wielki_czarownik
02.12.07, 15:37
Skoro Wrocław jest takim miastem sukcesu, jak twierdzą niektórzy, to może mi wytłumaczą kilka spraw:
1. Dlaczego jak zaczynałem studia, to z mojego przystanku odjeżdżało 6 autobusów na godzinę a kiedy je kończyłem to tylko 4 (a w niektórych porach tylko 2)?
2. Dlaczego jak zaczynałem studia to na uczelnię jechałem autobusem 23 minuty, a jak kończyłem to już przeszło 30? Jeździłem w tych samych porach.
3. Dlaczego w okolicach 2002 roku metr kwadratowy mieszkania kosztował 1500 PLN a dzisiaj 7000 i więcej? Czy pensje też wzrosły prawie 5 razy?
4. Dlaczego od lat w tym mieście nie można kupić porządnego autobusu czy tramwaju z klimatyzacją?
5. Dlaczego co remont drogowy, to nie dość, że trwa on kilka razy dłużej niż na zachodzie, to jeszcze kończy się z wielomiesięcznym opóźnieniem?
6. Dlaczego w tych super-hiper inwestycjach jakie załatwił nam Dutkiewicz płacą ludziom po 1500 PLN, co nie starcza nawet na wynajem mieszkania.
7. Dlaczego od lat nie można zbudować obwodnicy, a most milenijny prowadzi do nikąd?
8. Dlaczego co remont to coś jest spieprzone (Osobowicka, Szewska, Grunwaldzki).
9. Dlaczego miasto nie buduje tanich mieszkań (a zgodnie z ustawą o samorządzie gminnym może a nawet powinno)?
10. Dlaczego nawet wybudowanie i oddanie do użytku zasranego aquaparku przekracza możliwości władz miejskich?
I w końcu pytanie bonusowe:
11. Dlaczego od 3 lat na mojej ulicy straszy ogromna dziura w jezdni, której nikt nie potrafi załatać? Sam mam to zrobić?