Gość: killla IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.07.03, 21:48 mafia babinek handlujacych fanatazyjnymi majtkami i wełnianymi papuciami ... czy tego nie było w Monty Pythonie ? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: kris Re: Handel stolikowy na ulicach. IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 31.07.03, 22:19 zdrój kiedyś chodził po ulicach i nawet obserwował akcje usuwania handlarzy z arkad , obecny prezydent boi się przyjmować petentów w swoim biurze , a co dopiero wyjść na ulicę / ciekawe czego się boi ? / aby zobaczyć jak sytuacja wygląda w rzeczywistosci , jego zastępcy mają po kilka mieszkań w mieście / niektórzy / więc też nie są w stanie wszystkiego dopilnować ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zdziwiony Re: Handel stolikowy na ulicach. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 31.07.03, 22:31 A to ciekawe - co wam się stało szanowni redaktorzy? Do tej pory nielegalny handel we Wrocławiu pojawiał się na waszych łamach tylko wtedy, gdy pisaliście, ze nieludzka Straż Miejska znęca się nad handlarkami pietruszką. Więc teraz się nie znęca i też jest źle. Droga redakcjo, czy władze miejskie mogą, choćby teoretycznie, postąpić słusznie w jakiejkolwiek sprawie? Staranna lektura waszych łamów od początku istnienia dodatku dolnośląskiego pokazuje, że w waszym mniemaniu nie zdarzyło się to ani razu, przynajmniej od upadku PRL-u. Odpowiedz Link Zgłoś
aqua100 Re: Handel stolikowy na ulicach. 01.08.03, 13:05 Gość portalu: zdziwiony napisał(a): > A to ciekawe - co wam się stało szanowni redaktorzy? Do tej pory > nielegalny handel we Wrocławiu pojawiał się na waszych łamach > tylko wtedy, gdy pisaliście, ze nieludzka Straż Miejska znęca > się nad handlarkami pietruszką. Więc teraz się nie znęca i też > jest źle. Droga redakcjo, czy władze miejskie mogą, choćby > teoretycznie, postąpić słusznie w jakiejkolwiek sprawie? > Staranna lektura waszych łamów od początku istnienia dodatku > dolnośląskiego pokazuje, że w waszym mniemaniu nie zdarzyło się > to ani razu, przynajmniej od upadku PRL-u. Zgadzam się!!! I jeszcze jedno - jak wyrzucać to wszystkich, nawet tych handlujących gazetami! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: redakcja Re: Handel stolikowy na ulicach. IP: *.wroc.gazeta.pl 01.08.03, 15:19 To nie był tekst o babinkach z pietruszką, ale o tym, że w centrum miasta na bruku powstają regulane „sklepy”. I zjawisko jest masowe. A stos skarpet na chodniku - wcalenie nie robionych na drutach - nie jest ozdobą tego miasta Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik Prosty sposób 31.07.03, 22:40 Gruba pała w łapę i porozganiać babcie. Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik Dokończenie bo urwało :) 31.07.03, 22:46 Towar i busy konfiskować (jako narzędzie przestępstwa), a handlarzy do dołka na 48h. I tak dzień w dzień. A jak by się jakiś stawiał to pałą przez grzbiet. Rozmnożyło się ostatnio tej hołoty w naszym mieście ponad miarę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kotbehemot Re: Dokończenie bo urwało :) IP: *.acn.waw.pl 31.07.03, 22:50 wielki_czarownik napisał: > Towar i busy konfiskować (jako narzędzie przestępstwa), a handlarzy do dołka na > > 48h. I tak dzień w dzień. A jak by się jakiś stawiał to pałą przez grzbiet. > Rozmnożyło się ostatnio tej hołoty w naszym mieście ponad miarę. zgadzam sie-gazem ich,gazem!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pepe Re: Dokończenie bo urwało :) IP: 194.204.168.* 02.08.03, 13:33 panie czarowniku - tobie pała przez grzbiet ..za głupotę która wypisujesz !!. jak chcesz cos napisąc konstruktywnego w tym temacie to pogadaj z handlujacymi ( nielegalnie ). A co miasto zrobiło aby pomóc bezrobotnym, czy ma jakas politykę i wizje aby pomóc. tak ma ..lokale za 1 zł. ..na pierwszym pietrze w podwórku - tylko kto tam przyjdzie cos kupić ..ha,ha. Tak sie wszyscy oburzacie ..ale spróbujcie założyc działalnośc gospodarcza ...ha,ha - zobaczycie ile to kosztuje ( wpis 250 zł i czekasz miesiac - ZUS - 700 zł, potem podatki) prosze bardzo to jest nielegalna dzialalnosc , a nie sprzedawanie gaci pod placem - z tego powodu zbanktutowało pięc sklepów - ha,ha - wierzcie w te "bajery". A kto wydał pozwolenie na wybudowanie Hipermarketu w centrum miasta ( cerfur) komus spadł włos z głowy - czemu tym sie nie zajmiecie !!! Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik Panie Pepe 02.08.03, 14:17 CI handlarze nie płacą podatków, więc stanowią NIEUCZCIWĄ konkurencję dla sklepikarzy. Sklepikarz płaci ZUS, podatki, czynsz i dziesiątki innych opłat, a taki handlarz nie płaci nic! I dlatego sklepy nie wytrzymują konkurencji z takimi oszustami. Bierze taki oszust zasiłek czy inne świadczenie z mojej kieszeni (bo on przecież oficjalnie bezrobotny) i mnie przez to okrada. Dlatego pałami ich gonić trzeba! A że prawo głupie? Dura lex sed lex! Prawa przestrzegajmy i nie popadajmy tu w anarchizm. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: s Re: Prosty sposób IP: *.walbrzych.sdi.tpnet.pl 31.07.03, 22:50 wielki_czarownik napisał: > Gruba pała w łapę i porozganiać babcie. jak widac ludzie sobie poradza z bezrobociem wystgarczy tylko im nie przeszkadzac - problem nie jest w tym ze babcie nic nie placa miastu - problem jest w tym ze miast tak zdziera od placacych podatki, a co mamy w zamian?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dolnoślązak Re: Handel stolikowy na ulicach. IP: *.lanet.wroc.pl 01.08.03, 08:29 Niedawno przechodziłem przejściem pod pl. 1 maja. Tuż pod tablicą "ZAKAZ HANDLU" rozłożyła swój straganik pewna pani, która widząc iż spoglądam na tą tablicę głośno powiedziała: "byli tu już raz nas przeganiać, ale my sie nie dali!". No cóz, niemal codzień słyszę, że Polska to państwo prawa, dlatego ze zrozumieniem obserwuję pełne poswięcenia akcje Straży Miejskiej, których celem jest montaż blokad na koła źle parkowanych samochodów. Widocznie te działania pochłaniaja naszych dzielnych strażników bez reszty, bo gdzie indziej ich nie widać. Irytujące jest to, że miasto dysponując organami administracji i przymusu, nie jest w stanie wyegzekwować prawa. Jeśli nakładane mandaty nie skutkują, dać takiemu panu lub pani pod opiekę np. przystanek tramwajowy na okres pół roku, z możliwością zamiany na "dołek", a towar konfiskować jako narzędzie przestępstwa. Przecież podatki płacone przez uczciwych handlowców "idą" na utrzymanie organów zapewniających utrzymanie prawa! Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik Tu masz odpowiedź Straży Miejskiej 01.08.03, 12:06 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=629&w=7047400&a=7065349Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sb Re: Handel stolikowy na ulicach. IP: *.Herder.Uni-Marburg.DE 01.08.03, 09:01 Ten handel to jakaś paranoja, ilekroć przechodzę przejściem na 1-go Maja czuję się jak w Azji a nie w środku Europy. Straż miejska powinna na miejscu egzekwować mandaty takiej wysokości, aby nikomu nie opłacało się w ten sposób sprzedawać, a jak ktoś nie chce płacić to powinni konfiskować towar. Dodatkowo wkurza mnie mówienie, że to niszczenie prywatnej inicjatywy - ciekaw jestem ilu z tych prywatnych inicjatorów pobiera równocześnie zasiłek, lub pomoc socjalną na które zrzucają się wszyscy podatnicy. Przecież to jeszcze gorsze od plagi robót "netto". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mb Handel stolikowy na ulicach. IP: *.gaj.lanet.wroc.pl 01.08.03, 10:00 Obniżyć podatki, czynsze za lokale, przeznaczyć pod zabudowę działki pracownicze w centrum Wrocławia ... recepta jest prosta. Na marginesie ...bogaci nie kupują pietruszki z gazety od starowinki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lubicz Re: Handel stolikowy na ulicach. IP: *.my.one.pl / 192.168.1.* 01.08.03, 17:16 Problemem jest nie tyle handel uliczny (powinien zostać usankcjonowany, ale skanalizowany, ograniczony do niektórych ulic poza centrum)co szara strefa handlu, bazująca na zakupach w hurtowniach typu Macro Cash&Carry i Selgros. Kupujący tam sklepikarze robią zakupy półhurtowe bez faktur (jedynie na paragon)i przechwytują VAT. Zakup na sumę np. 4000 zł (sprzedaż w ciągu jednego dnia)pozwala na ekstra zarobek bliski 1000 zł (nieopodatkowany). I tego nikt nie widzi. A ile można zarobić, sprzedając tandetę na ulicy? Nie popieram drobnego handlu ulicznego, ale prawdziwe pieniądze uciekają miastu i państwu w zupełnie innym miejscu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lola Re: Handel stolikowy na ulicach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.03, 22:39 Gość portalu: lubicz napisał(a): > Problemem jest nie tyle handel uliczny (powinien zostać > usankcjonowany, ale skanalizowany, ograniczony do niektórych > ulic poza centrum)co szara strefa handlu, bazująca na zakupach w > hurtowniach typu Macro Cash&Carry i Selgros. Kupujący tam > sklepikarze robią zakupy półhurtowe bez faktur (jedynie na > paragon)i przechwytują VAT. Zakup na sumę np. 4000 zł (sprzedaż > w ciągu jednego dnia)pozwala na ekstra zarobek bliski 1000 zł > (nieopodatkowany). Wytłumacz mi prosze jak to z tym Vatem jest bo nie bardzo kapuje.Ze potem oni ten towar sprzedaja w cenie netto czy jak? Bo sprzedaz na paragon Vat zawiera, wiec ze strony makro podatek sie odprowadza, potem taki sklepikarz tez musi paragon wystawic, tak czy nie? Prosze o wyjasnienie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prawdziwek Re: Handel stolikowy na ulicach. IP: *.walbrzych.cvx.ppp.tpnet.pl 03.08.03, 03:50 wszyscy zaopatrują się w tych samych churtowniach.tam nikt nie wystawi ci vatowskiej faktury (chyba że na drogę.na wszelki wypadek - lipną)w sklepie do ceny netto dodajesz vat no i tzw swoją przebitke.tak powstaje cena w sklepie. vat + przebitka to twoje.na stoliku do ceny churtowej bez vatu dodajesz swoją przebitke, która jest twoim zyskiem.towar sprzedaje się lepiej bo końcowa cena jest niższa.stolikowiec płaci ryczałt i zawsze coś tam zapłaci dla urzędu skarbowego.sklepikarz nic nie zapłaci z prostej przyczyny gdyż zakupiony towar w churtowni nie jest wpisany do ewidencji.urzą skarbowy g.. dostanie.kupując u sklepikarza więcej płacisz i on przechwytuje wartość podatku vat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lola Re: Handel stolikowy na ulicach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.03, 06:04 Chodzi ci o Takie własnie Macro Cash, ze wystawiają lipne faktury? Bo lubicz o nich pisze. Taki sposób jak Ty podałes (łas) rozumiem, ale tam było ze kupuja tylko na paragon i ze przecgwytuja Vat, tego nie rozumiem, bo na paragonie tez jest VAT , wiec podatek jest odprowadzony. Odpowiedz Link Zgłoś