Gdzie bezpiecznie zostawić rower?

IP: *.os2.kn.pl 10.11.07, 14:54
wiele się mówi o ściezkach rowerowych w mieście, ale ja chciałabym poruszyc inny problem, mianowicie STOJAKI ROWEROWE. Ostatnio wybrałam się do centrum (konkretnie kupić bilety w Operze) i co? dojechałam w pół godziny, a kolejne pół krązyłam po okolicy szukając JAKIEGOKOLWIEK miejsca, gdzie możnaby bezpiecznie przypiąć rower. wydawało mi się, że jeśli nie przed Operą, to przy Wydziale Górniczym, Mediatece, Basenie na Teatralnej, kościele lub Teatrze Lalek powinn być cokolwiek, ale nie. Tak samo ciężko znaleźć miejsce do zaparkowania roweru przy większosci bibliotek (na Bulwarze Ikara był stojak, który ktoś ukradł na złom chyba :/ ), przy budynkach Uniowerku (poza nowszymi budynkami- np przed Filologią Angielską jest, ale przed Polską, albo Studium Języków obcych już nie...)
Jak myślicie, co z tym zrobić? Pisać petycje? Do kogo? No i jest jeszcze jedna kwestia... stojaki moga być, ale musza być jeszcze BEZPIECZNE... oczywiście, trzeba samemu zainwestować w solidny łańcuch, ale mam wrażenie, że nawet najgrubszą zapinkę da sie przeciąć... Jakieś sugestie?
    • Gość: artek Re: Gdzie bezpiecznie zostawić rower? IP: *.wro.vectranet.pl 10.11.07, 15:20
      > Jak myślicie, co z tym zrobić? Pisać petycje? Do kogo?

      z uczelniami możnaby coś zadziałać. gazeta robotnicza patronuje akcji "studenci
      na rower", niektóre uczelnie składały całkiem konkretne propozycje:

      wroclaw.naszemiasto.pl/wydarzenia/775456.html
      jeśli już muszę zostawić gdzieś rower a nie ma odpowiedniego stojaka, to
      przypinam go do grubej kraty albo słupa, ale takiego z którego nie da się roweru
      przełożyć górą ;P
      i oczywiście przypinam tak, aby zapięcie obejmowało i ramę, i koło.
      stojaki typu wyrwikółko (takie do którego wsadza się przednie koło) omijam z daleka.

      > kwestia... stojaki moga być, ale musza być jeszcze BEZPIECZNE...
      > oczywiście, trzeba samemu zainwestować w solidny łańcuch,
      > ale mam wrażenie, że nawet najgrubs zą zapinkę da sie przeciąć...

      gdy syn zgubił kluczyk od tzw taniej linki, przepiłowałem ją w 15 sekund. w
      sklepie z żelastwem widziałem jak ekspedientka nie wysilając się zbytnio,
      przecina zwykły łańcuch zwykłymi nożycami do cięcia drutu w 5 sekund.

      > Jakieś sugestie?

      www.alfer.pl/Ulock.jpg
      ja do zapisania używam takie coś:
      www.krajek.pl/User.do?a=8&p=KrajekW547&k=29
      albo tzw. kiełbasę:
      www.krajek.pl/User.do?a=8&p=KrajekW260&k=29
    • Gość: Roman Re: Gdzie bezpiecznie zostawić rower? IP: *.korbank.pl 10.11.07, 16:29
      Nie jest to może rozwiazanie problemu, ale sie sprawdza. Po miescie
      (do pracy, sklepu itp.) jeżdżę rowerem typu złom (choć w miarę
      sprawnym technicznie) i zapinam go do czegokolwiek (płotu, znaku,
      kraty) linką na szyfr. Lepszego roweru (wycieczkowego) z zasady nie
      przypinam i nie zostawiam samego.
      • Gość: jantor Re: Gdzie bezpiecznie zostawić rower? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.07, 12:15
        No niestety,w tym biednym kraju,gdzie dobry rower jest towarem
        luksusowym jeszcze baaardzo dlugo nie bedzie mozna go zostawic
        gdziekolwiek.Tutaj nawet kradnie sie rowery spod tylka
        wlasciciela.Kiedys mialem firme w kiepskiej dzielnicy,a ze poruszam
        sie kilkoma rowerami,zas najtanszy to 4.500,-zl,to "chlopaki"mnie
        przyuwazyli i ktoregos dnia zaczeli gonic w kilku.Na moje szczescie
        ganiali mnie jakimis kozami typu holender,wiec spuchli po kilkuset
        metrach sprintu(chyba jeszcze nigdy nie rozpedzilem sie tak szybko
        do 44km/h,he,he).Potem jeszcze cos tam do mnie mieli,ale sie
        doigrali i siedza w pierdlu,gdzie ich miejsce.Szkoda tylko,ze z tak
        daleka ogladali moj srodkowy palec w wiadomym gescie.
        • Gość: artek Re: Gdzie bezpiecznie zostawić rower? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.11.07, 13:24
          > No niestety,w tym biednym kraju,gdzie dobry rower jest towarem
          > luksusowym jeszcze baaardzo dlugo nie bedzie mozna go zostawic
          > gdziekolwiek.

          a wiesz dlaczego najmocniejszy i najdroższy model zabezpieczenia roweru firmy
          kryptonite nazywa się "new york"?
        • Gość: Roman Re: Gdzie bezpiecznie zostawić rower? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.07, 20:20
          > No niestety,w tym biednym kraju,
          Poziom zamożności nie jest wyjaśnieniem ani usprawiedliwieniem.
          Pamiętam do dziś ironię kelnerki w Harrachovie, gdy wahalismy sie z
          żoną wejść do knajpy zostawiając rowery na zewnątrz - "nikt wam
          tutaj rowerów nie ukradnie".
          • bf109 A jak ktos ma rower za 4tys??? 26.11.07, 10:55
            Jeżdżę na rowerze jak głupi, omijam korki, idiotyczne ścieżki,
            strażników miejskich z nadmiarem wolnego czasu ale przegrywam pod
            własnym wydziałem... gdzie k**wa bezpiecznie zostawić rower koło
            wydziału prawa??
            • Gość: Roman Re: A jak ktos ma rower za 4tys??? IP: *.korbank.pl 26.11.07, 12:52
              Chyba nigdzie. Ale pociesz się, za 500 zł też długo by nie postał ;-)
              • juski4 Re: A jak ktos ma rower za 4tys??? 04.12.07, 08:09
                Rowery giną i te za 4500 i te za 500 ( ha nawet za 200). Wiec
                wyjscia sa dwa albo po miescie jezdzic bikiem i go nie zostawiać
                nigdzie, albo jeżdzić takim że jak buchną to nie będzie żal.
                Wszelkie stojaki, zapięcia to sztuka i wyjściem bylyby strzeżone
                miejsca postojowe bo innego wyjścia nie widze. Zresztą co tu dużo
                mówic z piwnic, wózkowni tez kradną ja cenniejsze dla mnie 2 rowery
                trzymam w pokoju a pozostałe 2 w wózkowni wiec co tu dużo mówic o
                mieście.
            • simonidesxx Re: A jak ktos ma rower za 4tys??? 04.12.07, 13:59
              Widziałem wczoraj znakomity parking w pasażu pod Błękitnym Słońcem.
              Za księgarnią Polanglo. Czynny zapewne w godzinach otwarcia pasażu.
              Kawałek do Wydziału Prawa, ale rower jest zapiety w takim miejscu, z
              którego naprawdę go trudno niepostrzeżenie ukraść, a sam pasaż jest
              zadaszony i chyba ogrzewany również, co jest dodatkowym atutem. Sam
              nie mam z tym problemu, bo pracuję w okolicach Rynku i tutaj mogę
              całą dobę wstawic rower u pana dozorcy.
Pełna wersja