Uchylony wyrok 25 lat dla autora "Amoku"

20.12.07, 12:47
znowu morderce wypuścili. ile się w tym kraju trzeba naprocesować żeby skazać ewidentnie winnego typa. przykład anny jaźwińskiej, która prawie dziesieć lat się sądziła, żeby skazali morderczynię jej męża, na którą wskazywały wszystkie dowody. co się dzieje w tym kraju?
    • svetomir Uchylony wyrok 25 lat dla autora "Amoku" 20.12.07, 12:50
      Może teraz wydawca wznowi te książkę?
      Bo jest absolutnie niedostępna, a jest to ciekawy materuiał dla
      badaczy kultury
      • svetomir Re: Uchylony wyrok 25 lat dla autora "Amoku" 20.12.07, 13:06
        Czemu wpisy o policjantach zniknęły bez śladu, a nie ze zwyczajowa
        adnotacją?
        Wypada zostawić ślad po cieciu
        • Gość: Paweł 13 posterunek - Kraków Siemiradzkiego 24 IP: 62.233.214.* 20.12.07, 15:38
          \\\ Z pijanego gangu :

          www.policyjnyserwisinformacyjny.fora.pl/viewforum.php?f=3
          • Gość: Paweł Skansen UBekistanu – Kraków Mogilska 109 IP: 62.233.214.* 20.12.07, 15:39
            ----
      • pszeszczep666 Re: Uchylony wyrok 25 lat dla autora "Amoku" 20.12.07, 14:56
        > Może teraz wydawca wznowi te książkę?
        > Bo jest absolutnie niedostępna, a jest to ciekawy materuiał dla
        > badaczy kultury

        w dupie mam jego ksiazkę. co z ciebie za badacz, chyba własnych chorych fascynacji
    • farmer_mendoza Uchylony wyrok 25 lat dla autora "Amoku" 20.12.07, 12:51
      Gdzie można kupić tę powieść (lub czasopisma)?
      • svetomir Re: Uchylony wyrok 25 lat dla autora "Amoku" 20.12.07, 12:55
        Jedynie na aukcjach za strzaszne pieniądze
    • and_nowak Wiemy, że miał powód. I tylko tyle 20.12.07, 13:06
      Oskarżenie o zabójstwo to poważna sprawa. Jeżeli są jakiekolwiek wątpliwości, to
      w każdym cywilizowanym kraju są rozpatrywane na korzyść oskarżonego.
      Tutaj tak nie było.

      Nie ma żadnych dowodów samej zbrodni.

      Jest wiele wątpliwości, których nie ma jak wyjaśnić. Być może np. telefon ukradł
      i to w czasie włamania - więc nie chce się przyznać.

      Ktoś dopasował historię z książki do rzeczywistości - i mu się zgodziło. Tylko
      to nie jest żaden dowód.
      • Gość: chris.blog.pl Re: Wiemy, że miał powód. I tylko tyle IP: 194.213.204.* 20.12.07, 14:29
        Zapominasz (nie wiesz?) o tym, że ten człowiek przyznał się podczas jednego z
        przesłuchań. Później odmówił podpisania protokołu. Co ty na to?
    • Gość: szerlok kupił w lombardzie telefon ofiary??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.07, 13:07
      to chyba łatwiej w totka wygrać...
      brawo dla obrony, wstyd dla sądu!
      • darr.darek Re: kupił w lombardzie telefon ofiary??? 20.12.07, 13:23
        Gość portalu: szerlok napisał(a):
        > to chyba łatwiej w totka wygrać...
        > brawo dla obrony, wstyd dla sądu!

        Co istotne, oskarzony wg zeznań "nie wie skąd miał telefon".
        I jeszcze rzekomo kupił w lombardzie (jak to w lombardzie - drożyzna) wg
        tłumaczących go inteligentnych inaczej, po to ... aby sprzedać dzień po
        oszacowanej dacie morderstwa tanio na aukcji Allegro.

        Gdyby tak tłumaczono zebrane dowody, to ślady DNA na ofierze byłyby zawsze do
        wyrzucenia, no bo np. wiatr przywiał naskórek czy inne ślady oskarżonego i
        oskarżony z założenia jest niewinny dla lewicowego prawa(lewa).

    • wlodzimierz.ilicz Wszystko byłoby OK ale kim są bezpośredni 20.12.07, 13:29
      sprawcy?
      Bez ich ustalenia i ich powiązań z B. wyrok skazujący był wadliwy.
      Oczywiście tłumaczenie, że B. kupił telefon ofiary w lombardzie to
      lipa.
      • darr.darek Re: Wszystko byłoby OK ale kim są bezpośredni 20.12.07, 13:36
        wlodzimierz.ilicz napisał:
        > sprawcy?
        > Bez ich ustalenia i ich powiązań z B. wyrok skazujący był wadliwy.
        > Oczywiście tłumaczenie, że B. kupił telefon ofiary w lombardzie to
        > lipa.

        Jak chcesz ustalić współsprawcę (lub tylko "pomocnika" w zwabieniu) ? Torturami
        ? To akurat pewnie pomogłoby w ustaleniu prawdy.

        Zasada zawsze jest taka, że jeśli są dowody przeciwko jednemu, wówczas dostaje
        ostrzeżenie przez prokuratora, że wyrok ma jak w banku, ale moze obniżyć wyrok
        wydając pomocnika. Jeśli sprawca obciązony dowodami idzie w zaparte i nie wydaje
        wspólnika, wówczas dostaje wyższy wyrok. To elementarz Prawa (wykorzystywany
        również jako elementarz przez Lewo).


        • wlodzimierz.ilicz To są bzdury. Jeżeli nie znaleziono bezpośrednich 20.12.07, 13:43
          sprawców to są wątpliwości czy B. zlecił morderstwo.
          To sprawcy mogliby to powierdzić.
          Dowodów nie było tylko poszlaki.
          A co warte były groźby prokuratora (wyrok jak w banku) - okazało się
          w sądzie apelacyjnym.
          Nic nie były warte.
          Za takie groźby prokurator powinien być karany bo mogły być
          skierowane wobec niewinnego człowieka, który po prostu nie miał kogo
          wskazać jako rzekomych wspólników.
          • darr.darek Re: To są bzdury. Jeżeli nie znaleziono bezpośred 20.12.07, 13:59
            wlodzimierz.ilicz napisał:
            > To sprawcy mogliby to powierdzić.

            Dlatego ci co idą w zaparte i nie chcą wskazać współsprawców są bardzo surowo
            traktowani przez sądy, jeśli są przeciw nim dowody i są dowody na krycie pomocnika.

            > Dowodów nie było tylko poszlaki.

            Sprzedaż na aukcji internetowej telefonu ofiary bodaj dzień po morderstwie. To
            poszlaka, tak ?
            Zaprzeczanie jakimkolwiek kontaktom z ofiarą, gdy karta telefoniczna oskarżonego
            wskazywała na wykonane telefony i do ofiary i do rodziców i znajomych
            oskrżonego. Znalazł kartę, tak ?

            > Za takie groźby prokurator powinien być karany bo mogły być
            > skierowane wobec niewinnego człowieka

            Gdy zabiją ci dziecko, będziesz miał pole do wybaczania swojemu winowajcy, teraz
            to nie jest twój winowajca. Wytłumaczysz go, że np. ślady DNA mogły znaleźć się
            przypadkowo (oczywiste, że ślady DNA człowiek zostawia wszędzie, nie wiedomo kto
            je gdzie potem rozniesie i dlaczegóż taki drobiazg decyduje w "faszystowskim"
            USA i nie tylko w USA o winie, prawda ?).


            • wlodzimierz.ilicz Sąd apelacyjny uznał to za poszlaki i słusznie 20.12.07, 14:03
              A poszlak było za mało więc uniewinnienie.
              Okręgowy uznał to za dowody i niesłusznie.
              Lepiej wypuścić 100 wątpliwie winnych niż skazać 1 wątpliwie
              niewinnego.
            • and_nowak Wyjatkowe pierdoly opowiadasz 20.12.07, 14:13
              darr.darek napisał:
              > Sprzedaż na aukcji internetowej telefonu ofiary bodaj
              > dzień po morderstwie. To poszlaka, tak ?

              Dla mnie to wręcz dowód niewinności w TEJ sprawie. Trzeba być kompletnym idiotą,
              aby dzień po morderstwie (o ile się WIE o morderstwie) sprzedawać telefon ofiary.
              Oskazony NIE JEST idiotą.

              Inna rzecz, że najpewniej coś kręci, ale to już inna sprawa. Być może ukrywa
              inne przestępstwo.

              > Gdy zabiją ci dziecko, będziesz miał pole do wybaczania
              > swojemu winowajcy, teraz to nie jest twój winowajca.

              Demagogia i kompletne pomieszanie pojęć. Każdy, kto jest silnie wzburzony nie
              jest obiektywny - może właśnie dlatego nawet w krajach arabskich to nie
              poszkodowany wymierza karę, ale sąd. Sąd ma być obiektywny.
              Tyle o demagogii. Druga sprawa jest gorsza, bo to BZDURA. Jako poszkodowany
              domagałbym się surowego ukarania WINNEGO, ale byle kogo.
              Nie ma ŻADNEGO dowodu winy.
              Są luźne fakty - telefon, jest motyw, jest książka. Całość się układa, tylko nie
              ma bezpośrdnich zabójców, są inni, którzy mieliby powody ich wynająć, w ogóle
              nie wiemy, czy jakiś zabójca był wynajmowany itd. itp.
              Dużo gdybania, mało faktów. No, ale niektórzy mają prostszą wizję świata: "za
              łeb i do pierdla, to na pewno on! Dowalić mu w d*pe!"
              • darr.darek Re: Wyjatkowe pierdoly opowiadasz 20.12.07, 14:39
                and_nowak napisał:
                > darr.darek napisał:
                > > Sprzedaż na aukcji internetowej telefonu ofiary bodaj
                > > dzień po morderstwie. To poszlaka, tak ?
                >Dla mnie to wręcz dowód niewinności w TEJ sprawie. Trzeba być
                >kompletnym idiotą, aby dzień po morderstwie (o ile się WIE o
                >morderstwie) sprzedawać telefon ofiary. Oskazony NIE JEST idiotą.

                Pytanie tylko, czy prezentujesz tu brak logicznej dedukcji czy zwyczajną głupotę ?

                Analogicznie ktoś w miarę inteligentny, ale zupełnie nie znający się zupełnie na
                kryminalistyce, byłby broniony przez ciebie po oskrżeniu o gwałt i znalezieniu
                jego spermy na ofierze.
                Wówczas też płótłbyś tak porażająco bez sensu, że owo znalezienie śladów DNA
                jest dowodem niewinności, bo inteligentny człowiek nigdy nie zostawiłby tegoż
                śladu. Prawda ?


              • gniewomierz Re: Wyjatkowe pierdoly opowiadasz 20.12.07, 15:05
                and_nowak napisał:

                > Demagogia i kompletne pomieszanie pojęć.
                ...oraz wzorcowy przykład argumentacji zwolenników KŚ oraz innych
                rozwiązań spod znaku "twardej ręki".
    • Gość: woohoo Uchylony wyrok 25 lat dla autora "Amoku" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.07, 14:13
      Wariograf.
      • wlodzimierz.ilicz Wariograf? To chyba lepiej zastosować średniowiecz 20.12.07, 14:15
        ną próbę wody.
        Taka sama wiarygodność w tej sprawie.
    • Gość: Kuba Re: Uchylony wyrok 25 lat dla autora "Amoku" IP: *.adsl.inetia.pl 20.12.07, 14:19
      Teraz niech sędzia wydajacy wyrok o uchyleniu wyroku sam zapłaci odszkodowanie
      z własnej kieszeni.
    • Gość: OK kupuje w lombardzie aby sprzedac na aukcji? IP: *.ok.ok.cox.net 20.12.07, 14:26
      moze to nie dowod morderstwa, ale taka drobna zachlannosc swiadczy,
      ze jest idiota
    • Gość: jacentyk Re: Uchylony wyrok 25 lat dla autora "Amoku" IP: *.chello.pl 20.12.07, 14:26
      ZAPYTAJ SIE LAPIEJ SAM SIEBIE CO SIE DZIEJE Z TOBA? SAFUJESZ
      WYROKAMI JAK NIESLAWNEJ PAMIECI BYLY - NA SZCZESCIE - MINISTER
      Z. "WYPUSCILI MORDERCE" ZBYT LATWO RZUCASZ OSKARZENIA... ZBYT LATWO..
      • plosiak Re: Uchylony wyrok 25 lat dla autora "Amoku" 20.12.07, 14:35
        Pewnie nikt z komentujących nie czytał uzasadnienia uchylonego wyroku, a część
        feruje wyroki. Żyjemy w państwie prawa i to Prokuratura MUSI udowodnić winę, a
        nie oskarżony niewinność. Postawcie się w sytuacji gościa, który jest oskarżony
        o zabójstwo, a nie wie kto zabił. Ale pewnie niektórych ludzi pokroju Min. Zero
        nic nie przekona...
    • gniewomierz Re: Uchylony wyrok 25 lat dla autora "Amoku" 20.12.07, 14:51
      pszeszczep666 napisał:

      > przykład anny jaźwińskiej, która prawie dziesieć lat si
      > ę sądziła, żeby skazali morderczynię jej męża, na którą wskazywały
      wszystkie do
      > wody. co się dzieje w tym kraju?
      Akurat Jaźwińskiej źle z oczu patrzyło. Nie podobała mi się ta baba
      i odniosłem wrażenie, że ma coś na sumieniu...
      • Gość: rybak Re: Uchylony wyrok 25 lat dla autora "Amoku" IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.12.07, 21:14
        bedzie krystek pływał z rybami razem ze staskiem.....
        • Gość: Krzysztof Re: Uchylony wyrok 25 lat dla autora "Amoku" IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 20.12.07, 21:38
          Miejmy nadzieje , ze nasz pisarz umrze w wiezieniu , a Sad w swojej
          intencji probuje dac zarobic papugom (adwokaci).
          Gosc jest wyjatkowo obrzydliwy i w jakiejs bojce wspolwiezniowie
          powinni go jak najszybciej poddac eutanazji .
    • Gość: xzc Re: Uchylony wyrok 25 lat dla autora "Amoku" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.12.07, 08:41
      > znowu morderce wypuścili.

      umiesz gościu w ogóle czytać? przecież go NIE WYPUŚCILI.

      Taki ewidentnie winny to on nie jest, u jaźwińskiej był przynajmniej
      świadek, tutaj nie było żadnego. Szkoda, że nikt nie zwraca uwagi na
      to, jak się oskarżony lansuje, wczoraj poprosił TV o podanie jego
      nazwiska i twarzy, marna książka bije rekordy cenowe na aukcjach, a
      on sam pisze w areszcie nową książkę, ma głowę do interesów.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja