anwb Miał lecieć wygodnie, przyleciał po śmierć 13.12.07, 10:37 LOTem blizej. Do smierci. Odpowiedz Link Zgłoś
bahn A może trochę rozsądku? 13.12.07, 10:39 Nie sądzicie, że transportowanie człowieka w bardzo ciężkim stanie bez głębszej przyczyny (np. nie na operację ratującą życie) nie jest do końca rozsądne? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mockturtle Re: A może trochę rozsądku? IP: 80.195.233.* 13.12.07, 11:14 To znaczy prawo do godnej, spokojnej śmierci we własnym kraju, nie na Obczyźnie, to dla Ciebie nic? Bardzo wobec tego współczuję Twoim Rodzicom, których potrzeby duchowe najwyraźniej nic dla Ciebie nie znaczą. Ci ludzie zapłacili 5700 dolarów za zapewnienie bezpiecznych, na miarę możliwości, warunków. Problem w tym, że LOT z tych możliwości nie skorzystał, ale forchę wziął. Skandal. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BV Re: A może trochę rozsądku? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.12.07, 11:30 Bzdura. Każda linia transportowałaby go w taki sam sposób, bo takie są przepisy lotnicze, a nie widzimisię Lotu. Przykra sprawa, ale jak się komuś bez rzeczywistej potrzeby zachciewa wożenia ciężko chorego człowieka dziesięć godzin samolotem, to niech potem nie narzeka że mu to zaszkodziło. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eptesicus to czemu obiecali im co innego? IP: *.chello.pl 13.12.07, 11:41 > Bzdura. Każda linia transportowałaby go w taki sam sposób, bo takie są przepisy > lotnicze, a nie widzimisię Lotu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bwika50 Re: A może trochę rozsądku? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.07, 12:28 Myślę człowieku że zrozumiesz problemu innych jeśli ciebie coś podobnego spotka, niemasz pojęcia co to jest firma Lot to nie zabieraj głosu. Ja przećwiczyłam kilka razy lot z moim wnukiem poruszającym się na wózku inwalidzkim , więc wiem co oznacza rozmowa i procedury załatwienia transportu . Czy jeśli człowiek chory lub niepełnosprawny , to oznacza że nie powinien się poruszać?. Przerażające myślenie" małych polaków " Odpowiedz Link Zgłoś
mikelondon Re: A może trochę rozsądku? 13.12.07, 12:39 Gość portalu: bwika50 napisał(a): > Myślę człowieku że zrozumiesz problemu innych jeśli ciebie coś > podobnego spotka, niemasz pojęcia co to jest firma Lot to nie > zabieraj głosu. Ja przećwiczyłam kilka razy lot z moim wnukiem > poruszającym się na wózku inwalidzkim , więc wiem co oznacza rozmowa > i procedury załatwienia transportu . Czy jeśli człowiek chory lub > niepełnosprawny , to oznacza że nie powinien się poruszać?. > Przerażające myślenie" małych polaków " Nie obrazaj wszystkich wokolo jesli mozna Cie o to prosic. Nikt nie odmawia osobom niepelnosprawnym prawa do podrozy, ale niestety ze wzgledow konstrukcyjnych jest problem z przewozem osob poruszajacych sie na wozkach inwalidzkich. Zeby wszyscy byli zadowoleni (co niestety nie bardzo jest mozliwe) potrzeba tylko dobrej woli. Z jednej strony zalogi i obslugi ktora powinna sie postarac aby taka podroz byla jak najmniej uciazliwa dla osoby niepelnosprawnej, a z drugiej strony zrozumienia ze strony osoby niepelnosprawnej ze jej stan nie zostal przewidziany przez konstruktorow samolotu. Z roznych wzgledow. Pamietaj ze kazdy samolot pasazerski(zwlaszcza w klasie ekonomicznej, a o budget airlines nie wspominam) jest w duzej mierze kompromisem, i bardzo czesto poswieca sie wygode pasazerow w imie wskaznikow ekonomicznych. Szkoda ze nie zobaczysz kabiny Concorde'a... tam dopiero bylo ciasno, a ludzie za bilet placili ciezkie £££. Moze wtedy bys zmienil zdanie na temat lotnictwa cywilnego... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaczo i Boso Re: A może trochę rozsądku? wlasnie... IP: *.natpool3.outside.ucf.edu 13.12.07, 15:49 Kazdy samolot pasazerski (jak stwierdzil "mikelondon") jest pewnego rodzaju "kompromisem" i wlasnie dlatego ROZNIE sie placi za rozne uslugi. Ci ludzie zaplaci duzo, nawet bardzo duzo... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BV Re: A może trochę rozsądku? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.12.07, 12:49 Jeżeli przy załatwianiu tej podróży wnuka wykazałaś takie zrozumienie wypowiedzi rozmówców, jak moich, to się nie dziwię że załatwienie tak rutynowej sprawy wspominasz traumatycznie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bwika50 Re: A może trochę rozsądku? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.07, 14:15 Widzę że szkoda mojego cennego czasu na dyskusję z takim osobnikiem który niczegoo nie zrozumie , jest to dla niego za ciężkie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pashupati Re: A może trochę rozsądku? IP: *.chello.pl 13.12.07, 15:29 Szczerze mówiąc to i ja nie rozumiem. Jestem osobą niepełnosprawną,ale od dziecka sporo podróżuję samolotami, czasem na bardzo dalekich trasach, również LOT-em, czesto latam sama, bez osoby towarzyszącej. I NIGDY nie miałam problemu z dostaniem się do samolotu, przesiadką z wózka na fotel i odwrotnie, wyjechaniem z samolotu. Zarówno osoby z personelu lotniska jak i personel pokładowy ZAWSZE starały się w maksymalnym stopniu zadbać o moją wygodę i bezpieczeństwo (z jednym wyjątkiem - ale to było w Paryżu i LOT nie miał z tym nic wspólnego, wręcz przeciwnie, dzięki pomocy pań z LOTu bezpiecznie i wygodnie dotarłam do domu). Nie twierdzę oczywiście, że temu pacjentowi nie można było zapewnić lepszych warunków bo tego nie wiem, nie znam szczegółowych przepisów. Ale nie można twierdzić, że personel pod którego opieką są pasażerowie, źle traktuje osoby niepełnosprawne i nie przejmuje się nimi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: abc Re: A może trochę rozsądku? IP: *.dialog.net.pl 13.12.07, 13:47 Mógłbyś/mogłabyś przytoczyć te przepisy, każdy o nich mówi, pisze a nigdzie nie ma ich przytoczonych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BV Re: A może trochę rozsądku? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.12.07, 13:50 padrone opisał je nieźle. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: abc Re: A może trochę rozsądku? IP: *.dialog.net.pl 13.12.07, 15:28 Mi chodzi o konkretne przepisy paragrafy, procedury spisane a nie wyjaśnione, nie jestem małpką, której trzeba tłumaczyć pisane. Chodzi mi o przywołanie dosłowne przepisów. Pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BV Re: A może trochę rozsądku? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.12.07, 15:46 W takim razie pewnie musisz poszukać w IATA, bo tego będzie raczej dużo. Specyfikacje tego rodzaju to nie jest pół strony do wrzucenia na forum. Tym niemniej i tak Ci to nic nie da, bo nawet znając dokładnie przepisy, nie będziesz wiedzieć jak dokładnie wyglądała sytuacja w tym locie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: abc Re: A może trochę rozsądku? IP: *.dialog.net.pl 13.12.07, 17:10 Wiem, że tego jest dużo i wystarczy link. W moim pytaniu chodziło tylko o to, że sporo osób powtarza przepisy mówią to i to, a tak na dobrą sprawę nikt ich nie zna i nie wie gdzie się znajdują i zapewne nawet w życiu ich nie czytał. PS Przepisy są przepisami i skoro jest napisane, że pasażer ma być przewożony w taki a taki sposób to tak ma być i nic nie zależy od sytuacji jaka zaistniała w danym rejsie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GoSc Re: A może trochę rozsądku? IP: *.aster.pl 14.12.07, 00:12 Link, link. Skoro jesteś tak dociekliwą osobą, to spróbuj znaleźć. Wyszukiwarki są wszędzie. Zajrzyj tu: www.britishairways.com/trade/texseating/public/en_us Nie ma tu niestety nic na temat STCR, ale jest zakładka Useful Links, która może pomóc. Brgrds Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: abc Re: A może trochę rozsądku? IP: *.dialog.net.pl 14.12.07, 09:20 Żle mnie zrozumiałeś, ja chciałem się dowiedzieć czy osoby piszące "takie są przepisy" wiedzą gdzie je znaleźć i czy wogóle je czytali, widzieli na oczy, jakbym chciał je znaleźć dla poszerzenia swojej wiedzy zrobiłbym to, bez pytań na forum, tylko że wiele osób pisze często o czym o czym nie mają pojęcia. PS Tak dla przykładu jak chorych przewozi Lufthansa w rejsowych 747: www.airliners.net/open.file/0222489/L/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pp Ciekawe, ze inni potrafia IP: *.home.cgocable.net 13.12.07, 15:28 Ciekawe, ze inne linie potrafia zapewnic godne warunki choremu, a lot jakos ma "przepisy". Zauwaz, ze BA ma np. specjalnie przygotowane miejsca (nie trzeba tam skladac foteli) do transportu chorych. LOT niestety jakby mogl to przewozilby pasazerow w luku bagazowym tlumaczac ze takie sa przepisy to mozna. Banda zlodziei i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BV Re: Ciekawe, ze inni potrafia IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.12.07, 15:48 BA marnuje dwanaście foteli, bo raz na kilkadziesiąt, jak nie kilka tysięcy, lotów trafi się leżący chory? A znasz jeszcze jakieś inne bajki? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: VAT Re: A może trochę rozsądku? IP: 217.67.217.* 13.12.07, 11:46 Umrzeć w ojczyźnie? Raczej dlatego, że u nas koszty nad obłożnie chorymi są po prostu niższe (częściowo refundowane przez państwo) niż w USA. Dlatego wracają do Polski, zachowując przyznane w USA renty. Znam małżeństwo, które z tego właśnie powodu wróciło do Polski - w USA nie było ich stać na opiekę medyczną. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: N/A Re: A może trochę rozsądku? IP: *.inter.tuniv.szczecin.pl 13.12.07, 12:49 Stan po kilku (ilu? - tego GW nie podaje, ale rozumiem że więcej niż jednym) udarze mózgu wyklucza jakikolwiek transport - zawinił lekarz! Pieprzenie o "godnej śmierci" jest czystym bezsensem - według ciebie to taki np. A. Mickiewicz umarł niegodnie, podobnie jak niegodną śmiercią polegli żołnierze polscy walczący o Monte Casino itd. itp. ?! Moim zdaniem ktoś miał jakiś interes w tym aby dany człowiek umarł w Polsce (chociażby dużo prostsze postępowanie spadkowe), a teraz rodzinka chciałaby zrzucić część swojego moralnego niepokoju na LOT. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mufik Re: A może trochę rozsądku? IP: *.dip.t-dialin.net 13.12.07, 13:06 > Stan po kilku (ilu? - tego GW nie podaje, ale rozumiem że więcej niż jednym) > udarze mózgu wyklucza jakikolwiek transport - zawinił lekarz! Niestety nie masz tu racji. Nic tu nie jest napisane o stanie pacjenta/chorego. Ludzie po kilku udarach moga dalej chodzic biegac zyc normalnie. Wszystko zalezy od zasiegu udaru, wylewu itd. Sa udary bez wylewu. Wiec pisanie ze zawinil lekarz jest w tym przypadku Pprzepraszam ale bzdura. W drugiej czesci wypowiedzi masz racje. Ktos mial jakis interes...... Odpowiedz Link Zgłoś
mikelondon Re: A może trochę rozsądku? 13.12.07, 13:15 Gość portalu: mufik napisał(a): > > Stan po kilku (ilu? - tego GW nie podaje, ale rozumiem że więcej niż jedn > ym) > > udarze mózgu wyklucza jakikolwiek transport - zawinił lekarz! > Niestety nie masz tu racji. Nic tu nie jest napisane o stanie pacjenta/chorego. > Ludzie po kilku udarach moga dalej chodzic biegac zyc normalnie. Wszystko > zalezy od zasiegu udaru, wylewu itd. Sa udary bez wylewu. Wiec pisanie ze > zawinil lekarz jest w tym przypadku Pprzepraszam ale bzdura. > W drugiej czesci wypowiedzi masz racje. Ktos mial jakis interes...... Pozwolisz zie sie z toba nie zgodze. Stan chorego w wyniku ktorego musi byc z zalozenia transportowany na noszach nie jest stanem normalnym. Przeciez to nie bylo tak ze ten pan zostal ulozony na noszach w trakcie lotu - on byl z pielegniarka. Gdzie byl lekarz ktory wydal zezwolenie na przelot? Zabraklo pieniedz, czy tez ktos oszczedzal??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lux Re: A może trochę rozsądku? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.12.07, 14:36 Piszesz tak jakby spokojna śmierć nie była możliwa w Stanach, które ten pan przecież wybrał na swój kraj. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wykidajlo2 Re: A może trochę rozsądku? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.12.07, 13:10 Godna i spokojna śmierć jest możliwa także w USA, tyle że tam każda wizyta lekarza kosztuje krocie. U nas na skutek wiadomych działań abecadła też tak już niedługo będzie, będzie bardzo drogo ale uczciwie bo po co wtedy lekarzom jakieś tam koniaki czy wieczne pióra. A że jakieś 30% społeczeństwa nie będzie stać na leczenie to już zupełnie inna sprawa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zdeb Jak smiesz!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.07, 12:45 W Polsce rozsadek? kazdego, kto o nim mowi i sie go domaga nalezy natychmiast unicestwic! Dla dobra mas pracujacych! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jarba Miał lecieć wygodnie, przyleciał po śmierć IP: *.crowley.pl 13.12.07, 10:40 LOT-najgorsze rejsowe linie lotnicze z wrednym stewardesami na zaoceanicznych rejsach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nga Miał lecieć wygodnie, przyleciał po śmierć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.07, 10:42 dobrze wiedzieć jak LOT traktuje ciężko chorych ludzi... piękną reklamę sobie robią. dobrze, że mam do wyboru innych przewoźników. Odpowiedz Link Zgłoś
and192 Re: Miał lecieć wygodnie, przyleciał po śmierć 13.12.07, 12:39 Podzielam oburzenie! Niech NFZ cofnie dotację dla LOT-u!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zuzia Bojkotować LOT IP: *.adsl.inetia.pl 13.12.07, 12:49 Bojkotować LOT. Może ich to nauczy choćby odpowiadania na listy. Odpowiedz Link Zgłoś
mikelondon Re: Bojkotować LOT 13.12.07, 12:55 Gość portalu: Zuzia napisał(a): > Bojkotować LOT. Może ich to nauczy choćby odpowiadania na listy. Zuzia - zwaz ze Gazeta nie zacytowala listu tego panstwa, wobec powyzszego nie spiesz sie z ocena ich postepowania. Moze tenze list nie kwalifikowal sie do oceny (byl bardzo emocjonalny, pozbawiony sensu itp). Nie wiem czy wiesz ale i na zachodzie na odpowiedz od duzych firm czeka sie dosc dlugo. Np na odpowiedz od Shella po tym jak na jednej z ich stacji okradano klientow kopiujac ich detale kart platniczych trzeba bylo czekac prawie 2 miesiace... Odpowiedz Link Zgłoś
feminasapiens Miał lecieć wygodnie, przyleciał po śmierć 13.12.07, 10:53 Ciężko chory facet, po kilku udarach, w stanie leżącym, bez kontroli czynności fizjologicznych - a żona zdecydowała się na 8-9-godzinną uciążliwą nawet dla zdrowej osoby (jaki maksymalnie komfort można zapewnić pacjentowi kwalifikującemu się na OIOM w samolocie rejsowym? - jaki by nie był najlepszy) podróż samolotem. Kto przy zdrowych zmysłach naraża człowieka w takim stanie na skoki ciśnienia, niewygodę, małą przestrzeń, brak możliwości ruchu, duszność, czy chociażby brak intymności? Do tego nie trzeba być medykiem żeby wiedzieć że to się może skończyć źle. Jak ta pielęgniarka miała mu zmieniać pampersy (nawet gdyby miała lepsze warunki)? Przy obecności innych pasażerów?! Po kiego ta kobita ciągnęła tego faceta przez ocean? A teraz wielce oburzona i żąda odszkodowania! Pomieszkali w USA i nasiąkli tym chorym krajem, w którym można dostać milionowe odszkodowanie za to że kawa była gorąca. Chciała zaoszczędzić na opiece paliatywnej i się nie udało. Pech! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotrsawr Re: Miał lecieć wygodnie, przyleciał po śmierć IP: *.szpital-bielany.torun.pl 13.12.07, 10:58 Spokojnie, chorych przewozi się samolotem, również rejsowym. W USA podróż z NY do LA nie jest wiele krótsza niz za ocean. Najlepsze było jednak tłumaczenie LOT, że lekarz amerykański powinien znac warunki transportu w polskich samolotach. To może oskarżyć lekarza i skierować na staż w samolotach LOT? A swoją drogą jak sie kasuje za bilet 7-8x drożej, to powinno sie wymontować kilka foteli i prblem z głowy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BV Re: Miał lecieć wygodnie, przyleciał po śmierć IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.12.07, 11:34 Wymontować fotele i co? połozyć nosze na ziemi, żeby go pierwsza turbulencja rozkwasiła? Facet, tak się montuje takie rzeczy, po prostu. To nie są pomysły Lotu, tylko uwarunkowania konstrukcyjne każdej kabiny pasażerskiej. Tak, lekarz amerykański powinien sprawdzić jakie są warunki transportu przez Atlantyk. Jak mu się wydawało że to tyle co z Nowego Jorku to Chicago, to niech go sobie pozwą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Nie wolno przwozic chorych bez odpowiedniego zab- IP: *.GtokyoFL83.vectant.ne.jp 13.12.07, 12:04 ezpieczenia. Wszystko co czytam o tym na forum to jakis nonsens, a jesdzcze wiekszy nonsens to tlumaczenie LOT-u. Sam bylem w podobnej sytuacji i musialem odbyc lot miedzykontynentalny. Mialem szczescie ze latam regularnie British Airways, ktorych nie za bardzo lubie. Ale BA ma ostre kryteria przwozenia chorych. W moim przypadku to byla drobnostka, zlamana kosc lewej stopy. Poniewaz musialem przesiasc sie w Londynie na inny samolotprzed wylotem poprosilem o wozek inwalidzki poniewaz chodzenie po lotnisku bylo niemozliwe. BA zarzadalo 5 stronicowego raportu od szpitala w Japonii z wyszczegolnieniem min. ilosci lenu potrzebnego w czasie lotu oraz zdolnosci do swobodnego oddychania i wydolnosci oddechu. Na wysokosci 10-11 km na ktorej lataja samoloty dochodzi do powaznych zmian gazu we krwi poniewsaz oddycha sie sztuczna mieszanka gazowa, ktora nie stanowi niebezpieczenstwa dla zdrowego czlowieka, ale jest powaznym zagrozeniem dla osob chorych nie mowiac juz o ciezko chorych. LOT powinien o tym wiedziec. jesli nie wie to powinien poniesc kare i sie nauczyc. BA odmawia przwozenia osob dla ktorych istnieje chocby cien zagrozenia. Po pierwsze ze wzgledu na innych passazerow i drastyczne sytuacje ktorych mogliby byc swiadkami - moze dojsc np. do wybuchu paniki i histerii, w koncu nigdy nie wiadomo jak ludzie zareaguja, w koncu sa tacy co mdleja na widok krwi - a po drugie dlatego ze w przypadku nie zabezpieczenia bezpiecznego dla zdrowia przelotu linie lotnicze moga zostac obciazone kolosalnymi odszkodowaniami. ja mialem problem nawet z przelotem ze zlamana stopa tylko. I nie moglem miec na nodze gipsu. te formularze ktore wypelnial szpital byly standardowe we wszystkich przypadkach osob chorych w BA i sa uzywane przez wszystkie ich biura na calym swiecie, tak mnie poinformowalo biuro BA w Tokyo. Widac LOT jak wszystkie firmy przewozowe w Polsce ma raczej w d...pie takie sprawy. przykladem sa firmy przwewozace ludzi autokarami. Kilka drastycznych wypadkow juz mielismy na koncie. Rodzina zmarlego powinna wniesc sprawe do sadu przeciwko LOT i w przypadku przegranej w polskim sadzie maja pewniaka w sadzie europejskim, ktory na szczescie jest instanacja nadrzedna nad niedouczoymi polskimi sadami. czego przykladem moze byc przypadek Alicji T. Szkoda tego goscia i niech szlag trafi pazerna firme LOT. Oby jak najszybciej zbankrutowali, to moze jakis cywilizowany przwoznik ich wykupi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Nie wolno przwozic chorych bez odpowiedniego IP: *.GtokyoFL83.vectant.ne.jp 13.12.07, 12:09 > BA zarzadalo 5 stronicowego raportu od szpitala w Japonii z > wyszczegolnieniem min. ilosci lenu potrzebnego w czasie lotu oraz > zdolnosci do swobodnego oddychania i wydolnosci oddechu. Na > wysokosci 10-11 km na ktorej lataja samoloty dochodzi do powaznych > zmian gazu we krwi poniewsaz oddycha sie sztuczna mieszanka gazowa, > ktora nie stanowi niebezpieczenstwa dla zdrowego czlowieka, ale jest > powaznym zagrozeniem dla osob chorych nie mowiac juz o ciezko > chorych. Zapomnialem dodac, ze formularz BA zawiera dokladne ilosci tlenu ktore nalezy podawac dodatkowo chorym w czasie lotu. Dotyczy to roznych ilosci tlenu na godzine w roznych przypadkach i miesci sie w roznych przedzialach i to powinien okreslic lekarz na zlecenie linii lotniczych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: No tak Re: Nie wolno przwozic chorych bez odpowiedniego IP: 212.180.168.* 13.12.07, 12:14 POSTEPOWANIE BA JEST JASNE JAK SLONCE!!! Po prostu wymagajac stosu dokumentow zabezpieczaja sie przed artykulami taki jak ten - pewnie takiego pasazera jak ten Pan by nie wzieli na poklad. Moim zdaniem ciala dal lekarz ktory zgodzil sie na taka podroz i on powinien poniesc najwieksze konsekwencje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miqi Re: Nie wolno przwozic chorych bez odpowiedniego IP: *.ipt.aol.com 13.12.07, 13:26 BA, podobnie jak spora czesc innych wielkich miedzynarodowych przewoznikow, w ogole nie akceptuje pasazerow, ktorzy nie moga usiasc i zgiac nogi. Gips jest dozwolony tylko do wysokosci kolana, a tzw. stretchers service (czyli dokladnie to, co zrobil LOT) nie jest oferowany od ponad 2 lat wlasnie z powodu trudnosci z opieka nad takim pacjentem i ew. pozwami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: N/A Re: Miał lecieć wygodnie, przyleciał po śmierć IP: *.inter.tuniv.szczecin.pl 13.12.07, 13:00 Lekarz z USA miał obowiązek sprawdzić jak przeprowadzony będzie transport tym konkretnym samolotem - nieważne czy był to samolot cywilny LOT, czy jakiś wojskowy hamerykański Hercules - po prostu jeżeli się zgadzał na transport, to powinien wiedzieć na co się zgadza. Więcej - w czasie lotu ów lekarz powinien lecieć z pacjentem - pielęgniarka może zmienić pampersa - ale w zasadzie na tym jej rola się kończy. Więcej - z tego co wiem z artykułu to stan pacjenta nie pogorszył się w czasie lotu. A warunki transportu - choć nieprzyjemne dla normalnego człowieka - były właściwe dla pacjenta w takim stanie w jakim się ów pacjent znajdował. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaczo i Boso Re: Miał lecieć wygodnie, przyleciał po śmierć... IP: *.natpool3.outside.ucf.edu 13.12.07, 15:58 W jednym nieco sie mylisz "N/A". Nie myl pielegniarki z "salowa"... W USA rola pielegniarki i jej uprawnienia (szczegolnie jezeli jest to tzw. "registered nurse") sa duzo wieksze nizli w Polsce! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaczo i Boso Re: Miał lecieć wygodnie, przyleciał po śmierć... IP: *.natpool3.outside.ucf.edu 13.12.07, 15:44 Nie wiem jak dokladnie bylo w tym konkretnym przypadku... Potwierdzam jednak, iz wiekszosc pracownikow LOT-u wciaz mentalnie tkwi gdzies w czasach "realnego" socjalizmu! Odpowiedz Link Zgłoś
jerry21 Re: Miał lecieć wygodnie, przyleciał po śmierć 13.12.07, 10:58 jak to sie nie udalo ? przeciez zaoszczedzono ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ina Re: Miał lecieć wygodnie, przyleciał po śmierć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.07, 11:26 ale jakby był lekko chory ale musiał leżeć, to już można go za parę tysięcy dolców przewozić pod samym sufitem ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: titta Re: Miał lecieć wygodnie, przyleciał po śmierć IP: *.botany.gu.se 13.12.07, 11:31 Jak ta > pielęgniarka miała mu zmieniać pampersy (nawet gdyby miała lepsze > warunki)? Przy obecności innych pasażerów?! Wlasnie dlatego za taki bilet placi sie wiecej aby imtymnosc i maksymalna wygoda byly zapewnione. Jak? Przez wymontowanie foteli z tylu. Ale tu wcale nie pomysleli o czlowieku, tylko o tym by wykonac "zadanie" na odczepnego, byle by bylo. Skad to znamy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BV Re: Miał lecieć wygodnie, przyleciał po śmierć IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.12.07, 11:35 Masz jakieś podstawy do twierdzenia że to "na odczepnego"? Czy tylko ci się po prostu wydaje, że jak się dużo płaci, to koniecznie ma być w cenie robienie laski? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Traper Re: Miał lecieć wygodnie a lecial "trumnolotem" IP: *.chello.pl 13.12.07, 11:50 Dla Pana Jerzego to nie był lot "lotem" tylko "trumnolotem" oj,oj, gdyby wczesniej wiedzieli jak ta firma portrafi doic kase od klienta... uwazam ze nikt przy zdrowych zmyslach i w minimalnym stopniu bioracy strone poszkodowanych nie powinien nigdy kozystac z uslug tej firmy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lukrecjusz Re: Miał lecieć wygodnie, przyleciał po śmierć IP: *.cust.uk.viatel.net 13.12.07, 11:49 feminasapiens napisała: > Ciężko chory facet, po kilku udarach, w stanie leżącym, bez kontroli > czynności fizjologicznych - a żona zdecydowała się na 8-9-godzinną > uciążliwą nawet dla zdrowej osoby (jaki maksymalnie komfort można > zapewnić pacjentowi kwalifikującemu się na OIOM w samolocie > rejsowym? - jaki by nie był najlepszy) podróż samolotem. > Kto przy zdrowych zmysłach naraża człowieka w takim stanie na skoki > ciśnienia, niewygodę, małą przestrzeń, brak możliwości ruchu, > duszność, czy chociażby brak intymności? Do tego nie trzeba być > medykiem żeby wiedzieć że to się może skończyć źle. Jak ta > pielęgniarka miała mu zmieniać pampersy (nawet gdyby miała lepsze > warunki)? Przy obecności innych pasażerów?! > > Po kiego ta kobita ciągnęła tego faceta przez ocean? > > A teraz wielce oburzona i żąda odszkodowania! Pomieszkali w USA i > nasiąkli tym chorym krajem, w którym można dostać milionowe > odszkodowanie za to że kawa była gorąca. > > Chciała zaoszczędzić na opiece paliatywnej i się nie udało. Pech! Zgadzam sie z Toba w stu procentach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wt Re: Miał lecieć wygodnie, przyleciał po śmierć IP: 145.64.134.* 13.12.07, 14:09 jesteś wredny, a do tego piszesz bzdury. wredny, bo nie wykazujesz zrozumienia, że ktoś może chcieć zaryzykować swoje życie dla czegoś, co jest dla niego ważne. ale jeśli przy podejmowaniu decyzji oszuka się, poda fałszywe informacje, to jest to podłe. a piszesz bzdury, bo bronisz niesolidnej firmy. przepisy lotnicze ma znać przewoźnik. jak klient chce coś sprzecznego z tymi przepisami, to przewoźnik powinien go poinformować, że to będzie niemożliwe, a nie opowiadać bajki o demontażu foteli, a potem udawać głupa, i tłumaczyć się przepisami. to jest klasyczne wprowadzenie klienta w błąd. człowiek chciał wrócić do kraju. gdyby leciał w lepszych warunkach, może by też umarł. ale leciał w warunkach gorszych, niż ktokolwiek się spodziewał. bo lot olał sprawę. jak nie był w stanie zapewnić warunków, nie powinien sprzedać biletu. zdawał sobie sprawę, że jest to ryzykowne. ja go rozumiem. za odpowiednie warunki chciał zapłacić. powiedziano mu, że wszystko będzie miał zapewnione te warunki. ale nie miał. jakby ci ludzie wiedzieli, jakie warunki zapewni lot, pewnie by się nie zdecydowali. lot, sprzedając bilet za wielokrotność ceny, powinien był dokładnie poinformować o warunkach, procedurach, itp. a prawda jest taka, że mieli to dokładnie gdzieś, byle sprzedać bilet. to, że ludzie czując się oszukani, żądają zadość uczynienia, wcale nie jest chore. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lena Ewakuacja Air France IP: *.aster.pl 13.12.07, 10:56 Kiedyś leciałam Air France z Karaibow do Paryża, dla ewakuowanego, chorego człowieka w Boeingu 747 wymontowano kilka foteli w końcu samolotu i tam ustawiono nosze, wydawało mi się, że były podobne do szpitalnego łożka. Choremu towarzyszyl lekarz, na chwilę nie odchodzil od chorego, kontrolując kroplówkę. Ten opis podróży chorego LOTem przyprawia o gęsią skórkę. Ale LOT jest jak cała Polska, cwaniaczkowata, niesłowna, burakowata. Nigdy nie latam LOTem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: przesada.. Re: Ewakuacja Air France IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.07, 10:58 ten człowiek w takim stanie nie powinien być brany na pokład samolotu - to jest zwalanie winy na LOT za niedobrą dezcyzję bliskich tego człowieka ... Odpowiedz Link Zgłoś
jerry21 Re: Ewakuacja Air France 13.12.07, 11:04 czesciowo prawda - z ta decyzia - jednak za 6 tys dolcow uslauga przelotu winna byc na troche "nizszym" poziomie - znaczy sie nie pod sufitem .... Odpowiedz Link Zgłoś
jerry21 Re: Ewakuacja Air France 13.12.07, 11:02 racja -polacy to male cwaniaczki a w tzw panstwowych firmac<h w szczegolnosci zainkasowali prawie 6 tys dolcow i zafundowali czlowiekowi lot do nieba pod sufitem prymitywizm porazajacy..... Odpowiedz Link Zgłoś
lobotomia_story wypraszam sobie 13.12.07, 11:10 jerry21 napisał: > racja -polacy to male cwaniaczki ja nie jestem cwaniaczkiem, chociaż jestem Polakiem a patałachy z lotu to swoją drogą, ale patałachostwo i niekompetencja to jest cecha międzynarodowa, tylko że w pewnych miejscach pogoniono już takich palantów i dlatego to się rzadziej (co nie znaczy w ogóle) np w świecie "zachodnim" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Celt Anonim Zespół Downa IP: 80.195.233.* 13.12.07, 11:17 Polska jest jak dziecko z zespołem Downa: kochać trzeba, ale cudów się spodziewać nie należy (zobaczone gdzieś w necie) Odpowiedz Link Zgłoś
jerry21 Re: Zespół Downa 13.12.07, 11:21 cuda beda - ale w drugiej irlandii ( wtedy zmienimy nazwe kraju) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: !!!!! Re: Zespół Downa IP: *.home.cgocable.net 13.12.07, 15:04 I wiecej tego nie potwarzaj Odpowiedz Link Zgłoś
jerry21 Re: wypraszam sobie 13.12.07, 11:24 lobotomia_story napisał: > jerry21 napisał: > > > racja -polacy to male cwaniaczki > > ja nie jestem cwaniaczkiem, chociaż jestem Polakiem > > a patałachy z lotu to swoją drogą, ale patałachostwo i niekompetencja to jest > cecha międzynarodowa, tylko że w pewnych miejscach pogoniono już takich palantó > w > i dlatego to się rzadziej (co nie znaczy w ogóle) np w świecie "zachodnim" > skoro wypraszasz sobie - no to niech ci bedzie - NIE JESTES MALYM CWANIACZKIEM ja tez nie jestem bo nie czuje sie juz polakiem - i stwierdzam to z satysfakcja , nie mieszkal POlandzie - i tez mnie to raduje ... Odpowiedz Link Zgłoś
mikelondon Re: wypraszam sobie 13.12.07, 12:52 jerry21 napisał: > skoro wypraszasz sobie - no to niech ci bedzie - > NIE JESTES MALYM CWANIACZKIEM > ja tez nie jestem bo nie czuje sie juz polakiem - i > stwierdzam to z satysfakcja , nie mieszkal POlandzie - i tez > mnie to raduje ... Jerry - tylko nie przypomnij sobie po 2 zawale i udarze ze w tym pogardzanym przez Ciebie Polandzie jest tansza opieka. Badz konsekwentny i zostan na emigracji ok? Ci panstwo tez zapewne byli zachwyceni "normalnoscia", oddaleniem od polskiego piekielka i zarobkami w $$$. Dopiero potem przyszlo zastanowienie, kiedy musieli placic ciezkie $$$ za opieke to postanowili wrocic. Coz za wzruszajacy przyklad patriotyzmu... Jesli bedziesz mial okazje odwiedzic szpital na zachodzie to rada jest jedna - omijaj panstwowe placowki (przynajmniej w UK). Zaplac grube ££/$$ czy euro i lecz sie prywatnie. Zobaczymy na jak dlugo zostaniesz wtedy na "zgnilym" zachodzie... Odpowiedz Link Zgłoś
jerry21 Re: wypraszam sobie 14.12.07, 10:32 nigdy nic nie wiadomo - ale ja nie pije i nie pale , oraz czynnie uprawiam umiarkowany sport i praktycznie nigdy nei chorowalem a troche juz latek mam - i chyba wole umrzec na tzw. obczyznie - ale jak napisalem - nigdy nic nie wiadomo jak tam bedzie , ale jakos bedzie ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: , Ciekawe kto miał płacić za jego leczenie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.07, 15:24 Ciekawe kto miał płacić za jego leczenie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: monika Re: Ewakuacja Air France IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.12.07, 12:00 To prawda. MÓj tata w podobnym stanie (po udarze) leciał ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich bodajże KLM i także złożono siedzienia, na nich umiejscowiono nosze, tata był cały czas pod tlenem, był lekarz i pielęgniarka którzy cały czas monitorowali jego funkcje życiowe. Zatem nie jest tak że wiszenie pod sufitem jest "standardową" formą transportu chorych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: no tak Re: Ewakuacja Air France IP: 212.180.168.* 13.12.07, 12:10 Czyli tak jak w LOT, tylko nie bylo lekarza (domyslam sie, ze nie ma obowiazku zapewnienia lekarza przez linie lotnicza tylko zapewila go rodzina chorego). To ze nosze byly 30 czy 50 cm wyzej wynikalo zapewne z innej konstrukcji samolotu. Jak widac na zdjeciu ten Pan tez byl pod tlenem. Ze zdjecia bynajmniej nie wynika, by bylo to pod samym sufitem. Dlaczego nie skonfrontowali tego co powiedziala wynajeta przez rodzine pielegniarka z tym co powiedzieliby inni pasazerowie samolotu? Artykul jest tendencyjny. Odpowiedz Link Zgłoś
mara571 Re: Ewakuacja Air France 13.12.07, 12:17 podobnie robi to Lufthansa. Podejrzewam, ze byloby taniej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BV Re: Ewakuacja Air France IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.12.07, 13:08 Nigdy nie latasz Lotem, ale wiesz że jest cwaniaczkowaty i burakowaty? Ech, pasażerowie z kolejki w maglu... A to, co opisujesz w AF to dokładnie ta sama procedura, którą zastosowali w tym przypadku. Z wyjątkiem lekarza, na któego rodzinka pewnie pożałowała kasy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mzb No ale na zdjęciu widać, że jest niżej niż 10 cm IP: *.crowley.pl 13.12.07, 11:03 pod sufitem. Do tego ma podany tlen. Nie rozumiem też dlaczego dostęp miał być niemożliwy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dorma a kto powiedział że to zdjęcie p. Jerzego??? IP: 193.108.34.* 13.12.07, 11:38 imiona i nazwisko zmienione a zdjęcie mogliby zamieścić? myślcie ludzie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BV Re: a kto powiedział że to zdjęcie p. Jerzego??? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.12.07, 11:48 Oczywiście że by mogli, co to dziennikarzowi przeszkadza? I tak nie widać twarzy spod maski tlenowej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sanitariusz Pani pielęgniarka brzydziła się obmyć obesranego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.07, 12:36 pacjenta a teraz zwala wszystko na przewoźnika! Za co wzięła te 2 tysiące dolarów?! Odpowiedz Link Zgłoś
mis22 Wola Boska - miał człowiek umrzeć, to umarł! 13.12.07, 13:29 Ludzie mają czasem pretensje do innych i do siebie o wszystko. W tym przypadku trudno było oczekiwać na cud, że powrót do kraju go uzdrowi. Starszy człowiek po kilku udarach mózgu unieruchomiony w łóżku musiał prędzej czy później umrzeć. Pan Bóg wziął go do siebie i skończył jego cierpienia. Dlaczego rodzina czepia się teraz Lotu? Alitalia, włoska linia lotnicza, parę miesięcy temu odmówiła przewiezienia Polaka ze złamaną nogą z Włoch do Polski. Z obecnego przypadku widać, że miała rację. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ajjjj Co za kre..yn z ciebie. Ty tez kiedys umrzesz.... IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 13.12.07, 19:18 dlaczego, wiec nie teraz tylko pozniej? Ludzie po udarach moga zyc latami. Chcialbys leciec pod sufitem? De.il. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alien Dlaczego nie Formułą F1 ? Albo promem Discovery ? IP: *.gprs.plus.pl 13.12.07, 21:53 Totalna bzdura. Wieźć człowieka w takim stanie samolotem przez Atlantyk. Pozdrawiam serdecznie. LOT głupio zrobił, że się ujął nad rodziną i zgodził na transport. Żal człowieka, ale to nie LOT wpakował go do samolotu, tylko rodzina... Na przyszłość - LOT nie jest flotą samolotów medycznych tylko pasażerskich. Jak ktoś chce wieźć człowieka przez Atlantyk samolotem bardzo proszę - samoloty klasy Medevac. Tylko sporo kosztują. LOT powinien przeprosić że się zgodził na taki transport, wypłacić odszkodowanie i szybko zlikwidować przepis pozwalający wieźć tak ciężko chorego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ajjjj kazdego moze dotknac choroba z dala od domu IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 13.12.07, 23:22 A co ty zrobilbys gdybys powiedzmy polecial za ocean i dostal udaru? A raczej nalezaloby zapytac co bys zrobil gdyby ktos z twoich bliskich znalazl sie w takiej sytuacji? Uzylbys prywatnego samolotu, statku kosmicznego, czy innej formuly 1? Zupelnie nie rozumiem jak te nosze znalazly sie pod samym sufitem...Pozdrawiam rownie serdecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaczo i Boso Re: Pani pielęgniarka brzydziła się??? IP: *.natpool3.outside.ucf.edu 13.12.07, 15:32 A jak sobie wyobrazasz "sanitariuszu" obmywanie podczas lotu rejsowego (ilu pasazerow bylo wtedy na pokladzie?) samolotu przez Atlantyk? Odpowiedz Link Zgłoś
lobotomia_story [...] 13.12.07, 11:05 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bananacar Re: Miał lecieć wygodnie, przyleciał po śmierć IP: 167.202.222.* 13.12.07, 11:07 W Stanach opieka medyczna droga, pewnie kiepskie ubezpieczenie mieli to nagle przypomnieli sobie o kraju, z którego przed laty uciekli. Zapomnieli tylko o tym, że ciężko chorych nie transportuje się rejsowym samolotem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mockturtle wyrok śmierci? IP: 80.195.233.* 13.12.07, 11:25 A LOT cynicznie zafundował im wyrok śmierci. Dopóki motywem postępowania Polaków będzie, jak w przypadku bananacar, zawiść (dorobili się, okazali się lepsi, sprytniejsi, mają więcej ode mnie, to dokopać im w dupę, niech wypie..ją) - Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bananacar Re: wyrok śmierci? IP: 167.202.221.* 14.12.07, 09:44 Zawiść? Chyba nie zrozumiałeś mojego wpisu. Proponuje przeczytać jeszcze raz. Tym razem ze zrozumieniem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotr Artykul - zenujacy. Gdzie opinie ekspertow?? IP: *.autocom.pl 13.12.07, 11:16 Glebokoubolewam nad losem zmarlego Pana Jerzego. Rozumiem bol rodziny i prawo do rzetelnych informacji ze strony LOT. ALE Osoba, ktora pisala ten artykul nie zadala sobie nawet trudu porozmawiania z ekspertami medycyny lotniczej czy chociazby kardiologow, nie sprawdzila jakie sa przepisy dotyczace przewozu noszy w samolotach. Jednym slowem nic- zenada. Napisala to co napisalby przecietny zjadacz chleba po podstawowce. Gazeto - wstyd Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ina Re: Artykul - zenujacy. Gdzie opinie ekspertow?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.07, 11:29 No właśnie, przecież aż się prosi o te wszystkie wymienione przez Ciebie rzeczy. Ten "dziennikarz" lepiej sprawdziłby się na Pudelku.pl Odpowiedz Link Zgłoś
tartaczek Re: Artykul - zenujacy. Gdzie opinie ekspertow?? 13.12.07, 11:37 Nie bardzo rozumiem pretensje do LOT-u.Skasowali przypuszczalnie takie pieniadze ile miejsc siedzacych zajely nosze,czyli potencjalni inni pasazerowie.Rodzine nie stac bylo na opieke paliatywna w Stanach to szybciutko przywiezli ciezko chorego czlowieka do Kraju,a teraz maja pretensje .Moga miec tylko do siebie.Pacjent mial podany tlen jak widac na zdjeciu ,wiec oplatanie o braku powietrza jest jedna wielka bzdura.Moim skromnym zdaniem ten czlowiek nie mial juz raczej dluzszego zycia przed soba ,skoro tylko opieka paliatywna wchodzila w gre,a lot przez ocean jest bardzo wyczerpujacy rowniez dla zdrowych.Poniewaz decyzje o przewiezieniu do Kraju zostala podjeta przez rodzine ,wiec,zaden lekarz sie nie nalezy,a jak widac pielegniarka tez musiala byc prywatna.To komentarz do innego wpisu.Nie mozna porownywac roznych przypadkow. Odpowiedz Link Zgłoś
jerry21 Re: Artykul - zenujacy. Gdzie opinie ekspertow?? 13.12.07, 11:50 z artykulu wynika ze zona owego pana jerzego zaplacila cos ponad 700 dolcow a za pana jerzego wiszenie pod sufitem skasowano cos okolo 6 tys dolcow czyli okolo 9 razy wiecej - nie wydaje sie prawdopodobne by zajmowal on tym swoim wiszeniem 9 foteli np na koncu przedzialu czyli z tylu samolotu ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BV Re: Artykul - zenujacy. Gdzie opinie ekspertow?? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.12.07, 11:55 A widziałeś kiedyś samolot od środka? Takie nosze zajęły przynajmniej trzy rzędy foteli. W rzędzie są trzy miejsca od okna do przejścia. Mam tłumaczyć dalej, czy doszedłeś już na matematyce do tabliczki mnożenia? Odpowiedz Link Zgłoś
jerry21 Re: Artykul - zenujacy. Gdzie opinie ekspertow?? 13.12.07, 12:21 samolot widzialem a nawet latalem tak ze 40 razy juz .... z tymi rzedami jest roznie w zaleznosci od lokalizacji w samolocie , czasami z tylu jest mniej , ale nie znam samolotow transatlantyckich ... nie zmienia to faktu ze za te pieniadze czyli zz cene 9 pasazerow warunki przewozu byly skandaliczne . ktos juz pisal jak to sie robi w air france .. Odpowiedz Link Zgłoś
mikelondon Re: Artykul - zenujacy. Gdzie opinie ekspertow?? 13.12.07, 13:12 jerry21 napisał: > samolot widzialem a nawet latalem tak ze 40 razy juz .... > z tymi rzedami jest roznie w zaleznosci od lokalizacji w > samolocie , czasami z tylu jest mniej , ale nie znam > samolotow transatlantyckich ... > nie zmienia to faktu ze za te pieniadze czyli zz cene 9 > pasazerow warunki przewozu byly skandaliczne . > ktos juz pisal jak to sie robi w air france .. Jerry - wpis wzczesniej odnosnie Air France opisywal przypadek transportu osoby chorej B747 - obecnie jednym z najwiekszych samolotow cywilnych. Tam maja wystarczajaco duzo miejsca na wszystko. O ile mi wiadomo LOT takimi samolotami nie lata. W ich flocie przez Atlantyk lataja B767-200 i 300ER poczytaj sobie en.wikipedia.org/wiki/Boeing_767 co to za konstrukcja - cos posredniego pomiedzy Jumbo i "waskimi" samolotami typu B727/757. On ma kadlub szerokosci raptem nieco ponad 4 metrow.... Nie mieli wielkiego manewru. Jesli ktos sie decyduje na transport ciezko chorego samolotem LINIOWYM powinien tez sprawdzic jak ten transport bedzie przebiegal i ew. kupic bilety u innego przewodnika (np. BA - oni lataja B747 przez Atlantyk). Pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kieliszecze celna uwaga IP: 83.175.188.* 14.12.07, 00:36 Dokładnie, rodzina powinna sprawdzic warunki przelotu. Odpowiedz Link Zgłoś
mikelondon Re: Artykul - zenujacy. Gdzie opinie ekspertow?? 13.12.07, 13:03 jerry21 napisał: > z artykulu wynika ze zona owego pana jerzego zaplacila cos > ponad 700 dolcow a za pana jerzego wiszenie pod sufitem > skasowano cos okolo 6 tys dolcow czyli okolo 9 razy wiecej - > nie wydaje sie prawdopodobne by zajmowal on tym swoim > wiszeniem 9 foteli np na koncu przedzialu czyli z tylu > samolotu ... a wyobraz sobie ze tak wlasnie by bylo. Standardowe nosze niestety sa dosc spore a czlowieka nie mogli przeciez podstawic pod okno... to daje razem okolo 3 rzedow foteli po 3 miejsca. KOniec kropka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaczo i Boso Re: Dlaczego LOT zgodzil sie??? IP: *.natpool3.outside.ucf.edu 13.12.07, 16:14 A przecie "LOT" mogl zwyczajnie i po ludzku ODMOWIC jezeli sadzil, iz ma "zbyt waski samolot", czy - po prostu - nie jest w stanie wypelnic zadania!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BV Re: Dlaczego LOT zgodzil sie??? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.12.07, 16:28 Przecież dostali papiery od lekarza, że chory może lecieć. No to czego chcesz od Lotu? Zgłoś się z pretensjami do tego konowała. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: q kto lata LOTem przez Atlantyk??? Lufthansa jest IP: *.media4.pl 13.12.07, 11:28 Lufthansa ma takie same ceny, a jest 100 razy bardziej ludzka i komfortowa!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ajjjjjjj Lufthansa nie lata do Polski !!Diabli z nia IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 13.12.07, 19:32 Nie zgadzam sie z toba. Wszystkie te linie sa diabla warte. Zreszta co to znaczy leciec Lufthansa przez Atlantyk???? Naswietl to blizej, bo ja ciagle latam i to roznymi liniami w tym i ta twoja"Lufthansa", ktora miala z nia jedynie wspolnego tyle co nazwa na wydruku komputerowym . Samolot NIGDY nie byl niemiecki, tylko kanadyjski z wielkim napisem Air Canada. Jesli ktos chce leciec bezposrednio do Polski , bez przesiadek w Monachium, albo Frankfurcie MUSI leciec Lotem. Ta twoja diabelska Lufthansa spoznila sie godzine jak nia lecielismy, a w Monachium nikt nie poczekal na nas ani minuty, bo zaladowali kogos z listy rezerwowej na nasze miejsca. Zaproponowali nam ciekawa droge zamiast z Monachim do Wroclawia lecielismy do Gdanska, potem do Warszawy i stamtad do Wroclawia. Wszystko na styki czasowe, walizki ku naszemu zdumieniu wywalili nam w Gdansku, zamiast we Wrocku. Hell z Lufthansa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: T. LOT? IP: *.wro.vectranet.pl 13.12.07, 11:35 Zawsze uważałem, że latanie "LOTem" to samobójstwo, teraz tylko mam tego potwierdzenie... A swoją drogą, jak na ironie, człowiek chciał wrócić umrzeć w Polsce, nie wiedział, że tak szybko sie to spełni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lot-nik Re: LOT? IP: 212.180.168.* 13.12.07, 11:59 Ja latalem dosc sporo (co prawda glownie po Europie, ale do US tez) Lotem, Lufthansa, Austrian Airlines i okazjonalnie innymi liniami. Nie stwierdzilem duzej roznicy miedzy LOTem a Lufthansa, natomiast linie austryjackie sa do bani. Te osoby ktore wieszaja psy na LOT albo nim nigdy nie lecialy albo w latach 80-tych. Oczywiscie kazdym liniom zdarzaja sie wpadki, ale to jest statystyka, Lufthansa tez pare razy mnie zawiodla. LOT ma dobra flote i obsluga tez jest generalnie ok. Co innego przewozenie czlowieka samolotem np. do wyspecjalizowanej kliniki zeby ratowac jego zycie, a co innego ryzykowanie jesli byl w takim stanie. Przypuszczam, ze gdyby nigdzie nie lecial ten Pan pozylby niewiele dluzej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mav Re: LOT? IP: 149.254.192.* 13.12.07, 12:13 niech tobie pracodawca (LOT) kupi słownik ortograficzny."austryjackie"-skąd to wziąłeś? od stryja? Lot jest taki jak ty B E Z N A D Z I E J N Y Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lot-nik Re: LOT? IP: 212.180.168.* 13.12.07, 12:20 Nie pracuje w LOT ani nawet w branzy transportowej. Iloma roznymi liniami leciales, zeby pisac ze LOT jest beznadziejny? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: waw_sfo Re: LOT? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.07, 22:20 Latam dosc czesto na zachodnie wybrzeze USA. Bezposrednich polaczen nie ma wiec jest wybor LOT do Nowego Yorku albo Chicago i dalej po stanach ALBO innym przewoznikiem do jednego z lotnisk przesiadkowych w Europie i potem bezposrednio. Latalem: PanAm, Delta, United, American Airlines, Air France, British Airways, Lufthansa, AlItalia. Latalem tez LOTem i wiecej Lotem nie polece. Dawno dawno temu LOT mial slabe samoloty ale swietna obsluge potem przez krotko samoloty byly znacznie lepsze a i obsluga niczego. Teraz samoloty nie swieca juz nowoscia a obsluga jest BEZNADZIEJNA. (ostatni przelot wrzesien b.r.) Lot zeruje na ludziach mowiacych slabo lub wcale po angielsku. Ci wybieraja lot bo sie dogadaja. 1-2 godzinny lot po europie jest jeszcze do zniesiena ale transatlantyckie.... to ja moze podziekukje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: boycott.lot.com lot je t'aime, moi non plus IP: *.w90-2.abo.wanadoo.fr 14.12.07, 01:45 Lecialam 11 liniami cywilizowanymi i 2 niecywilizownymi : polskim Lotem i rumunskim Taromem. No comments. A tak szanowni forumowicze, dlaczego tak syczycie na tych nieszczesnikow. Kto lata Lotem na iniach transatlatyckich? Glownie Polacy, ktorzy wyjechali za praca, za ocean i sa jeszcze sentymentalnie zwiazni z Polandem. Widac jaki robia forcing na portalach polonijnych i zagranicznych forach dyskusjynych o liniach lotniczych. Zaden norlmalny czlowiek urodzony na zachodzie, zarabiajcy srednia pensje w swoim kraju, takimi liniami nie poleci, bo nigdy o nich nie slyszal. Polecialam do Polski tylko raz Lotem majac bilet Air France, bo okazalo sie ze na trasie Wwa - Paris CGD i z powrotem, te linie sa obslugiwane rowniez przez Lot na zasadzie jakiej obopulnej umowy. Mi to na poczatku nie przeszkadzalo, ale szybko zmienilam zdanie. To byl konic moich podrozy z Lotem. Co do tego Pana, to skad wiecie, ze nie mial pieniedzy na leczenie w Usa? Moze mial ubezpieczenie? Moze chcial zlozyc kosci w Polsce. Chyba zapomnieliscie, jak zarliscie banany, czekaldy, kakalka z paczek od rodzin ciezko pracujacych na zachodzie. W Usa sa tez hospicja dla ludzi zyjacych z pomocy spolecznej. A wasz NFZcik wlozcie sobie, wiecie gdzie. Mnie naciagneli na 4400 zl gotowka (+reszte nie wiem, ile, pokrykla mama)za dwudniowy pobyt w szpitalu w powiatowej miescinie, bo lekarz z pogotowia stwierdzil, ze mimo, iz mam zwykle zapalenie zoladka(nie jestem przyzwyczajona do tlustej polskiej kuchni) to nalezy mnie hospitalizowac, bo... przypuszcza mozliwosc pekniecie wrzoda. To cale leczenie polegalo na kroplowce i jakiejs analizie krwi i obserwacji... Na szczesie, na podstwaie rachunkow mi to zwrocno przez francuskie ubezpieczenie. Tutaj mam francuskie norlmalne ubezpieczenie socjalne (Sécurité Sociale, plus prywatne (tutaj wszyscy placa/maja dodatkowe - Mutuelle. Ja wzielam ubezpiecznie dodatkowe na najwyzszym = najdrozszym poziomie. Kosztuje toto 250 euro na miesiac na 3 osoby, ale zato moge : - sie leczyc kazdej prywatnej klinice, - mam zawsze pokoj jednosoobowy, - ubezpieczenie pokrywa tzw. przekroczenie honorarariow, jezli zycze sobie byc operowana przez dobrego specjliste, - jezli mam wiecej niz 5 dni zwolnienia lekarskiego, placa mi za pomoc domowa itp.itd.nie mowiac o prawie calkowitej pokryciu implantow zebowych, ordotoncji, finansowania korekcji wzroku laserem. - soczewki konatkowe jednorazowe za darmo, - oparwaki&szkla korekcyjne - zwrot do 180 euro rocznie, jesli moja praca wymaga moge miec dodatkowo pare; wogole sa sklepy partnerskie, ze wogole nie potrzebuje wydac centima, mam od razu na rok z gory 2 pary okularow (oprawki jakie chce Chanel, Prada) i soczewki kontaktowe na caly rok. Gyby soczewki kontaktowe jednorazowe wypisane przez lekarza mi nie odpowiadaja, moge gratis wyprobowac inne przez 4 tygodnie. Tak samo oprawki moge zamowic 3 pary do wyboru, dobrze poprzymierzac i zwrocic 2 pozostale. I tak nie wiem, chyba do konca co mi przysluguje, bo w katastroficznych sytuacjach jest przewidzina pomoc finansowa, na bardzo drogie opercaje, nawet niektore chirugii plastycznej jak np. zmniejszenie blizny. btw. Drodzy forumowicze zamiast sie tu sprawnie udzielac, ze te osoby chca zerowac na Polsce, zlozcie sie na nowe lotnisko w Wawie, bo to aktualne to jakas pomylka, pelno tam zawsze pijanych gosci, panusie z Lotu opryskliwe, dosyc podwieniete i wymalowane jak kradzione samoloty. Na ich pomoc, nawet jezli ma sie bilet w business nie ma co liczyc, widac, ze zieja nienawiscia, ze ktos ma lepiej. Wogole Lot praktykuje dla ziomkow z polskim paszportem tajny cennik (wystrczy zadzwonic do Lotu za granica mowiac po polsku, panie naklaniaja do kupienia biletow w Locie dla posiadaczy polskich paszportow wg? niepublikowanego cennika. Slyszal ktos o takim czyms w normalnych liniach lotniczych. Aha, Air France w razie braku miejsc w samolocie (czasami sie zdarza) na trasach europejskich,np. Paryz-Madryt, zwracaja pelna cene biletu w ta i z powrotem plus voucher na obiad na lotnisku. Moi znajomi Hiszpanie powiedzieli, ze Iberia to bym powiedziala pocalujcie sie i czekajcie na nastepny. Jeszczy nie skonczyli lunchu, a juz mieli nastepne polacznie. yli super zadowoleni, bo w sumie podrozowali za darmo no i obzarli sie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: boycott.lot.com Re: lot je t'aime, moi non plus IP: *.w90-2.abo.wanadoo.fr 14.12.07, 02:03 Wogole sie dziwie, ze te osoby, nie sprowaly reptriacji sanitarnej. Byl taki reportaz w tv francuskiej o repatriacji przez Europe Assitance, wiekszosc ludzi moze skorztsac z takiej repatracji za darmo, bo ludzie placa pelno ubezpieczen dodatkowych(chocby w kredytach, ubezpieczniach mieszkan), poza tym karty platnicze czy kredytowe maja takie klauzule. Jakby jej poradzil jakis dobry adwokat od ubezpieczen, toby nic nie zaplacila. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maleko Re: lot je t'aime, moi non plus IP: *.lv.lv.cox.net 14.12.07, 07:39 o czym ty piszesz pipo bezrozumna? co sie madrujesz i chwalisz jaka jestes "piekna , madra i zapobiegliwa". mieszkam za zachodzie usa (ca, nv, hi) totez latalem lotem do polski tylko 3-4 razy gdy odwiedzalem przyjaciol w ny. linie z mojego doswiadczenia takie jak inne tylko dziewczyny pracujace tam ladniejsze i milsze. jak tylko mam szanse zawsze wybiore lot przed delta, lufthansa (bagaze na drugi dzien)itp. nienawidze tych polskich kmiotow zagranicy wyszydzajacych co co polskie tylko dlatego ze polskie. szmato pogadaj sobie na francuskich forach. tylko raz lecialas lotem i to przez pomylke to co sie stalo ze nawolujesz do bojkotu? wara ci przglupie od tego co polskie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asd Re: lot je t'aime, moi non plus IP: *.mofnet.gov.pl 09.01.08, 15:15 Gratuluje poczucia humoru. Wszystko co francuskie jest przepiekne i najlepsze, nieprawdaz...? Poczawszy od linii Air France, a skonczywszy na wspanialych lotniskach w Paryzu. Przyklad potwierdzajacy: katastrofa concorda linii Air France na lotnisku w Paryzu. Do dzisiaj ani ww. linia lotnicza ani tez zarzad lotniska nie potrafia rzetelnie przyznac, ze przyczyna byl nie kawalek metalu, ale francuska solidnosc w postaci beznadziejnego stanu pasa startowego. No ale coz, vive la france!....szczegolnie w oczach emigrantow, gdy za wszelka cene chce sie udowodnic slusznosc swojego wyboru nowej zarobkowej ojczyzny. Przeciez wiadomo, ze co francuskie jest najlepsze, a co polskie najgorsze, nieprawdaz.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vortex Kolejny wyrok Gazety IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.12.07, 11:37 na miejscu LOT juz bym pisal pozew. W tytule nie ma nawet znaku zapytania. Niedlugo pozwy i apelacje bedziemy pisali na Czerska. Pisze bez zwiazku z zaistniala sytuacja. To wielka tragedia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: andzia kapiszon 10% straconych amerykańskich pasażerów IP: 83.168.66.* 13.12.07, 11:54 Przez ten skandal LOT straci przynajmniej 10% polonijnych pasażerów - wylecieć na zbity łeb powienien cały pisuarowo-komunistyczny pseudozarząd LOT-u. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BV Re: 10% straconych amerykańskich pasażerów IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.12.07, 11:56 ROTFL Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stpwykształciuchom a może 8,395% lolol IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.12.07, 14:39 . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mzb Akurat transatlantyki LOT-u sprzedają się znakomic IP: *.crowley.pl 13.12.07, 14:40 bo lata nimi przede wszystkim polactwo, które ma problemy z przesiadka i jest na bakier z obcymi jezykami Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Miał lecieć wygodnie, przyleciał po śmierć IP: 80.53.213.* 13.12.07, 12:03 Miałem okazję kiedyś lecieć LOTem do Kopenhagi - lot zaledwie godzinny, bilet kupiony w dwie strony, ekonomiczny (cena i tak spora, bo jakieś 1200 zł). Tak się złożyło, że musiałem do Polski wracać wcześniej niż planowałem (i do tego samochodem). Poprosiłem żonę w kraju, aby zadzwoniła do biura LOTu z pytaniem, czy przy anulowaniu biletu (jakieś dwa tygodnie przed lotem) nie należy mi się jakiś częściowy zwrot ceny (formalnie bilet ekonomiczny nie daje takiej możliwości, ale nie zaszkodzi zapytać)... pani w biurze upewniła się, czy na pewno nie będę wracał tym samolotem, po czym poinformowała żonę, że bilet anulowano. Oczywiście bez żadnego zwrotu pieniędzy, czy np. rabatu na ew. bilet w przyszłości. Tak więc LOT zapewne sprzedał moje miejsce w samolocie komuś innemu, a mi nie powiedzieli nawet dziękuję... Można powiedzieć, że przeciez OK - bilet nie dawał możliwości zwrotu pieniędzy, a ja nie planowałem z niego skorzystać. To wszystko prawda, ale i tak czuję, że firma nabiła mnie w butelkę. Od tej pory omijam ich szerokim łukiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wit nosze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.07, 12:16 Ja się zastanawiam co to były za nosze, że po położeniu ich na złożonych oparciach foteli człowiek znalazł się pod samym sufitem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lot-nik Re: Miał lecieć wygodnie, przyleciał po śmierć IP: 212.180.168.* 13.12.07, 12:23 To faktycznie smutne ale wszystko zalezy od taryfy przewozowej. Jakbys kupil bilet w klasie rezerwacji za 3000 zl to moglbys dostac za bilet powrotny 100% ceny albo blisko tego. Wszystkie linie roznicuja mozliwosc zwrotu biletu od taryfy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miqi Re: Miał lecieć wygodnie, przyleciał po śmierć IP: *.ipt.aol.com 13.12.07, 13:41 to co opisales jest calkowicie standardowa procedura we wszystkich liniach lotniczych. jesli kupujesz bilet i wiesz, ze nie nalezy ci sie refundacja w przypadku anulowania, to dlaczego oczekujesz, ze dostaniesz zwrot pieniedzy? jedyna suma, ktora ci sie nalezy sa podatki, ale kazde linie maja swoje precedury i zazwyczaj jesli bilet jest czesciowo wykorzystany pasazer nie otrzymuje zadnej refundacji. no i nawet gdybys nie powiadomil linii, ze nie bedziesz korzystal ze swojego miejsca, sa ogromne szanse ze i tak ktos by z niego korzystal. wlasnie z tego powodu linie lotnicze nadsprzedaja miejsca. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: metol Prawidłowo IP: *.as.kn.pl 13.12.07, 12:29 Smieszna rodzina.Ja wnioskuje ze jak trwoga to do polski bo tu taniej..haha.Wstyd ze czlowiek umiera w hospicjum a nie przy boku ukochanej osoby.Cale szczescie ze czlowiek nie umarł wsamolocie bo dopiero rodzina zadałaby wielkiego odszkodowania.Szkoda ze nie maja pretensji do samych siebie.Jak mozna w tak fatalnym stanie wysyłac czlowieka w tak daleka podroz?!A,teraz szukaka winnych.Wstyd i zenada dla rodzinki. Odpowiedz Link Zgłoś
padrone Preczytajcie,a może zrozumiecie 13.12.07, 12:25 Przeczytajcie, a może się czgoś dowiecie i nie będziecie wypisywać głupot na tym forum! Na początek - dla wszystkowiedzących - Nie jestem pracownikiem PLL LOT! Pracowałem w jednej z duzych, zachodnioeuropejskich linii lotniczych i opiszę Wam jak wygląda procedura przewożenia chorych na noszach nie tylko w PLL LOT, ale we wszystkich cywilizowanych liniach lotniczych. W tym przypadku, jeśli ktokolwiek ponoci za śmierć Pana Nowaka, to lekarz, ktory wydał zgodę na przelot samolotem. Dlaczego? Już wyjaśniam... Procedura (tzw. MEDA) jest następujaca (zgodna z przepisami IATA). Dla osoby chorej, która ma być transportowana samolotem, linia lotnicza w pierwszej kolejnści wymaga wypełnienia przez lekarza prowadzącego danego pacjęta specjalnego formularza (tzw. MEDA Form). Lekarz opisuje w tym formularzu stan pacjęta, wymienia co jest potrzebne w czasie lotu (jakie leki, tlen z podaniem jego ilości/h, pozycja transportu chorego, czy wymagana jest opieka pielęgniarki lub lekarz podczas lotu, itp). I najważniejsze: Czy Pacjent kwalifikuje się do transportu lotniczego). Jeśli linia lotnicza jest w stanie zapewnić - zgodnie z wymogami - transport na noszach, opiekę obecność lekarza przy chorym (jeśli tak polecił lekarz prowadzący!), tlen itp. i zgodzil się na transprt, to przewożnik akceptuje Pacjenta do przewozu. Lekarz wie ile będzie trwać lot i jakie z tym wiąże się ryzyko. I wie na co wyraża zgodę! Montaż noszy odbywa się w ten sam sposób we wszystkich samolotach pasażerskich. Nosze są ustawiane na oparciach foteli. Pacjent leży więc wysoko. Lekarz o tym wiedzą, a przynajmniej powinni jeśli zabierają się podpisywaniem MEDA Forms. Dla amontowania noszy zajmuje się aż 4 rzędy foteli (razy 3 miejsca w rzędzie, daje to 12 miejsc wyłaczonych z normalnej eksploatacji). To też tłumaczy wysoką cenę takiej usługi. I to w każdej linii lotniczej! Zadzwońcie, zapytajcie!.. Koszty te są przeważnie pokrywane przez firmy ubezpieczeniowe. Jednak nie wszyscy się ubezpieczają. Pamiętam przypadek, że matka nie miała dla syna wykupionego ubezpieczenia, wprowadziła lekarz w błąd, i przywiozła syna karetką na lotnisko. Syn z traheotomią, ledwo przytomny i mówi obsłudze, że on ma lecieć tym samolotem. Fajnie, Co? Oczywiście kapitan się nie zgodził! Jak lekarz prowadzący dowiedział się o całej sprawie to chyba osiwiał po drugiej stronie sluchawki. A teraz pomyślcie, wyciagnijcie wnioski i jak gdzieś lecicie, to się ubezpieczajcie! Pozdrawiam "wszystkowiedzących"! Padrone Odpowiedz Link Zgłoś
1europejczyk Firma Lot byla i pozostala, podobnie zreszta jak 13.12.07, 12:25 na przyklad PZPN miejscem miekkiego i bezpiecznego "desantu" bylych nomenklaturawych funkcjonariuszy. Obie lacza w sobie (nie sa niestety jedyne) to, co gwarantuje wygodne przetrwanie karierowiczowskich sprzedawczkow: sa w jakims sensie polska witryna, ktora nieomal nie moze zniknac cokolwiek zlego by zrobili (stad nie maja zadnych hamulcow wynikajacych z instynktu samozachowawczego, stad na przyklad korupcyjne eldorado w PZPN i liczone w dziesiecioleciach bezmozgowie menadzerskie w Locie). Wszystko to odbywa sie oczywiscie naszym kosztem podatnikow, podroznych czy kibicow pilki noznej. Istota dzialnosci Lotu nie jest swiadczenie polskich lotniczych uslug transportowych. Jest nie przede wszystkim zagwarantowanie poskomunistycznej nomenklaturowej holocie wygodnych miejsc przetrwania i zapewnienia im w przyszlosci wysokich emerytur z mozliwoscia tanszego lotniczego podrozowania. Trudno sie wiec dziwic, ze jakosc uslug nie jest pierwszoplanowym zajeciem osob bedacych tam glownie z racji karirowiczowskiej troski o wlasna przyszlosc. Miał lecieć wygodnie, przyleciał po śmierć Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Yankee Niech wyp...ją z powrotem do US. IP: 149.156.67.* 13.12.07, 12:29 Wyemigrowali z PL, a teraz po opieke zdrowotna oplacana przez polskego podatnika? Załośni są ci nasi emigranci. Nie żal mi ich Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: metol Re: Niech wyp...ją z powrotem do US. IP: *.as.kn.pl 13.12.07, 12:32 Zgadzam sie w zupełnosci!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasia Re: Niech wyp...ją z powrotem do US. IP: *.home.cgocable.net 13.12.07, 14:44 durniu naucz sie czytac on mial byc w prywatnym osrodku- ty kundlu nie placisz na to ze swojej marnej pensji Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaczo i Boso Re: Niech wyp...ją z powrotem do US? IP: *.natpool3.outside.ucf.edu 13.12.07, 15:35 "Yankee", skad wiesz jak dlugo ci ludzie pracowali w Polsce, jak dlugo, np. oplacali ZUS? P.S. Jestes zalosnym osobnikiem, nie zal mi cie. Bez "pozdrowionek"... Odpowiedz Link Zgłoś
mikelondon Miał lecieć wygodnie, przyleciał po śmierć 13.12.07, 12:32 dziwi mnie ten caly krzyk. Sprawa (przynajmniej czesc opisana w artykule) jest jasna: 1. Wina lekarza ze Stanow jest dosc oczywista - nie sprawdzil warunkow w jakich jest transportowany chory w kabinie PASAZERSKIEJ samolotu LINIOWEGO. To nie jest samolot specjalnie przystosowany do przewozu osob w ciezkim stanie - a do takich przypadkow zaliczylbym kogos po kilku udarach/wylewach itp wymagajacego ciaglej opieki. Ciekaw jestem czy ci "medrcy" (krzykacze wpisani wyzej) kiedykolwiek lecieli samolotem - moze by wtedy wiedzieli ile jest miejsca w takiej kabinie. 2. Krzyki o winie LOTu - wina przewoznika jest wyrazna w jednym punkcie - nie sprawdzili jaki jest rzeczywisty stan zdrowia chorego. Wystarczylo wyslac lekarza i by wszystko bylo jasne. Kto wie czy ci panstwo nie wywierali jakiegos nacisku na lekarza wydajacego pierwsza decyzje (zeby tylko wyleciec z raju na ziemi nieslusznie zwanego Stanami Zjednoczonymi AP. Z drugiej strony w Locie otrzymali zapewne zaswiadczenie wystawione przez lekarza z USA dotyczace jego stanu zdrowia... 3. Kto rozsadny pcha sie z ciezko chorym czlowiekiem samolotem przez Atlantyk? Concorde juz nie lata - tylko wtedy byla to podroz w granicach 3h... normalny samolot leci jakis 8-9h. Jakim trzeba byc desperatem zeby cos takiego w ogole wymyslic? Nie trujcie o potrzebie dokonania zywota w godnosci we wlasnym kraju - najpierw sie zarabialo w $$$ to wszystko bylo ok. Kiedy trzeba bylo zaplacic duzo $$$ za opieke to nagle sie przypomnialo o Polsce. Teraz wiesza sie psy na wszystkich wokolo. Super. 4. Jak sobie wyobrazacie wymontowanie foteli z samolotu? moze jestem malo "oblatany" ale jakos kiepsko to widze. jak wyobrazacie sobie przymocowanie noszy z tym panem do podlogi? A moze mialy byc po prostu postawione na podlodze kabiny? I przesuwac sie zgodnie z prawami fizyki (przy starcie w tyl, przy ladowaniu do przodu a potem w tyl, o turbulencjach w locie nie wspomne)????? W przypadku tego pana jedynym sensownym rozwiazaniem byl rejs statkiem - ciagla opieka i sporo miejsca (za to dosc wolno), albo specjalny samolot z pelnym wypsazeniem medycznym. Jedyna wina LOTu to to ze nie sprawdzilo stanu pacjenta przed lotem i ze zabrali go na poklad. Inna sprawa ze ciekaw jestem jak wygladalo zaswiadczenie od lekarza ze Stanow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Spec DP Miał lecieć wygodnie, przyleciał po śmierć IP: 195.164.7.* 13.12.07, 12:34 Stretcher-montują mechanicy, nie może on być w dowolny sposób umieszczony. Zgodę na przelot wydaje lekarz, który powinien znać warunki(MEDA). Przykro z powodu zgonu. Do przewozu chorych w ciężkim stanie służą samoloty sanitarne (latające po całym świecie). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tadeusz Cudu brak.. IP: *.as.kn.pl 13.12.07, 12:34 Żenujaca rodzina...Co tu duzo pisac. Odpowiedz Link Zgłoś