Do świąt nie będzie strajku na kolei

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.12.07, 17:09
Niech już wreszcie kolejarze zastrajkują, pociągi staną i może
wreszcie ten PRL-owski przeżytek jakim jest PKP z jej wiecznie
roszczeniowymi pracownikami zbankrutuje i otworzy drogę do
prywatyzacji koleii. Wtedy może wreszcie będziemu jeździć czystymi,
punktualnymi pociągami, z uprzejmą obsługą, a przede wszystkim nie
przepełnionymi i nikt nie będzie nam wmawiał, że przewozy
pasażerskie się nie opłacają.
    • valana Re: Do świąt nie będzie strajku na kolei 19.12.07, 18:58
      No nie wiem, dotychczasowe doświadczenia z prywatnym przewoźnikiem "Arriva" się
      zwie albo jakoś podobnie niespecjalnie nastrajają pozytywnie.
    • Gość: adek Re: Do świąt nie będzie strajku na kolei IP: *.telsat.wroc.pl 19.12.07, 19:30
      Palancie to wtedy wzrosna ceny biletow o 500%
      Pociag jest brudny?
      To miej pretensje do marszalka Losia
      To ten baran przyznaje pieniadze na Przewozy Regionalne
      PKP nie ma nic do tego
      A zreszta jak Ci sie nie podoba to mozesz palancie do Warszawy
      jechac taksowka...7 godzin
      • g625 Re: Do świąt nie będzie strajku na kolei 19.12.07, 19:36
        to w niemczech sa takie drogie? cos mi sie wydaje, ze nie.
      • czechofil Re: Do świąt nie będzie strajku na kolei 20.12.07, 09:20
        > Palancie to wtedy wzrosna ceny biletow o 500%
        > Pociag jest brudny?
        > To miej pretensje do marszalka Losia
        > To ten baran przyznaje pieniadze na Przewozy Regionalne
        > PKP nie ma nic do tego
        > A zreszta jak Ci sie nie podoba to mozesz palancie do Warszawy
        > jechac taksowka...7
        godzin

        Tylko w jednym się z tobą zgodzę. Mianowicie marszałek Łoś
        pośrednio przez odpowiednie czynniki finansuje przewozy regionalne.
        Ale że ma jeszcze sprzątać wagony to już chyba lekka przesada.
        Niestety muszę się zgodzić z większością forumowiczów, że PKP samo
        doprowadza się do zagłady i może to jest jakieś wyjście z tej chorej
        sytuacji. Jak ten burdel się zawali to może w końcu na naszych
        torach pojawią się jakieś normalne, sprawne ekonomicznie i
        dostosowujące się do potrzeb klientów firmy kolejowe...
      • Gość: fakir Re: Do świąt nie będzie strajku na kolei IP: *.171.196.2.crowley.pl 20.12.07, 12:55
        a co ty taki nerwowy? Co tak bronisz PKP? Masz udział od tego bur... na szynach
        w wykonaniu "zacnej" spółki PKP PR? A może jesteś jednym z wielu na
        dyrektorko-kierowniczych stołkach zasiadających w ooogromnym biurowcu przy
        Dworcu Głównym? Do szeregowych pracowników mam pretensje ze walczą o podwyżki
        (słuszne poniekąd) a nic nie robią z ogromną czapą biurokracji nad sobą. Bez
        zmian struktury zatrudnienia PKP PR i inne kolejowe spółeczki będą ciągle
        molochem na glinianych nogach krzyczącym o coraz większe dotacje skąd sie da...

        A pasażerowie? Cóz to tylko zło konieczne... a jak będą podskakiwali to znowu
        coś zlikwidujemy...

        A słowem podsumowania. Nie wierze, że PKP PR polepszy swoje usługi. Jedyna
        nadzieja w konkurencji która ją wykosi, chociaż początki bywają trudne...
        (zainteresowani tematem wiedzą skąd kłopoty m. in. Arrivy w kujawsko-pomorskim)
    • Gość: mk® W 2009 roku wykończy ich zachodnia konkurencja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.07, 01:15
      ...nareszcie można by powiedzieć tą gó..aną firmę coś zmiecie z powierzchni
      ziemi o której jakiś cudzoziemiec (Anglik) mieszkający w Polsce od 20 lat
      powiedział że PKP nic się nie zmieniła od jego początków w Polsce (rok 86)!!!!!!!!!
    • Gość: sfinks Re: Do świąt nie będzie strajku na kolei IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.12.07, 04:28
      > Wtedy może wreszcie będziemu jeździć czystymi,
      > punktualnymi pociągami, z uprzejmą obsługą, a przede wszystkim nie
      > przepełnionymi i nikt nie będzie nam wmawiał, że przewozy
      > pasażerskie się nie opłacają.

      To Ty koleś chyba dawno pociągiem nie jechałeś. Ja jeżdżę i widzę zmiany na
      plus, w porównaniu z początkiem lat 90tych.
Pełna wersja