Sygnalizacja świetlna dla pieszych

23.11.07, 02:55
Szanowny zarządzie DiM(jak tam go zwał,pies z nim tańcował...)Może
wzieli byście się za regulacje sygnalizacji
świetlnej.Przykłady:1.ul.Piłsudskiego róg Kołątaja-zielone światło-
wchodzę z wózkiem z moją córeczką na pasy,ledwie jestem w połowie
pasów -już czerwone-kierowcy z lewej ruszają.Przykład 2.Dyrekcyjna-
róg Borowskiej-czekam na zielone światło 4min.Przechodzę i w połowie
drogi zapala sie czerwone.Kierowcy z z podporzadkowanej lewej
ruszają prawie prosto na mnie.Jestem kierowcą ale i pieszym i widzę
ten burdel.Sugerując się sygnalizacją w centrum miasta wąsy mojego
Jeepa mogły by ....Panowie prezesi i inna swołocz czy aby nie
zapomnieliście ,że wasze żony kupują nowe firanki z moich podatków?
Weźta chłopta się do roboty !
    • kreska779 Re: Sygnalizacja świetlna dla pieszych 23.11.07, 08:37
      Popieram. Czasami jestem przerażona gdy widzę starsze, schorowane
      osoby, które próbują przejść przez ulicę. Rozumiem, że są korki,
      mnóstwo samochodów ale z drugiej strony piesi też mają prawo do
      bezpiecznego przejścia na drugą stronę ulicy.
      I jeszcze jedno, czy sygnalizacja dźwiękowa musi być aż tak głośna?
      Przecież na niektórych przejściach głuchy by usłyszał to "pipipi". W
      centrum mieszkają ludzie, którzy chcą czasami otworzyć okna. Szum
      samochodów, autobusów i tramwajów jest już wystarczającym śmieciem.
      A wystarczyło by tylko wyregulować sygnalizację dźwiękową.
    • piast9 Re: Sygnalizacja świetlna dla pieszych 23.11.07, 09:10
      1) Zielone pokazuje, że na przejście można WEJŚĆ. Potem można juz na nim być
      zanim się nie przejdzie niezależnie od świateł.

      2) Oczywiście samochody nie powinny dostawać zielonego od razu po czerwonym dla
      pieszych - potrzebny jest czas na zejście z przejścia, jeśli tak jest to jest to
      sprawa do regulacji. A nie są to czasem samochody skręcające na strzałce czy
      coś? Ja zauważyłem, że to zwykle właśnie z nimi jest problem.

      3) Za program świateł chyba nie odpowiada ZDiK tylko DZR w UM ale nieważne, oni
      i tak nie czytają takich forów więc takie wyżalenie się i tak nic nie da.

      4) Pieszy póki nie zejdzie z przejścia ma na nim pierwszeństwo nawet, jak
      samochody mają zielone. Oprócz apelu do macherów od świateł można się tu wkurzać
      na buractwo kierowców.
      • g625 Re: Sygnalizacja świetlna dla pieszych 23.11.07, 09:43
        > 1) Zielone pokazuje, że na przejście można WEJŚĆ. Potem można juz na nim być
        > zanim się nie przejdzie niezależnie od świateł.
        pamietasz jak pol roku temu byl artykul, ze jakas babcia dostala za to MANDAT?!

        > 2) Oczywiście samochody nie powinny dostawać zielonego od razu po czerwonym dla
        > pieszych - potrzebny jest czas na zejście z przejścia, jeśli tak jest to jest t
        > o
        > sprawa do regulacji. A nie są to czasem samochody skręcające na strzałce czy
        > coś? Ja zauważyłem, że to zwykle właśnie z nimi jest problem.

        to wyjdz na ulice i sprawdz. np. na rogu ruska/nowy swiat (remontowany zabytkowy
        szpital).

        > 4) Pieszy póki nie zejdzie z przejścia ma na nim pierwszeństwo nawet, jak
        > samochody mają zielone. Oprócz apelu do macherów od świateł można się tu wkurza
        > ć
        > na buractwo kierowców.

        czyli jak ktos zginie przejechany przez TIRa (o co nietrudno chocby na
        Dubois/Drobnera) to nikt winny nie bedzie? bo TIR ruszyl na zielonym.
        • piast9 Re: Sygnalizacja świetlna dla pieszych 23.11.07, 09:52
          g625 napisał:

          > pamietasz jak pol roku temu byl artykul, ze jakas babcia dostala
          > za to MANDAT?!
          Nie pamiętam. Pamiętam natomiast, że gość został przez patrol drogówki uznany
          winnym stłuczki, bo jechał wg. żółtych linii na jezdni a nie białych. Oczywiście
          wystarczyło odwołanie ale to, że patrol uznaje coś za winę nie znaczy, że tak jest.

          > to wyjdz na ulice i sprawdz. np. na rogu ruska/nowy swiat
          > (remontowany zabytkowy szpital).
          Jeśli tak jest to trzeba poprawić. Nie zostanie to poprawione jeśli będzie się
          tylko o tym gardłować na tym forum.

          > czyli jak ktos zginie przejechany przez TIRa (o co nietrudno chocby
          > na Dubois/Drobnera) to nikt winny nie bedzie? bo TIR ruszyl na
          > zielonym.
          Winny będzie TIR. Nie wolno przejeżdżać przez przejście na którym SĄ piesi nawet
          jeśli ma się zielone. Jasno to określa stosowna ustawa.
        • Gość: troche prywaty Re: Sygnalizacja świetlna dla pieszych IP: *.e-wro.net.pl 23.11.07, 10:00
          Nowy Dwór krzyzowka - jestem młoda, zdrowa i NIGDY nie udało mi sie
          zdążyc na zielonym swietle, za krótko tam trwa, nie wiem co robia
          babcie, niepełnosprawni, kobiety z wozkiem czy chcociazby osoby
          starsze, zmeczone i z ciezkim bagazem, czy nawet mniej sprawne
          fizycznie...
          Ruch na tym skrzyzowaniu jest potworny, do tego całe chodniki zajete
          przez przybuszów z byłych republik, jak sie poruszac na tym
          skrzyzowaniu????
          Zapraszamy Dutkiewicza zaraz po przegranej EXPO na NOWY DWOR
          KRZYZOWKA, niech spróbuje przejsc przez jezdnie na zielonym
          (kierowcy tez nie maja łatwo, ale o tym kiedy indziej), przejsc
          chodnikiem (oprocz Zakaukazia jest jeszcze zwykły brud i syf,
          niekonczace sie kałuze, sikajacy zule, bleee), dojsc do osiedla w
          ktorakolwiek strone tego skrzyzowania.
    • mr_pope Re: Sygnalizacja świetlna dla pieszych 23.11.07, 11:36
      W ogóle sygnalizacja świetlna dla pieszych jest głupio ustawiana. Jest
      przynajmniej kilka skrzyżowań, które pokonanie pieszemu zajmuje więcej czasu niż
      to konieczne. Np. skrzyżowanie Brucknera - Poprzeczna - Krzywoustego. Idąc od
      stacji Shell w stronę Korony przejście zajmuje 11 minut, o ile ktoś trzyma się
      przepisów i przechodzi na zielonym. W tym czasie samochody jadące z Brucknera na
      Warszawę mają już dwie okazje by przejechać przez skrzyżowanie. Skrzyżowanie
      Ruska - Kazimierza Wielkiego. Przecież tam po prostu fizycznie niemożliwe jest
      przejście na zielonym świetle przez obie jezdnie. Można biec albo władować się
      na ulicę jeszcze na czerwonym gdy tylko samochody się zatrzymają. I tak dalej.
    • Gość: kruczkowski drodzy piesi IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.11.07, 12:04
      a po co wam zielone światła w ogóle? po co? przecież i tak przechodzicie na
      czerwonym. a to i tak niezależnie od tego, czy ruch jest znaczny, czy też
      śladowy. wdupcacie się solo i parami, z rowerami i wózkami na przejścia mimo
      czerwonego przeświadczeni, że jak na pasach, toście święci i każden kierowca
      jako relikwie winien was traktować. mozolnie gramolicie się przez te przejścia.
      żeby to jeszcze chybcikiem przeleciał jakiś młodzian od czasu do czasu, ale nie.
      lezie stara baba z tobołami, ruch tamuje, kierowcę spienia. wielkie larum
      podnosicie, gdy ktoś sprowokowany waszą głupotą na klakson nadusi. skoro macie
      (podobno) mózgoczaszkę wypełnioną zwojami myślącymi, to czyńcie z nich użytek na
      rany chrystusa.
      • dfgfdg Re: drodzy piesi 23.11.07, 12:47
        Tee KEROWCA, sam zacznij myslec jak poruszasz sie tym twoim blaszanym pudelkiem.
        • Gość: s Re: drodzy piesi IP: *.as.kn.pl 23.11.07, 21:49
          .. sku..xsynów w blaszanych trumnach !zdechnijcie gówna!!@!!!!!!!
          • Gość: kruczkowski Re: drodzy piesi IP: *.ssp.dialog.net.pl 24.11.07, 00:09
            mam nadzieję, że do swoich starych też tak się zwracasz.
        • Gość: kruczkowski Re: drodzy piesi IP: *.ssp.dialog.net.pl 24.11.07, 00:08
          oho - panisko się uniosło, bo ktoś się ośmielił uwagę zwrócić.

          tak na marginesie - nie jestem kierowcą. musiałbym być samobójcą, żeby się pchać
          automobilem na drogi wrocławskie.
Pełna wersja