Tesco.

IP: *.dtvk.tpnet.pl 17.07.03, 13:22
Zbłądziłem niedawno do Tesco. A tam na półkach prawie same wyroby marki
Tesco. Soki i Mleko w takich samych opakowaniach. Sąsiedzi czasem się mylili
i do kawy wlewali sok zamiast mleka. Muszą ekstra karton flamastrem opisywać.
Ale pytanie brzmi - jak daleko to się posunie? Myslę, że granicą będą
prezerwatywy Tesco.
    • brezly Re: Tesco. 17.07.03, 13:32
      Czesc duzY, dawnosmy nie przepisywali.
      Przyszlosc to stacje benzynowe, siec telefonii komrokwoej
      i sprzedaz samochodow w supermarketach (to ostatnie poki
      co nie pod wlasna marka).
      Serio calkiem.
      ZdruwelkiPo
      • Gość: duzY O autach czytałem. IP: *.dtvk.tpnet.pl 17.07.03, 14:10
        We Francji funkcjonuje. Tyle, ze kupujesz taki jak "stoi" na półce. Bez wyboru
        koloru, wyposażenia etc.
        Ale razie mnie ta nachalność Tesco. Ja rozumiem, ze reklamowo wygrywaja bo w
        wielu domach co sie nie weźmie pudełajka czy torebki do ręki to "Tesco". Ale
        czy już nie przegięli?
        Poza tym PLUS także sprzedaje artykuły produkowane dla niego. Ale nie pod nazwą
        Plus tylko pod dotychczasową. Dla producenta to kapitalna oszczędność na
        reklamie jak mu 50% produkcji bierze jeden odbiorca, a dla konsumentów ujęcie z
        ceny produktu kosztów reklamy, promocji itp.
        Dawnośmy sie nie "widzieli", bo niektórzy zapewne sie urlopowali.
        Pozdr.
    • nelka To nawet ma swoje dobre strony ! 17.07.03, 14:08
      Te towary sa przeważnie kiepskiej jakości, więc wiadomo czego omijac, dobrze sa
      oznaczone .
      A co do prezerwatyw, wątpię, nie zaryzykują tylu ofiar ;-)))))
      • Gość: duzY Hi hi hi ... masz rację. W obu sprawach. (nt) IP: *.dtvk.tpnet.pl 17.07.03, 14:11
      • Gość: duzY Chociaż czy to na pewno tak jest IP: *.dtvk.tpnet.pl 17.07.03, 14:16
        z tą jakością? Na przykłądzie soków: sa takie w białym kartonie ("klasycznym"
        dla Tesco) ale sa i takie w kolorowych, jakby dotychczasowych, tylko nazwa
        została zastąpiona przez napis Tesco. Mogą więc to być dobre jakościowo
        artykuły, a ich niższa cena wynika z dużego obrotu pomiędzy producentem a
        odbiorcą (producent obniża swoja marżę, oszczędza na kosztach reklamy ...)
        Sam nie wiem. Ale na pewno piwa konserwowego marki Tesco nigdy nie kupię.
        • brezly Re: Chociaż czy to na pewno tak jest 17.07.03, 14:35
          Na pewno cudow nie nalezy oczekiwac. Wiosna byl
          publikowany jakis raport na temat produktow 'private
          labels' i wynikalo ze cos polowa z nich nie trzymala
          jakosci, produkty mleczarskie a zwlaszcza.

          'Cudow nie ma, a jezeli sa to nie dotycza spraw
          finansowych. Za wyjatkeim niejakiego Midasa, ktory
          kiedys zalaml rynke metali szlachetnych'.
          Gruezi
          • nelka Raz kupiłam serek ... 17.07.03, 14:38
            wiejski, skuszona niską ceną ofkors. Ten normalny firmowy jest gęsty, a z tesco
            pływał.
            Chociaż cholera, może miał dodatkową śmietanę?
            • Gość: duzY Na pewno miał dodatkową smietanę. IP: *.dtvk.tpnet.pl 17.07.03, 14:41
              Wydawali ją przy stoisku z ekstrasami :-)
          • Gość: duzY Pewnie ciekawa byłaby IP: *.dtvk.tpnet.pl 17.07.03, 14:40
            lektura producentów tych "cudów" marki Tesco. Chyba jeszcze raz tam zbłądzę.
            Ale czy robię dobre założenie, że szanujący się producent nie będzie wytwarzał
            produktów "no name"? Bo co szkodzi np. producentowi herbaty pozamiatać hale i
            sprzedać to pod marką Tesco?
            • map4 Re: Pewnie ciekawa byłaby 17.07.03, 15:59
              Gość portalu: duzY napisał(a):

              > lektura producentów tych "cudów" marki Tesco. Chyba
              jeszcze raz tam zbłądzę.

              Zrobisz to na swoją odpowiedzialność :-)

              > Ale czy robię dobre założenie, że szanujący się
              producent nie będzie wytwarzał
              > produktów "no name"?

              Nie. Szanujący się producenci oczywiście produkują serie
              "no name", ale tną wtedy koszty: na kontroli jakości, na
              materiałach, półproduktach, obsadzie linii produkcyjnych;
              produkty składują pod chmurką, itd. Do przerobu idą wtedy
              np. surowce, które mają wady i zalegają w magazynach.
              To bardzo podobne do biegunki : od czasu do czasu trzeba
              "przewietrzyć" fabrykę, więc puszcza się serie dla Tesco,
              czy innego Leclerca. Na zachodzie. W Polsce bieda
              konsumentów doprowadziła do tego, że serie dla
              supermarketów utrzymują przy życiu wiele nawet dużych
              firm ...

              > Bo co szkodzi np. producentowi herbaty pozamiatać hale i
              > sprzedać to pod marką Tesco?

              Tesco, które zażąda chorej sumy za dostarczone
              półprodukty :-))))

              Tesco składa zamówienie na wyrób takiej a nie innej serii
              produktu oraz określa warunki brzegowe : przykładowa
              oferta przesłana do fabryki kiełbasy mogłaby wyglądać
              tak: "przed świętami wielkanocnymi kupimy od Ciebie 30
              ton białej kiełbasy i zapłacimy Ci 3,5 zł za kilogram,
              przelew przyjdzie pół roku po świętach". Jeśli jeden z
              drugim masarz wezmą takie zamówienie, to już ich głowa,
              co napchają do środka. A za 3,5 zł za kilogram można do
              środka napchać naprawdę dużo :-) , ale z mięsem to to nie
              będzie miało zbyt wiele wspólnego.
              Ma być białe i przy cenie 3,5 zł / kg ma przynieść zysk
              masarzom. Smacznego. Przy tym makaron czterojajeczny
              wyprodukowany bez udziału jajek to już klasyka.
      • Gość: Dariusz Re: To nawet ma swoje dobre strony ! IP: *.provider.pl 17.07.03, 19:36
        nelka napisała:

        > Te towary sa przeważnie kiepskiej jakości, więc wiadomo
        czego omijac, dobrze sa
        >
        > oznaczone .
        > A co do prezerwatyw, wątpię, nie zaryzykują tylu ofiar
        ;-)))))
        Raczej zwiększy się ilość konsumentów w przyszłości ;)
        Pzdr
        Dariusz
        • nelka Ewentualne zyski w przyszłości, czyli ... 17.07.03, 22:52
          Gość portalu: Dariusz napisał(a):

          > > Raczej zwiększy się ilość konsumentów w przyszłości ;)
          > Pzdr
          > Dariusz


          zyski niepewne mogą być mniejsze, niż odszkodowania wypłacane na bieżąco juz
          teraz ;-)))))
    • Gość: Piotr Re: Tesco. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.07.03, 03:43
      Jeśli w czymś jest problem, to w dymaniu przez hipermarket dostawców, ci od towarow najtańszych (no logo) mają najgorzej.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja