Urzędnik stanie przed sądem za narażenie życia

26.10.07, 19:13
Operacja się udała, ale......
    • Gość: pan Re: Urzędnik stanie przed sądem za narażenie życi IP: *.wroclaw.mm.pl 26.10.07, 19:46
      Może jeszcze za plac grunwaldzki go zaskarżyć?
      • Gość: antybiurokrata Re: Urzędnik stanie przed sądem za narażenie życi IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.10.07, 20:51
        Się czepili biednego chłopiny. Przecież to jest urzędnik. A urzędnik
        z założenia jest głupi, leniwy i bardzo, baaardzo rzadko się zna na
        tym, za co odpowiada. On ma odsiedzieć swoje 8 godzin na państwowym
        stołku i wziąć pensję z moich podatków. A to, że kazali mu podpisać
        jakiś dokument akurat nie jest jego winą. Podpisywać papiery
        urzędnik potrafi wyśmienicie. Szkoda tylko, że nie bardzo wie, co
        podpisuje. A najgorsze w tym wszystkim jest to, że nawet go to
        specjalnie nie obchodzi.
    • Gość: @ Urzędnik stanie przed sądem za narażenie życia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.10.07, 22:31
      może wreszcie urzędasy pasibrzuchy będą odpowiadać za swoje decyzje!
    • Gość: lazy49 A kto odpowie za Hallera dojazd do Carrefour IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.07, 08:43
      Tu było potrącenie, a na tamtym skrzyżowaniu -parę lat temu po oddaniu
      hipermarketu do użytku- gineli ludzie. Gazety wyliczały, że codzienie dochodziło
      do paru stłuczek. Doszło do wielu wypadków w których zginęłó pare osób, było
      wielu rannych, sytuacja na skrzżowaniu trawała przez parę miesiecy
      • Gość: lazy49 Re: A kto odpowie za Hallera dojazd do Carrefour IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.07, 08:51
        Tu było potrącenie, a na tamtym skrzyżowaniu -parę lat temu po oddaniu
        hipermarketu do użytku- gineli ludzie. Gazety wyliczały, że codzienie dochodziło
        do paru stłuczek. Doszło do wielu wypadków w których zginęło pare osób, było
        wielu rannych. Sytuacja na skrzyżowaniu trwała przez parę miesięcy. Urzędnicy
        twierdzili, że wszystko jest w porządku. Jednak po paru miesiącach zmieniono
        organizację ruchu i tragiczne wypadki skończyły się, problem został rozwiązany.
        Nie słyszałem by ktoś za to poniósł odpowiedzialność.
    • Gość: Bodek Urzędnik stanie przed sądem za narażenie życia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.07, 08:57
      Dlaczego jesteście tak napastliwi? Przecież to był facet na
      stanowisku dyrektora. Nie wyobrażam sobie, żeby taki gość mykał na
      wszystkie światła i obserwował jak działają - od tego są
      inżynierowie, którzy raportują do dyrektora.

      A co do świateł, to niestety - ludzie się przyzwyczaili myślenia za
      nich i mamy błędne koło - coraz więcej sygnalizacji jest ustawianych
      tak, że skręt w prawo jest blokowany czerwonym światłem, gdy miałby
      się skrzyżować z zielonym dla pieszych na bocznej ulicy. To zwiększa
      korki, powoduje frustrację kierowców (bo czekają przed pustymi
      często przejściami) i pieszych (bo cykl świetlny musi być wydłużony.
      czas na przejście skrócony). Piesi przestają myśleć i na innych,
      normalnych(!) skrzyżowaniach wpadają pod samochód.
      • wielki_czarownik Re: Urzędnik stanie przed sądem za narażenie życi 27.10.07, 22:51
        Gość portalu: Bodek napisał(a):

        > Dlaczego jesteście tak napastliwi? Przecież to był facet na
        > stanowisku dyrektora. Nie wyobrażam sobie, żeby taki gość mykał na
        > wszystkie światła i obserwował jak działają - od tego są
        > inżynierowie, którzy raportują do dyrektora.

        No właśnie. Jako dyrektor facet odpowiada za swoją "działkę". Jak nie radzi sobie z zarządzaniem ludźmi, wykonywaniem obowiązków itp. to widać nie nadaje się na dyrektora.
    • Gość: ~kierowca a policjanci? IP: *.gprs.plus.pl 27.10.07, 10:06
      a czy przed sądem staną również policjanci którzy byli przy tym wypadku?
      to chyba oni powinni wnikliwie zbadać jak wygląda cykl świetlny na tym
      skrzyżowaniu i nie tylko nie ukarać kierowcy ale poinformować zarząd dróg o
      wadliwie działającej sytuacji.
      policja powinna dbać o nasze bezpieczeństwo a nie tylko karać.
      ale wypisać mandat jest przecież łatwiejsze
    • dobroslawa2 Czytanie ze zrozumieniem 27.10.07, 11:48
      Facet powiedział:
      "Sprawdzali go inżynierowie ruchu z policji, Zarządu Dróg i
      Komunikacji oraz działu zarządzania ruchem. Wszyscy wydali
      pozytywne opinie. Dlatego go zatwierdziłem. Na tym etapie z
      pewnością nie było żadnych nieprawidłowości. Czy ostatecznie
      światła działały dobrze, nie wiem, bo mnie tam nie było, gdy doszło
      do wypadku. Ale to niemożliwe, żeby zielone światło mieli
      jednocześnie i piesi, i kierowcy. Program jest tak ustawiony, że
      wyklucza taką ewentualność - komputer pilnuje, by odstępy czasowe
      między światłami były prawidłowe."
      Facet ma pozytywne opinie wszystkich służb, które zgodnie z prawem
      projekt zatwierdzają. Czy to trudne do zrozumienia?
      • Gość: zbibi Dokładnie! IP: 217.98.20.* 27.10.07, 17:13
        Ktoś nadzorujący i zatwierdzający tego typu inwestycje zbiera opinie
        odpowiednich służb czy instytucji i dopiero w oparciu o te opinie
        podejmuje decyzje. O jego odpowiedzialności można by mówić, gdyby
        podjął decyzję bez takiej opinii, lub - co gorsza - wbrew niej.
    • Gość: golmark Urzędnik stanie przed sądem za narażenie życia IP: *.lanet.net.pl 27.10.07, 13:17
      Sąd po dwuletnim okresie badania i rozpatrywania sprawy umorzy oskarżenie.
      Gdzieś o tym już przecież słyszeliśmy.
      A nasz " Wodnik niezatapialny " - ze wspaniałym nadzorem i zarządzaniem ( o zaplanowaniu całości nie wspomnę ) ?
      Ech - " kończ waść wstydu oszczędź " .
    • andrzej554 Urzędnik stanie przed sądem za narażenie życia 27.10.07, 14:23
      W ogóle cały odcinek świateł ulicy Osobowickiej miedzy mostami jest ustawiony
      fatalnie. Na każdych światłach trzeba stać. Wystarczy tylko odpowiednio
      zsynchronizować ten ciąg świateł i korki z obydwu stron znacznie się zmniejszą.
      Oczywiście można to zrobić, ale urzędnicy wolą grzać swoje tłuste brzuchy za
      ciepłym biurkiem niż zobaczyć jak wyglądają drogi za które odpowiadają. I może
      to jest jedna z przyczyn postawienia dyrektora przed sądem. Swoje pomysły testuj
      urzędniku na sobie, potem na zwierzętach, na końcu na ludziach.
      • Gość: eles Re: Urzędnik stanie przed sądem za narażenie życi IP: *.nat.tvk.wroc.pl 27.10.07, 20:53
        Tym pajacom ze ZDiK-u kazałbym przynajmniej raz w tygodniu poruszać
        się po mieście na piechotę. A propos testowania: szkoda zwierząt.
      • Gość: Programista Re: Urzędnik stanie przed sądem za narażenie życi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.07, 19:49
        Bo jakbyśmy zrobili wam pas startowy jak na Legnickiej , to byście
        durni kierowcy jeździli po 130na godzine i dopiero byłby lament, że
        to urzędnik zawinił wypadkowi.
    • Gość: eles Urzędnik stanie przed sądem za narażenie życia IP: *.nat.tvk.wroc.pl 27.10.07, 20:50
      We Wrocławiu jest szereg skrzyżowań na których (wg mnie) działająca
      sygnalizacja stwarza realne zagrożenie dla pieszych i kierowców. Czy
      ktoś "gramotny" w tej materii to analizuje? Może policjanci z
      drogówki? Ostatnie takie "dzieło" to plac Grunwaldzki - przejechanie
      przezeń to prawie wyczyn kaskaderski. Ale skoro urzędasy z ratusza
      mówią że jest OK . . . . .
      • almac Re: Urzędnik stanie przed sądem za narażenie życi 28.10.07, 17:25
        A ja się zastanawiam nad sensem działania świateł przez całą noc np.
        na Kromera (na przejściu) czy pod wiaduktem na Żeleńskiego.
        • Gość: artek Re: Urzędnik stanie przed sądem za narażenie życi IP: *.wro.vectranet.pl 28.10.07, 18:10
          almac napisał:
          > A ja się zastanawiam nad sensem działania świateł przez całą noc np.
          > na Kromera (na przejściu) czy pod wiaduktem na Żeleńskiego.

          bezpieczeństwo pieszych lub kierowców. w pewnym sensie jest to zabezpieczenie
          przeciwpirackie i funkcjonuje na wielu wrocławskich skrzyżowaniach, tam, gdzie
          jest ograniczona widoczność lub duże niebezpieczeństwo kolizji.
      • Gość: Programista Re: Urzędnik stanie przed sądem za narażenie życi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.07, 19:51
        Bo trzeba sie nauczyć jeździć zgodnie z kodeksem, gdzie jak byk jest
        napisane, że pomimo zielonego nie ma się prawa wjechać na
        skrzyżowanie, jeżeli nie ma możliwości opuszczenia go.
        A tak durni kierowcy widzą zielone i jadą, blokując wszystkich
        dookoła, a później stękają że nie można wyjechać.
        • Gość: m Re: Urzędnik stanie przed sądem za narażenie życi IP: *.sbc.man.ac.uk 29.10.07, 20:52
          ­ ­­­­­­­­­­­­­­­­­­­­­­­­­­­­­­­­­­­­­­­­­­­­­­­­­­­­­­­­­­
          No bezmyslnosc kierowcow bywa niezmierzona...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja