Wakacje w Turcji okazały się wielką klapą

IP: 217.30.159.* 29.07.03, 08:12
Co to za wytłumaczenie, że klienci nie czytają dobrze umów ? Jak
w umowie jest napisane hotel *** a dalej małymi litermi "lub w
szałasie" to ewidentnie znaczy, że firma jest tandetną formą
wyłudzania od ludzi pieniędzy a nie biurem podróży. Szanujące
się biura nie powinny sobie pozwalać na takie numery.
    • Gość: marek Naiwnych nie sieja! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 29.07.03, 09:08
      Czytajcie Panstwo umowy, katalogi itd. a natychmiast o 90%
      bedzie mniej zawiedzionych. Nalezy tez raz na zawsze
      zapamietac: za bezcen nie ma dobrych swiadczen! Polacy sa
      jednak niepoprawni i od lat powtarazaja sie te same historyjki.
      Sami sobie sa tacy klienci winni.
    • Gość: podróżnik Re: Wakacje w Turcji okazały się wielką klapą IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 29.07.03, 14:28
      ludzie zacznijcie myśleć nad tym co robicie!!
      już słabo się robi jak się słyszy o biednych oszukanych - to samo
      co z biurami podróży jest też kredytami
      wystarczy się zainteresować wcześniej, podpytać znajomych gdzie i
      z kim byli, poczytać opinie na necie.. jest tysiące możliwości
      prześwietlenia każdej oferty
    • Gość: zadowolona turystka Re: Wakacje w Turcji okazały się wielką klapą IP: *.crowley.pl 29.07.03, 15:30
      Tak się składa, że byłam w Turcji z opisamym w artykule biurem.
      Wybrałam ofertę z katalogu i na miejscu nie spotkały mnie żadne
      niemiłe niespodzianki. Wszystko zgadzało się z opisem i nie mogę
      złego słowa powiedzieć na organizatora imprezy. Niestety oferty
      last minute charakterysują sie tym, że jest tanio, ale też nie
      wiadomo gdzie się trafi. Decydując się na taką ofertę - możemy
      mieć pretencje tylko do siebie. Znam wielu młodych ludzi, którzy
      wybieraja last minute, ponieważ chcą zwiedzać świat i to w jakim
      śpią hotelu jest bez znaczenia. Oni jednak nie oczekują luksusów
      za cenę przelotu i nie wypisuja paszkwili na biuro, które
      otwarcie mówi co może zaoferować. Pozdrawiam i życzę udanych
      wakacji...
    • Gość: czas Re: Wakacje w Turcji okazały się wielką klapą IP: *.coxfiber.net 29.07.03, 15:54
      Turcja!, Turcja!,...Cieszy fakt ze zdajemy sobie sprawe ze za
      wydane pieniadze nalezy otrzymac kwit albo fakture. I to nalezy
      wprowadzac i pilnowac w Polsce na kazdym kroku. A Turcje
      zostawic Turkom i tam nie jechac!.
      • Gość: Franek Re: Wakacje w Turcji okazały się wielką klapą IP: serwer:* / 192.168.1.* 29.07.03, 16:42
        Gość portalu: czas napisał(a):

        > Turcja!, Turcja!,...Cieszy fakt ze zdajemy sobie sprawe ze za
        > wydane pieniadze nalezy otrzymac kwit albo fakture. I to nalezy
        > wprowadzac i pilnowac w Polsce na kazdym kroku. A Turcje
        > zostawic Turkom i tam nie jechac!.
        Ja byłem tam raz i więcej nie pojadę. Oszukują na kazdym kroku.O wiele
        sympatyczniej i taniej spędzić wolny czas w Rumunii.
        • Gość: szarak1 Re: Wakacje w Turcji okazały się wielką klapą IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.07.03, 16:49
          Taa ..,w Rumunii , albo w Albanii.No moz ejeszcze na Białorusi?
    • Gość: Piotr SDS w dzisiejszym dniu padł !!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.03, 20:42
      Nie ma już tego biura !!1 Właśnie się zwijają !!!
      • Gość: killla Re: SDS w dzisiejszym dniu padł !!!!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.07.03, 20:45
        ciekawe że jeszcze dzisiaj w pewnym biurze podróży proponowali mi wyjazd
        właśnie z SDS... czy wśród biur podróży nie ma przepływu informacji, że coś nie
        tak z finasami danego touroperatora, czy po prostu do końca chcieli wyciągać
        kasę od ludzi
        • Gość: tangerines Re: SDS w dzisiejszym dniu padł !!!!!!! IP: 213.199.227.* 29.07.03, 21:29
          I bardzo dobrze. W tamtym roku wygrałam wycieczkę z SDS do Turcji. Oprócz
          paskudnego, brudnego hotelu oraz paru innych rzeczy zaskoczyły mnie rezydentki.
          Dałam się skusić na wycieczkę z rezydentką Panią Iwonką. Koszmar cała wycieczka
          popsuta przez piszczącą słodką idiotkę, która cały czas przerywała
          profesjonalnemu przewodnikowi opowiadając głupoty o swoich sercowych
          problemach, zakupach. Fakty historyczne sprowadzała do minimum, dodając swoje
          własne poglądy polityczne. Zamiast zwiedzania ciekawostek historycznych
          przyrodniczych (cel wycieczki) odwiedzaliśmy sklepy z tanimi podróbami, żeby
          Pani Iwonka mogła się obkupić. Dodatkowo w centach handlowych znakowała na
          plakietkami jak zwierzątka i za każdy nasz zakup dostawała kasę od sklepu
          (nagminne!!!). Zdecydowany sprzeciw a nawet bunt całej wycieczki nic nie dał bo
          Pani Iwonka stwierdziła, że i tak odsiedzimy swoje w autokarze przed sklepem
          (tak zrobiliśmy). Dodam tylko, że rezydentki widziałam tylko wtedy gdy płaciłam
          za wycieczkę. Nie wiedzieliśmy nawet o której godzinie w ostatni dzień
          odjeżdżamy z hotelu, wiedzieliśmy, że wczesnym rankiem. Po poszukiwaniach panie
          rezydentki przysłały nam w przeddzień wyjazdu fax o godz 23 w całości po
          niemiecku, łacznie z liczebnikami, wiedząc, że turyści z naszego hotelu znają
          tylko angielski. Fax tłumaczył nam zaprzyjaźniony Turek. Dalszych perypetii nie
          przedstawiam. Wygrana wycieczka powinna być raczej reklamowana jako kurs
          przetrwania. Dodam tylko, że była w całości dla nas niespodzianką, nie poznałam
          szczegółów oferty wcześniej, zapewniano mnie, że będą to luksusy dla zwycięzców.
    • wielki_czarownik A kto kupuje wycieczkę w takim biurze? 29.07.03, 21:38
      Wiadomo przecież, że biuro tej wielkości jest mocno podejrzane. Niska cena
      kusi, a potem są efekty. Dlatego najlepiej wybrać porządne, duże biuro podróży,
      zapłacić więcej i mieć spokój, a nie łudzić się nadzieją że tani wyjazd z
      małego biura będzie udany.
      • Gość: killla SDS to był pożądny, duży touroperator IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.07.03, 21:40
        • wielki_czarownik Taki jak np. Orbis czy Neckermann? /nt 29.07.03, 22:22
          • Gość: killla Re: Taki jak np. Orbis czy Neckermann? /nt IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.07.03, 22:28
            nie każdego stać na wakacje z takimi biurami. SDS to był naprawde jeden z
            największych na rynku, olbrzymia ilosc biur podróży oferowala ich wyjazdy.
            PS czy każdego studenta administracji stac na wyzjady z Necermannem ? Ja
            skończyłem prawo, pracuje w zawodzie i 2 tygodnie wczasów w tych biurach
            byłoby dla mnie znacznym wydatkiem.
            • wielki_czarownik Biednych nie stać na tanie rzeczy. 29.07.03, 22:38
              Kupno takich wczasów to jest duże ryzyko. Ja nie korzystam z biur podróży (sam
              wszystko załatwiam - mam co chcę, jak chcę, kiedy chcę i o 30% taniej). Ale
              jeżeli ktoś chce wyjechać na zagraniczne wczasy to musi się liczyć z pewnymi
              wydatkami. Przecież im mniej płacisz tym mniej możesz wymagać i tym mniej
              dostaniesz. A ludzie myślą, że jak kupią wczasy w "SUPERHIPERMEGAOFERCIE Last
              Minute" to zrobią na tym interes życia. A potem jest płacz.
              • Gość: killla Re: Biednych nie stać na tanie rzeczy. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.07.03, 22:47
                nie chodzi o to, ze np. rezydentka jest niemiła, kran cieknie, hotel brzydki.
                To jestem w stanie zrozumiec, wpadka, last minute itd. Ale co innego jak nagle
                okazuje się że bankrutuje duży turoperator. Przecież biura podróży do ostatniej
                chwili sprzedawaly ich wycieczki. O tym że coś jest nie tak w SDS musialo
                wiedziec wiele osoób, a mimo to brano pieniądze. Ponadto wycieczki z SDS nie
                były z kategorii tych najtańszych, ich ceny były porownywalne z innymi. Wielu
                klientów wybierało ich bo właśnie wydawało im się że duży touoperator to
                gwarancja spokojnych wczasów
                • wielki_czarownik Re: Biednych nie stać na tanie rzeczy. 29.07.03, 23:04
                  Jak widać SDS nie był dość duży. Rynek usług turystycznych w Polsce przypomina
                  wolną amerykankę. I jeżeli chcemy mieć pewność udanych wakacji to kupujemy
                  wczasy u giganta. Inaczej można się przejechać. A że SDS plajtował? Kogo to
                  obchodziło. Najważniejsze aby się biznes kręcił i wycieczki się sprzedawały.
                  Klient w tym kraju jest nikim.
                  Pozdr.
                  • Gość: killla Re: Biednych nie stać na tanie rzeczy. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.07.03, 23:09
                    niestety masz racje. najbardziej mnie w tym bulwersuje, że np. na stronie
                    Polskiej Izby Turystyki wciąż można sprawdzić to biuro, i nie wyskakuje żaden
                    komunikat że splajtowali. A ostrzeżenie powinno tam widnieć od kilku tygodni.
                    • wielki_czarownik Oto Polska właśnie. 29.07.03, 23:12
                      Ciekawe kto i ile z tego ma.
    • Gość: Trener Re: Wakacje w Turcji okazały się wielką klapą IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.07.03, 22:42
      Inna sprawa, ze Turcja to w ogóle syf. Polecam Rumunię!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja