Ankieta. Najgorszy wrocławski Urząd Pocztowy

23.11.07, 08:25
Kontynuję (z racji nowych doświadczeń, możliwych dzięki
przeprowadzce) przemyślenia z wątka
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=72&w=58617351&a=58617351
O ile do niedawna sądziłem, że najgorszym UP jest wcześniej
opisywany Urząd Pocztowy Wrocław 29 przy ul. Grunwaldzkiej 46 (i
nadal tak jest chyba), coraz większe szanse na przejęcie palmy
pierwszeństwa ma Urząd Pocztowy Wrocław 39 przy ul. Krzyckiej 11.
To, co się tam wyprawia woła o pomste do nieba. Do zarzutów
powielonych z Grunwaldzkiej i tuzina innych placówek doszło modne
ostatnio przetrzymywanie paczek i listów (często gęsto
priorytetowych) bez jakiejkolwiek informacji dla adresata. W
przeciągu 3 ostatnich miesięcy wszystkie powyższe (po przejściu
etapu wspólnego dochodzenia z nadawcą) odbierałem w powyższym
urzędzie żądając ich wydania i wiecie co? zawsze je otrzymuję! (nie
wiem, może powinienem się cieszyć). Wychodzi na to, że Poczta Polska
próbuje zawłaszczyć cudze mienie czy jakoś tak, bo kompletnie tego
nie rozumiem. Przy okazji zawsze można się dowiedzieć nowości typu:
1) To nie my, to Małachowskiego
2) To nie wina doręczyciela, tylko tego, no - NO WŁAŚNIE CZEGO?!
3) Pocztex to nie nasza firma (!)
Osobiście żałuję dwóch rzeczy, mianowicie tego, że dzięki kolejnej
hojności byłego już rządu Poczta Polska ma zagwarantowany monopol
jeszcze przez 4 lata oraz tego, że klienci znużeni wystawaniem w
kolejkach mają na tyle dość tej żałosnej instytucji, że nie chce im
się marnować kolejnych minut, by złożyć skargę na beznadziejną pracę
wykonywaną przez pracowników poczty na niemal każdym szczeblu.
Niniejszym inauguruję miejską dyskusję na temat najgorszego UP we
Wrocławiu, choć mile widziane będą (o ile istnieją) każde zwiastuny
normalności, dowodzące działania zgodnie z przeznaczeniem tej
instytucji. Pozdrawiam.
    • kde44 Re: Ankieta. Najgorszy wrocławski Urząd Pocztowy 23.11.07, 08:32
      Popieram! Z moich doświadczeń z wieloma UP we wrocławiu wynika, że Krzycka jest
      absolutnie bezkonkurencyjna. Parę miesięcy temu przestali dostarczać pocztę na
      moją ulicę, bo akurat ktoś poszedł na urlop i ...sorry, nie ma listów.
      Zaniepokojony zbyt długim oczekiwaniem na kilka przesyłek udałem się na pocztę,
      żeby to wyjaśnić, a tam spokojnie odmówiono mi poszukania ich w składziku, mimo
      że potwierdzono, że przesyłki nie są na moją ulicę dostarczane. No bo szukanie
      listów niepoleconych nie należy do obowiązków tzw. baby w okienku...
      Przetrzymywanie przesyłek, nieawizowanie ich, to jest standard. Nie są
      dostarczane przesyłki nierejestrowane o gabarytach większych od zwykłego listu.
      Chamstwo pracowników dopełnia obrazu tego urzędu...
      • ania2205 Re: Ankieta. Najgorszy wrocławski Urząd Pocztowy 23.11.07, 09:22
        Naj Naj jest poczta na Gądowie - koło Astry - masakra - od 8.00 do 20.00 kolejka
        długa aż zakręca, a panie w okienkach dwie w porywach do trzech!
        • Gość: najgorsze jest to Re: Ankieta. Najgorszy wrocławski Urząd Pocztowy IP: *.e-wro.net.pl 23.11.07, 09:51
          Najgorsze jest to, ze Pocztex moze nie byc ta sama firma, a juz na
          pewno tym samym "pionem" co okienka i urzad, wiec oni naprawde moga
          nie wspolpracowac tak jak nalezy z przyczyn organizacyjno-
          administarcyjnych.
          Jesli chodzi o urlopy - jak wszyscy wiemy, z urlopu nalezy zejsc
          czyli go wykorzystac, prawda? gwarantuje to kodeks pracy, prawda?
          Nic dziwnego, ze na urlopy pracownicy chodza. W tym czasie powinien
          ich ktos zastapic, prawda? A kto? Brakuje ludzi do pracy, bo za
          g.wniane pieniadze nikt nie chce sie z taka firma wiazac, ciezko
          pracowac fizycznie, z bezplatnymi nadgodzinami, zastepstwami (czyli
          pracy na 1,5 - 2 etaty za te sama kase, no bo swoje trzeba zrobic i
          za kolege) i jeszcze potem wysluchiwac, ze beznadzieja i ze kolejki..
          Trwa nieustajacy nabor i rekrutacja na pracownikow poczty,
          szczegolnie na tych najnizszych stanowiskach, ale jak ktos sie
          znajdzie i zobaczy z czym to sie je to ucieka po 2 tygodniach:D

          Ostatnio z tego wszystkie korzystam z ajencji pocztowych - idzie
          szybciej, ale tu np. kuriozum jest fakt ze facet nie ma kopert w
          asortymencie, jak chce cos wyslac wczesniej musze odwiedzic
          papierniczy i kupic koperte, a potem do ajencji po znaczek - w sumie
          czy jest szybciej niz na poczcie? czasami.

          Słowem - nie jest to czesto wina tych konkretnych osób, baba na
          okineku jest wolna bo np. musi RECZNIE wklepac 100cyfrowy numer
          konta, potem inne dane adresata, pracuje na starym programie i
          sprzecie (czemu u licha nie ma skanerów do zczytywania danych, a
          samoobsługi w czesci kopertowej i kartkowej?), potem jeszcze recznie
          przybija pieczecie i wpisuje długopisem do 3 zeszytów np. fakt
          przelewu 100 zł przez klienta. Zmiany powinny byc strukturalne. W
          administarcji poczty (czyli nie urzedach) jest mnóstwo
          stanowiska "dla żon i córek" na ktorych nic sie nie robi, moze te
          pamie powinno sie przeniesc na urzedy do pomocy? A czy centralne
          planowanie z Warszawy pomoga w problemie Urzedu na kRzyckiej?
          Pomyslcie - oni maja polecenia z Warszawy, a co Warszawa wie o
          kolejkach na Grunwaldzkim?
          Ostatni oddech komuny.
          • kde44 Re: Ankieta. Najgorszy wrocławski Urząd Pocztowy 23.11.07, 10:15
            ja się generalnie z Toba zgadzam, to jest sprawa zmian strukturalnych - z tego
            też powodu przestałem wysyłać skargi, bo to jest pozbawione sensu. Jednak faktem
            jest, że niektóre UP radzą sobie z bym bałaganem lepiej a inne gorzej. Nie
            spotkałem się z innym UP, który by tak długo przetrzymywał przesyłki. Nie
            spotkałem się z żadnym innym, który z racji urlopowania pracownika przestałby na
            ponad miesiąc dostarczać przesyłki. A pracowniczki krzyczące na klienta, który
            domaga się wydania nieawizowanej przesyłki to jest gruba przesada. Pracowniczka
            ironicznie orzekająca, że awizo jest przeterminowane i trzeba było przyjść
            wcześniej, mimo że ktoś właśnie to awizo otrzymał, to też jest przesada -
            przesyłka wróciła do nadawcy, z winy poczty oczywiście...
            • Gość: fra_mauro Re: Ankieta. Najgorszy wrocławski Urząd Pocztowy IP: *.187.240.9.ip.airbites.pl 23.11.07, 11:32
              Dopisuje do rankingu- UP ul. Gubinska- Nowy Dwor. Nieobce sa im
              wszystkie ww. grzechy.
              • starykot Popieram - UP przy ul.Gubińskiej 24.11.07, 16:50
              • Gość: ania Re: Ankieta. Najgorszy wrocławski Urząd Pocztowy IP: *.crowley.pl 30.11.07, 09:00
                podpisuję się ... za każdym razem jak idę z konieczności odebrać
                jakiś list polecony, to kolejka jest przeokropna, wszystko idzie
                straaaasznie wolno.. jak już kobieta wyjdzie szukać gdzieś na
                zaplecze przesyłki poleconej to często jej z 10min nie ma ...
        • Gość: petent Re: Ankieta. Najgorszy wrocławski Urząd Pocztowy IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.11.07, 14:22
          Potwierdzam, wyjątkowe opieszalstwo, notoryczne gubienie korespondencji,
          listonosze zostawiający awizo, chociaż adresat jest w domu, długo by jeszcze
          wymieniać ...
        • Gość: Julka Popieram, poczta przy Astrze to horror! IP: *.magma-net.pl 24.11.07, 17:32
        • Gość: Paweł Z. Re: Ankieta. Najgorszy wrocławski Urząd Pocztowy IP: *.as.kn.pl 24.11.07, 18:53
          Potwierdzam. Aż mnie osłabia, jak mam tam iść. Poza tym nie wykonują dyspozycji.
          Można na przykład złożyć dyspozycję, żeby nie odsyłali paczki po dwukrotnym
          awizie (przydatne w razie wyjazdu na urlop). Ale tam i tak odeślą.
          Polecam usługi Inpostu. Na razie sieć obejmuje tylko większe miasta, ale
          przynajmniej nie ma kolejek.
        • Gość: Dani Re: Ankieta. Najgorszy wrocławski Urząd Pocztowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.07, 09:33
          Zgadzam się - to co się dzieje w tym urzędzie to koszmar, kolejki
          obojętnie o której porze dnia sie nie pójdzie, to i tak swoje trzeba
          odstać. Pisałam w tej sprawie pismo do Zarządu Poczty i mam
          odpowiedź, że tym się napewno zajmą - pismo ma datę 19.09.2007 - i
          jak do tej pory nic się nie zmieniło :(
          • Gość: Piotrek Re: Ankieta. Najgorszy wrocławski Urząd Pocztowy IP: 91.198.209.* 27.11.07, 11:20
            No to widać jak się zajęli. Świadomość pozycji monopolisty daje im
            poczucia bezkarności. Powtarzam - na szczęście za 4 lata boleśnie
            się przekonają, gdzie kończa nieudacznicy i relikty minionej epoki.
        • Gość: kalafior Re: Ankieta. Najgorszy wrocławski Urząd Pocztowy IP: *.chello.pl 16.01.08, 13:32
          Oczywiściwe, że ten urząd pocztowy na Gądowie przy Astrze zasługuje
          na miano najgorszego.
          Kolejki, kolejki i jeszcze raz kolejki, wieszające się komputery,
          padajace systemy, opryskliwa kierowniczka (taka blondi w wieku mocno
          PRL-owskim) i personel, który jej wtóruje. Klienci są tam petentami
          i odbijają się od okienek niezałatwiwszy swoich spraw.
          Myslałem, ze to ja jestem dziwny tak oceniając ten UP, ale okazuje
          się, że nie. To ten urząd jest do bani
      • Gość: klient UP Nr 49 Re: Ankieta. Najgorszy wrocławski Urząd Pocztowy IP: *.lanet.net.pl 26.11.07, 12:57
        Moim zdaniem najgorszy Urzą Pocztowy we Wrocławiu to UP Nr 49 przy
        ul. Kamieńskiego 92-102. Obługa ślamazarna, nieuprzejma. Na 4
        okienka zawsze czynne jedno góra 2 okienka bez względu na ilość
        klientów.Pani naczelnik nieudolna czy znużona tym co robi? Na
        zapleczu tabuny pałętających się pracowników. Korspondencja do
        skrzynek dostarczana nieregularnie, skrzynki na klatce schodowej
        często nie zamykane przez listonoszy.Beznadziejna praca Urzędu
        Poczt. Nr 49 i zupełny brak zaufania ze strony klientów. Czas wielki
        skończyć z monopolem tego niewydolnego molochu.
        • Gość: bus k popieram, faktycznie najgorszy Urząd Pocztowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.08, 12:53
        • Gość: mimi** Re: Ankieta. Najgorszy wrocławski Urząd Pocztowy IP: *.finemedia.pl 17.01.08, 22:38
          Zatrudnij się lepiej na pocztę to zrozumiesz jaka to niewdzięczna praca bo 3
          dniach byś miał dość i sie zwolnił albo wylądował w wariatkowie.
          • 3.14-ter Re: Ankieta. Najgorszy wrocławski Urząd Pocztowy 18.01.08, 07:58
            taaaaa, oczywiście, najlepiej niech wszyscy zostaną pocztowcami, po to tylko, żeby się przekonać jaka to niewdzięczna praca. Ten sam ton przebija się przy strajkujących nauczycielach, górnikach, lekarzach itp. Nie dajmy się zwariować, w końcu po to są różne zawody i profesje, żeby każdy mógł robić coś innego. A tutaj ładnie odbija się piłeczkę i wychodzi na to, że jak ktos jest masochistą to niech zostanie listonoszem, nauczycielem, górnikiem itp., a jak chce mieć jak w uchu to budowlańcem, anestezjologiem, informatykiem itp. Idiotyzm!
            • pomolog Re: Ankieta. Najgorszy wrocławski Urząd Pocztowy 18.01.08, 08:12
              3.14-ter napisał:

              > taaaaa, oczywiście, najlepiej niech wszyscy zostaną pocztowcami,
              po to tylko, ż
              > eby się przekonać jaka to niewdzięczna praca. Ten sam ton przebija
              się przy str
              > ajkujących nauczycielach, górnikach, lekarzach itp. Nie dajmy się
              zwariować, w
              > końcu po to są różne zawody i profesje, żeby każdy mógł robić coś
              innego. A tut
              > aj ładnie odbija się piłeczkę i wychodzi na to, że jak ktos jest
              masochistą to
              > niech zostanie listonoszem, nauczycielem, górnikiem itp., a jak
              chce mieć jak w
              > uchu to budowlańcem, anestezjologiem, informatykiem itp. Idiotyzm!

              To nie idiotyzm, niestety - to - posłużę się Twoimi własnymi
              słowami: anormalna polska rzeczywistość
              Pozdrawiam
              • 3.14-ter Re: Ankieta. Najgorszy wrocławski Urząd Pocztowy 18.01.08, 08:29
                I znowu nie mogę się z Tobą nie zgodzić. Również pozdrawiam.
                • 3.14-ter Poczta Polska oddaje pole walkowerem 29.01.08, 13:32
                  Niezależni operatorzy pocztowi ostrzą sobie zęby na obsługę aukcji internetowych. Już teraz, dzięki nim, nie trzeba ruszać się z domu, żeby wysłać pismo do sądu lub rozliczenie do urzędu skarbowego. Wystarczy zadzwonić po listonosza – czytamy w dzisiejszym wydaniu "Dziennika".

                  Poczta Polska sama oddaje pole walkowerem. Najnowsze przykłady to paraliż spowodowany przez lawinę kartek i paczek świątecznych, które nie dotarły na czas, a także wzrost cen za nadanie przesyłek o niestandardowych rozmiarach. Pracownicy godzinami je mierzą i ważą, a w tym czasie rośnie ogonek zniecierpliwionych klientów. A to woda na młyn konkurencji, która chce jak najwięcej uszczknąć z rynku usług pocztowych szacowanego na 7 miliardów złotych rocznie.

                  Najnowszym wyzwaniem dla prywatnych operatorów jest lawinowo rosnący handel w sieci. Sytuację zamierzają wykorzystać prywatni operatorzy pocztowi: InPost i Polska Agencja Finansowa. InPost usługi przygotowane pod e-handel chce wprowadzić w ciągu kilku miesięcy. Ale ofertę wciąż trzyma w tajemnicy. PAF z kolei testuje rynek. Marek Sadowski, rzecznik prasowy firmy, nie podaje jeszcze ostatecznego cennika usług, ale ma być na tyle atrakcyjny, że spółka odbierze poczcie nawet kilkanaście procent rynku dostarczania paczek.

                  Co to może oznaczać dla klientów poczty? Dla Ryszarda Kobusa, eksperta rynku pocztowego z Instytutu Łączności w Warszawie, sytuacja jest prosta. "Wzrośnie jakość usług. Żeby sprawdzić, jak długo idzie przesyłka, musieliśmy wysłać testową paczkę, bo Poczta Polska nie dysponuje elektronicznym systemem śledzenia przesyłek, choć to norma w całej Europie" - mówi "Dziennikowi" Kobus.

                  Więcej o rosnącej konkurencji na rynku usług pocztowych w "Dzienniku"

                  biznes.onet.pl/0,1682019,wiadomosci.html
                  PS. Oby oddała jak najwięcej, jak ktoś nie potrafi sprostać statusowej działalności - powinienen jak najszybciej zwinąć interes, by nie psuć rynku.
                  • inpost-is-me Re: Poczta Polska oddaje pole walkowerem 29.03.08, 19:25
                    Witam serdecznie!

                    W odpowiedzi na zainteresowanie ze strony naszych dotychczasowych
                    klientów, chciałbym poinformować, iż wprowadziliśmy na naszych
                    stoiskach obsługę przesyłek pocztowych In Post.
                    Firma In Post dostarcza listy i paczki do 140 większych miast w
                    Polsce. Usługi są znacznie tańsze niż Poczty Polskiej, a jakość
                    obsługi na wysokim poziomie.
                    Zapraszam Państwa serdecznie do trzech nowych punktów obsługi we
                    Wrocławiu:
                    1) Stoisko nr 35; Hala Strzegomska; ul. Strzegomska 206
                    (os. Nowy Dwór / Mały Muchobór),
                    2) Stoisko nr 12; Centrum Handlowe ARENA; ul. Komandorska
                    66 (os. Krzyki),
                    3) Stoisko nr 86; Centrum Handlowe GAJ; ul. Świeradowska 70
                    ( os. Gaj).
                    Przykładowe ceny usług:
                    List zwykły (51-100g) – 1,10 zł (u konkurencji -1,55 zł);
                    List polecony ekspresowy (51-100g) – 2,30 zł (u konkurencji – 3,75
                    zł);
                    List polecony ekspresowy (101-350g) – 2,50 zł (u konkurencji – 3,90
                    zł);
                    Paczka (do 2kg) – 5 zł (u konkurencji – 8 zł);
                    Informację o pozostałych cenach oraz miastach obsługiwanych przez In
                    Post otrzymacie państwo w wyżej wymienionych Punktach Obsługi
                    Klienta lub na stronie internetowej www.inpost.pl.


                    Serdecznie pozdrawiam
          • Gość: baby okropne Re: Ankieta. Najgorszy wrocławski Urząd Pocztowy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.03.08, 14:27
            Żyjemy w wolnym kraju jak ci praca na poczcie nie pasuje to sie
            zwolnij. Babska na poczcie to okropne leniwe krowy. Byłam w piatek,
            żeby zapłacić ZUS i odebrać paczke. Oczywiście byłam przed 19 jakoś
            18,45 ale do okienka podeszłam o 19,20 i co durna baba Zus-u już mi
            nie przyjeła bo było juz po 19, paczkę wydała (rewelacja brawa dla
            pani) i te baby mają czelność strajkować i domagać się podwyżek. Aha
            najważniejsze chodzi o poczte na Sienkiewicza rewelacyjna placóka
            tylko strzelić sobie w łeb. Za co się tam płaci tym ludziom ??????
      • Gość: listonosz Re: Ankieta. Najgorszy wrocławski Urząd Pocztowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.07, 18:11
        Na waszym miejscu przyszedlbym raz na poczte i popracowal w roli listonosza lub
        "baby z okienka"!Poprostu fajnie sie tylko pieprzy glupoty tylko nie wiem czemu
        wszyscy maja pretense do nas o to ze nie ma listonoszy...!Piszcie do gory o
        ludzi ktorzy by chcieli pracowac za takie pieniadze!Listonosz nie jest w stanie
        zrobic 3 rejonow w jeden dzien a jesli nawet to za co??Zrozuimcie nas tez!!!
        • 3.14-ter Nie zrozumiemy! 28.11.07, 18:54
          A to z prostej przyczyny: od 10 z górką lat słyszymy te same bzdety od doręczycieli. My wiemy, że praca nie jest dobrze płatna, charakteryzuje się sporą dozą niewdzięczności i trudu wspomaganą przez odgórne zarządzenia włądz PP, ale to jeszcze nie powód, by ciągle wszystko zwalać na niskie płace. Uświadomcie sobie do cholery, że w podobnej sytuacji są miliony ludzi w tym kraju, a gdyby wszyscy własną nieudolność zwalali na niewystarczające zarobki to kraj zawaliłby się w przeciągu 2 lat. Odbijam piłeczkę mówiąc:
          1) nikt nikomu nie każe być pracownikiem Poczty
          2) chcesz lepszej pracy? zmień obecną
          Przykłady można mnożyć. Mnie jako klienta, który płaci (i to niemało) za określoną usługę nie interesują zmagania pracowników. I uwierz mi listonoszu - gdyby nie protektorat kolejnych rządów już dawno byście stali przed pośredniakiem, a nie jęczeli jak Wam źle przy okazji pogłębiając kryzys zaufania do własnej instytucji. A nie tak dawno Skaldowie nucili "Ludzie zejdźcie z drogi...", bo listonosz się dobrze kojarzył. Mimo wszystko pozdrawiam.
          • Gość: snycerz Re: Nie zrozumiemy! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.01.08, 23:53
            Co Ty opowiadasz, jaki protektorat, jakich rządów? Od lat Poczta
            jest na własnym garnuszku, zarabia. I do tego ten monopol o ktorym
            wspominasz dotyczy, tylko przesyłek do 50g. Prawie żaden z Twoich
            postów takich przesyłek nie dotyczy.
            Kompletnie pozbawione jest sensu proponowanie listonoszom,
            rezygnowanie z pracy w PP, sami to robią, bez Twoich uwag i dlatego
            masz takie, a nie inne kłopoty z otrzymywaniem korespondencji.
            Jeśłi Ciebie posłuchaja, a pozostaniesz przy usługach PP, będziesz
            miał jeszcze większe.



            • 3.14-ter z jednym się zgodzę 16.01.08, 08:00
              "Od lat Poczta jest na własnym garnuszku (przy pozycji megamonopolisty to nic trudnego, szczątkowej konkurencji nie liczę, bo mieści się w granicach błędu pomiarowego) [...] zarabia (zgadza się - serwując żenująco niski poziom usług i łupiąc klientów corocznymi podwyżkami, za którymi idzie systematyczne wydłużanie czasu doręczeń). A, że centrala nie potrafi poradzić sobie (a może nie chce) z ekwiwalentnością płac dla niełatwej (nikt nie twierdzi, że nie) doręczycieli i innych pracowników to już nie moja broszka. Jeszcze raz powtarzam: czekam z nicierpliwością do 2012 r. i wówczas albo stanowisko PP zmieni się o 360 stopni albo zostanie z ręką w nocniku!
              • pomolog Re: z jednym się zgodzę (ale czym innym) 16.01.08, 11:56
                Do 3.14-ter:
                piszesz: "A, że centrala nie potrafi poradzić sobie (a może nie
                chce) z ekwiwalentnością płac dla niełatwej (nikt nie twierdzi, że
                nie) doręczycieli i innych pracowników to już nie moja broszka..."

                no i tak właśnie najprościej... lepiej stosować zasadę "bić chłopa
                za to że król głupi" - nie uważasz, że jednak nie jesteś do końca
                sprawiedliwy i działasz trochę nie fair? Jestem tak jak i Ty
                klientem poczty na ul. Krzyckiej. Stoję w tej samej kolejce i czekam
                tak samo na odbiór swoich przesyłek. Z tą jednak różnicą, że nie
                mogę aż tak narzekać na samą "okienkową" obsługę - przypatrz się
                dokładniej, a też to zauważysz. Z czym się nie do końca zgadzam w
                Twoich wypowiedziach? Też miałem "watpliwą przyjemność" poszukiwania
                przesyłek w listopadzie i grudniu. Za każdym jednak razem kiedy
                podchodziłem do okienka - przesyłka była szukana zarówno w książce
                poleconych jak i paczek. W pokoiku (z awizowanymi) i na zapleczu
                również. Czego mogłem żądać więcej? To trwało parę minut - a kolejka
                się wydłużała... coś za coś... z tym przetrzymywaniem paczek w samym
                urzędzie też się nie zgodzę - przecież sam widzisz ile tam jest
                miejsca... niby gdzie miałyby się pomieścić? Kolejna sprawa
                listonosz - mamy (mieliśmy) chyba zupełnie innego, albo też
                niesamowicie się naraziłeś :) bo mój zawsze zostawia awizo i z tym
                nie było problemów... Także odnoszę wrażenie, że jednak kierujesz
                swój żal w trochę niewłaściwym kierunku - bo co do samej jakości
                usług Poczty Polskiej jako firmy mamy prawie identyczne zdanie -
                tylko obawiam się, że Ci którzy ponoszą odpowiedzialność za
                faktyczny stan rzeczy i tak pozostaną dalej bezkarni, a obrywać będą
                nadal Ci, którzy w tej sprawie mają najmniej do powiedzenia. Bo co
                mogą? Tak jak doradziłeś - zmienić pracę. I tak robią... został nam
                bodajże jeden listonosz - wczoraj był u nas po 17... jak myślisz jak
                długo fizycznie tak pociągnie - pracując po 12 godzin? ja daje mu
                miesiąc, może dwa... jak nie znajdą kolejnego wiesz co będzie?
                powiem Ci - będziesz miał okazję "wyżywać się" na innej załodze
                poczty (może gdzies na Powstańców albo Klecinie)bo tą zamkna z
                powodu braku personelu - i tyle wywalczysz - i Ty i ja bedziemy
                mieli jeszcze dalej i będziemy tracić niepotrzebnie jeszcze więcej
                czasu...
                pozdrawiam
                • 3.14-ter Re: z jednym się zgodzę (ale czym innym) 16.01.08, 12:15
                  Pomologu: oczywiście kolejny raz w anormalnej polskiej rzeczywistości dochodzimy do wniosku, że lepiej się z koniem nie kopać i nadal... stać w kolejkach do okienek. Bo panie, które nas obsługują nie są w gruncie rzeczy winne. Jak ktoś słusznie zauważył poczta to nie instytucja charytatywna tylko usługowa i bierze do cholery forsę za usługi, które są albo świadczone w sposób urągający wszelkim normom albo w ogóle. A płaci za to Pan, Pani... społeczeństwo znaczy się. Ale płaci nie dlatego, że ma niewiele do zarzucenia czy z powodu kaprysu tylko dlatego, że nie ma INNEJ ALTERNATYWY! (w większości). A co mnie jako klienta obchodzą problemy organizacyjne, zmiany węzłów, zwolnienia? NIC! Nie po tylu latach wysłuchiwania bzdurnych wyjaśnień. I nie wynika to z mojego upierdliwego charakteru tylko z faktu, że oprócz poczucia bezsilności (reklamacje to sztuka dla sztuki w tym przypadku), bezsensowności wydanych pieniędzy czy w końcu nieustannego odbijania się od muru braku odpowiedzialności. Do tego dochodzą opryskliwe odpowiedzi pracowników tej intytucji, którzy doskonale zdają sobie sprawę z własnej bezkarności (albo odreagowują na klientach własną bezsilność spowodowaną powyższymi czynnikami). Dlatego po raz enty napiszę: moje kontakty z Pocztą Polską ograniczam do minimum (tradycyjnych kartek już dawno nie wysyłam, bo i tak nie dochodziły, a jest w końcu poczta elektroniczna), a przesyłki wysyłam i otrzymuję dzięki kurierom i czekam z niecierpliwościa na uwolnienie rynku. Patałachy znajdą się wkońcu tam, gdzie ich miejsce.
    • Gość: Aval Re: Ankieta. Najgorszy wrocławski Urząd Pocztowy IP: *.iil.pwr.wroc.pl 23.11.07, 14:35
      Wymienione Urzędy Pocztowe to cymuś w porównaniu z Urzędem Pocztowym
      przy ul. Gubińskiej na Nowym Dworze. Wysłany list np. 2 listopada z
      Warszawy dochodzi 21 listopada i to jeszcze nie do właściwej
      skrzynki a do skrzynki sąsiada.Albo wszystkie przesyłki oddawane są
      w ręce jednego sąsiada, który jak lubi to odda, a jak nie to
      przeczyta i wyrzuci. Nie wspomne nawet o przesyłkach, które nie
      docierają do adresatów.Może wiecie gdzie napisac skargę, tak aby
      ktoś się tym zainteresował
      • Gość: magic Re: Ankieta. Najgorszy wrocławski Urząd Pocztowy IP: *.eranet.pl 23.11.07, 15:47
        dołączam się, najgorsza poczta krzycka 11.
        niestety 80% przesyłek nie dociera:((((
        • Gość: Piotrek Re: Ankieta. Najgorszy wrocławski Urząd Pocztowy IP: *.telsat.wroc.pl 23.11.07, 16:27
          14.11. na Krzyckiej wysłałem priorytetowy list miejscowy z potwierdzeniem odbioru. Zapłaciłem 5,65 zł. Do dnia dzisiejszego nie wiem czy dotarł, czy został w ogóle wysłany, co się z nim po prostu stało, bo nie mam ani potwierdzenia, ani nic. Dodam, że tylko w listopadzie wydarłem tym złodziejom 2 paczki, o których przesyłce poinformowali mnie nadawcy pytając się czy już je otrzymałem. Oczywiście po półgodzinnych poszukiwaniach w UP panie łaskawie mi je znalazły. Z niecierpliwością czekam na 2012 r. - kiedy konkurencja zrobi swooje, a tych nieprofesjonalistów i kanciarzy niech wyleją na pysk, - choćby wszystkich.
    • Gość: Tn Re: Ankieta. Najgorszy wrocławski Urząd Pocztowy IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.11.07, 15:55
      Po cichu od listopada poczta ograniczyła graniczną godzinę
      przyjmowania przesyłek priorytetowych z (teoretycznym) dostarczeniem
      w następnym dniu z godz.17.00 na 15.00 niezależnie od tego czy jest to duża czy
      mała miejscowość.

      Od tej pory obserwuję,że jeszcze więcej ich nie dochodzi na czas
      (tzn.na następny dzień) co oczywiście nie przeszkadza
      kasować za priorytet.Często spóźnienie dochodzi np.do tygodnia.
      Ostatnio w rozmowie z panią naczelnik mojej poczty przyznała,że
      tylko jednego dnia mieli kilkanaście paczek znacznie opóźnionych
      (a poczta jest stosunkowo mała).

      Ceny w ciągu 2 lat wzrosły np. za paczkę priorytet z 5 do 8 pln
      (do 1 kg) czyli ponad 50%.

      Za to na poczcie ciężko kupić np. szary papier,czy taśmę klejącą,
      ale w zamian można np. nabyć pościel i kupę innych g....


    • Gość: ania Re: Ankieta. Najgorszy wrocławski Urząd Pocztowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.07, 16:20
      na Ksiezycowej Zakrzow
    • Gość: mieszkanka Czarneckiego/ Poznańska IP: *.wroclaw.mm.pl 23.11.07, 18:57
      nie znam oficjalnego adresu- chodzi mi o pocztę na rogu tych ulic.

      motto:
      petent (bo przecież nie klient!)- Twój wróg.

      infrastruktura:
      -6 okienek. w porywach otwarte 3 (przy ekstremalnym zatłoczeniu i
      dużej grupie "klientów awanturujących się")
      -obowiązuje wspólna kolejka (zakręcona po wielokroć, panie chwilowo
      bezczynne pozostają niewzruszone)

      obsługa:
      -w porywach trzy panie w okienkach. okolo 6 - 10 przemieszcza się
      bez celu pomiedzy okienkami, na zapleczu, itp.
      -niemiłe. przemęczone, wyraźnie "zapracowane" (czym- ciągłym snuciem
      się bez celu po zapleczach i zakamarkach?!?)
      -tempo żółwi/ ślimaków.
      -przerwa= rzecz święta.

      czas obsługi:
      (na przykładzie odnioru przesylek i listów poleconych) listonosz
      często nawet nie dzwoni do drzwi. po prostu zostawia awizo. żeby
      odebrać polecony należy (średnio) przeznaczyć 50 minut na wizytę na
      poczcie.

      wniosek:
      spalić, zaorać i posypać solą ;)
      • Gość: MMW Re: Czarneckiego/ Poznańska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.07, 23:11
        Nie widziałem listonosza z poleconym. Awizo w skrzynce - standard. Często 1-sze
        i 2-gie razem. UP Nowowiejska.
      • Gość: rbw Re: Czarneckiego/ Poznańska IP: *.e-wro.net.pl 04.12.07, 20:01
        Mam to szczęście, że mam świetnego listonosza obsługującego ul.
        Popowicką - rzetelny, uczciwy człowiek. Wszystko dostarczone na
        czas, do drzwi.
        Czasami niestety po większe przesyłki muszę pojawiać się na poczcie
        przy Czarneckiego (moja lokalna placówka jest mała i nie otrzymuje
        paczek). Rzeczywiście - kolejki okrutne, panie w okienkach często
        powolne. Jednak cały czas mam wrażenie, że wyżywamy się na
        pracownikach, a za główne wady funkcjonowania placówek przecież
        odpowiadają zarządzający.
        Też chora jestem jak mam jechać na pocztę.
      • Gość: Parawroclaw Re: Czarneckiego/ Poznańska IP: *.chem.uni.wroc.pl 08.12.07, 09:48
        Standardem jest dopiero powtorne awizo (jesli wogole zostaje jakies
        doreczone w skrzynce). Ostatnio na trzy paczki trzy awiza powtorne.
        I czyja to wina urzedniczej gory, czy zwyklych pracownikow?
    • Gość: krzysztof Re: Ankieta. Najgorszy wrocławski Urząd Pocztowy IP: *.ikatel.pl 23.11.07, 19:11
      Potwierdzam fatalne opinie o urzędzie Pocztowym na Krzyckiej 11. Może
      to wynika z faktu, że powstało tu ostatnio wiele nowych bloków, ale
      kiedy tylko mogę, to unikam go jak najdalej - na szczęście przesyłki
      można wysyłać z innych urzędów, na nieszczęście, te kierowane do mnie
      muszą przechodzić przez Krzycką...
      • Gość: jadwiha Re: Ankieta. Najgorszy wrocławski Urząd Pocztowy IP: *.telsat.wroc.pl 23.11.07, 21:58
        Na Krzyckiej 11 ostatnio brakuje chyba listonoszy> U mnie melduje się co kilka
        dni, panienka z okienka "nic nie wie"
        W skrzynce lądują mi stale awiza pomimo, że podpisywałam papiery o dostarczaniu
        poleconych do skrzynki.
        Przesyłki też giną nagminnie, dostaję do skrzynki listy sąsiadów, swoje
        wygrzebuję ze "zwrotów". DO tego pracuje tam wyjątkowo chamski kierownik
        listonoszy:(
        Niech to szlag trafi. Mówicie,ze nie ma sensu pisać skarg?
        • kde44 Re: Ankieta. Najgorszy wrocławski Urząd Pocztowy 23.11.07, 22:28
          mogę podać Ci wzór odpowiedzi, którą otrzymasz... ja już kilka razy wysłałem
          skargę, odpowiedź była z szablonu, oni to mają po prostu gdzieś. oczywiście nic
          się nie poprawiło.
    • robak_wroc Re: Ankieta. Najgorszy wrocławski Urząd Pocztowy 24.11.07, 10:31
      3.14-ter napisał:

      > Kontynuję (z racji nowych doświadczeń, możliwych dzięki
      > przeprowadzce) przemyślenia z wątka
      > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=72&w=58617351&a=58617351
      > O ile do niedawna sądziłem, że najgorszym UP jest wcześniej
      > opisywany Urząd Pocztowy Wrocław 29 przy ul. Grunwaldzkiej 46 (i
      > nadal tak jest chyba), coraz większe szanse na przejęcie palmy
      > pierwszeństwa ma Urząd Pocztowy Wrocław 39 przy ul. Krzyckiej 11.
      > To, co się tam wyprawia woła o pomste do nieba. Do zarzutów
      > powielonych z Grunwaldzkiej i tuzina innych placówek doszło modne

      ta poczte chetnie bym wysadzil wraz z pracownicami, co by posprzatac ten balagan
      raz na zawsze. jesli ktos chce sie wqr.. to niech tam idzie. dobre tez dla ludzi
      o mocnych nerwach jak maja zly dzien i chca sie rozladowac. powod napewno znajda
      na grunwaldzkiej.


      natomiast chce dodac, ze objawy normalnosci o ktorej tutaj wspomniano sa w
      przypadku poczty polskiej na sienkiewicza. moze nie we wszystkim, ale ostatnie
      okienko od paczek i odbierania poleconych obsluguja naprawde przesympatyczne
      panie i odwiedzanie ich jest przyjemnoscia wrecz. nigdy problemow tam nie bylo
      od paru juz lat.
      • 3.14-ter Re: Ankieta. Najgorszy wrocławski Urząd Pocztowy 24.11.07, 10:44
        No i właśnie po raz kolejny ręce mi opadły. Korzystając z sobotniej okazji, kiedy na poczcie staly w kolejce tylko 4 osoby chciałem uzyskać informację, co się stało z moim potwierdzeniem odbioru listu poleconego nadanego 14.11., który miał dotrzeć do Śródmieścia. Wiecie co usłyszałem? Że 28.11. (po 14 dniach) będę mógł sobie... złożyć reklamację. Niech szczezną!
        • robak_wroc Re: Ankieta. Najgorszy wrocławski Urząd Pocztowy 25.11.07, 11:26
          3.14-ter napisał:

          > No i właśnie po raz kolejny ręce mi opadły. Korzystając z sobotniej okazji, kie
          > dy na poczcie staly w kolejce tylko 4 osoby chciałem uzyskać informację, co się
          > stało z moim potwierdzeniem odbioru listu poleconego nadanego 14.11., który mi
          > ał dotrzeć do Śródmieścia. Wiecie co usłyszałem? Że 28.11. (po 14 dniach) będę
          > mógł sobie... złożyć reklamację. Niech szczezną!

          chyba trzeba to zaczac zglaszac wyzej, bo inaczej te baby dalej beda sie czuly
          wielkimi paniami.

          mialem tez przygode jak z paczka ktora do mnie miala przyjsc doszla tak jak
          powinna, ale jeden z kierowcow nie chcial mi jej wydac bo zamiast (wymagany
          dokument ze zdjeciem i adresem) dalem mu prawo jazdy, ale nie... on sie uparl ze
          chce dowod. no i tak oto poszlo takim torem, ze gosc dostal nagane, bo dokument
          ze zdjeciem - w tym przypadku prawo jazdy, wystarczylo do tego zeby jak juz
          przylazl do mnie z paczka, by mi ja dal. nie chcial, ja mialem ja dopiero na
          nastepny dzien po interwencji, bo uparlem sie, ze jak juz nie jest na czas
          (towar dla klienta), to narobie mu dymu i do tego, ze poczta sama mi ja
          dostarczy, a nie ze ja bede za nia biegal. nalezy te instytucje ziejaca
          komunizmem zreformowac jak najszybciej.
      • Gość: inc. Re: Ankieta. Najgorszy wrocławski Urząd Pocztowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.07, 12:14
        zgadza się, na sienkiewicza bywa normalnie. co do grunwaldzkiej to
        bez komentarza.. bez wiadra melisy nie radze sie tam wybierac
      • Gość: ogórek Re: Ankieta. Najgorszy wrocławski Urząd Pocztowy IP: *.magma-net.pl 23.12.07, 13:57
        Jak mam tam iść po odbiór poleconego czy paczki, to jestem chory.:( Panie w
        okienkach na Grunwaldzkiej to chyba ostatni relikt komunizmu a szybkość ich
        pracy... Dramat.
        Obojętnie o której godzinie, z czterech okienek zawsze pracują tylko dwa a
        kolejka liczy kilkanaście osób. Na odbiór przesyłki (po nic innego tam nie
        chodzę- a kysz!) trzeba zarezerwować sobie minimum godzinę.
        Jedynie listonosz, który obsługuje rejon Pl. Grunwaldzkiego jest w porządku.
        Nigdy mi się jeszcze nie zdarzyło, żeby nie dotarł z przesyłką poleconą- awizo
        zostawia naprawdę tylko wtedy, gdy nie ma nikogo w domu. Ale jeden porządny
        listonosz to za mało.:(
    • Gość: stefanox Re: Ankieta. Najgorszy wrocławski Urząd Pocztowy IP: *.wroclaw.mm.pl 24.11.07, 13:03
      ul.Olszewskiego
      • Gość: qwerty Re: Ankieta. Najgorszy wrocławski Urząd Pocztowy IP: *.igo.wroc.pl 10.01.08, 11:57
        Oj chyba nie miałeś "przyjemności" z innymi placówkami, np na Nowym Dworze
        (Gubińska). W takim porównaniu Olszewskiego wypada naprawdę lepiej niż dobrze...
        co nie znaczy, że jest tam dobrze ;))
    • anika305 Re: Ankieta. Najgorszy wrocławski Urząd Pocztowy 24.11.07, 13:59
      dorzucę Semaforową 14. Nie dostarczają przesyłek bo nie mieści się w torbie. Nie
      zostawia awiza bo..... w sumie to nie wiem bo co. Gdyby sprzedający (zakupy
      internetowe) nie powiadomił mnie o wysyłce to jak mogłabym zgadnąć że przesyłka
      już jest na poczcie?
      To jest brak szacunku dla pracy sprzedających (nie jeden za taki numer dostał
      bezzasadnego nega na Allegro) i dla moich pieniędzy.
    • confused.girl Re: Ankieta. Najgorszy wrocławski Urząd Pocztowy 24.11.07, 14:17
      Z przyjemnością zgłoszę do ankiety urząd na ul. Nowowiejskiej:|
      • Gość: azja Re: Ankieta. Najgorszy wrocławski Urząd Pocztowy IP: *.chello.pl 26.11.07, 16:26
        ja też uważam ,że dno osiąga ten właśnie n nowowiejskiej. zabieram zawsze książkę bo zajmuje to co najmniej 45 minut , co ciekawe nawet jeśli petentow jest 4-5 a okienek 3 . panie wtedy pracują jeszcze dokładniej. odnosi się wrażenie,że tam trwa permanentny strajk włoski.
        • bajgla Re: Ankieta. Najgorszy wrocławski Urząd Pocztowy 26.11.07, 22:47
          Mam dokładnie te same wrażenia co do poczty przy Nowowiejskiej.
          Jeszcze nie udało mi się spędzić tam mniej niż 40min, niezależnie o której przyjdę.
          • Gość: Asiek Re: Ankieta. Najgorszy wrocławski Urząd Pocztowy IP: *.generacja.pl 28.11.07, 01:20
            amen.
            wcześniej myślałam że nie ma nic gorszego niż UP przy ul. Chrobrego (ten koło
            Nadodrza). Myliłam się.
            Na Nowowiejskiej plus za lokalny folklor, zawsze w kolejce trafi się jakiś menel
            komentujący sytuację przepitym głosem ("prędzej policja po mnie przyjedzie żeby
            mnie do sądu odstawić niż ja to awizo odbiorę")
            ;)
    • Gość: jokajan Re: Ankieta. Najgorszy wrocławski Urząd Pocztowy IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.11.07, 15:50
      stawiam na UP nr 23 na Rzeźniczej. Masakra.
      • Gość: xXx Re: Ankieta. Najgorszy wrocławski Urząd Pocztowy IP: *.ssp.dialog.net.pl 24.11.07, 15:57
        o tak jak na Rzeżniczej mam odebrać list polecony biorę sobie odtwarzacz mp3 i
        dzięki temu się nie nudzę stojąc godzinę w kolejce.
    • anna-76 Polska poczta jest do... 24.11.07, 16:18
      zmiany . Prawie wszystko tam źle funkcjonuje !
      Weźmy tylko pod uwagę znaczki .
      Polska Poczta oferuje nam znaczki piekne , okolicznościowe i bardzo
      niepraktyczne .
      Nieodpowiadają zupełnie potrzebom przeyłek . Nadal jest tak , że
      trzeba będzie przykleić 3 do 4 znaczków na jeden list .
      Aby kupić znaczek na list czasem trzeba stać do 20 - 30 minut !
      Dlaczego jeszcze nie ma automatów ze znaczkami i zintegrowanymi
      wagami ?
      Tego jest naprawdę wiele , aż się nie chce pisać ...
      • jola_wroc Re: Polska poczta jest do... 16.02.08, 23:36
        anna-76 napisała:

        > zmiany . Prawie wszystko tam źle funkcjonuje !
        > Weźmy tylko pod uwagę znaczki .
        > Polska Poczta oferuje nam znaczki piekne , okolicznościowe i bardzo
        > niepraktyczne .
        > Nieodpowiadają zupełnie potrzebom przeyłek . Nadal jest tak , że
        > trzeba będzie przykleić 3 do 4 znaczków na jeden list .

        Ostatnio dostałam 10 znaczków po 5gr i 4szt po 1zł
        Na szczęście koperte miałam A4 ( bo inaczej to nie wiem gdzie bym je miała przykleić :/)
    • Gość: zyzio Każdy! (n/t) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.07, 16:54
      • yoka1 Jabłeczna!!! 24.11.07, 19:07
        Listonosza zamiast sprawdzić, czy likator jest w domu, od razu wrzucjaą awizo na polecone do skrzynek, a na poczcie...ogon!!! o każdej porze dnia.
        • Gość: Małgosia a może wrocławska Gazeta w końcu poruszy ten temat IP: *.telsat.wroc.pl 24.11.07, 19:10
          na swych łamach zamiast zajmować się pseudowydumanymi problemami? Byłoby więcej pożytku dla Wrocławian.
          • Gość: jevi Re: a może wrocławska Gazeta w końcu poruszy ten IP: *.magma-net.pl 24.11.07, 19:24
            glosuje na poczte w Astrze, przy Horbaczewskiego!!!! nic jej nie przebije! nie
            wierzycie - zapraszam serdecznie, choc zwiedzanie raczej z zewnatrz, w srodku
            sie juz nie zmiescicie....
        • anika305 Re: Jabłeczna!!! 24.11.07, 21:30
          przynajmniej wrzuca awizo:-)
        • Gość: liderka Re: Jabłeczna!!! IP: *.ssp.dialog.net.pl 06.01.08, 11:05
          o tak! wczoraj dostalismy do skrzynki dwa awiza (od razu to
          powtorne) a na poczcie okaalo sie, ze paczka juz zostala odeslana...
        • Gość: Surya Re: Jabłeczna!!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.01.08, 19:52
          Także głosuję na Jabłeczną! Listonoszowi nie chce się wjeżdżać na 3.
          piętro windą (naciśnięcie guzika jest ponad jego siły????). Potrafi
          być taki bezczelny, że dzwoni do mnie domofonem, ja go wpuszczam, on
          nie przychodzi, a potem znajduję w skrzynce awizo!
          Chociaż powinnam się jednak chyba cieszyć z awiza, bo w większości
          przypadków nawet awiza nie zostawia. A jak idę na pocztę, po
          godzinnym czekaniu w kolejce, dowiaduję się, że kilka przesyłek było
          dwukrotnie awizowanych!!! (chyba na przezroczystym papierze i
          napisanych atramentem sympatycznym!!!). Dwukrotnie pisałam skargi,
          ale dostałam od poczty tylko pisemne przeprosiny. A poziom obsługi
          jest dalej taki, jaki był....
          Czy ktoś wie, czy można się "przepisać" do jakiejś innej poczty???
          • yoka1 Re: Jabłeczna!!! 16.02.08, 11:58
            też chętnie się przepiszę, ale obawiam się, że to niemożliwe:(

            Mnie już kilka razy spotkała taka sytuacja, jak opisujesz
    • Gość: Remont Re: Ankieta. Najgorszy wrocławski Urząd Pocztowy IP: *.biskupin.wroc.pl 24.11.07, 21:58
      A ja pochwalę swojego listonosza ul.Sempołowskiej, listy polecone
      zawsze przynosi jak ktoś jest w domu. To tyle na temat pozytywów tej
      złodziejskiej instytucji, ul Olszewskiego U P ,czynne są 2 okienka i
      zawsze jest kolejka a pracownice snują się jak smród w gaciach ktos
      napisał szukają kurzu po kontach i to tyle na temat tej instytucji
      na Biskupine
    • Gość: stefanox Re: Ankieta. Najgorszy wrocławski Urząd Pocztowy IP: *.wroclaw.mm.pl 24.11.07, 22:35
      PP to taki bazar Europa na cały kraj .
      Dzisiaj pani w okienku miaą na sprzedaż dres , rajstopy , dłuopisy ,
      gazetę , papierosy i cholera wie co jeszcze !
      • Gość: gnom Re: Ankieta. Najgorszy wrocławski Urząd Pocztowy IP: *.ssp.dialog.net.pl 25.11.07, 00:49
        Zawsze jak widzę tą pościel , rajstopy i dresy do sprzedaży
        na poczcie to zastanawiam się ile wziął do kieszonki ktoś
        kto decydował o zakupie tego badziewia w skali Polski
        • Gość: jeszcze, jeszcze Re: Ankieta. Najgorszy wrocławski Urząd Pocztowy IP: *.e-wro.net.pl 25.11.07, 10:34
          sól do kąpieli!!!
          na poczcie na pl. Uniwersyteckim była sól do kąpieli!!!
          dostałam ataku śmiechu jak to zobaczyłam:D
          • dziewietnacha1 UP nr 23 na Rzeźniczej 26.11.07, 12:03
            nic dodac, nic ujac :)
            • Gość: ewa Re: UP nr 23 na Rzeźniczej IP: *.lanet.net.pl 26.11.07, 14:57
              A ja stawiam na ul.Olszewskiego-musi wygrać jako najgorsza!
    • Gość: letterek Re: Ankieta. Najgorszy wrocławski Urząd Pocztowy IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.11.07, 15:21
      Kochani. Najgorszy jest Urząd Poczty przy Nowowiejskiej. Kolejki gigant. Na
      siedem chyba okienek, dwa otwarte. Panie oddalają sie w poszukiwaniu poleconych
      i nie ma ich i nie ma.
      pewnego razu dostałam zawiadomieni o poleconym. To było w piątek. Poszłam na
      pocztę w poniedziałek. Pani długo szukała, przyniosła jakieś zólte kwity i
      zaczęła mi udowadniać, że takiego poleconego do mnie w ogóle nie ma. Żeby się
      tego dowiedzieć, stałam około 40 minut. za jakis czas przyszło powtórne
      zawiadomienie. Też jakos pod koniec tygodnia. Poszłam na poczte we wtorek. Cóż
      sie okazało? ze polecony juz zwrócono, bo nie zgłosiłam się o czasie! To był ten
      sam polecony, którego pani pocztowa nie mogła wcześniej znaleźć! I to nie
      pierszy taki przypadek na tej poczcie. Bo stojąc w kolejce widze, co się dzieje.
    • Gość: at a moja poczta jest fajna :-) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.11.07, 15:47
      może trochę nie na temat, ale ku pokrzepieniu serc - moja poczta
      jest fajna :-) Na Stanisławowskiej :-) Ilość wpadek minimalna, miła
      i uczynna obsada.
    • Gość: obywatel Wrocław 12, ul. Olszewskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.07, 16:02
      Zdecydowanie najgorszy urząd pocztowy.
      • Gość: renka Re: Wrocław 12, ul. Olszewskiego IP: 195.117.234.* 26.11.07, 16:16
        Ja mam przykład z Krzyckiej na gorąco, bo z dziś. 20 XI dostałam awizo. Tak się
        złożyło, że dopiero dziś - 26 XI mogłam odebrać. Pani baaardzo długo szukała
        listu, a po jego otrzymaniu znalazłam na nim pieczęć: "awizowano powtórnie" i
        wpisaną datę 27 XI 2007r. Czyli.. wg mnie list już był przygotowany do zwrotu,
        który miał nastąpić jutro, skoro tak długo nie został przez adresata odebrany.
        Ale i tak sie cieszę, że nie musiałam stać w długaśnej kolejce, bo w 8 na 10
        przypadkach jeszcze muszę zawsze swoje odstać.
        • Gość: aniaha Re: Jabłeczna IP: *.am.wroc.pl 27.11.07, 09:47
          Placówka na Jabłecznej - normalnie maskara!!! Wczoraj ponad godzinę stałam, żeby
          odebrać książkę za pobraniem. Po pierwsze dostałam powtórne awizo, a pierwszego
          nie widziałam na oczy, a drugie listonosz wrzucił we wtorek 20.11 do skrzynki.
          Na poczcie zorientowałam się, że ten dupek wpisał na nim datę 15.11 a termin
          odesłania paczki 22.11. Myślałam, że ich wszystkich ustrzelę. Przede mną babka z
          taką samą historią. A takie nie przynoszenie awiza to nie po raz pierwszy! Pani
          w okienku mi powiedziała, ze przecież miałam jeszcze 2 dni i mogłam przyjść -
          do gitka nie mam nic innego do roboty tylko rzucać wszystko, bo frywolny
          listonosz wpisuje sobie daty z nieba
          • yoka1 Re: Jabłeczna 05.01.08, 11:58
            to mnie spotkało dokładnie to samo. Dostałam telefon od pana z wydawnictwa, czemu nie chcę książek, za które zapłaciłam przelewem i czy rezygnuję z nich, bo paczka do nich wróciła z adnotacją "awizowano dwukrotnie", przy czym żadnego awiza nie było! Na skargę miła pani mi odrzekła, że muszę skarżyć się pisemnie, najlepiej złożyć to na Krasińskiego i wtedy dopiero sprawdzą, który listonosz za to odpowiada!!! Normalnie kpina!

            Już nie wspomnę, że conajmniej od 3-4 tygodni skrzynki na listy świecą pustkami. Czyżby żadna rodzina z 12 mieszkających w klatce nie otrzymała żadnego listu czy kartki świątecznej?
    • Gość: milu Jedności Narodowej IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.11.07, 11:49
      Po przeprowadzce z Biskupina i zmianie poczty z Olszewskiego na Jedności nie
      mogłam wyjść z zachwytu, że na poczcie można spędzić mniej niż 40 minut. Mało
      tego, można załatwić sprawę w 5 minut i zostać miło obsłużonym.
      Tylko jedno małe "ale", dlaczego tak często muszę tam bywać- listonosz nigdy,
      ale to nigdy nie awizuje (bo o dostarczeniu na 4 piętro nie marzę) przesyłek
      (choć mam taki sysytem pracy, że zawsze jestem w domu do 15:00) i, nauczona
      przykrym doświaczeniem, sama sprawdzam, czy przesyłka już dotarła:/
      • confused.girl Re: Jedności Narodowej 14.12.07, 11:30
        Jeśli piszesz o urzędzie koło browaru to w 100% się zgadzam - po prostu jak nie
        poczta polska ;)
    • Gość: Ewelina Re: Ankieta. Najgorszy wrocławski Urząd Pocztowy IP: *.e-wro.net.pl 27.11.07, 15:34
      UP 60 na Gubińskiej, Zdecydowanie , tam jest masakra, giną paczki, ogromne
      kolejki, listonosze wrzucają tylko awiza do skrzynek no, niemiła obsługa i
      ignorancja kierownictwa. Taki standard oferuje poczta na Nowym Dworze
      • Gość: gość Re: Ankieta. Najgorszy wrocławski Urząd Pocztowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.07, 17:38
        A ja do tej listy dopisuję urząd na ul. Partyzantów ( Sępolno) od
        pewnego czasu przesyłki nie docierają mimo informacji od nadawcy, że
        np 2 tygodnie temu wysłana jako priorytetowa. Zdarzało się, że
        przesyłka była wrzucana do skrzynki sąsiedniej bramy i dopiero po
        licznych interwencjach "cudem" odnajdywała się. Choć ostatnio nie
        odnajdują się!Czas dotarcia do okienka niezależnie od liczby osób w
        kolejce to minimum 30 min ( ostatnio przy 2 osobach)a zdarza się i
        1,5 godz. Instytucja niereformowalna i zawsze mająca "pod górkę".
    • Gość: 3.14-TER2 Re: Ankieta. Najgorszy wrocławski Urząd Pocztowy IP: *.ssp.dialog.net.pl 28.11.07, 23:04
      GOŚĆIU TOBIE SIĘ NUDZI NIE MASZ CO ROBIĆ TYLKO JEŻDZIĆ PO POCZTACH
      JEDŻ DO PARKU I POWDYCHAJ ŚWIEŻEGO POWIETRZA NIECH WIELMOŻNEMU PANU
      INNA GFIRMA NIŻ POCZTA PRZESYŁA LISTY .STOJĘ NA TYM URZĘDZIE PRAWIE
      CODZIENNIE W KOLEJCE ABY NADAĆ PACZKI I OBSERWUJĘ JAKIE GBURY I
      SNOBY PRZYCHODZĄ JESZCZE DOBRZE NIE WESZLI NA POCZTĘ A JUŻ BY SIĘ
      KŁÓCILI .ZAPEWNE TAKIE SAME GBURY JAK TY " CZŁOWIEKU" GŁUPOTY
      PISZESZ AŻ WSTYD PEWNIE STARY KAWALER
      • Gość: klient Re: Ankieta. Najgorszy wrocławski Urząd Pocztowy IP: *.ssp.dialog.net.pl 29.11.07, 19:50
        masz racje kimkolwiek jesteś ja też jestem klientem poczty polskiej mieszkam w
        rejonie krzyki i jestem codziennie na urzędzie po przesyłki bo zamawiam przez
        internet i widzę jak ludzie stojący w kolejce komentują pracę tych biednych pań
        z urzędu że powoli i w ogóle jak jest taki mądry jeden z drugim to niech się
        zatrudni i podejrzewam że popracuje tydzień i rzuci tę robotę bo ja widzę że ona
        nie jest wcale taka łatwa a jeszcze to że muszą się użerać z tymi gburami którzy
        stoją w kolejce i im wiecznie coś nie pasuje a o listonoszach nie wspomnę i że
        sie czepiają a że awiza nie mieli a że dzwoni a nie przychodzi i w ogóle to się
        zatrudnij i chodź po tym zimnie i noś te ciężkie torby ja jestem bardzo
        zadowolony z tego urzędu nie narzekam pozdrawiam gbury i dajcie sobie na
        wstrzymanie ludzie święta idą
        • 3.14-ter Pracownikom Poczty dziękujemy za klakę! 29.11.07, 20:49
          nie musicie się podszywać pod pseudoklientów i kopiować nicki z forum, żeby udowadniać na siłę, że ja i kilkudziesięciu (jak widać po rozwoju tego wątka) klientów się myli. Nikt nie napisał przecież, że praca jest fajna i przyjemna, tylko zastrzeżenia co do jakości świadczonych usług. Ciągle zapominacie, że są to USŁUGI, a nie praca na wzór urzędu z lat siedemdziesiątych ub. stulecia. I nie dziwię się ludziom, że przychodzą na Urząd już wkurzeni, skoro zawsze spotyka ich to samo. No, ale jeżeli ktoś jest pracownikiem PP albo emerytem, który uwielbia spędzać czas poza domem w rozmaitych przybytkach to trudno mu pojąć, że niektórzy pracują, nie mają czasu na spędzanie życia przy okienku, bo trzeba jeszcze zrobić zakupy i tysiąc innych rzeczy, a rodzina czeka. Zresztą nie widzę powodu ani potrzeby, żeby tłumaczyć się z moich oczekiwań względem Poczty ani żadnej innej instytucji. Jestem klientem, płacę, więc wymagam. Tyle w temacie.
        • Gość: qwerty Re: Ankieta. Najgorszy wrocławski Urząd Pocztowy IP: *.igo.wroc.pl 10.01.08, 13:02
          Nikt im nie każe tam pracować... ale jak już pracują to niech wykonują tą swoją
          pracę dobrze!
      • Gość: joldre Re: Ankieta. Najgorszy wrocławski Urząd Pocztowy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.11.07, 08:49
        Paniusiu z okienka, wylacz capslocka
    • Gość: nieszczęsny klient Biskupin-Olszewskiego - najgorsza !!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.07, 21:53
      1) Połowa okienek nieczynna
      2) Nie sortują przesyłek - szukanie wg. awizo trwa wieki trzeba przejrzeć 15 skrzyń
      3) 15 minut przed końcem pracy zamykają drzwi na klucz i jedna z pań zamiast
      obsługiwać przy okienku - wypuszcza obsłużonych szczęśliwców

      Na pohybel niedorajdom z dyrekcji poczty !!
    • Gość: joldre z innej beczki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.11.07, 08:52
      Czemu prawie wszystkie panie pracujace na pcozcie maja wąsy? Jakiś
      magiczny składnik kleju do znaczków?? :)
      • ineznegra Re: z innej beczki 30.11.07, 08:58
        bo sa w wieku okołomenopouzaulnym, a nie stosuja hormonoterapii
        zastepczej, bo nie maja kasy
        ZADOWOLONY??
        • ineznegra Re: z innej beczki 30.11.07, 08:58
          okołomenopAuzalnym I mean
      • 3.14-ter Wąsy coraz częściej na zapleczach 30.11.07, 09:33
        Ja obserwuję inną tendencję. Coraz częściej widzę w okienkach
        dziewczynki z plakietkami "Uczę się" lub bardzo młode pracownice,
        zaś stare lampucery okupują zaplecza. Rezultat taki, że przy
        okienkach obsada na poziomie 50% (najczęściej 2-3 osoby), a z tyłu 3
        razy tyle.
        • Gość: brednie Re: Wąsy coraz częściej na zapleczach IP: *.e-wro.net.pl 30.11.07, 10:43
          3.14-ter - wiem, ze jestes wsciekly, a do tego ktos personalnie cie
          dotknał (zupełnie bez sensu, bez celu i do tego niekulturalnie)
          kilka postow wczesniej, ale prosze nie schodz do tego poziomu
          dyskusji

          Poniewaz spedzam duzo cazsu stojac w kolejkach na poczcie:((, juz
          przed rozpetaniem przez ciebie tej dyskusji wybadałem kilka spraw -

          tendencja do zamykania polowy okienek jest stad, ze tylko tyle jest
          etatów okienkowych, powiedz czy ty pracujesz w nadgodzinach albo w
          naleszne dni wolne za te sama pensje? zapewne nie, jest to niezgodne
          z kodeksem pracy, wiec nie dziw sie ludziom na poczcie, ze oni po
          odpracowaniu swoich godzin pracy (takie ilosci i zadaniowosci jaka
          maja w umowie, ktora zobowiazuje przeciez obie strony) w czynie
          społecznym nie siedza na tych zamknietych okienkach. potrzeba
          zatrudnic wiecej osob i wtedy okienka beda otwarte. A kto o tym
          decyduje? myslisz, ze kierowniczka takiego lub owego urzedu? nie!
          Warszawa.
          A czy Warszawie zalezy na polepszeniu obsługi na UP na Gubinskiej
          poprzez zwiekszenie liczby etatow? nie. bo ma plany, zalozenia i
          steruje centralnie instytucja i musi sie wykazac oszczednosciami
          (mniej etatów = mniej kasy na pensje), i wtedy jakies 'panie
          pierdzistołki' z administracji dostana premie, bo wdrozyly program
          oszczednosciowy
          Co do "okupowania na zapleczu".
          Doznałem szoku, jak sie dowiedziałem, ze pracownicy okienkowi
          (ktorych brakuje) i listonosze (ktorych brakuje) to tylko czesc
          obsługi urzedów - jest jeszcze znacznie lepiej
          reprezentowana 'ekspedycja':)))
          Ekspedycja zajmuje sie wpisywaniem, rejestrowaniem przesyłek. Np.
          wpisuje 1 przesyłke w 3 formularze, albo 3 x wazy te sama paczke -
          nie z lenistwa czy niedbalstwa, ale bo taka jest PROCEDURA. Czy
          procedure ustala kierownik urzedu? nie. Warszawa!
          Poczta (Warszawa)zeby usprawnic te prace i czesc etatow przeniesc na
          listonoszy czy okienka musiałaby zakupic lepszy sprzet albo lepsze
          programy komputerowe, ale widocznie komus zalezy na tym, zeby z
          dniem uwolnienia konkurencji to przedsiebiorstwo nie było wiele
          warte i Deutsche Post czy UPC je przegonił, a potem wykupił. Tylko
          komu na tym moze zalezec?
          A panie z plakietkami "ucze sie" beda juz na stałe - ludzie zwiewaja
          z Poczty bo w Biedronce lepiej placa.
          Co do chamstwa- tak chamstwo na poczcie jest po OBU stronach lady.
          ale gdzie w POlsce go nie ma? Przytocze przykłady z wczoraj -
          chamska obsługa w knajpce Espaniola w Rynku (zgroza, ataka fajna
          knajpka to była!), chamski kierowca MPK i bezczelny pacjent
          przychodni...
          a jeszcze ze przypomne jakie metody pracy sa bodajze w Sosnowcu
          (pisał o tym Dziennik Zachodni)- okienkowi + listonosze sa zmuszani
          do zakladania kont i lokat w Banku Pocztowym dla siebie i swoich
          rodzin, bo "trzeba wyrobic plany". 'Plany sa wyrobione', ale dzieki
          temu narzucaja konkurencje innym rejonom w Polsce, wiec i te rejony,
          zamiast zdobywac klientow normalna droga, zajmowac sie praca,
          musza 'wyrabiac plany', najczesciej nierealne.
          Wioska Potiomkinowaska i malowanie trawy na zielono. Komuna pełną
          gębą.
          • Gość: brednie Re: Wąsy coraz częściej na zapleczach IP: *.e-wro.net.pl 30.11.07, 10:45
            sorry za literowki - m.in. za NALEZNE
    • Gość: pytanie czy 3.14er pracuje w FAKCIE? IP: *.e-wro.net.pl 03.12.07, 19:52
      dzis w Fakcie byl artykuł o poczcie wrocłąwskiej,w ymieniono
      njagorsze urzedy, zsatanawiam sie czy pomysłodawca tego watku był
      jakos powiazany z autorem artykułu
      Pytanie podobne do kwestii poruszanych w Fakcie, no i watek padł tuz
      przed publikacja artykułu...?
      • Gość: matternhorn Re: czy 3.14er pracuje w FAKCIE? IP: *.ssp.dialog.net.pl 03.12.07, 19:57
        Co najzabawniejsze, od dziś jakość usług oferowanych przez pocztę pogorszy się
        jeszcze bardziej. Związane jest to z otwarciem "nowoczesnego" Centrum przy ul.
        Avicenny :)
        Radzę od razu wybrać kuriera zamiast poczty.
      • 3.14-ter Nie, 3.14-ter nie pracuje w FAKCIE 04.12.07, 19:48
        po prostu porusza temat, który często go dotyczy i wkurza, podobnie jak wielu innych mieszkańców Wrołcawia i setek innych miejscowości w Polsce.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja