"Cześć, ratujemy konie" - czy to kit?

20.12.07, 12:11
Jeśli byliście conajmniej 5 razy w życiu na Świdnickiej, to z rachunku prawdopodobieństwa wynika, że choć raz zaczepiła was smutna dziewczyna z problemami dermatologicznymi. Jest bardzo bezpośrednia, ma jakąś plakietkę i teczkę. Zawsze mówi: "Cześć, ratujemy konie".

Czy ktoś coś wie o tych rzekomych koniach? Jestem przekonany, że to naciągaczka, ale może się mylę. Święta idą i człowiek się robi dobrotliwy.
    • Gość: ... Re: "Cześć, ratujemy konie" - czy to kit? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.12.07, 12:19
      czyzby znopwu pewna fundacja , która swiezo za sobą ma podejrzenia o
      nieuczciwe postepowanie ?
    • Gość: koniarz Re: "Cześć, ratujemy konie" - czy to kit? IP: *.wroclaw.mm.pl 20.12.07, 15:28
      schronisko istnieje, rozwija się z tego co słyszałem i jeżeli nie macie zaufania
      do dziewczyny ze Świdnickiej to polecam stronę
      www.ligon.chorzow.pl/tara/index.php
      Jest numer konta, można wpłacać bezpośrednio. Jest to OPP, więc można darowizny
      odpisywać w zeznaniach.
      Jeszcze jakieś wątpliwości ??
      • Gość: ... Re: "Cześć, ratujemy konie" - czy to kit? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.12.07, 15:33
        koniarz , nie chodziło o Tarę

        koniarze wiedza ze ostatnio duze problemy miała Fundacja C....
        • Gość: r. Re: "Cześć, ratujemy konie" - czy to kit? IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 20.12.07, 22:07
          www.FundacjaTara.info <- to prawidlowy adres Fundacji Tara. Na
          swidnickiej nie wiem kto stoi ale mozna przeciez to sprawdzic.
        • Gość: koniarz Re: "Cześć, ratujemy konie" - czy to kit? IP: *.wroclaw.mm.pl 21.12.07, 10:09
          Kiedyś mnie zaczepiła. Powiedziałem że nie rozdaje pieniędzy na ulicy,ale jak mi
          poda nr konta to mogą liczyć na pieniądze. Podała mi nr konta tary więc jest to
          dla mnie w miarę wiarygodna osoba.
          Co do wspierania wszelkiego rodzaju instytucji poprzez wrzucanie kasy do puszek,
          to już dawno przestałem to robić, odkąd zobaczyłem małolatów zbierających na
          PCK, wyciągających datki w pobliskiej bramie.
          Oczywiście nie twierdzę że ta dziewczyna to robi, jednak dla własnego spokoju
          sumienia kasy na ulicy nie daje nikomu.
          • jaktheparrot Re: "Cześć, ratujemy konie" - czy to kit? 21.12.07, 21:40
            Dzięki za wyjaśnienie. Dobrze wiedzieć.
    • Gość: kruczkowski Re: "Cześć, ratujemy konie" - czy to kit? IP: *.ssp.dialog.net.pl 21.12.07, 00:15
      oby tylko tę panią ktoś w porę uratował. obłęd ma w oczach jak mówi o tych
      koniach i wydaje się być jakaś taka nieobecna.
      • Gość: brakzaufaniadoludz Re: "Cześć, ratujemy konie" - czy to kit? IP: *.e-wro.net.pl 21.12.07, 09:31
        troche nie na temat, ale troche i tak:
        co powiedzie o mailowej akcji psy goldeny- do wziecia inaczej beda
        uspione?
        podobno to kit...
        ludzie sie wzruszyli, rozszyłaja maile po znajomych, maile kraza po
        urzedach, a podobno te psy nie istnieja...
        choc moze to prawda? wie ktos z was cos o tym?
        (a moze lepiej nie wiedziec..., swieta ida, po co sobie wrzody
        robic...)
        • Gość: kruczkowski Re: "Cześć, ratujemy konie" - czy to kit? IP: *.ssp.dialog.net.pl 21.12.07, 11:13
          to niestety (a może na szczęście - zależy jak kto patrzy) nie jest prawda. to
          typowy łańcuszek szczęścia. jego autor, zupełnie jak te wymyślone kundle, nadaje
          się tylko i wyłącznie do uśpienia.
    • Gość: carnivor Re: "Cześć, ratujemy konie" - czy to kit? IP: *.lanet.net.pl 22.12.07, 21:20
      Gdyby ta pani choć raz w życiu posmakowała dobrego kabanosa to by zmieniła zajęcie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja