olek_01 01.01.08, 15:00 Panowie redaktorzy chyba pisali o innym mieście - bitwa pod sceną po połnocy ?? - ciekawe,że nic nie bylo widać w tv . Ktoś to naprawdę widział ?? bo ja w TV nie Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: twister Re: Smutny sylwester 7-letniej wrocławianki IP: *.gprs.plus.pl 01.01.08, 15:33 ..telewizja zawsze pokazuje tylko pozytyne strony takich imprez. Trzeba było być na rynku, żeby się przekonać na własnej skórze, co tam się działo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: antynaiwniak Re: Smutny sylwester 7-letniej wrocławianki IP: *.ssp.dialog.net.pl 01.01.08, 15:34 W tv takich rzeczy nie pokazują przecież, o święta naiwności! Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik Motłoch i bydło :/ 01.01.08, 16:19 Utwierdzam się w przekonaniu, że należy zakazać sprzedaży napojów wyskokowych i petard każdemu jak leci. Kto chce kupić wódkę albo petardę powinien mieć specjalne pozwolenie - wydawane w takim trybie jak na broń (z pominięciem konieczności uzasadnienia). Widać, że motłoch ma za dużo praw. Odpowiedz Link Zgłoś
witek7205 Smutny sylwester 7-letniej wrocławianki 01.01.08, 22:11 Ochrona sylwestra we Wrocławiu to co roku fikcja. Ochroniarze prężą pierś i niczego nigdy nie kontrolują. Ilość wniesionych petard i alkoholu wcale nie byłaby mniejsza gdyby tych ochorniarzy w ogóle nie było. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Prawda Re: Smutny sylwester 7-letniej wrocławianki IP: *.xdsl.centertel.pl 01.01.09, 23:14 Byłem we Wrocławiu i śmieszy mnie gdy przechodziłem przez kontrol ochroniarzy to widziałem skonfiskowane termosy zapewne z cieła herbatą. Następnie w czasie zabawy na rynku widziałem butelki z alkoholem wśród męźczyzn. To ma być kontrol. Kontroluje się normalnych ludzi a dresiarzy i tego typu ludzi nie. Gdzie tu sprawiedliwość. To jest zwykła hipokryzja.Bo to jest ta Polska rzeczywistość... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eciq Smutny sylwester 7-letniej wrocławianki IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.01.08, 14:07 niestety jestem w stanie w to uwierzyć... w zeszłym roku byłam na rynku, mase szkła, petardy, i pijanych agresywnych ludzi widziałam na własne oczy... przed północą uciekałam z pod sceny bo ludzie tak samo się taranowali i rzucali się z łapami do innych... w tym roku wolałam nie ryzykować :/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: yah_42 "Nieprzypadkowo .... IP: *.ibch.poznan.pl 02.01.08, 16:49 Nieprzypadkowo ekipy sprzątające Rynek i jego okolice w Nowy Rok od świtu usuwają potłuczone szkło ...." Co autor chcial powiedziec ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: metax Jaki Perfect??? IP: *.lanet.net.pl 01.01.09, 23:29 Przecież tam w ogóle nie było Perfectu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pe Re: Jaki Perfect??? IP: *.magma-net.pl 02.01.09, 04:51 przecież to artykuł sprzed roku Odpowiedz Link Zgłoś
gazeciorek Re: Jaki Perfect??? 02.01.09, 08:03 Jak można wywnioskować, redaktor był na Rynku i "nieprzypadkowo" zaczerpnął jakiegoś płynu z wniesionej przez siebie lub kogoś innego szklanej butelki tudzież termosu... Chyba, że płyn był baaardzo wyskokowy i "przeniósł" redaktora na plac, gdzie grał Perfect. "Chciałbym być sobą" - pomyślał redaktor i po 17 minutach zobaczył Sztyrlica :)) Odpowiedz Link Zgłoś
membrum_virile Re: Smutny sylwester 7-letniej wrocławianki 02.01.09, 08:20 Niezły żarcik! Ktoś, jak widzę po datownikach, wyciągnął z samego dna piekieł (forum) wątek i relację z Sylwestrowej nocy sprzed roku, którą to część czytających bierze za aktualną... Faktem natomiast jest, że na Rynek w noc Sylwestrową idzie bawić się prostactwo, nieokrzesany tłum złakniony bliskości majtek Dody- Elektrody. Niechaj jednak potem nie narzeka urażone grubiaństwo, że dostało w łeb butelką. Należało się widocznie. Odpowiedz Link Zgłoś