Dlaczego strazacy z Wrocka pojechali do warszawki

IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 31.07.01, 21:36
na Dolnym Slasku w tv pokazuja zalane miejscowosci , i dlaczego nie tam wyslac
ludzi z toporkami.Wciaz sie mowi ze straz nie ma kasy na paliwo i takie inne
rzeczy , a do warszawki jada za czyja kase?.Dlaczego strazaki z stolycy nie
przyjechali do nas kiedy u nas sie przelewalo.Szlag mnie trafia jak to niby my
prowincja musimy wysylac i tak stary sprzet taki szmat drogi bo chyba nie
pojechali pociagami
    • Gość: Mihau Re: Dlaczego strazacy z Wrocka pojechali do warszawki IP: *.warszawa.adsl.tpnet.pl 31.07.01, 22:29
      Gość portalu: kirkol napisał(a):

      > na Dolnym Slasku w tv pokazuja zalane miejscowosci , i dlaczego nie tam wyslac
      > ludzi z toporkami.Wciaz sie mowi ze straz nie ma kasy na paliwo i takie inne
      > rzeczy , a do warszawki jada za czyja kase?.Dlaczego strazaki z stolycy nie
      > przyjechali do nas kiedy u nas sie przelewalo.

      I tu się mylisz. Mam sąsiada strażaka i razem ze swoją jednostką był podczas
      powodzi w 97 we Wrocławiu.

      Mimo tej "warszawki", Pozdro




    • Gość: efka Re: Dlaczego strazacy z Wrocka pojechali do warszawki IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.08.01, 00:04
      Gość portalu: kirkol napisał(a):

      > na Dolnym Slasku w tv pokazuja zalane miejscowosci , i dlaczego nie tam wyslac
      > ludzi z toporkami.Wciaz sie mowi ze straz nie ma kasy na paliwo i takie inne
      > rzeczy , a do warszawki jada za czyja kase?.Dlaczego strazaki z stolycy nie
      > przyjechali do nas kiedy u nas sie przelewalo.Szlag mnie trafia jak to niby my
      > prowincja musimy wysylac i tak stary sprzet taki szmat drogi bo chyba nie
      > pojechali pociagami

      Kirkor, wyhamuj...
      ...a dlatego, że w 97 tamci przyjechali do nas i dlatego że gdy (odpukać) nas
      będzie kiedyś zalewało, to przyjadą jeszcze raz. Takie są prawa przyrody - czy
      chcesz, czy nie chcesz. Przemyśl to...
      • Gość: kirkol Re: Dlaczego strazacy z Wrocka pojechali do warszawki IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 01.08.01, 00:44
        Gość portalu: efka napisał
        >

        > ...a dlatego, że w 97 tamci przyjechali do nas i dlatego że gdy (odpukać) nas
        > będzie kiedyś zalewało, to przyjadą jeszcze raz. Takie są prawa przyrody - czy
        > chcesz, czy nie chcesz. Przemyśl to...
        jesli mozesz to przypomnij mi gzie ich bylo widac w 97r we Wrocku.Bylem w nastu
        miejscach i nigdzie nie widzialem nikogo ze sluzb miejskich , bylem w Opatowie na
        Ostrowie Tumskim,na odcinku miedzy mostem pokoju i grunwaldzkim , na jazie kolo
        zoo i na Karlowicach.opowiem Ci takie wydarzenie jakie miao miejce w tedy-
        kordynowalem akcja miedzy mostami jw i w pewnej chwili poznym wieczorem podszedl
        do mnie facet i przypiol mi plakietke z napisem "Urzad miejski roclawia"w kolorze
        zoltym.Dopiero po chwili zakumalem o co tu chodzi i plakietka wyladowala w wodzie.
        Koordynowalem akcje kolo zoo i tam poza paroma ludzmi ze strazy miejskiej i
        wojakami (przed przysiega )nie bylo nikogo wiecej tylko Ludzie Cywile. Na
        Kozanowie tez tylko policja sie miotala ( mieli lodz bez instrukcji obslugi)
        troche wojska i jak zwykle Ludzie Cywile . Jak sie jezdzilo na Zacisze i Zalesie
        to znowu wojsko i Ludzie Cywile , a za cholere nie widzialem strazy z warszawki
        Pozdro
    • Gość: JaJaccek Re: Dlaczego strazacy z Wrocka pojechali do warszawki IP: *.chicago-16-17rs.il.dial-access.att.net 01.08.01, 01:36
      Jedyna obca pomoc jaka byla widoczna to niemieccy strazacy,ktorzy "DF-cos
      tam",ktorzy przyjechali swoimi wozami i przepompowywali wode z niecki Zacisza
      do Odry naprzeciw Stoczni.My okoliczni mieszkancy, przynosilimy tym dzien i noc
      pracujacym ludziom napoje i ciepla zywnosc.Padalo wtedy mocno. O komarach nie
      wspomne.Warszawiakow nie widzialem.
      • Gość: Tony Re: Dlaczego strazacy z Wrocka pojechali do warszawki IP: 217.17.39.* 01.08.01, 10:53
        Bo Warszawiak ma Warszawa napisane na czole. Z mojego oddziału WOPR, ludzie
        byli, nie wiem czy w samym Wrocławiu, czy w okolicach, ale to chyba mało
        istotne.
        Dodam tylko, że wasi strażacy mają z pewnością kolosalne doświadczenie, a jeśli
        chodzi o sprzęt, to również nie mogą narzekać, a widziałęm ich ponieważ bazują
        niedaleko mojego mieszkania.
        Dodam, że przy ich udziale udało się dziś w nocy uratować zabytkowy park oraz
        kilkutysięczne osiedle na ciągnące się wzdłuż ulicy odkrytej na Nowodworach.
    • Gość: BreslY Re: Dlaczego strazacy../Dajcie spokoj IP: 130.225.149.* 01.08.01, 11:26
      Naprawde. To nie jest dobry kontekst dla rozgrywek miedzymiastowych.
      • Gość: JaJaccek Re: Dlaczego strazacy../Dajcie spokoj IP: *.chicago-05-10rs.il.dial-access.att.net 01.08.01, 15:22
        To chyba nie rozgrywki ale fakty.Mamy we Wroclawiu pelnych poswiecenia
        strazakow i dzieki takimu szkoleniowcowi jak Marian Wypych z ul. Borowskiej,
        chlopaki spisali sie na medal(doslownie)w takich akcjach jak;Czechowice-
        Dziedzice czy pozar kosciola Sw. Elbiety.Warta jest tez wzmianki sekcja
        pletwonurkow.
        No i jest to org. paramilitarna i musza robic co sie im kaze.I pozostane przy
        tym, ze w czasie powodzi 97r polecenia dot. ratowania Wroclawia nadchodzily
        baaardzo powoli.
    • Gość: SzaryKot Re: Dlaczego strazacy z Wrocka pojechali do warszawki IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.08.01, 21:39
      JA SIĘ DOMAGAM ŻEBY WARSZAWKĘ ZALAŁO! To jest dyskryminacja, żeby największego
      miasta w kraju nie zalało. Warszawa zasługuje na powódź!!!!!!!!

      Szeregowy Wisła - wystąp!!!!!!!!
      • Gość: kirkol Re: Dlaczego strazacy z Wrocka pojechali do warszawki IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 01.08.01, 22:25
        nie mialem na mysli zalania warszawki , ale ilu tam jest mieszkancow a ilu u
        Nas maja raptem jedna rzeczke i juz blady strach padl na stolyce . Jesli we
        Wrocku 95 % walow obstawili mieszkancy z miasta i okolic , a ilu przyjezdnych
        to czy w warszawce nie mogli zrobic tego mieszkancy i stoleczne sluzby . Nasi
        chlopcy z toporkami mogli pojechac w okolice Kamiennej Gory i tam dzialac .
        Przypomnijcie mi jaka pomoc uzyskal Wrocek wtedy .W tv lecialy jakies filmy
        nikt sie nie przejmowal "prowincja" w stolycy zabawy ( byly emitowane w tv )od
        czasu do czasu wzmianka w ogolno polskiej telewizji o jakims Opolu, Klodzku czy
        Wrocku . Teraz na biezaco wiem ile jest wody w stolycy. A gdzie byla wtedy
        wladza i tv . Komunikaty jakie docieraly do Wrocka sciekaly bajerem ( paczac po
        czasie ). Jak wszyscy pamietamy Zdroja ktory pajacowal nie ogolony na walach (
        a co nie wiedzial o wodzie jaka szla do Wrocka )potem medale i pokazowy w tv .
        Tym powinien sie zajac prokurator bo jesli wladza nie nadaje sie do jej
        pelnienia to niech spada . Pozdro dla Warszawy , i nie chodzi mi o pomoc jaka
        Wam napewno potrzebna , ale po co Wam nasi strazacy i tak maja pelno roboty w
        okolicy Wrocka , ale gdy dojdzie do tematu to zabraknie kasy
        Pozdro
        • Gość: Ela Re: Dlaczego strazacy z Wrocka pojechali do warszawki IP: *.ilot.edu.pl 02.08.01, 13:32
          Gość portalu: kirkol napisał(a):

          > nie mialem na mysli zalania warszawki , ale ilu tam jest mieszkancow a ilu u
          > Nas maja raptem jedna rzeczke i juz blady strach padl na stolyce . Jesli we
          > Wrocku 95 % walow obstawili mieszkancy z miasta i okolic , a ilu przyjezdnych
          > to czy w warszawce nie mogli zrobic tego mieszkancy i stoleczne sluzby . Nasi
          > chlopcy z toporkami mogli pojechac w okolice Kamiennej Gory i tam dzialac .
          > Przypomnijcie mi jaka pomoc uzyskal Wrocek wtedy .W tv lecialy jakies filmy
          > nikt sie nie przejmowal "prowincja" w stolycy zabawy ( byly emitowane w tv )od
          > czasu do czasu wzmianka w ogolno polskiej telewizji o jakims Opolu, Klodzku czy
          >
          > Wrocku .

          Mylisz się bardzo. Albo nie pamietasz, albo nie ogladałeś zbyt pilnie. Ja
          pamietam, bo sledziłam TV dzień w dzień, dlatego ze nigdy nie widziałam tak
          wielkiej powodzi. Codziennie wieczorem był program "Widziałam" prowadzony przez
          Marię Wiernikowską. To były reportaze dokumentalne z zalanego Wrocławia i Kotliny
          Kłodzkiej. Codziennie były raporty ze sztabu przeciwpowodziowego z wykresami, jak
          wysoka wjest woda i czego mozna się spodziewać. I codziennie Magda Olszewska
          rozmawiała z ludźmi ze sztabu, z psychologami i lekarzami. Dlatego jak ja
          przedwczoraj zobaczyłam w TV w programie telewidzowie powodzianom, myslałam że
          wróciłam do przeszłosci. Wisła nie jest rzeczką, tylko duzą i niebezpieczna
          rzeką, nawet bez fali powodziowej. Przypuszczam, ze dlatego strazacy od Was
          pojechali, ze mają doświadczenie w ratowaniu duzych miast. Nie sadzę, zeby w 97
          roku ktoś w Warszawie tak mówił o Was jak Ty o nas, wszyscy patrzyli ze zgrozą,
          co woda robi z Wrocławiem. Pozdrawiam.

          Chciałam jeszcze dodać, że dzieci powodzian wrocławskich były na koloniach w
          Warszawie i zostały wyposazone w odziez zimowa i wyprawkę do szkoły
          • Gość: kirkol Re: Dlaczego strazacy z Wrocka pojechali do warszawki IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 02.08.01, 20:02
            odpowiem Ci Elu na Twoj post .Jesli chodzi o tv nawet w regionalnej nie bylo
            konkretow , co wiadomosci to obraz z Kozanowa i kilka ujec z Koltiny o Opolu
            zajakneli sie pare razy i to wszystko bo musisz wiedziec ze tez pilnie
            siedzielismy przed tv i gdyby przekaz byl rzetelny to nasze miasto przygotowalo
            by sie jakos , ale do ostatniego momentu bylo biadolenie o wszystkim i o
            niczym . O Opolu nawet gdy sie chcialo czegos dowiedziec lepiej bylo zadzwonic
            ( o ile dzialal telefon u znajomych w Opolu )bo informacje dochodzily jak o
            jakims miescie na innej planecie . I nie pisz ze tak wiele sie mowilo .Mi
            chodzi zasadniczo dlaczego Wrocek sle do was kilku ludzi jakby oni jedyni mieli
            ocalic wasze miasto . I gdzie byli wasi strazacy gdy sie u Nas przelewalo .
            Pozdro
            • Gość: Ela Re: Dlaczego strazacy z Wrocka pojechali do warszawki IP: *.ilot.edu.pl 03.08.01, 11:16
              Gość portalu: kirkol napisał(a):

              > odpowiem Ci Elu na Twoj post .Jesli chodzi o tv nawet w regionalnej nie bylo
              > konkretow , co wiadomosci to obraz z Kozanowa i kilka ujec z Koltiny o Opolu
              > zajakneli sie pare razy i to wszystko bo musisz wiedziec ze tez pilnie
              > siedzielismy przed tv i gdyby przekaz byl rzetelny to nasze miasto przygotowalo
              >
              > by sie jakos , ale do ostatniego momentu bylo biadolenie o wszystkim i o
              > niczym .

              Może masz racje, że przekazy telewizyjne były skape, choc ja zapamiętałam
              inaczej, ale może się mylę. Za brak przygotowania miast do obrony to powinieneś
              winic władze miejskie, a nie media. Że powódź idzie, było wiadomo. Faktycznie
              pamiętam, ze władze centralne poczatkowo powódź lekceważyły, myslę, że nie
              zdawały sobie sprawy z wielkości zagrożenia. Wasze władze były na miejscu to i
              powinny byc bardziej zapobiegliwe

              O Opolu nawet gdy sie chcialo czegos dowiedziec lepiej bylo zadzwonic
              > ( o ile dzialal telefon u znajomych w Opolu )bo informacje dochodzily jak o
              > jakims miescie na innej planecie . I nie pisz ze tak wiele sie mowilo .Mi
              > chodzi zasadniczo dlaczego Wrocek sle do was kilku ludzi jakby oni jedyni mieli
              >
              > ocalic wasze miasto . I gdzie byli wasi strazacy gdy sie u Nas przelewalo .

              Pojechali nie tylko do nas, do Krakowa też, a na poczatku do Wałcza. Chyba
              dlatego, że mieli najwięcej doświadczenia. U nas byli na Tarchominie, to oni
              zatkali wreszcie te dziurę. Gdyby wał przerwało, byłoby tak jak u Was na
              Kozanowie. Nie myśl, ze tylko Was władze lekcewaza. U nas tym z Tarchomina,
              którzy mieszkaja na ulicy równoległej do wału powiedzieli, zeby byli na nasłuchu
              i w razie czego brali nogi za pas
              Pozdrawiam


    • Gość: ANTAL Re: Dlaczego strazacy z Wrocka pojechali do warszawki IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.08.01, 14:19
      Nie lubię generalnie ludzi z Warszawy, ale moment... Znalazło się kilka postów,
      w których warszawiacy PODZIĘKOWALI za pomoc naszych strażaków. Nie byli to
      jacyś nadęci krawaciarze, ale zwykli ludzie. NIe musieli tego zrobić, czuli się
      jednak zobowiązani do podziękowań. Nie wiemy w końcu, ilu warszawskich
      strażaków brało udział w akcji podczas naszej powodzi, nie mają przecież
      napisane na czołach skąd są. Może było ich wielu, może w ogóle... Teraz trudno
      o tym przesądzać. Proponuję zamknąć temat, choćby przez sam szacunek dla tych
      kilku osób i ich podziękowań.
Pełna wersja