knut007
04.12.07, 14:24
Co Wy na to? Autobus, tramwaj (może też pociągi ewidentnie wpasować)
spóźnia się więcej jak 10 minut, nie kasuję biletu? Tablica rozkładu
jazdy nie jest TYLKO informacją, jest pewną umową, i jeśli "autobus"
nie spełnia umowy, to nie muszę spełniać mojej części i płacić za
przejazd (a że autobus nie jest prywatny, to ma obowiązek mnie
przewieść). Zachęcam do egzekwowania swoich praw obywatelskich!!!
P.S. Dzwonie do Pani w ZDIKu, że czekam 45 minut na autobus, co się
dzieje? Pani na to z rozbrajającą wesołością uspokaja "Wszytsko jest
w porządku, autobus "wypadł". Czy ktoś może mi powiedzieć, bo zdarza
się to nagminnie, co znaczy że autobus wypadł??? CO się z nim
fizycznie dzieje, rozpływa się? a co z pasażerami, znikają? Jakieś
Trójkąty Bermudzkie??