I dobrze że mało dzieci ! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 21.09.07, 21:49
        nawet mi ciebie nie zal, potworku
        • Gość: ExStudent Re: I dobrze że mało dzieci ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.09.07, 22:12
          zdechnij na aids
      • Gość: loin Re: I dobrze że mało dzieci ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.07, 22:11
        No więc pokazałeś że masz krótkiego i jeszcze żadna ci nie dała.
        Chciałbyś jeszcze coś powiedzieć, czy wracasz odrabiać lekcje?
        • Gość: ExStudent Re: I dobrze że mało dzieci ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.09.07, 22:13
          dała dała, moze nawet twoja dziewczyna mi dała, większosc z ktorymi bylem miala
          'stalych' chlopkow i narzeczonych/mezow
          • Gość: loin Re: I dobrze że mało dzieci ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.07, 22:50
            O kurde, jak ty uważasz że takimi szczylerskimi prowokacjami kogoś
            wkurzysz to faktycznie musisz mieć zajebiste kompleksy.
          • Gość: Piotrek Re: I dobrze że mało dzieci ! IP: *.telsat.wroc.pl 21.09.07, 23:40
            już wiadomo dlaczego jesteś ExStudentem, ale pod kopułką również Ex.
    • xvart i wcale się nie dziwię 22.09.07, 09:47
      niedawno urodziło mi się dziecko. Jeden koszmar. W tej chwili
      podstawowy problem to nie sam poród, ale to czy kobietę przyjmą do
      szpitala, czy odeślą. Porodówka przepełniona do maksimum - łóżko na
      korytarzu to norma, a jak kogoś nie stać na opłacenie własnej
      położnej to tak sobie leży i samotnie zwija się z bólu do czasu, aż
      główka dziecka nie wyjdzie na zewnątrz.
      O żłobku jeżeli się nie jest matką samotnie wychowującą dziecko
      można sobie pomarzyć, a mój kolega w tym roku stał całą noc w
      kolejce, żeby zapisać dziecko do przedszkola.
      I potem zdziwienie, że młode małżeństwa nie chcą mieć dzieci...
      Ja się już nie dziwię.
    • Gość: ac Maja 21 lat? Wyglądają na 30 IP: *.kolornet.pl 22.09.07, 22:31
      gazeta znów kłamie.
    • Gość: BB Nation 12 żłobków? IP: *.kolornet.pl 22.09.07, 22:39
      W Krakowie jest 21 żłobków. W Warszawie 41. Może przenieś sie do
      normalnego miasta, a nie siedź w swoim prowincjonalnym Wrocławiu.
    • pawel_zet Re: Żenią się, ale rodzą zbyt mało dzieci 23.09.07, 12:49
      Żenujący styl rządzenia, jaki od wielu lat serwuje nam wrocławski
      POPiS, przynosi takie właśnie efekty. Likwidacja szkół, przedszkoli,
      żłobków. Budowanie miasta nieprzyjaznego dla młodych rodzin. A
      potem "zdziwienie", że dzieci rodzi się mało. Lepiej wyjechać do
      Anglii i tam urodzić dziecko, niż tracić nerwy w zarządzanym przez
      niekompetentnych pseudofachowców Wrocławiu.
      • yoka1 Re: Żenią się, ale rodzą zbyt mało dzieci 23.09.07, 13:34
        może warto dodać coś o pracodawcach, którzy mimo rzekomych strasznych braków kadrowych nadal patrzą na kobietę z dzieckiem, jak na najgorsze zło, jakie zdarzyło im się spotkać. Nie można spokojnie dziecka wykurować przez 5 dni w zimie, bo już się słyszy, że "cały czas pani nie ma w pracy". A babcie z racji przesuwania wieku emerytalnego niestety pomóc nie mogą, bo same pracują. Taką mamy politykę prorodzinną:)
    • koteczek_pl Prezydencie!! Potrzeba nowych "Brygad Tygrysa"!!! 23.09.07, 13:41

      Celem rozwoju demograficznego miasta!
      Jakby co to pierwszy zgłaszam swój akces!
      Mogę pracować nawet społecznie.Gratis!
    • Gość: eresrewr Żenią się, ale rodzą zbyt mało dzieci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.07, 14:17
      Dzieci sie ma z wyrachowania i dla własnej wygody (polisa na starość) ale coraz
      mniej ludzi mysli takmi kategoriami jak w Afryce. Ja dzieci nie mam i nie chce
      miec a mam juz 30lat, moja partnerka tez nie chce sie wiazac dzieciakiem.
      Jeszcze raz powtarzam dzieci ma sie wyalcznie dla kaprysu/wyrachowania/miastu
      potrzebna jest sila robocza, panstwu kasa na emerytury dla obecnych pracujacych.
      Wszystko to czysty biznes. I tylko glupie baby moga myslec cos o milosci, o
      daniu zycia (jakby to byl jakis piekny dar - a o skazaniu na smierc przez sam
      fakt dania zycia to nikt juz nie pamieta?). Drogie glupie baby - co 2 malzenstwo
      sie rozpada ponoc, dla dzieci to nie jest dobry stan. Dzieci nie scalaja
      malzenstwa :)
      • membrum_virile Re: Żenią się, ale rodzą zbyt mało dzieci 23.09.07, 18:09
        Dzieci nie scalają małżeństwa, to prawda, ponieważ czyni to miłość.
        Dopiero owocem miłości jest dziecko.
        Ty zaś sam jesteś jak ono właśnie. Oto poziomem intelektualnym nie
        różnisz się od mojej trzyletniej córeczki, która mówi często "nie
        lubię tego" o tym, czego nigdy nie spróbowała.
        Jak zatem i ty oceniać możesz stan, którego sam nigdy nie
        doświadczyłeś?
        Mężczyzna, która mówi o kobiecie "głupia baba" to w istocie rzeczy
        chłopczyk, który powinien kupić sobie jakąś zabawkę, autko dla
        przykładu i na dyskoteki chodzić z poderwaną w agencji towarzyskiej
        lafiryndą.
        Szkoda tylko, że twoja mama, wedle twych słów niebywale głupia baba,
        miast ograniczyć się do dawania dupy kolejnym tatusiom i wujkom,
        zaszła w ciążę dodatkowo i wyskrobać się nie mając odwagi, wykluła
        na świat taką jak ty poczwarę, życia przecież niegodną.
        • Gość: eresrewr Re: Żenią się, ale rodzą zbyt mało dzieci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.07, 00:58
          Jesli masz sie za zycia godna i nie poczware to odpowiedz:

          dla kogo masz dziecko - dla siebie czy dla niego (dziecka)?

          Odpowiedz jest tylko jedna - wlasny kaprys i kalulacja, a to zabawka fajna, a to
          dla radochy no i dla zapewnienia sobie bezpiecznej starosci. Nikt w trudy i
          klopoty macierzynstwa sie swiadomie nie pcha, rachunek musi wyjsc na plus.

          A jesli mowisz o tak zwanej milosci - to dlaczego skazujesz je na smierc? Jak
          sie nie narodzi to umrzec nie bedzie musialo. Cierpiec także. Idealne
          rozwiazanie prawda? Ale nie , musi zyc bo mamusia potrzebuje do kogos pajacowac
          "a kucikuci, agugug" i caluski dawac. Tak juz macie kobiety.

          Dzieci masz wylacznie dla wlasnego dobra/zadowolnia itd. Na pewno nie dla dobra
          dzieci - zycie to nie bajka, nie idylla, nic pieknego (chocby jedno: trzeba
          umrzec a nikt tego nie chce). Wiec za jakie grzechy kogos stawiasz w takiej
          sytuacji?

          Oceniam z perspektywy bycia dzieckiem (kiedys, chlopcem bylem jakies 15 lat
          temu), mam na tyle duzo lat by widziec na czym to wszystko polega. Myslisz po co
          polityka pro rodzinna? Wiecej aut na drogach nikomu nie potrzeba, tak samo
          smieci ktore dzieci(i dorosli pozniej) produkja. Ale trzeba kasy i rak do roboty
          dla tych co obecnie krzycza o wymieraniu spoleczenstw. Wszystko to biznes.
          Nazwij to jak chcesz: miloscia, popedem, na jedno wychodzi. Zreszta nie
          zrozumiesz bo jestes kobieta.

          Dla kobiety dziecko to biologiczny poped, nie zapominaj ze facet jest po to by
          rozsiwac sowje geny gdzie sie da, to sie nie dziw jak facet Twoj ogladac sie
          zacznie za mlodymi kozkami jak tylko zaczniesz wygladac nie atrakcyjnie :)

          Owoc milosci... jak to pieknie brzmi, tylko co druga para sie rozchodzi ponoc -
          to cos slabo z ta miloscia, a owoce pozostaja.

          -
          Poczwara
          • membrum_virile Re: Żenią się, ale rodzą zbyt mało dzieci 24.09.07, 06:42
            Spoglądam raz jeszcze między swe nogi i stwierdzam z całą
            odpowiedzialnością za swe słowa: jestem mężczyzną.
            Rozumiem, że w kręgach, w których się obracasz, zapłodnienie jest
            efektem ubocznym kopulacji, naturalnie niechcianym, ale przecież
            wpływ alkoholu i narkotyków przyćmiewa myśli o konieczności
            zabezpieczenia.
            Małżeństwa zaistniałe pod wpływem wpadki istotnie się rozpadają.
            Dlatego też pewnie twoi rodzice nie byli ze sobą szczęśliwi. Jako
            niechciany bękart byłeś dla nich ciężarem, co dali ci zapewne odczuć
            aż nadto wyraźnie. Tatuś szybko się znudził twoją mamusią - otworzył
            oczy i zobaczył, jak bardzo różni się od "młodej kózki", którą
            kiedyś była albo i nie była (ważne, że chętnie mu się oddawała w
            krzakach przy remizie strażackiej). Stąd trwały uraz odciśnięty na
            twej biednej duszy.
            Wiele istnieje par decydujących się na świadome macierzyństwo. Są
            też tacy, którzy latami walczą o możność posiadania dziecka,
            inwestując ogromne pieniądze w leczenie bezpłodności.
            Gdybyś zdołał wejść na wyższy poziom świadomości, zrozumiałbyś, jak
            bardzo obecnie ograniczony jesteś.
            • Gość: eresrewr Re: Żenią się, ale rodzą zbyt mało dzieci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.07, 07:50
              Moi rodzice sa z sobą nadal, mylisz sie. Patrze na date ich slubu, oho.. 2 lata
              po nim powstalem. Czyli bekartem nie jestem, pudlo.

              Odpowiedz: po co sie ma dzieci, oswiec mnie z wyzszego poziomu, bo u mnie ciemno
              nadal i mysle ze tylko i wylacznie dla wlasnej satysfakcji/zysku/popędu.

              Omijasz najwazniejsze: dlaczego chcac osiagnac swoje cele skazujesz kogos na
              smierc? Nie żyjac (nie dajc mu zycia) nie cierpi jak i nie umrze nifdy. Nigdy
              nie spotka go upodlenie i cierpienie. To ze zycie bywa strasznie okrutne i nie
              jest za grosz sprawiedliwe to chyba wiesz. Oczywiscie sa fajne jego strony ale
              nie zyjac nie wiesz o tym (po prostu nie ma tego kogos, nawet nie mozna mowic o
              "wiedzeniu" jesli sie nie istnieje).

              Czyli jak, robimy dzieci by zapewnic sobie przyszlosc czy chcemy sie pobawic
              maluszkiem? Nikt o tak nie pakuje sie w koszty, wiele pracy i poswiecen chyba,
              tak zwanie bezinteresownie.... zawsze mozesz adoptowac i okazac milosc tym
              ktorzy jej nie zaznali. Ale jakos nawet bezplodni maja wielka chcice miec
              wlasne, popęd...
              • Gość: Iza Re: Żenią się, ale rodzą zbyt mało dzieci IP: *.171.23.190.crowley.pl 24.09.07, 10:16
                strasznie smutne ...
                chyba życie faktycznie musiało Ci nieźle dać w dupę i stąd takie
                podejście. Współczuję.
                Co nie oznacza, że dla każdego przyjście na świat oznacza pasmo
                udręk zakończonych śmiercią. Może sam będziesz miał okazję się o tym
                przekonąc. Ja nie zamierzam tego robić, bo szkoda mi mojego czasu.
                Wolę się cieszyć życiem (swoim i mojego dziecka, które przyjdzie na
                świat za trzy tygodnie). Pozdrawiam pogodnie
              • tbernard Re: Żenią się, ale rodzą zbyt mało dzieci 24.09.07, 11:28
                Jedno z możliwych wytłumaczeń to fakt, że niesprawiedliwa natura uczyniła Cię
                brzydalem którego żadna nie chce i w miarę możliwości finansowych skazany jesteś
                na panienki do towarzystwa. Jeśli to jednak problem innej natury, to polecam
                wizytę u psychologa.
                • membrum_virile Re: Żenią się, ale rodzą zbyt mało dzieci 24.09.07, 13:56
                  Jestem przekonany, że to jakiś ciepłutki pedałek, który zdaje sobie
                  sprawę, że od wpychania przyrodzenia w anus kochanka w ciążę się nie
                  zachodzi i przymuje taką właśnie postawę próbując zagłuszyć w sobie
                  ogromną chęć posiadania dziecka.
                  Neguje zatem i instytucje państwowe, ponieważ to państwo właśnie
                  zabrania jemu i chłopakowi jego adopcji niewinnego dzieciątka.
                  • Gość: eresrewr Re: Żenią się, ale rodzą zbyt mało dzieci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.09.07, 10:38
                    Koleś:) 190cm wzrostu mam i naprawde dobrze wygladam. Na brak kobiet nie marudze.

                    Odpowiedz po co sa dzieci, unikasz tego tematu jak diabel swieconej wody...

                    Jesli nie sa po to by zmienic ci pampersa albo oddac ciebie do domu starcow (nie
                    wiesz nigdy jak sie to skonczy) to po co sa?

                    Jesli nie po to by sie nimi bawic i miec rozrywke to poco?

                    Jesli nie slepy poped jak u krolika to po co?

                    Jesli powiesz "by miec dla kogo zyc" to tez z wyrachowania i dla wlasnego interesu.

                    Znadz mi odpowiedz bo bladze... ale nie pisz ze z milosci bo skazujesz go na
                    smierc a los ogolnie nie jest pewny.

                    p.s
                    ciesze sie zyciem, pedałków lubie, normalni ludzie i wam tez sie moze taki
                    urodzic :)

                    Hipokryci... pod pieknymi slowkami jak milosc, dar zycia ukrywacie czysty
                    interes i inwestycje.
                    • membrum_virile Re: Żenią się, ale rodzą zbyt mało dzieci 25.09.07, 11:39
                      No i proszę: wysoki jak brzoza a błupi jak koza!
                      Przepraszam za tę rymowankę z przedszkola, ale idealnie do ciebie
                      pasuje.
                      Nie masz dziecka, więc nie zrozumiesz, że dziecko to nie inwestycja,
                      lecz ogromne wydatki. W moim przypadku kilkadziesiąt tysięcy
                      kosztowało doprowadzenie do zapłodnienia, teraz miesięcznie wydajemy
                      na dziecko ok. 1500 zł. Przelicz to sobie na lat osiemnaście
                      przynajmniej, a otrzymasz kwotę, która nigdy się nie zwróci.
                      --
                      Epicuri de grege porcus sum.
                      • membrum_virile Re: Żenią się, ale rodzą zbyt mało dzieci 25.09.07, 11:44
                        c.d.
                        Dziecko zaś spłodziliśmy z żoną dla własnej przyjemności, żeby mieć
                        zabawkę, małpkę, która będzie zajmowała pierwsze miejsca na
                        olimpiadach szkolnych, śpiewała pieśni patriotyczne na zjazdach
                        rodzinnych i przynosiła świadectwa z czerwonym paskiem.
                        Tylko egoizm nami kierował.
                        Usatysfakcjonowany?
                        Nie chcesz mieć dziecka, to nie miej. Twoja sprawa. Mam to w dupie i
                        przekonywał cię nie będę.
                        Po co masz nie przesypiać przez pierwsze lata życia potomstwa żadnej
                        nocy, martwić się, kiedy jest chore i czuwać przy łóżeczku, żeby się
                        własnym katarem nie zadławiło.
    • Gość: eresrewr Żenią się, ale rodzą zbyt mało dzieci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.09.07, 16:04
      dzieki, wreszcie napisales cos szczerze.

      Czuwaj wiec przy lozeczku bo jak nie bedziesz to to piekne zycie go Ci odbierze.
      Juz jest na swiecie i musi walczyc, czujesz sie odpowiedzialny i dobrze, wiec
      wydawaj i pomagaj. Od smierci i upodlenia jakie czeka na kazdego z nas juz nie
      uwolnisz go. A dobrze wiesz ze inwestycja w opieke na starosc (nie kupisz takiej
      za pieniadze) sie zwroci :) Inaczej bys nie pakowal sie w wydatki, zmartwienia i
      klopoty. I oby dziecko bylo zdrowe, dzieciak sasiadow, prawdopodobnie poczety z
      takich samych "milosnych" pobudek ma z 160cm wzrostu w wieku 18lat. Wyglada jak
      3klasista. Ma problemy hormonalne. Bidula, to jest dar? Rodzice pewnie tak samo
      mysla ale ten dzieciak ma depresje. Kazdy chce byc wysoki i meski, on byc nie
      moze. Kazda ciaza to ryzykowanie zyciem dziecka, nie wiesz czy bedzie zdrowe i
      "normalne". To tez wysoka cena jak za pobawienie sie maluszkiem (ktory szybko
      wyrasta z bycia fajna maskotka).

      p.s
      jestem zdrowy i mialem normalne dzieciństwo jakby ktos mial watpliwosci to
      uprzedzam.

      • Gość: X Re: Żenią się, ale rodzą zbyt mało dzieci IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.09.07, 16:31
        Za to teraz masz jakieś cholerne problemy osobowiściowe, że tak pieprzysz na
        okrągło o tym umieraniu.
        • Gość: eresrewr Re: Żenią się, ale rodzą zbyt mało dzieci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.09.07, 01:33
          Moze mi sie udziela bo babcia ma juz zdrowko "slabe" i nie wiem nawet jak ja
          pocieszyc. Z rak wypada jej herbata wiec pije wode by sie nie oblac goracym
          "czajem". I tak patrze na nia, nie ma wesolo... a zycie szybko mija. Tak czy
          siak piep...e takie zycie, nie sprawiedliwe, konczace sie dosc marnie.

          Przeciez kazdy mowi ze panu Bogu starosc sie nie udala. Z pieknej rozny robi ci
          sie pasztecik (sam nie bedziesz tez ladny ale wiadomo ze kazdy prawdziwy
          mezczyzna chce miec ladna zone/kobiete). Sam po wejsciu na 4 pietro dostajesz
          zadyszki itd.

          Mowie ogolnie, patrze w przyszlosc tez i choc mam starosc jeszcze przed soba to
          nie bagatelizuje jej, jestem z nia na bakier, nie chce sie poddac (choc i tak
          nie zdolam ;) ). Kicha Panie, kicha.

          No i jeszcze sie zastanawiam, teoretycznie chce miec dziecko, robimy je w dobrej
          wierze, jak mowicie dla jego dobra i by zylo mu sie pieknie, absolutnie traktuje
          je jako moje hobby, nic nie oczekuje w zamian. Mam taka zachcianke

          Dzieciak rodzi sie chory/zachorowuje. I co ja mam mu powiedziec? Pyta mnie
          dlaczego on..., nie wiem. A kogo wina? No chyba moja, sam sie taki nie zrobil...

          A jako ze mam empatie to sie czuje winny temu wszystkiemu. Zycie to ryzyko.
          • membrum_virile Re: Żenią się, ale rodzą zbyt mało dzieci 28.09.07, 07:21
            Czy znany ci jest okrutny los Świtaja, sparaliżowanego mężczyzny
            walczącego o prawo do eutanazji? W ciągu jednego dnia ten
            wysportowany chłopak wskutek wypadku motocyklowego zamienił się we
            wrak człowieka.
            Tobie też może się to zdarzyć! Może nawet jutro?
            Nie czekaj zatem. Wchodź na jakiś wieżowiec i skacz!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja