Zamarznięte sadzawki zamiast lodowiska

30.12.07, 17:00
Trzeba nie mieć calkiem w porzo na umyśle, żeby proponować kręcenie
się po patelni zamiast swobodnego ślizgania po naturalnym lodzie w
odpowiednich okolicznościach przyrody. A stawek przy Nowowiejskiej
służył zawsze jako lodowisko a utopił się tam kiedys pijaczek, tyle
że latem. A na zabraniac slizgania na pergoli gdzie jest 30 cm
glebokości to juz zapowiedź zbliżającego się umysłowego wodotrysku.

    • Gość: podlugi wolne miasto wolny lód IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.07, 17:10
    • platfusywon Zamarznięte sadzawki zamiast lodowiska 30.12.07, 18:33
      d..ne urzędasy,lewactwo i inne ekoświry niedługo wszystkiego zabronią. A ja mam
      w du.ie brak band na pergoli,podobnież ile wyemituje C02 moje auto żeby tam
      dojechać.
    • robak_wroc Re: Zamarznięte sadzawki zamiast lodowiska 30.12.07, 20:26
      z artykulu wyraznie wynika, ze zakazu nie ma na pergoli, wiec ochrona moze sobie
      mowic co chce. przez lata sie tam ludzie slizgali i jakos nikt nie mial z tym
      problemow, a jak jest obok platne lodowisko, to problem bezpieczenstwa od razu
      zaistnial. ciekawe! do tego, skoro tak sie bronia tym, ze dbaja o
      bezpieczenstwo, to gdzie sa w/w 'panowie wyganiacze' z hali podczas roznych
      koncertow czy chocby letniego kina kiedy to niejednokrotnie osoby po
      odwiedzinach baru pergola wlazily do wody? jakos wtedy niebezpieczenstwa nie ma
      kiedy to pijana osoba wchodzi w nocy do wody, a w dzien na slizgawce mozna sobie
      od razu krzywde zrobic? i to tylko w tym roku kiedy jest lodowisko? ciekawe.
      naprawde ciekawe.
    • Gość: dido Pergola jest tradycją wrocławia IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.12.07, 21:31
      niech urzedasy przestaną niszczyć tą tradycje a lodowisko niech
      wróci na rynek-tam fajnie komponowało sie z kamienicami i rynek nie
      był nudny
    • Gość: meloman Zamarznięte sadzawki zamiast lodowiska IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.12.07, 23:21
      Nie widzielismy tez na pergoli ochrony podczas przedstawień opery
      Napój Miłosny - artysci pluskali się w sadzawce, wpadali nawet w
      poślizgi na mokrych pomostach ... chyba nikt sie nie utopil .... w
      kazdym razie nie w tym spektaklu który widzielismy. Trzeba to
      koniecznie ustalic zanim pojawią się Poławiacze pereł.
    • Gość: vinner Zamarznięte sadzawki zamiast lodowiska IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 31.12.07, 00:01
      Pani Agnieszko jestem pewny,że pani wibrator nie jest bezpieczny.
      • dla_dobra_polski ___ koniecznie___przeczytaj___ !!! 31.12.07, 03:22
        niesamowite !!!!!

        www.dziennik.pl/opinie/article102586/Co_przemilczala_Wyborcza.html
        • Gość: xxl kpina IP: *.amuz.wroc.pl 31.12.07, 10:05
          całe życie człowiek ślizgał się na pergoli a teraz jakiś buc
          wymyślił, że to dla bezpiezceństwa zakaz....hehe myślałby kto...już
          robią z nas takich baranów że w to uwierzymy??? Oni są tak ciemni,
          że wierzą, że "ciemny lu/ód to kupi"??? banda.....banda złodziei !
    • Gość: Kisiel Przepraszam, a gdzie jest lodowisko we Wrocławiu? IP: *.nsn-inter.net 02.01.08, 14:57
      Faktycznie o mnie! :)
      Ślizgałem się na Pergoli w 1 i 2 dzień Świąt. Pierwszego przyszli dwaj ochroniarze i krzyczeli żeby opuścić lód. Po 5 minutach zacząłem im współczuć, bo ludzie, a było około 50 osób, kwitowali całą akcję śmiechem albo złośliwymi komentarzami. Drugiego dnia panowie porządkowi w ogóle się nie pojawili - ludzi było ze trzy razy tyle, więc chyba się domyślili, że i tak nic nie zdziałają.

      Teraz pytanie - gdzie niby są te lodowiska we Wrocławiu, bo ja nie widziałem? Na ślizgawce pod Iglicą był taki tłum, że jeżdżenie tam stanowiło większe niebezpieczeństwo niż na pobliskiej Pergoli. Wejherowska swoimi małymi rozmiarami przypomina raczej tor do short tracka, a dużego lodowiska nie mrożą, bo sie nie kalkuluje. Spiska pod otwartym niebem ze swoją idealnie przygotowaną taflą też bardziej kojarzy się ze ślizgawką w parku niż lodowiskiem.

      Fakt jest taki, że w prawie 650 tysięcznym Wrocławiu nie ma ani jednego lodowiska - żeby pograć w hokeja jeździmy z kolegami... no gdzie? Do Świdnicy.

      :(
Inne wątki na temat:
Pełna wersja