isis!
17.12.01, 23:05
Wiem, wiem, protesty ekologów i tak dalej, ale dla mnie Święta nie istnieją bez
pachnącej, prawdziwej choinki. W zeszłym roku miałam wieeeelką rozłożystą
jodłę, trzymała się do lutego; to znaczy, nawet potem była do rzeczy, ale nie
wypadało dłużej trzymać. Może dlatego, że mam w domu bardzo zimno? Bo nawet nie
piła dużo wody. Niestety, nie pachniała za mocno. A dziś kupiłam świerka.
Srebrnego. Pachnie niesamowicie. I dopiero teraz poczułam, że zbliżają się
Święta. A jakie choinki zamieszkają w tym roku u was?