30-letni komputer Odra 1305 kończy pracę w Hutm...

IP: 203.48.48.* 17.07.03, 05:32
wspomnienia o odrze - moja pierwsza ODRa byla ODRA1013 - w laboratorium prof Pilawskiego na Politechnice Wroclawskiej. Tak
stawialem pierwsze informatyczne kroki. Potem 1304, 1305 i RIAD. Dzis po 30 latach pracy w informatyce zaliczylem ogromna ilosc
maszyn, systemow operacyjnych ale ciagle pamietam ta pierwsza ODRA. A program uruchamialo sie przez adres 17777.

pozdrowienia dla wszystkich 'odrowcow'

    • Gość: BIORYTM Re: 30-letni komputer Odra 1305 kończy pracę w Hu IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 17.07.03, 06:47
      Na takich maszynach zaczynałem wydruki BIORYTMÓW.
      Dziś kilka gram robi to samo. Ale żeby tyle czasu ten złom był
      na ruchu ????? powinni tym zająć się ARCHEOLODZY.
      Zwsze bezpłatnie podeśle BIORYTM po dostarczeniu mi:
      1.Daty urodzin
      2.Adresu gdzie dostarczyc.
      3.Lub każdy na ŚWIECIE może sam się obsłużyć:
      fire.us.wroc.pl/biorytm/
      Mój tel/fax +48 71 3383838 24h biorytm@gazeta.pl
    • gosc_nty Re: 30-letni komputer Odra 1305 kończy pracę w Hu 17.07.03, 09:18
      Gość portalu: wiesiek napisał(a):

      > wspomnienia o odrze - moja pierwsza ODRa byla ODRA1013 - w laboratorium prof
      Pi
      > lawskiego na Politechnice Wroclawskiej. Tak
      > stawialem pierwsze informatyczne kroki. Potem 1304, 1305 i RIAD. Dzis po 30
      lat
      > ach pracy w informatyce zaliczylem ogromna ilosc
      > maszyn, systemow operacyjnych ale ciagle pamietam ta pierwsza ODRA. A program
      u
      > ruchamialo sie przez adres 17777.
      >
      > pozdrowienia dla wszystkich 'odrowcow'
      >

      uech,
      maszyna jak szafa,
      dluga jak zyrafa,
      swieci i mruczy,
      obliczenia toczy,
      co to takiego ?
      to Odra kochanie,
      komputer co w Polsce powstaje

      pozdr


    • Gość: STrup Ech, łza sie w oku kręci! IP: *.chem.uni.wroc.pl 17.07.03, 09:21
      w roku pańskim bodajże 1975 ukończyłem byłem kurs języka Fortran i potem -
      bodajże do połowy lat osiemdziesiątych - używałem na Odrze co niemiara (tej w
      Inst. Matem. przy moście Grunwaldzkim).
      Pracowała (później) w systemie George 3. Naprawdę super!
      A potem przyszła era ośmiobitowców. Każdy gówniarz wiedział więcej o budowie i
      języku (łącznie z assemblerem) niż obecny przeciętny absolwent informatyki!
      Potem było tylko gorzej: coraz bardziej wyszukane pecety, parametry windowane
      dla potrzeb gier i w ogóle multimediów. Teraz latam od komputera do komputera
      (w pracy, w domu i wśród znajomych) usuwając kolejne usterki partacko złożonych
      maszyn lub partacko napisanych systemów i programów (Microsoft!!!). O wirusach
      nie wspomnę.
      • Gość: Myriam STrup komputerowy IP: *.ii.uni.wroc.pl 22.07.03, 10:05
        Gość portalu: STrup napisał(a):

        > w roku pańskim bodajże 1975 ukończyłem byłem kurs języka Fortran i potem -
        > bodajże do połowy lat osiemdziesiątych - używałem na Odrze co niemiara (tej w
        > Inst. Matem. przy moście Grunwaldzkim).

        Szanowny Pan Docent raczy sie mylic (nie pierwszy raz, zreszta):

        ODRA 1305, na ktorej STrup ,,uzywal co niemiara", byla duma INSTYTUTU
        INFORMATYKI, ktory powstal w lutym 1975 r. i dzielil do r. 1981 budynek z Inst
        (ytutem) Matem(atycznym) UWr. Instytut Matematyczny jeszcze dlugie lata
        traktowal nieufnie obliczenia wykonywane przy uzyciu maszyn liczacych. Z
        pewnoscia nie mial takiego urzadzenia u siebie w okresie mlodosci STrupa.


        Szalom,

        Myriam c. Rebeki

    • Gość: mikron Re: 30-letni komputer Odra 1305 kończy pracę w Hu IP: *.desy.de 17.07.03, 11:06
      obawiam sie, ze pani administratorka ODRY tez konczy prace.
      No ale to nie az tak nostalgiczna historia, coby jej artykul w
      gazecie poswiecic.

      • Gość: parmen39 Re: 30-letni komputer Odra 1305 kończy pracę w Hu IP: *.dip.t-dialin.net 17.07.03, 11:22
        Gość portalu: mikron napisał(a):

        > obawiam sie, ze pani administratorka ODRY tez konczy prace.
        > No ale to nie az tak nostalgiczna historia, coby jej artykul w
        > gazecie poswiecic.
        >
        Mysle ze nie, ludzie ktorzy pracowali na takim sprzecie (ja
        zaczynalem na Mera 400 - system SOM-3, potem Kruk napisany
        przez... chemika) swietnie i gruntownie znaja sprzet, musza
        znac oprogramowanie i radza sobie lepiej z nowym sprzetem,
        zasady sie nie zmienily od lat.
        Lezka mi sie kreci bo po Merze pracowalem na Odrze 1305 (tez
        George) i wtedy jak przesiadalem sie z Mery (nie wspomne o
        wczesniejszym SMC czyli RIAD-zie) czulem sie jak boss.
        Teraz ta wiedza pozwala mi zarabiac na siebie.
        Parmen, Hamburg
    • Gość: ELVIZ Re: 30-letni komputer Odra 1305 kończy pracę w Hu IP: *.mipro.pl 17.07.03, 11:14
      Szkoda, że Polska nie ma obecnie narodowego komputera, który by
      zrobił dużą karierę:(
      • Gość: mniejwiecej Narodowy komputer IP: *.chello.pl 17.07.03, 11:17
        moze teraz wymyslic swinke... ja odre mialem jak mielem z 8 lat
        swinke jak 10...
    • Gość: Marek Re: 30-letni komputer Odra 1305 kończy pracę w Hu IP: *.kogeneracja.com.pl 17.07.03, 11:17
      to już tyle lat ? a nie tak dawno "wkładaliśmy" maszynę przez
      okno na 5 piętrze bo nie wchodziła do windy. Pozdr. dla starej
      ekipy z "Hutmenu"
    • m-p Re: Gdzie sa granice dziennikarskiej glupoty? 17.07.03, 11:20
      Błażeju, zlituj się, dziecko...
      Ja może Pan takie bzdury pisać? Liczy Pan, że ujdzie na sucho,
      mo prawie nikt nikt pamięta jakim gniotem owa Odra była?
      Otóz, aby ta maszyna, o mocy MNIEJSZEJ OD PC(!), na którym
      smarkacze grają w strzelanke mogła pracować, trzeba było
      zatrudniac około 4-10 konserwatorów. Jej awaryjność, mimo że
      była zrobiona na układach szcalonych małej skali integracji,
      była około 10x większa niż zrobione 10 lat wcześniej na
      dyskretnych tranzystorach PDP, IBM czy CDC!
      Policz Błażeju, dziecko,: 4-10 konserwatorów, minimum 2
      opearatorki, paru software'owców dlaa utrzymania maszyny o mocy
      mniejszej niż PC za 2000zl! I to tylko dlatego że zakład był
      państwowy, że nikt nie liczył pieniedzy bo i tak podatnik
      dopłacił.
      Ocywiście, argumentem zapewne był wspaniały, nieprzenaszalny na
      inne maszyny system sterowania produkcją...

      Gdzie są granice dziennikarskiej bzdury w GW????
      • Gość: parmen39 Re: Gdzie sa granice dziennikarskiej glupoty? IP: *.dip.t-dialin.net 17.07.03, 11:25
        m-p napisał:

        > Błażeju, zlituj się, dziecko...
        > Ja może Pan takie bzdury pisać? Liczy Pan, że ujdzie na sucho,
        > mo prawie nikt nikt pamięta jakim gniotem owa Odra była?
        > Otóz, aby ta maszyna, o mocy MNIEJSZEJ OD PC(!), na którym
        > smarkacze grają w strzelanke mogła pracować, trzeba było
        > zatrudniac około 4-10 konserwatorów. Jej awaryjność, mimo że
        > była zrobiona na układach szcalonych małej skali integracji,
        > była około 10x większa niż zrobione 10 lat wcześniej na
        > dyskretnych tranzystorach PDP, IBM czy CDC!
        > Policz Błażeju, dziecko,: 4-10 konserwatorów, minimum 2
        > opearatorki, paru software'owców dlaa utrzymania maszyny o
        mocy
        > mniejszej niż PC za 2000zl! I to tylko dlatego że zakład był
        > państwowy, że nikt nie liczył pieniedzy bo i tak podatnik
        > dopłacił.
        > Ocywiście, argumentem zapewne był wspaniały, nieprzenaszalny
        na
        > inne maszyny system sterowania produkcją...
        >
        > Gdzie są granice dziennikarskiej bzdury w GW????

        Mysle dziecko, ze sie mylisz, PC-t nie zrobi nawet teraz tego co
        ODRA z fachowym oprogramowaniem, nie mowiac ze moze pracowac
        kilkadziesiat koncowek jednoczesnie. Odra nie sluzyla do grania,
        a na PC-tach swiat sie nie zaczal i nie konczy, to sa zabawki a
        nie komputery. Uwierz mi informatykiem jestem 23 lata...
        Parmen
        • Gość: karol Re: Gdzie sa granice dziennikarskiej glupoty? IP: 62.65.141.* 17.07.03, 11:40
          nie jestem jakims tam fanem odry, nie to pokolenie (raczej te 8-
          bit), ale rok 1975 to troche za wczesnie na PC (o ile pamietam
          IBM stworzyl pierwszego blaszaka w roku 80-81?). Zanim wiec PC
          osiagnelo swoja moc przy wspomnianej cenie, to troche wody w
          odrze uplynelo. Troche dziwne, ze ten zabytek dzialal tak dlugo
          (ciekawe ile megawatow pochlonal ten zlom, ale znajac
          technologie socjalistyczna, to takimi drobiazgami pewnie sie nie
          przejmowano), bo koszty utrzymania byly pewnie ogromne.
        • m-p Re: Gdzie sa granice dziennikarskiej glupoty? 17.07.03, 11:42
          Tia..
          czy wiesz, co to jest pojęcie śmierci technologicznej?
          W Rosji do dziś pracują amerykańskie walcarki z lat 20-tych...
          Poza tym, gdy ja studiowałem, miałem okazję widzieć jeszce pracująca
          lampowąUMC1, a pracę magisterską robiłem na GIERze i (znacznie bardziej
          niezawodnej od ICL-wskiego bękarta używanego w Hutmenie) Odrze 1202. Nie
          licytuj się więc wiekiem - są starsi od Ciebie.
          A o oprogramowaniu napisałem - tyle, że mój wniosek był cokolwiek odmienny od
          twojego. Zespół informatyków nie był w stanie przenieść go na bardziej
          nowoczesną platformę.

          Zajmij sie homeopatią lub akupunkturą. Praca w informatyce wymaga ciągłego
          uczenia się...
          • Gość: dżojstik Re: Gdzie sa granice dziennikarskiej glupoty? IP: *.166.195.213.2127.waw-mec.leased-e.ids.pl 17.07.03, 11:49
            mientki fiutek jesteś i tyle...co ty gościu porównujesz? peceta
            do odry? to co teraz robią to jest jeden wielki syf, odra na
            swoje i nawet dziesiejsze czasy jest po prostu prawdziwym
            kompem, a nie jakimś tajlandzkim składakiem...
            • Gość: eyemakk dzojstik, stary zgredzie!!!! IP: *.mirtel.net 17.07.03, 14:48
              chlopie żałosny jesteś, nie ma to jak nostalgia, ktora zapodaje
              klapki na oczy. i co jeszcze powiesz? że dwupłatowiec z I wojny
              jest lepszy od F-22? że muszkiety lepsze od Magnum? a zamiast
              pracować nad zimną fuzją rospalmy wielkie ognisko... tak, zawsze
              mnie bolało, że na forum wyborczej tylu tetryków żyjących
              przeszłością...

              ... kiedy ta odra powstawała, mnie ni było jeszcze na świecie. i
              jestem z tego dumny, najchętniej miałbym teraz 6 a nie 26 lat,
              od razu dostał bym pentuma5 na komunie a nie w wieku 15 lat
              złoma 386DX

              dziadek, wez zamilknij, nie zatrzymasz postępu, weź porównaj
              moce obliczeniowe odry i PCta. odra wypada ŚMIESZNIE!!!! nie
              zapomnij że superkomputery, które ledwie 4 lata wcześniej
              wyniosły człowieka na księżyc (zapewne setki razy potężniejsze
              niż ta odra) były porównywalne mocą z dzisiejszymi tel
              komórkowymi, co przecież mają żałosne procesory, na otwarcie
              głupiego sms ile trzeba czekać....


              więc, dziadek, zamilcz zanim ośmieszysz się do reszty!!!
          • Gość: aa Re: Gdzie sa granice dziennikarskiej glupoty? IP: 195.117.24.* 18.07.03, 08:16
            m-p napisał:

            > Tia..
            > czy wiesz, co to jest pojęcie śmierci technologicznej?
            > W Rosji do dziś pracują amerykańskie walcarki z lat 20-tych...
            > Poza tym, gdy ja studiowałem, miałem okazję widzieć jeszce pracująca
            > lampowąUMC1, a pracę magisterską robiłem na GIERze i (znacznie bardziej
            > niezawodnej od ICL-wskiego bękarta używanego w Hutmenie) Odrze 1202. Nie
            > licytuj się więc wiekiem - są starsi od Ciebie.
            > A o oprogramowaniu napisałem - tyle, że mój wniosek był cokolwiek odmienny od
            > twojego. Zespół informatyków nie był w stanie przenieść go na bardziej
            > nowoczesną platformę.
            >
            > Zajmij sie homeopatią lub akupunkturą. Praca w informatyce wymaga ciągłego
            > uczenia się...

            Ramole z Hutmenu zaczęli przenosić oprogramowanie z ODRY w 1991.
            Przenosili na SO QNX, programy pisali w C.
            W 1999 zaczęli wdrażać system zintegrowany IFS.
            Przed wdrożeniem - prawie wszysko było w QNX, na ODRZE zostało drukowanie
            dokumentacji technologicznej i "czapa" FK.
            Od 2000 ramole mają IFS w zakresie finansów i dystrybucji ( zakupy,sprzedaż,
            obrot materiałowy ).
            Od 2002 ramole wdrożyły IFS Produkcję - transferując opisy technologii z ODRY.
            ODRA drukowała jeszcze dokumentację dla niektórych wydziałów, ale w końcu stała
            się niepotrzebna.
            Teraz ramole wdrażają IFS Kadry Płace.
            Ramol, co nie jest w stanie przenieść się na nowocześniejszą platformę.

            • Gość: aa Re: Gdzie sa granice dziennikarskiej glupoty? IP: 195.117.24.* 18.07.03, 08:36
              Gość portalu: aa napisał(a):

              > m-p napisał:
              >
              > > Tia..
              > > czy wiesz, co to jest pojęcie śmierci technologicznej?
              > > W Rosji do dziś pracują amerykańskie walcarki z lat 20-tych...
              > > Poza tym, gdy ja studiowałem, miałem okazję widzieć jeszce pracująca
              > > lampowąUMC1, a pracę magisterską robiłem na GIERze i (znacznie bardziej
              > > niezawodnej od ICL-wskiego bękarta używanego w Hutmenie) Odrze 1202. Nie
              > > licytuj się więc wiekiem - są starsi od Ciebie.
              > > A o oprogramowaniu napisałem - tyle, że mój wniosek był cokolwiek odmienny
              > od
              > > twojego. Zespół informatyków nie był w stanie przenieść go na bardziej
              > > nowoczesną platformę.
              > >
              > > Zajmij sie homeopatią lub akupunkturą. Praca w informatyce wymaga ciągłego
              >
              > > uczenia się...
              >
              > Ramole z Hutmenu zaczęli przenosić oprogramowanie z ODRY w 1991.
              > Przenosili na SO QNX, programy pisali w C.
              > W 1999 zaczęli wdrażać system zintegrowany IFS.
              > Przed wdrożeniem - prawie wszysko było w QNX, na ODRZE zostało drukowanie
              > dokumentacji technologicznej i "czapa" FK.
              > Od 2000 ramole mają IFS w zakresie finansów i dystrybucji ( zakupy,sprzedaż,
              > obrot materiałowy ).
              > Od 2002 ramole wdrożyły IFS Produkcję - transferując opisy technologii z ODRY.
              > ODRA drukowała jeszcze dokumentację dla niektórych wydziałów, ale w końcu
              stała
              >
              > się niepotrzebna.
              > Teraz ramole wdrażają IFS Kadry Płace.
              > Ramol, co nie jest w stanie przenieść się na nowocześniejszą platformę.
              >
              A poza tym ODRA JEST PIĘKNA!!!!
    • Gość: Ali Re: 30-letni komputer Odra 1305 kończy pracę w Hu IP: *.combidata.com.pl 17.07.03, 11:46
      wzruszyłem sie ogromnie. Zaczynałem prace na ICL 1900
      pierwowzorze odry 1300. Rok 1966 w Gdyni w ZETO. To były czasy.
      Pozdrawiam wszystkich byłych odrowców i iclowców
      A
    • Gość: Marcin Re: 30-letni komputer Odra 1305 kończy pracę w Hu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.07.03, 11:55
      Działał, bo rąk w tym nie maczał Microsoft
    • Gość: mag Re: 30-letni komputer Odra 1305 kończy pracę w Hu IP: *.leszno.cvx.ppp.tpnet.pl 17.07.03, 11:59
      Nowy mały fiat nigdy nie kosztował 40 tys. - na początku
      kosztował 69 tys. , potem już tylko drożał !
    • Gość: Cichy Dzisiajsze PC-ty IP: *.katowice.supermedia.pl 17.07.03, 12:07
      Zastanawiam sie czy PC-ty na ktorych teraz pracujemy za 30 lat
      beda pracowaly jeszcze czy padna?
      • Gość: eyemakk a co to qrwa ma do rzeczy? IP: *.mirtel.net 17.07.03, 14:50
        jaskinie, w ktorej mieszkali nasi przodkowie, przetwały do dziś.
        luksusowe domy stawiane są z myślą o najbliższych latach, za 30
        czy 50 nowe technologie będą tak rozwiniete ze nikt nie bedzie
        chcial w takim prymitywie mieszkac, chyba ze takie głąby jak Ty.

        co to w ogole za argumenty, ze komunistyczny zlom dzialal do
        dziś?
        • Gość: Niedźwiedź Re: a co to qrwa ma do rzeczy? IP: *.osiedlemlodych.pl / 192.168.121.* 18.07.03, 08:28
          Maleńki, to nie był złom komunistyczny, tylko kapitalistyczyny.
          ODRA produkowana była na liencji ICL serii 1900.
          • Gość: sfr franca? kapitalizm? IP: 213.25.60.* 21.07.03, 13:02
            Gość portalu: Niedźwiedź napisał(a):

            > Maleńki, to nie był złom komunistyczny, tylko
            kapitalistyczyny.
            > ODRA produkowana była na liencji ICL serii 1900.

            a od kiedy to Franca jest krajem kapitalistycznym:)?
          • Gość: wiesiek Re: a co to qrwa ma do rzeczy? IP: 203.48.48.* 22.07.03, 08:24
            ps czy ty pracowales kiedys w osrodku ASPY?
    • skynews Re: 30-letni komputer ...tandetne artykuly prasowe! 17.07.03, 12:09
      Błażej Zimnak 16-07-2003, ostatnia aktualizacja 16-07-2003 21:22

      "30 lat temu maszyny wraz z dodatkowymi urządzeniami kosztowały
      fabrykę 4
      miliony złotych. W tamtych czasach mały fiat kosztował ok. 40
      tys. zł. Odra
      opiekowała się procesem technologiczno-produkcyjnym -
      wprowadzone do niej dane
      przetwarzano i zestawiano na koniec miesiąca. Dzięki temu
      kierownictwo Hutmenu
      wiedziało, ile towaru wyprodukowano i dokąd został wysłany"

      Zapomnial Pan tylko dodac,ze ta sama prace wykonywali rowniez
      ludzie i na
      wyniki nie trzeba bylo czekac az do konca miesiaca.

      Skad Pan "ma" 4 miliony złotych! W PRL nigdy nie robiono na
      powaznie
      zestawien kosztow inwestycyjnych.Dostawano "przydzialy" z
      Warszawy i sumy
      od gory byly otwarte(najczesciej ich w ogole nie uwzgledniano).

      Ma Pan 186 cm wzrostu... i co jeszcze?
      Piszac tandete nie zrobi sie kariery dziennikarskiej,albo?

      Łezka w oku się kręci...jasne,bo jestesmy i bylismy "100lat za
      murzynami".

      pozdrawiam
      news-man
      • Gość: SLO skynews=skystupidity! IP: *.austin.texas.net 17.07.03, 14:53

        skynews napisał:

        > Błażej Zimnak 16-07-2003, ostatnia aktualizacja 16-07-2003
        21:22
        >
        > "30 lat temu maszyny wraz z dodatkowymi urządzeniami
        kosztowały
        > fabrykę 4
        > miliony złotych. W tamtych czasach mały fiat kosztował ok. 40
        > tys. zł. Odra
        > opiekowała się procesem technologiczno-produkcyjnym -
        > wprowadzone do niej dane
        > przetwarzano i zestawiano na koniec miesiąca. Dzięki temu
        > kierownictwo Hutmenu
        > wiedziało, ile towaru wyprodukowano i dokąd został wysłany"
        >
        > Zapomnial Pan tylko dodac,ze ta sama prace wykonywali rowniez
        > ludzie i na
        > wyniki nie trzeba bylo czekac az do konca miesiaca.
        >
        > Skad Pan "ma" 4 miliony złotych! W PRL nigdy nie robiono na
        > powaznie
        > zestawien kosztow inwestycyjnych.Dostawano "przydzialy" z
        > Warszawy i sumy
        > od gory byly otwarte(najczesciej ich w ogole nie uwzgledniano).
        >
        > Ma Pan 186 cm wzrostu... i co jeszcze?
        > Piszac tandete nie zrobi sie kariery dziennikarskiej,albo?
        >
        > Łezka w oku się kręci...jasne,bo jestesmy i bylismy "100lat za
        > murzynami".
        >
        > pozdrawiam
        > news-man
        • skynews Re: skynews=skystupidity! 18.07.03, 02:16
          Podniebne:
          1 głupstwo
          2 głupota
          3 ogłupienie
          4 bezsensowność
          5 idiotyzm
          6 nonsens
          7 niepojętność
          8 bałwaństwo ... mocne!

          I am sorry to tell you that: nie chcialem nikogo obrazic,ale odebralem jednak
          ten artykul jako chec fascynowania sie czasami PRL-owskimi,
          ktore to "rzucily" brutalnie rozwoj naszego kraju o co najmniej kilkadziesiat
          lat do tylu i to w kazdej dziedzinie zycia.

          Jeszcze raz przepraszam i pozdrawiam
          news-man

    • Gość: iska Re: 30-letni komputer Odra 1305 kończy pracę w Hu IP: *.coig.katowice.pl 17.07.03, 12:20
      W mojej firmie było 5 maszyn ODRA 1305 i dwie ICL 1900. Też od
      nich zaczynałam. Umiałam rozszyfrować dump programu wynikowego
      do ostatniego bitu. Widziałam, jak nasze maszyny kilka lat temu
      wyjeżdzały na złom. Jakoś smutno się zrobiło...
    • Gość: Rufus No to moze ktos cos powie na temat parametrow tej Odry IP: 62.177.210.* 17.07.03, 12:21
      • Gość: Joe z Teksasu Re: No to moze ktos cos powie na temat parametrow IP: *.ext.ti.com 17.07.03, 13:05
        Odra 1305, z ktorej korzystalem w 1984 roku wykonywala dodawanie w 60
        microsekund, IBM PC z 4.77 MHZ dodawal w 15 us, moj notebook z 1.1 GHZ clock
        dodaje w 50 ns. Odra 1305 miala 192 kB ferrytowej pamieci, 20 MB wymienne hard
        drives. Moj pierwszy IBM PC z 4.77 MHz 8088 processor mial 64 kB RAM i floppy
        drive 360 kB (floppy drive zepsul sie w czwartym miesiacu, gdy skonczyla sie
        trzymiesieczna gwarancja IBM). Moj notebook ma 384 MB RAM, 60 GB HD.
        Dzieki miniaturyzacji, wzroscie szybkosci i gestosci ukladow scalony
        komputery ciagle zwiekszaja szybkosc. Odra 1305 w 1984 roku nie byla ani gorsza
        ani lepsza od uwczesnego IBM 360. Natomiast Mera 400 aby dawala wyniki, do
        ktorych uzytkownik mialby zaufanie, potrzebowala druga pracujaca rownolegle do
        zwryfikowania poprawnosci obliczen. Zgaduje, ze nie uzywala parity check. Ale z
        rok temu Sun workstations mialy podobny problem - bledy pamieci nie wykrywane
        przez komputer.
        Reasumujac, Odra 1305 nalezy do historii, ale wiekszosc listow sugeruje, ze
        do lepszej czesci historii.
        • Gość: Jasio Re: No to moze ktos cos powie na temat parametrow IP: *.proxy.aol.com 17.07.03, 15:23
          Gość portalu: Joe z Teksasu napisał(a):

          > Odra 1305, z ktorej korzystalem w 1984 roku wykonywala dodawanie w 60
          > microsekund, IBM PC z 4.77 MHZ dodawal w 15 us, moj notebook z 1.1 GHZ clock
          > dodaje w 50 ns. Odra 1305 miala 192 kB ferrytowej pamieci, 20 MB wymienne
          hard
          > drives. Moj pierwszy IBM PC z 4.77 MHz 8088 processor mial 64 kB RAM i floppy
          > drive 360 kB (floppy drive zepsul sie w czwartym miesiacu, gdy skonczyla sie
          > trzymiesieczna gwarancja IBM). Moj notebook ma 384 MB RAM, 60 GB HD.
          > Dzieki miniaturyzacji, wzroscie szybkosci i gestosci ukladow scalony
          > komputery ciagle zwiekszaja szybkosc. Odra 1305 w 1984 roku nie byla ani
          gorsza
          >
          > ani lepsza od uwczesnego IBM 360. Natomiast Mera 400 aby dawala wyniki, do
          > ktorych uzytkownik mialby zaufanie, potrzebowala druga pracujaca rownolegle
          do
          > zwryfikowania poprawnosci obliczen. Zgaduje, ze nie uzywala parity check. Ale
          z
          >
          > rok temu Sun workstations mialy podobny problem - bledy pamieci nie wykrywane
          > przez komputer.
          > Reasumujac, Odra 1305 nalezy do historii, ale wiekszosc listow sugeruje,
          ze
          >
          > do lepszej czesci historii.


          Zgadzam sie z przedmowca.Nawiazujac do wczesniejszej wypowiedzi, od siebie
          dodam tylko krotkie zapytanie z dziedziny ekonomiki, do wlasciciela "reliktu
          przeszlosci", o ktorym piszecie z takim sentymentem:

          Dlaczego ta maszyna wymagajaca duzo miejsca i wiele osob obslugi nie zostala
          zastapiona malym PC chociazby 10 lat temu. Kto mial nadmiar pieniedzy zeby
          przez lata finansowac obsluge i pomieszczenia tej ODRY???

          Musiala byc to bardzo bogata instytucja, a jej dyrektor wielkim filantropem i
          milosnikiem historii komputeryzacji. Milosnikow starych komputerow zapraszam do
          Bostonu, grzie miesci sie muzeum komputerow.
          • Gość: Ency Re: No to moze ktos cos powie na temat parametrow IP: *.zeto.com.pl 18.07.03, 09:02
            Gość portalu: Jasio napisał(a):
            /
            > Dlaczego ta maszyna wymagajaca duzo miejsca i wiele osob
            obslugi nie zostala
            > zastapiona malym PC chociazby 10 lat temu.
            /
            Jasiu, jeśli pobierasz jeszcze jakąś edukację, to jest nadzieja,
            że zmądrzejesz, i dowiesz się co oznacza w zagranicznym języku
            skrót PC, a potem może dojrzejesz do zrozumienia dlaczego ani 10
            lat temu ani teraz żaden pojedyńczy PC nie obsługuje nie to że
            zakładu przemysłowego, ale nawet większej budki na bazarze.
            Natomiast jeśli edukację zakończyłeś, to w zasadzie możesz się
            załapać pod schyłek życia na Uniwersytet III wieku, tylko jeden
            warunek - rozwiązuj krzyżówki, natomiast unikaj gier na PIV z
            grafiką 64 bitową - nie chroni od uwiądu.

            Janusz "Ency" Dorożyński
    • artur.dent Re: 30-letni komputer Odra 1305 kończy pracę w Hu 17.07.03, 12:49
      Helou,

      A czy na Odre bylu jakies gierki?

      pozdro
      adent
      • Gość: mm Re: 30-letni komputer Odra 1305 kończy pracę w Hu IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 19.07.03, 20:08
        artur.dent napisał:

        > Helou,
        >
        > A czy na Odre bylu jakies gierki?

        Taaa. A może jeszcze mp3 grało operatorom w pracy? ;>

        Proszę, nie kompromituj się...
    • Gość: Oldtimer Re: 30-letni komputer Odra 1305 kończy pracę w Hu IP: *.krak.tke.pl 17.07.03, 13:02
      Mały fiat nigdy nie kosztował 40tys.Chyba,że dla specklientów.
      Normalnie stał 63 tys.
      • Gość: Joe z Teksasu Re: Cena Fiata 126 - 69 tys. w 1978 roku IP: *.ext.ti.com 17.07.03, 13:13
        Gość portalu: Oldtimer napisał(a):

        > Mały fiat nigdy nie kosztował 40tys.Chyba,że dla specklientów.
        > Normalnie stał 63 tys.
        Ja pamietam cene 69 tys. za Fiata 126 w 1978 roku po czterech latach czekania.
        W 1982 cena byla 130 tys, bo Gierkowska inflacja zaczynala wzrastac. Nie
        przypominam nizszej oficjalnej ceny niz 69 tys, podobnie jak jeden z
        czytelnikow powyzej.
        • Gość: sceptyk Re: Cena Fiata 126 - 69 tys. w 1978 roku IP: *.net.pl / 192.168.1.* 17.07.03, 20:58
          cena małego fiata (oficjalna) zaczęła się od 69 tysięcy. Ale
          jeśli ktoś od roku 1973 do roku 1976 przedpłacał po 1300 zł
          miesięcznie, to suma wpłat wyniosła ok. 63000. Inna sprawa ,że
          niewiele osób na początku się decydowało na te przedpłaty, bo
          liczono, że cena spadnie z czasem do 40000.
    • Gość: Orka Re: 30-letni komputer Odra 1305 kończy pracę w Hu IP: *.exide.pl 17.07.03, 13:55
      Gość portalu: wiesiek napisał(a):

      > wspomnienia o odrze - moja pierwsza ODRa byla ODRA1013
      - w laboratorium prof Pi
      > lawskiego na Politechnice Wroclawskiej.

      Czy to Wy właśnie uruchamialiście projekt optymalizacji
      działania taboru ciężarowego? Pamiętam Profesora z
      wykładów o optymalizacji do dziś.
      Pozdrowienia,

      Tomasz
    • Gość: gaja Re: 30-letni komputer Odra 1305 kończy pracę w Hu IP: 195.117.24.* 17.07.03, 14:50
      A kto pamięta Elliota 803 (?)i autokod MARK-3 na uniwerku
      wroclawskim?
    • Gość: falafel a może w odrze mają cos starego jeszcze? np.: dyr IP: *.wesola.sdi.tpnet.pl 17.07.03, 15:00
      jakby sie dobrze rozejrzeć to w odrze mozneby znaleźć więcej zabytków i
      staroci. Może zarząd jest takim właśnie zabytkiem. Jaka tam średnia wieku jest
      tych panów? jeżeli trzymali tak długo ten złom to znaczy że jakoś oporni byli
      wobec nowych technologii. Zaraz, zaraz jak oni wogóle mogli funkcjonować mając
      w użytku taki sprzęt? Co ta ODRA robiła im tam?
      Ja myslę że w tym zakładzie byl po prostu taki pokój z takim komputerem i z
      jakims tam dziadkiem co go obsługiwał (bo sie zestrzał przez te 30 lat) i
      wszyscy o tym zapomnieli. A komputer i ten dziadek nadal coś tam przeliczał.
      Jak to się stało że go odkryto? Może dziadek wykitował? I ktoś to poczuł.
      • Gość: obserwator2 Re: a może w odrze mają cos starego jeszcze? np.: IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 17.07.03, 15:17
        ty falafel głupi jesteś czy z wesołej? doczytaj artykuł do końca, ZROZUM go, a potem komentuj.
        • Gość: Jasio Re: a może w odrze mają cos starego jeszcze? np.: IP: *.proxy.aol.com 17.07.03, 15:30
          Dziadek dziadkiem. Ale miejsce przeciez tez kosztuje. Trzymanie takiego
          technicznego trupa wymaga paru pokoi. Nieprawda??
    • Gość: Wa-fel Zużywały się tylko części, które wymienialiśmy. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.07.03, 16:23
      Ludzie, spokojnie! Zrobiło się tu jak w na imieninach u cioci
      Józi! Same mądrale, informatycy, ekonomiści, dziennikarze,
      geriatrzy... jeszcze parę specjalności się uzbiera.
      Odczepcie się od autora. Jest młody i dopiero zaczyna. Ale temu
      materiałowi nic nie można zarzucić. Jedynym zdaniem niezbyt
      zręcznie sformułowanym jest to zdanie: Zużywały się tylko
      części, które wymienialiśmy. Znaczy - nie ruszane się nie
      zużywały?
      GW to nie prasa specjalistyczna i chłopak nie będzie przecież
      wykładał czym różni się mainframe od peceta czy makówki oraz
      dlaczego owa Odra pracowała tak długo. Pracowała niezawodnie i
      to jest ważne. Szacunek dla ludzi z Hutmenu!
      Większość komentarzy jest po prostu idiotyczna! Pewnie dlatego,
      że znawców komputerów mamy tyle samo co lekarzy i polityków.
      Większość używanych w Polsce pecetów to posklecane z byle czego
      składaki. Najlepsze jest to, że klienci rozmaitych "składalni"
      dają sobie wmówić, że kupują cuda techniki za symboliczne
      pieniądze. Pojęcie "zasilacz (przetwornica) za 200 zlotych" o
      porządnych parametrach prądowych brzmi w uszach takiego ludka
      jak chory żart. Przecież za 120 złotych mozna kupić kompletną
      obudowę. Dlatego trzydziestoletnia Odra przekracza pojęcie sensu
      własnego istnienia :-)
      • artur.dent Re: Zużywały się tylko części, które wymienialiśm 17.07.03, 20:29
        WAFEL JESTES MISTRZEM!

        Napisales najlepszy, najbardziej rzeczowy komentarz!

        Co do odry i łosi którzy się z niej śmieją:
        debilizmem nie jest pracująca przez 30 lat
        ODRA,
        debilizmem jest wymienianie komputera co pół roku,
        a bo nowa karta graficzna, a bo RAM-u za mało,
        a bo dysk za mały itd., co chwile trzeba dogrywac
        jakies patche, service packi, update'y...

        Po tych wszystkich wymianach
        zostaje tylko beznadziejna plasitkowo-blaszana
        tandetna obudowa,
        i badziewiasty system Billa G.

        To jest dopiero DNO, a nie Odra, ktora
        dozyla sedziwego wieku, jak na komputer.

        Jesli ktos uwaza to za "postep" i "nowoczesnosc"
        to jest leszczem zwyklym, lamerem do kwadratu.

        Pozdr
        Adent
    • Gość: czas Re: 30-letni komputer Odra 1305 kończy pracę w Hu IP: *.coxfiber.net 17.07.03, 16:47
      Jesze jedna historyjka o starym co musi odejsc a nowe nie moze
      sie doczekac kiedy sie to stanie.
      Finalizujec swoje impresje po artykule i listy opiniodawcow chce
      sie napisac; ze coraz miej jest tych co krzycza 'Komuno Wracaj'
      bo wiedza co to jest, i coraz wiecej tych co nie zdajac sobie
      sprway co to jest, krzycza 'Komuno Przyjdz'.
      Ps. Sam fakt ze ta maszyna /i cala infrastrctura do niej/
      zachowala sie do dzisiaj jest faktem tylko do ubolewania. Na
      marginesie, zostaly mi jeszcze podreczniki i inne materialy
      wdrozeniowe, tylko tych wielkich uczonych co je pisali nie widac
      juz dookola. Pewnie czyszca gdzies te medale chlebowe za piecem i
      smieja sie w kulak, jak nabito historie w buteke po herbacie.
      • Gość: Yani Re: 30-letni komputer Odra 1305 kończy pracę w Hu IP: *.proxy.aol.com 17.07.03, 17:24
        Pamietam cwiczenia i zaliczenia z informatyki, oraz programowanie jez. Fortran.
        Nie spodziewalem sie, ze ten system przetrwa gdzies jeszcze tak dlugo.
        Komputer powinien byc zezlomowany juz 20 lat temu. Fakt trzymania przez tyle
        lat "przedpotopowego zabytku" powinien zostac przedstawiony jako anegnota
        poscigu za rozwojem technologii przy pomocy muzealnych exponatow, a nie wylewac
        lzy rozterki. Ciekawe jakim modelem zostanie zastapiony na kolejne... 30
        lat ;))
    • Gość: Warszawiak Ech, łza się w oku kręci! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.07.03, 17:43
      Gość portalu: wiesiek napisał(a):

      > wspomnienia o odrze - moja pierwsza ODRa byla ODRA1013 - w laboratorium
      > prof Pilawskiego na Politechnice Wroclawskiej. Tak stawialem pierwsze
      > informatyczne kroki. Potem 1304, 1305 i RIAD. Dzis po 30 latach pracy
      > w informatyce zaliczylem ogromna ilosc maszyn, systemow operacyjnych
      > ale ciagle pamietam ta pierwsza ODRA. A program uruchamialo sie przez
      > adres 17777.

      To zaczynałeś wcześniej, niż ja. Mój pierwszy komputer to Odra 1204
      w Instytucie Podstawowych Problemów Techniki - zacząłem tam pracować
      w maju 1970, przerywając dzienne studia matematyczne na UW. Dopiero
      chwilę później poznałem wydziałowego duńskiego Giera, a dwa piętra
      niżej w PKiN w Centrum Obliczeniowym PAN oglądałem - już wówczas
      chyba zabytkowego - ruskiego lampowego Urala. To była maszyna!
      Wielka!

      Dzięki Odrze poznałem i polubiłem Wrocław - szef wysłał mnie na
      2-miesięczny kurs programowania: Algol, MOST, i chyba JAS (język
      adresów symbolicznych - taki asembler). W praktyce używałem tylko
      Algolu, ale kiedyś udało mi się pod nieobecność konserwatora
      wykryć awarię pamięci ferrytowej - i w trybie pilnym poleciałem
      samolotem do Elwro po nowy moduł.

      Dla programisty to była bardzo dobra szkoła - przy trochę poważniejszych
      problemach trzeba się było nieźle gimnastykować nad optymalizacją
      (pamięciową i czasową) algorytmów.

      Kiedyś wraz z operatorami zaczęliśmy się domagać dodatku "za szkodliwość" -
      przyszła komisja robić pomiary hałasu. Włączyliśmy jednocześnie perforator
      taśmy (papierowej,rzecz jasna), czytnik taśmy i głośnik pulpitu sterującego
      - zwykle wyłączony. Można było oszaleć! Nie pamiętam efektu, bo zmieniłem
      wkrótce pracę.

      Genialni inżynierowie w IPPT zbudowali tzw. display graficzny dla tej
      maszynki - wyświetlał wykresy na kineskopie, i pstrykało się zdjęcie
      podłączoną NRD-owską Practicą bodajże. Przypominam młodszym, że wówczas
      terminal to było po prostu coś w rodzaju maszyny do pisania czy teleksu.
      Kiedy zaczynałem, nie mieliśmy nawet drukarki wierszowej.

      A figle! Ułożyłem kiedyś programik, symulujący zachowanie systemu -
      z drobną różnicą: Uruchamiałem go, kiedy przejmowała dyżur Ala -
      niezbyt rozgarnięta operatorka. Trzeba było widzieć jej minę,
      kiedy terminal wystukiwał: "Alu, przemyśl to jeszcze. O co Ci chodzi?"
      (już nie pamiętam, może to było prostackie "Ala jest głupia"; Tak
      czy siak, kilka wtajemniczonych osób, obserwujących jej reakcję,
      sikało po nogach).

      Ech, byliśmy kiedyś młodsi!

      > pozdrowienia dla wszystkich 'odrowcow'

      Też pozdrawiam.
    • Gość: Czepka Re: 30-letni komputer Odra 1305 kończy pracę w Hu IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 17.07.03, 19:55
      A gdzie trafi administratorka i zespół 60 osób? Komputer
      ważniejszy? :-)
      • moj-chlopiec-pilke-kopie Re: 30-letni komputer Odra 1305 kończy pracę w Hu 18.07.03, 00:46
        Tak sobie czytam te komentarze... Moge powiedziec tylko jedno. Panowie -
        mezczyzna ktory kpi sobie z czyichs marzen, wspomnien i sentymentow, chocby o
        Odrze, dla mnie jest zerem. Jest nikim. Wasze kobiety zdradza Was z pierwszym
        lepszym, odrobine romantyczniejszym facetem. Robcie sobie dalej dobrze przed
        monitorem. Gratuluje.
    • Gość: Niedźwiedź Re: 30-letni komputer Odra 1305 kończy pracę w Hu IP: *.osiedlemlodych.pl / 192.168.121.* 18.07.03, 08:22
      Też zaczynałem na ODRZE. W CIE w Poznaniu były trzy Odry, jedna
      1305 z pamięcią 256 kilosłów i pracowała pod GEORGE III, druga
      1305 z pamięcią 128 kilosłów, pracująca pod EXEC'iem i trzecia
      1325, na której pracował system czasu rzeczywistego, nadzorujący
      pracę ODM w Poznaniu. To były kochane maszyny. Pracowały 24h na
      dobę. Ciekawe, kto pamięta jeszcze Fortan, Cobol, Plan. Te
      maszyny miały dusze. Szczególnie ukochane były latem, przy
      takich upałach jak teraz, kiedy nie można było z gorąca
      wytrzymać na piętrze. Schodziło się na dół na halę by nacieszyć
      się klimatyzacją. Muzeum techniki mogłoby zachować choć jeden
      sprawny zestaw, aby przyszłe pokolenia mogły zobaczyć to CUDO.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja