Dzieci z Oleśnickiej też chcą mieć podwórko

18.11.07, 20:48
Tak się tylko zastanawiam, kto im te góry śmieci wyrzucił na podwórku, kto im
te psy wyprowadza???
    • wielki_czarownik Dziwne 18.11.07, 21:08
      "Dodaje, że urzędnicy nie mogą ciągle działać pod presją dzieci."

      Istotą pracy urzędnika jest to, że ciągle działa pod presją obywateli. Zadaniem administracji publicznej zaś jest to, aby zaspokajać zbiorowe potrzeby mieszkańców.
      Więc powyższe stwerdzenie urzędniczki wydaje mi się hmm... dziwne.

      Sprawa jest prosta - obywatel chce a władza wykonuje.
    • Gość: Tymek To juz było IP: *.wro.vectranet.pl 18.11.07, 21:51
      Ten sam pomyśl nie sprawdza się dwa razy, a jest raczej traktowany jak plagiat ;)
      • Gość: tak tak Re: To juz było IP: *.name 18.11.07, 22:17
        dokladnie, dwa place zabaw w jednym miescie to juz przesada!
    • Gość: Koleżka z Gądowa Dzieci z Oleśnickiej też chcą mieć podwórko IP: *.magma-net.pl 18.11.07, 23:40
      Biedni, zapracowani rzecznicy prezydenta - zbyt zajęci...
      • Gość: miko Re: Dzieci z Oleśnickiej też chcą mieć podwórko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.07, 00:41
        no właśnie, zapracowani rzecznicy Dutkiewicza są od rzeczy istotnych: EIT albo
        EXPO albo inwestorzy i do tego zagraniczni....co tam jakieś syfiaste podwórko,
        co tam, że właśnie rodzi się we Wrocku coś na kształt państwa obywatelskiego.
        Czy słyszeliście, żeby dzieciaki z takich rejonów w innych miastach walczyły o
        place zabaw? Poniatowskiego, Oleśnicka to też swoisty trójkąt. Wystarczy się tam
        przejść po bramach, po tych właśnie podwórkach. Mi się podoba, że dzieci są
        takie pozytywne. A rzecznicy wiadomo...
        • Gość: mops gospodarka planowa IP: *.cable.ubr12.edin.blueyonder.co.uk 19.11.07, 02:02
          "urzednicy nie moga dzialac pod presja dzieci@", jasne- musza leciec wedlug planu... niewazne ze tu sa dzieci i sa zorganizowane i na pewno beda szanowac nowe zabawki podworkowe... najwazniejszy jest plan... jak za KOMUNY... tylko drodzy urzednicy zeby sie nie okazalo ze wedlug waszego planu pobudujecie najpierw podworka tam gdzie nie ma dzieci a starsi je zniszcza albo nie beda korzystac a w 2015 wrocicie na Olesnicka...
          tylko ze dzieci z Olesnickiej nie beda juz dziecmi...
    • karolinamarcin Dzieci z Oleśnickiej też chcą mieć podwórko 19.11.07, 06:31
      To jest właśnie problem naszego miasta i samorządu. Brak pomysłu na
      kulturę czasu wolnego dzieci. Problem placów zabaw, boisk dotyczy
      całego miasta. Są tylko nieliczne ,,pozytywne'' przykłady. Co z
      tego ,że w osiedlu jest boisko.Czy Ktoś widział je lub próbował je
      użytkować, najczęściej jest na tak nierównym terenie,ze nie da się
      tam nic zrobić.Usytuowanie tych boisk ( brak siatki ogradzającej)
      również wyklucza ich użytkowanie. Place zabaw na osiedlach są
      wykonane w toporny sposób, chociaż w tej dziedzinie widac największe
      zmiany. Ale zapominamy właśnie o dzieciach starszych, póżniej
      publikujemy jakieś tam artykuły o ,,trudnej młodzieży'', o
      przestępczości i braku zainteresowań. Ale to My, dorośli nie robimy
      nic aby pokazać im możliwości spędzania czasu wolnego. Smutne jest
      to,że dzieci muszą stoczyć ,,wojnę'' o to co im się nalezy tak
      naprawdę.
    • Gość: ciotka paszczaka Dzieci z Oleśnickiej też chcą mieć podwórko IP: *.adsl.hotchilli.net 19.11.07, 09:26
      Tak, drodzy urzednicy nie mozecie dzialac pod presja dzieci, najwazniejsze jest
      Ekspo nieprawdaz?

      O jak na nim wspaniale beda sie bawic....dzieci?!
      zdruzgotana arogancja urzednicza,
      Anna
      O.C_P
      • Gość: olo a jaki temat EXPO2012? kultura czsu wolnego? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.07, 13:08
        wiodące rozwiązanie: urzędnicy magistratu pod presją tubylców
        porządkuja bałagan i budują boiska dla dzieci
    • Gość: Edith Wrocław chce byc miastem europejskim IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.11.07, 10:20
      Jeśli Pan Dutkiewicz nie odpowie na list lub osobiscie w tej sprawie nie
      zadziała to raczej moze pomażyć o miescie europejskimm. Jakim cudem miasto które
      dostało w polsce tyle pieniędzy nie moze wyremontować dziecio podwórka.DZieciom
      które same o to proszą , które maja kiedyś tutaj pracować, mieszkać i żyć.Tak
      ich zachechęca od małego pani z Urzędu. Droga Pani moze powinna pani zmienić
      pracę.To nie do pomyślebnia określa.ć pragnienia dzieci na godne spedzanie czasu
      jako wywieranie presji.Jeśli ma pani slabe nerwy to prosze zmienić pracę.Chętnie
      sama się zajmę tymi obowiązakami.
      • Gość: gość Re: Wrocław chce byc miastem europejskim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.07, 11:27
        a mnie się marzy współpraca UM z mieszkańcami - dofinansowanie, może
        ułatwienie zakupu urządzeń, projekt. A uporządkowanie podwórka,
        wspólpraca przy montażu zabawek, zieleń - powinny być robione przez
        mieszkańców, żeby czuli się odpowiedzialni za treren, żeby pilnowai
        psów i nie wyrzucali śmieci byle gdzie i byle jak.
    • Gość: Paul List do Dutkiewicza IP: *.zgora.dialog.net.pl 19.11.07, 12:32
      "Nie udało nam się skontaktować z rzecznikami prezydenta Rafała
      Dutkiewicza. Wiadomo tylko, że list do władz miasta dotarł."

      Moze Dutkiewicz pewny jaki to cudowny jest Wroclaw po tej calej
      propagandzie zemdlal po ujrzeniu zdjec ukazujacych realia - syf,
      smiecie, zule pijace wino i srajace psy. Moze sie zalamal?? Moze i
      jego oszukali mowiac jakie to Wroclaw super miasto :)
      • Gość: Głos rozsądku Re: List do Dutkiewicza IP: 192.28.65.* 19.11.07, 13:15
        Wiele osób zawsze przy takich okazjach narzeka, pomstuj, wytyka
        błędy itd. A ja zadam proste pytanie do szystkich "zbulwersowanych".
        A co TY zrobiłeś dla swojej malutkiej ojczyzny, dla swojego małego
        otoczenia? Jeżeli masz psa, to czy sprzątasz po nim odchody, aby nie
        zasmiecać chodników i placow zabaw? Jest taki obowiązek. Jeżeli masz
        samochód, czy parkujesz tylko w miejscach do tego wyznaczonych, czy
        też bezczelnie wjeżdżasz na trawniki niszcząc je? Czy zawsze
        wysypujesz śmieci do swojego kontenera, czy tez podrzucasz je innym
        przy okazji rozsypując? Czy zwróciłeś kiedykolwiek uwagę
        ludziom/młodzieży gdy zaśmiecali lub niszczyli otoczenie, w którym
        mieszkaśz? Czy uczysz swoje dzieci szacunku do dobra wspólnego, czy
        uczysz nie rzucać papierów tam gdzie popadnie, czy uczysz szacunku
        do środoiska itp, itd.
        Może niech każdy zacznie od siebie. A magistratowi i ludziom za to
        odpowiedzialnym należy zgłaszać problemy, aby mogli opracowywać i
        realizować dobre programy. Czy ktokolwiek z krytykantów spotkał się
        ze swoim przedstaicielem ( radny osiedlowym, radnym miejskim,
        strażnikiem osiedla) i zwrócił uwage na problemy? Najłatwiej jest
        przechodzić obok problemów i udawać, że się ich nie widzi. A jak
        ktos się odezwie, a szczególnie media, o! wówczasdo podniesienia
        jazgotu jest wielu chętnych.
        • Gość: Odpowiadam Re: List do Dutkiewicza IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.11.07, 15:36
          A ja napisałam wiele listów do Dutkiewicza.I zrobiłam wiele dla miasta,dla mojej
          ulicy i dla mojej klatki.Nie jeżdżę samochodem mimo (ze go posiadam) do pracy bo
          smuci mnie korek samochodów na ulicach a w środku jedna osoba.Dzień Dobry
          Ekologio.Segreguje śmieci i dnerwuje się jak miasto nie pamięta o segregatorach
          na wielkich imprezach.Nie mam psa chociaż bardzo bym chciala ale wiem ,że moja
          ulica nie nadaję sie na psiaka.wALCZĘ O POSTAWIENIE kontenerów na śmieci na
          przeniesionych przystankach.Zostawiam kartki za szybą samochodów stojacych na
          trawnikach. Sprzatam nad Odrą po innych biesiadnikach. Czy mogę teraz według
          Ciebie się burzyć i denerwować.A co ty zrobileś?
        • Gość: Stach Re: List do Dutkiewicza IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.11.07, 13:58
          A oto co zrobił dla swojej małej ojczyzny jeden z włodarzy miasta: "Na przykład
          zaraz po powodzi, która zalała Wrocław w 1997 r., ówczesny prezydent Bogdan
          Zdrojewski zapewniał, że przy ul. Komuny Paryskiej powstanie piękny plac zabaw.
          Były prezydent, dziś szef Klubu Parlamentarnego PO, pamięta tę historię inaczej:
          - Obiecywałem jedynie uporządkowanie terenu, bo po powodzi składowano tam
          zniszczone rzeczy. Pieniądze przeznaczone na podwórko wydano gdzie indziej, bo
          mieszkańcy nie mogli się zdecydować, co by tam chcieli"
    • Gość: Głos rozsądku Dzieci z Oleśnickiej też chcą mieć podwórko IP: 192.28.65.* 19.11.07, 17:00
      Walczysz? Z kim walczysz? Jak walczysz? Jesli jest tak ja piszesz,
      to chwała Ci za to. Gdyby takich ludzi było więcej, nasze otoczenia
      wyglądałyby lepiej. Mnie też wiele rzeczy denerwuje, ale nie psioczę
      na cały świat, tylko zakasuję rękawy i staram się zmienić to o mogę
      np. upiększenie otoczenie dmu - nowe ławeczki, kwiaty, krzewy,
      ogrodzenie. I to wszystko nie z miejskiej kasy, ale z funduszu
      remontowago wszystkich mieszkańców bloku. Z własnych funduszy
      dokupuję róże, środki ochrony itp. Plewimy, czyścimy i cieszymy się
      efektem naszej pracy.Pilnuję i uczę, aby nie niszczyć, poszanować
      czyjąś prace i....udaje się. W przypadku tego podwórka wszystko
      zależy od stanu prawnego terenu. Niestety czasami jest tak, że dane
      wnętrze jest "podzielone" na różnych włascicieli - część posiada
      gmina, część spółdzelnie mieszkaniowe, część wspólnoty i wowczas
      jets największy problem. Jednak nie jest to rzecz nie do
      rozwiązania. Należy spotkać się ze wszystkimi właścicielami i podjąć
      pene decyzje. Możne przygotować teren, posiać trawę, posadzić kwiaty
      i krzewy, zamontować ławeczki itd. Czy wiesz, że wszystkie wyżej
      wymienione rzeczy można otrzymać z Gminyę bezpłatnie? A dorośli mogą
      przecież złaąpać za miotły, łopaty i posadzić otrzymane rosliny.
      Poza tym wszyscy mamy swoich przedstawicieli w radach osiedli, w
      radzie miejsciej i można im zgłosić problem, poprosić o pomoc.
      Wspólnie naprawdę możemy zrobić wiele.
      Pozdrawiam!
      • mr_pope Re: Dzieci z Oleśnickiej też chcą mieć podwórko 20.11.07, 15:39
        A pewnie, że rodzice z dziećmi mogą wszystko. Mogą na przykład wyremontować
        ulice, odmalować elewacje, zaopiekować się parkami a nawet zorganizować
        komunikację miejską i zbudować obiekty sportowe. Tylko co wtedy będą sobie
        zawdzięczać urzędnicy? Że z powodu braku działań zmotywowali mieszkańców?
    • Gość: z Zeromskiego Dzieci z Oleśnickiej też chcą mieć podwórko IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.11.07, 17:06
      Podworko na Zeromskiego jest pelne smieci, psich gowien i kolesi, ktorzy pija i
      wciagaja heroine, bija swoje zony i dzieci. To jest koszmar, mieszkam tu od paru
      lat i planuje sie wyprowadzic, poniewaz nie wyobrazam sobie ,ze moje dzieci beda
      sie tutaj wychowywac. podworko jest w MAKABRYCZNYM stanie, wrecz brzydze sie tam
      wyrzucac smieci, ktore zreszta i tak sa potem rozrzucane,wyjmowane z kontenerow.
      te dzieci bawia sie w skandalicznych wrunkach. nalezy im sie lepsze podworko.
      Smieci, pani TOKO95 sa rozrzucane przez żuli i bezdomnych, psy to odrebna
      sprawa, oczywiscie- tutaj przdalaby sie edukacja mieszkancow.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja