Dodaj do ulubionych

Leon Kieres odmówił debaty z Kornelem Morawieckim

11.10.07, 09:48
Jak podaja stona www.sw.org.pl Leon Kieres odmówił telewizyjnej
debaty z Kornelem Morawieckim, mimo że telewizja TVN24 była nią
zainteresowana. Czyżby niemoc intelektualna Pana Profesora?
Obserwuj wątek
          • Gość: Krzysiek ależ świetnie Cię rozumiałem, mr_pope :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.10.07, 11:00
            Kornel Morawiecki - opozycjonista, naukowiec i zwykły człowiek który pozostał sobą.
            Leon Kieres - pupilek części mediów ("nasz człowiek tam w Warszawie" :) ,
            karierowicz.
            Szkoda, że nie dojdzie do takiej ciekawej konfrontacji życiorysów, poglądów,
            postaw i charakterów...
            Swoją drogą p. Kieres do PO pasuje idealnie!! :-)

            mr_pope, nie lękaj się... Nie bawię się w politykę, ale zajmuję się polityką i
            politykami, wiele lat. Może spojrzałbyś krytyczniej na własne poglądy gdybyśmy
            się znali i porozmawiali. Pozdrawiam (tylko nie obrażaj tych którzy mieli kiedyś
            odwagę przeciwstawiać się komunistycznej władzy)
            • mr_pope Re: ależ świetnie Cię rozumiałem, mr_pope :) 12.10.07, 14:39
              Obawiam się, że nie porozmawialibyśmy w ogóle. Cenię u ludzi inteligencję a nie
              samochwalstwo i bzdurne przekonanie o pojmowaniu o czym ktoś pisze lub mówi. Ty
              masz jednak problem z tym pojmowaniem. Nie ujmuję niczego Morawieckiemu, uważam
              jedynie, że ma niewielkie szanse na mandat senatora, dlatego jest mało poważnym
              przeciwnikiem do debaty. Zajmuj się więc polityką i politykami 50 lat, ale nie
              szczekaj gdy tylko ktoś powie coś nie po twojej myśli. Nadal uważam, że nie
              powinieneś mieć prawa głosu, ale cóż, demokracja.
              • Gość: Krzysiek odchodząc do panów Morawieckiego i Kieresa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.10.07, 23:06
                Od kiedy klasę ludzi mierzy się szansami na mandat??? Chcesz powiedzieć, że
                Kieres podyskutuje sobie np. z jakimś numerem 1 na dolnośląskiej liście
                Samoobrony :) Też uważam, że to dla p. Kieresa bardzo odpowiedni interlokutor!

                A co do klasy mr_pope'a... :) Och, naprawdę ubolewasz że nie porozmawialiśmy?
                Ale jak to było w ogóle możliwe skoro uważasz że "szczekam" i wolałbyś odebrać
                mi prawa wyborcze...
                Można z kimś takim jak ty rozmawiać?? NIE :)
                Można się śmiać z twojego zadufania w sobie... :-)

                PS. A ja czynnego prawa wyborczego Dodzie-Elektrodzie, tobie i Radkowi Majdanowi
                nigdy bym nie odebrał - a głosujcie sobie zawsze na to swoje PO :)
                • mr_pope Re: odchodząc do panów Morawieckiego i Kieresa 13.10.07, 14:04
                  > Od kiedy klasę ludzi mierzy się szansami na mandat?

                  A kto mierzy klasę ludzi szansami na mandat? Co mam napisać by dotarło do
                  ciebie, że pisałem o Morawieckim-kandydacie a nie o Morawieckim-zwykłym człowieku?

                  > Chcesz powiedzieć, że Kieres podyskutuje sobie np. z jakimś numerem
                  > 1 na dolnośląskiej liście Samoobrony

                  Podobno śledzisz polityków a piszesz bzdury jak dziennikarz tabloidu. Lider
                  listy samoobrony nie odbierze elektoratu Kieresowi. Ale Morawieckiemu może, bo
                  to ten sam elektorat.

                  > Też uważam, że to dla p. Kieresa bardzo odpowiedni interlokutor!

                  Dlaczego też? wielu masz znajomych, którzy uważają podobnie?

                  > Ale jak to było w ogóle możliwe skoro uważasz że "szczekam" i
                  > wolałbyś odebrać mi prawa wyborcze...

                  Dalej szczekasz. Nie piszę, że chciałbym odebrać ci jakiekolwiek prawa, wyrażam
                  tylko żal, że je masz.

                  > Można się śmiać z twojego zadufania w sobie... :-)

                  To się śmiej. Ja się raczej nad twoim zadufaniem lituję.

                  > PS.

                  Moje PO? Widać, że pranie mózgu neofaszystów z pis zrobiło swoje. Nawet dla
                  kogoś mającego się za inteligenta niemożliwe jest zrozumienie, że można nie
                  popierać ani pis, ani po, ani lid.

                  • Gość: Krzysiek Re: odchodząc do panów Morawieckiego i Kieresa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.10.07, 12:22
                    Racz się wstrzymać z przekreślaniem szans Kornela Morawieckiego. W
                    przeciwieństwie do części kandydatów jest osobą szanowaną i znaną. W
                    przeciwieństwie do innej części kandydatów nie jest osobą znaną z np.
                    podejrzanych przetargów, mizdrzenia się w mediach do dziennikarzy i odbiorców.
                    Jest sobą, człowiekiem uczciwym i inteligentnym - może będzie to miało dla
                    wrocławian jakieś znaczenie...

                    Unikanie debaty przez L. Kieresa, to z pewnością nie jest działanie służące
                    przejęciu części elektoratu innych kandydatów. To - mówmy wprost - tchórzostwo...

                    Powtórzę: też uważam, że dla p. Kieresa "biznesmen" z Samoobrony byłby bardzo
                    odpowiednim interlokutorem. Też - ponieważ popieram twoją opinię :) o
                    intelektualnym pułapie Leona Kieresa. Można by to takiej debaty dokooptować
                    jeszcze p. Jakubowskiego, rolnika z Księginic Małych.

                    ty się frustruj... - ja się śmieję :-)
                    kiedy słyszę wzięte z księżyca epitety "szczekasz", "neofaszysta", to nie mam
                    złudzeń co sobą reprezentujesz :))
                    tym większy pech twoich znajomych, że jesteś prawie tak samo drętwy, jak bardzo
                    zarozumiały :)
                    • mr_pope Re: odchodząc do panów Morawieckiego i Kieresa 15.10.07, 13:11
                      > Racz się wstrzymać z przekreślaniem szans Kornela Morawieckiego.

                      To akurat mogę zrobić.

                      > Unikanie debaty przez L. Kieresa, to z pewnością nie jest działanie
                      > służące przejęciu części elektoratu innych kandydatów. To - mówmy
                      > wprost - tchórzostwo.

                      Czy Morawiecki zgodzi się na debatę ze mną? Bo jeśli nie to, jak sądzę, nie z
                      braku czasu czy braku sensu a ze zwyczajnego tchórzostwa. Dobrze myślę?

                      > Powtórzę: też uważam, że dla p. Kieresa "biznesmen" z Samoobrony
                      > byłby bardzo odpowiednim interlokutorem(...)

                      W takim razie nie 'też' bo ja bardzo wysoko oceniam 'pułap intelektualny'
                      Kieresa. Morawieckiego natomiast nie znam, nie mogę więc się na temat jego
                      intelektu wypowiadać.

                      > kiedy słyszę wzięte z księżyca epitety "szczekasz", "neofaszysta",
                      > to nie mam złudzeń co sobą reprezentujesz :))

                      Mnie gó.. obchodzą twoje złudzenia. Gdybyś prezentował wyższy poziom może bym
                      się przejął. A tak to mam w głębokim poszanowaniu co sobie myślisz. Szczekający
                      neofaszysta nie rani moich uczuć.



                      • Gość: Krzysiek Re: odchodząc do panów Morawieckiego i Kieresa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.10.07, 23:54
                        Najpierw musiałbyś być jednym z kandydatów zarejestrowanych przez PKW jako
                        bezpośredni konkurenci K. Morawieckiego w wyborach do Senatu. Ponieważ nie
                        jesteś jednym z nich (nikogo z tej grupy nie posądzam o właściwy tobie
                        prymitywizm), więc twoje pytanie o możliwość debaty jest całkowicie chybioną
                        analogią.
                        Leon Kieres odrzucając propozycję Kornela Morawieckiego dał dowód braku
                        politycznej odwagi, braku wiary we własne racje.

                        ciebie natomiast stać cię już tylko na wspomniane epitety...
                        Powtarzasz się i pogrążasz...
                        Popatrz, nie pozostała już żadna sporna kwestia, żaden punkt twojej obrony... A
                        ty położony w tej dyskusji na łopatki bezsilnie bluzgasz...
                        Dziękuję za początkową dyskusję. Ostatnie słowo może należeć do ciebie ;-)
        • mr_pope Re: Leon Kieres odmówił debaty z Kornelem Morawie 12.10.07, 15:05
          Nie dlatego nie lubię demokracji, że można głosować inaczej niż ja myślę. Wręcz
          przeciwnie, nikomu prawa do poglądów nie odmawiam. Demokracja nie cieszy się
          moją sympatią ponieważ głosować mogą ci co w ogóle nie myślą lub myślenie
          sprawia mi problem. Ci co myślą, choć inaczej niż ja, cieszą się moim szacunkiem.
    • Gość: k23 Re: Leon Kieres odmówił debaty z Kornelem Morawie IP: *.wroclaw.mm.pl 11.10.07, 17:51
      Przy panu Morawieckim nie miał szans. Wystarczy porównać ich
      dorobki. Może prawnikiem Kieres jest dobrym ale w pozostałej
      działalności jakoś mu nie wychodziło. A poza tym postępuje jak
      marszałek Łoś. Razem zostawiają województwo - Łoś Zarząd, a Kieres
      Sejmik. To jest ta odpowiedzialność platformy za Polskę - idziemy
      tam gdzie się bardziej opłaca. Co na to wyborcy ?
    • kklement Przy całym szacunku dla jego walki z komuną 11.10.07, 19:25
      ... pan Kornel Morawiecki to dziś żywy eksponat z muzeum. Facet,
      który po 1989 r. nie dokonał dosłownie niczego na scenie publicznej.
      Wciąganie go na listę wyborczą to coś na kształt seansu
      spirytystycznego. Nie dziwię się panu Kieresowi, że nie chciał brać
      w tym udziału.

      A co Radio Maryja odpowie Tuskowi ?
    • Gość: Marunio Re: Leon Kieres odmówił debaty z Kornelem Morawie IP: *.lanet.net.pl 11.10.07, 19:54
      Syn Kornela Morawieckiego Mateusz dzieki przemianom rynkowym ,
      prywatyzacji oraz także swojej pacy został w tym roku Prezesem BZ
      WBK.
      Nie zostały by nim nigdy gdyby nie UW , Balcerowicz , premier
      Bielecki i zapoczątkowane przez nich przemiany rynkowe i
      prywatyzacjia banków. A teraz jego ojciec kontestuje to wszystko i
      chce reprezentować tych którym się w Polsce nie udało oraz walczyć
      przy boku Kaczora. Trochę realizmu i pokory panie Kornelu. Trzeba
      docenić komu się co zawdzięcza i nie wspierać tych autokratów z PISu
      Pozdrawiam
      • Gość: Lulek Re: Leon Kieres odmówił debaty z Kornelem Morawie IP: *.ssp.dialog.net.pl 11.10.07, 21:53
        Morawiecki, to faktycznie jakiś eksponat w działalności publicznej
        ostatnich lat, nie wiem na czym polega ten hit PISu wystawiając
        MOrawieckiego na liście ? interesuję się trochę tym co się dzieje na
        Dolnym Śląsku ale o teraźniejszej działalności MOrawieckiego nic nie
        słyszałem !!! po co odkurzać kogoś takiego, czy nie lepiej
        inwestować w młodych ludzi tylko ciągle jacy starzy działacze ??? a
        to, że Kieres nie chce z nim rozmawiać to nie dziwne, o czym z
        MOrawieckiem rozmawiać ? chyba o tym co się działo 20 lat temu !
        • Gość: Roman Re: Leon Kieres odmówił debaty z Kornelem Morawie IP: 81.219.225.* 11.10.07, 22:54
          Zgadza się. Kornel wiecej by zdziałał gdyby pośwęcił się pracy
          naukowej. 32 lata temu miałem z nim zajecia z analizy matamatycznej
          na wydziale chemii PWr, zdałem egzamin za pierwszym podejściem jako
          jeden z nielicznych. Przez studentów uwazany był za dziwaka -
          przyjeżdzał na zajęcia starym rowerem i przypinał go łńcuchem do
          znaku drogowego (akurat tego nie uważam za dziwactwo - był, mozna
          rzec, prekursorem komunikacji rowerowej). Jego działalnośc w latach
          80. możnaby uznać za szlachetny idealizm i bezkompromisowość, które
          dekadę i dwie później okazały się śmiesznością.
      • Gość: Plazzek Re: Leon Kieres odmówił debaty z Kornelem Morawie IP: *.srv.volvo.com 12.10.07, 14:50
        No to ostro pojechałeś! UW i Balcerowicz początkujący przemiany
        rynkowe, dobre sobie... Początkował naprawdę Rakowski z Wilczkiem, a
        UW, Balcerowicz i inni tylko rynkowość zmniejszali. Na czele z
        prywatyzacją, bo zamiast otwartej licytacji dogadywano się w
        gabinetach.

        Docenić, komu się co zawdzięcza, można po wykonaniu pewnej pracy
        myślowej - a i to nie każdy musi dojść do tych samych wniosków co
        nasz drogi Marunio.

Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka