Gość: xp
IP: *.kom / 10.103.2.*
17.07.03, 22:23
Nieźle! Dzielnicowy musi być z nami ,a nie za biurkiem. Tylko
tak pozna mieszkańców i nasze problemy.Jak zobaczymy,że jest
solidny,to będziemy go wspierać,zaprosimy do domu,opowiemy o
swoich kłopotach i poprosimy o pomoc.Dzielnicowym nie może być
młodzian.Potrzebni nam uczciwi i doświadczeni ludzie,którzy
zdobędą autorytet,również u przestepców.Dzielnicowy musi nas
wspierać w wychowywaniu młodzieży,odwiedzać szkoły i
rozmawiać,rozmawiać i jeszcze raz rozmawiać.I nie oczekujmy
efektów od zaraz.Pozdrawiam swojego dzielnicowego z Ołbina.