Lekarze z Marciniaka nie chcą pracy na zmiany

02.01.08, 12:14
Spokojnie wprowadzić pracę w ruchu ciągłym ,może nauczy to tych
zadufanych i zarozumiałych egoistów uczciwej pracy!!!
Może w końcu zrozumieją,że są jedynie jednym z trybików w wielkiej
społecznej machinie.
    • Gość: anka Re: Lekarze z Marciniaka nie chcą pracy na zmiany IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.01.08, 12:20
      każda zmiana dotychczasowej organizacji pracy przez pracodawcę wymaga
      wypowiedzenia pracownikowi dotychczasowych warunków pracy, że nie wspomnę o
      konieczności konsultacji z zakładową organizacją związkową.... wystarczy znać
      kodeks pracy, baranie
      • Gość: krakus Re: Lekarze z Marciniaka nie chcą pracy na zmiany IP: *.moq.com.qa 02.01.08, 13:05
        Lekarze chodza z regulaminen pracy w kieszeni .
        Nastepni wybrancy od pana Boga , wydaje im sie ze sa lepsi od innych
        i dlatego te specjalne przywileje. Niech szukaja szczescia za
        granica .
      • lokalny7 Re: Lekarze z Marciniaka nie chcą pracy na zmiany 02.01.08, 21:09
        Pani Aniu emocje nie pozwalają Pani na spokojne przeczytanie i
        zrozumienie mojej wypowiedzi.
        Nie piszę-natychmiast wprowadźcie-tylko "spokojnie wprowadzić"
        więc prosze o odszczekanie pod stołem tego "barana",bo uważam te
        zwierzęta za bardzo pożyteczne a zastosowanie w stosunku do Pani
        odzywki typu "Ty Krowo" uwłaczało by mojej miłości do pożytecznych
        zwierząt.
        • Gość: ja Re: Lekarze z Marciniaka nie chcą pracy na zmiany IP: *.magma-net.pl 02.01.08, 21:53
          Wypowiadasz sie o pracy lekarzy, a tak naprawde gowno o niej wiesz.
          Skoncz pisac te swoje niedorzecznosci.
        • ognik_s Re: Lekarze z Marciniaka nie chcą pracy na zmiany 03.01.08, 16:59
          o lokalny7, jak miło przeczytać taką odpowiedź w tym worze bezmyslnej agresji. pozdrawiam, ale nie Ania
    • wielki_czarownik Proponuję 02.01.08, 12:22
      Proponuję wprowadzić ustawowy zakaz chorowania i odnoszenia obrażeń, oraz przebywania w stanie wymagającym interwencji lekarskiej pomiędzy godziną 18 a 8 rano. Za złamanie zakazu kara śmierci.
    • Gość: rr Lekarze z Marciniaka nie chcą pracy na zmiany IP: *.lanet.net.pl 02.01.08, 13:15
      Nienawidzę lekarzy, za ich olewczy stosunek do pacjentów i innych zawodów!
      Należy się wam tak jak reszcie tysiąc pięćset zł brutto na miesiąc!!!
    • Gość: magda Lekarze z Marciniaka nie chcą pracy na zmiany IP: 62.233.177.* 02.01.08, 13:15
      i racja!! w nniczym nie poamgają, a wymagają Bóg wie czego... skoro
      fabryki i inne koncerny mogą pracować na 3 zmiany, to czemu nie
      oni?? co oni lepsi?? inni?? a gó.. prawda, won za granicę jak sie
      nie podoba, tylko żądać potrafią!!nieroby
      • Gość: ja Re: Lekarze z Marciniaka nie chcą pracy na zmiany IP: *.magma-net.pl 02.01.08, 17:38
        Won???
        I kto cię debi*** będzie leczył??
        Właściwie, to ty już wymagasz leczenia!
        • mr_pope Re: Lekarze z Marciniaka nie chcą pracy na zmiany 05.01.08, 13:24
          Tak samo zwracasz się do swoich pacjentów?
    • Gość: pacjent Lekarze z Marciniaka nie chcą pracy na zmiany IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.01.08, 13:33
      To prawda, że nie można od tak zmieniać warunków pracy. Rozumiem
      jednak determinację dyrekcji.
      Natomiast święte oburzenie lekarzy, że mogliby pracować na zmiany, a
      nie zmykać do prywatnego gabinetu o 15.00 - najlepiej obrazuje
      stosunek lekarzy z tego szpitala do pacjentów. Właśnie w Marciniaku
      odmówiono mi pomocy choremu dziecku w maju 2007 roku - bo rozpoczął
      sie strajk lekarzy i dziecka nie przyjęto na planowany zabieg.( Żeby
      dostać szybko skierowanie na zabieg byłam prywatnie u pana chirurga
      z tego szpitala - normalnie musiałabym czekać parę miesięcy a
      dzieciak niepotrzebnie cierpieć ). Ten sam arogancki i gburowaty
      lekarz wyrzucając mnie z gabinetu w szpitalu oświadczył, że
      przyjmuje dwa razy w tygodniu - i tu przypomniał adres. Bo w
      szpitalu strajkuje gdyż mało zarabia. Po 15.00 we wlasnym gabinecie
      juz nie strajkuje. Tyle tylko, że ja uczciwie płace dość wysoką
      składkę ubezpieczeniową i mam dosyć chodzenia wszędzie prywatnie. I
      Pracuję na zmiany.....za takie same ppieniadze jak lekarze w
      szpitalu....

      pozdrawiam i mam nadzieję, że wśród dyrektorów znajdą się wreszcie
      odważni menagerowie, którzy dobrze zapłacą lekarzom i zakażą im
      dorabiania na kilku etatach.
    • Gość: gość Lekarze z Marciniaka nie chcą pracy na zmiany IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.01.08, 13:51
      Na Dolnym Śląsku dyrekcja DCP nie podpisała umowy z NFZ na przewozy
      zespołem N- Reanimacyjna karetka dla noworodków- zproponowane stawki
      przez NFZ są żenujące, ale dobre samopoczucie Ministerstwa bardzo
      dobre.
    • Gość: yuss Lekarze z Marciniaka nie chcą pracy na zmiany IP: *.ifd.uni.wroc.pl 02.01.08, 14:03
      Troche mnie dziwi to zupelne zaskoczenie sytuacja, widac, ze dyrektorzy, lekarze
      i ministerstwo swietnie wspolpracuja. Jednak mam pytanie, jak to jest, ze
      lekarzowi wolno pracowac 48 godzin, jednak za zgoda 72. A poza tym podstawowym
      etatem to tez jeszcze wolno czy juz nie ?
      • Gość: sfg Re: Lekarze z Marciniaka nie chcą pracy na zmiany IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.01.08, 16:14
        to, co lekarz robi w wolnym czasie to jego prywatna sprawa.
        Jeżeli w tym czasie pracuje w prywatnym gabinecie (np 2 dni w tygodniu) to ma do
        tego prawo. Jeżeli miałby pracować 4x12h w szpitalu za 1500 zł jak niektórzy
        tutaj mówią, to rzeczywiście nie znają realiów wolnego rynku.

        A z tego co widać to tak duża grupa lekarzy już wyjechała, że nie ma ich
        wystarczająco dużo.
    • Gość: wrocławianka Lekarze z Marciniaka nie chcą pracy na zmiany IP: *.ssp.dialog.net.pl 02.01.08, 15:00
      A nam się wydawało,że zawód lekarza to posłannictwo i przysięga
      Hipokratesa jest wyznacznikiem moralnym i etycznym...a tak na
      marginesie - w innych zawodach też jest praca na zmiany i pracownicy
      nie dyskutują tylko pracują dla dobra innych. widzę,że lekarze traca
      resztki przyzwoitości i sympatii społeczeństwa.
      • Gość: wrocławianka Re: Lekarze z Marciniaka nie chcą pracy na zmiany IP: *.ssp.dialog.net.pl 02.01.08, 15:13
        I dla przypomnienia...Hipokrates:)


        www.portalmed.pl/xml/prawo/medycyna/komentarze/etyka/kodeks
      • Gość: Piotr Re: Lekarze z Marciniaka nie chcą pracy na zmiany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.08, 16:33
        Kolego-wydajesz się rozsądny,ale niedoinformowany-w przysiędze
        Hipokratesa jest napisane,że lekarz'w dostatku on i jego rodzina zyc
        będzie",więc jeśli chcesz się roztkliwiac,to nie powołuj się na
        Hipokratesa,bo On-starożytny Grek lepiej rozumiał prawo rynku od
        Ciebie.
        Życie powoli staje się brutalne,więc sam zacznij wierzyc w to,że
        Twoje zdrowie jest bezcenne i nie kupuj sobie prawa do oburzania się
        na forum w NFZ ale ubezpiecz sie prywatnie-wtedy będziesz zdrowiej
        życ i w razie czego możesz iśc do sądu.A spróbuj sie sądzic z NFZ...
        \Piotr
        • mr_pope Re: Lekarze z Marciniaka nie chcą pracy na zmiany 05.01.08, 13:25
          Nie znam lekarza, który nie żyje w dostatku. A Ty znasz?
    • Gość: morfeo Lekarze z Marciniaka nie chcą pracy na zmiany IP: *.e-wro.net.pl 02.01.08, 15:12
      popierdzielilo juz sie tym lekarzom w glowkach.kazdy znas chcialby
      miec prace lzejsza od spania i brac za to kolosalne pieniadze.prawde
      mowiac gdyby musieli zaplacic za to ze studiowali a teraz panstwowa
      sluzbe zdrowia olewaja to odechcialo by im sie.pozatym w szpitalach
      powinni wprowadzic system "amerykanski?"na 4 zmiany po 6 godzin.tak
      jak w stanley-u np.praca ciagla bez mozliwosci dzikich przestojow.
      • Gość: :-) Re: Lekarze z Marciniaka nie chcą pracy na zmiany IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.01.08, 15:39
        Pewnie się spociłeś...Tyle mądrości w tak krótkim tekście...
      • Gość: misiek Re: Lekarze z Marciniaka nie chcą pracy na zmiany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.08, 16:09
        ludzie ale wy jesteście durni
        oby was pokarało taką zmianową opieką medyczna w szpitalu ( tak ze 4
        zmiany w ciągu doby ), może wtedy zrozumiecie że to nie fabryka
    • Gość: wz Lekarze z Marciniaka nie chcą pracy na zmiany IP: 83.238.13.* 02.01.08, 16:29
      Pielęgniarki i położne (dużo z nich posiada wyższe wykształcenie)
      od "zawsze" pracują w systemie zmianowym, za śmieszne pieniądze, w
      dodatku w stanie dużego przeciążenia obowiązkami, często zastępując
      panów lekarzy lub naprawiając ich błędy. Panów lekarzy trzeba zacząć
      przyzwyczajać do normalnej pracy za normalne pieniądze.
      • Gość: andy Re: Lekarze z Marciniaka nie chcą pracy na zmiany IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.01.08, 16:42
        Racja! Proponuję zwolnić wszystkich lekarzy. Niech leczą i operują
        pielęgniarki! Będzie tanio i nie będzie błędów lekarskich!
        • Gość: wz Re: Lekarze z Marciniaka nie chcą pracy na zmiany IP: 83.238.13.* 02.01.08, 17:01
          Wniosek, co by nie mówić, racjonalizatorski, słuszny - a
          ekonomicznie i społecznie uzasadniony. Piszący niewątpliwie jest
          skromnym, pracowitym lekarzem, absolutnie nie wyobcowanym ze
          środowiska MEDYCZNEGO, które nie jest tylko środowiskiem lekarzy.
          Widać niesamowitą troskę o pacjentów, kolegów i koleżanki z pracy i
          chęć rozwiązania problemu. (Priumum - pecunia non olet).
          • aron2004 Re: Lekarze z Marciniaka nie chcą pracy na zmiany 02.01.08, 17:37
            konowałów do wojska, do tego lustracja majątkowa i reedukacja
            moralna. POlscy lekarze sa najmniej wydajni w UE - pracują 7 razy
            mniej wydajnie niż lekarze w Wielkiej Brytanii. I oni chcą podwyżek.
            Ja pytam za co???
            Górnik ciężko pracujący w kopalni ma 1500 zł na rękę w każdej chwili
            może stracić życie a konował podbija recepty pieczątką i za to 11
            000 zł? Śmiech na sali!
            • Gość: misiek Re: Lekarze z Marciniaka nie chcą pracy na zmiany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.08, 17:47
              aron, to zrób sobie taka pieczątkę - przecież to takie proste
              • Gość: ideem Re: Lekarze z Marciniaka nie chcą pracy na zmiany IP: 81.219.218.* 02.01.08, 18:06
                misiek daj spokój ... niektórym intelekt nie pozwala pewnych rzeczy zrozumieć
            • Gość: ja Re: Lekarze z Marciniaka nie chcą pracy na zmiany IP: *.magma-net.pl 02.01.08, 17:56
              Mam propozycje.Jeśli będziesz potrzebował pomocy lekarskiej, to
              zanim zaczniesz mówić co ci dolega, powtórz lekarzowi to co
              napisałeś tutaj.
              Na miejscu lekarza już bym cię "odpowiednio" obsłużył.

              • droch Re: Lekarze z Marciniaka nie chcą pracy na zmiany 23.07.13, 08:11
                Ależ nawet jak nie powie, nie ma gwarancji, że jakość leczenia będzie inna!
    • Gość: ja Lekarze z Marciniaka nie chcą pracy na zmiany IP: *.magma-net.pl 02.01.08, 17:59
      Nie rozumiem wypowiedzi typu, że jakim prawem lekarze chcą zarabiać
      tyle a tyle, a inni mają mniej. A kur** kto tym innym broni walczyć
      o lepsze pensje?? Zamiast patrzeć na zarobki innych zajmijcie się
      swoimi i walczcie o ich wzrost, a nie pierdo***** głupoty.
      • Gość: morfeo Re: Lekarze z Marciniaka nie chcą pracy na zmiany IP: *.e-wro.net.pl 02.01.08, 22:38
        kiedy korzystales z pomocy lekarzy ??ja mialem niestety korzystac z ich uslug
        calkiem niedawno.po przyjeciu do szpitala to zamiast na chirurgie dali mnie na
        plastyke.przez pierwsze 3 dni od przyjecia lekarza nie widzialem a zostalem
        przyjety na wyrostek.wiec wybacz.nawet pies z kulawa noga do mnie nie zajrzal.
        • Gość: ja Re: IP: *.magma-net.pl 03.01.08, 15:56
          Naucz się czytać ze zrozumieniem, bo bredzisz.
      • mr_pope Re: Lekarze z Marciniaka nie chcą pracy na zmiany 05.01.08, 13:28
        Widzisz, przy dyskusjach o służbie zdrowie i lekarza często podnosi się, że
        zdrowie to nie towar, nie można nim handlować, że zdrowie jest przecież
        najważniejsze i tak dalej. Tyle, że te argumenty padają tylko przy propozycjach
        prywatyzacji służby zdrowia czy odpłatnych wizyt lekarskich, itp. Dziwne, że te
        argumenty nie padają ze strony służby zdrowia, gdy lekarze i pielęgniarki walczą
        o pensje. To jak to w końcu jest: zawód taki jak inny czy jednak wyjatkowy?
    • javall Lekarze z Marciniaka nie chcą pracy na zmiany 03.01.08, 03:40
      Pozdrawiam Pana Dyrektora Marka Nikla.
      Wykonuje poprostu swoje obowiazki.
      Ma zapewnic funkcjonowanie szpitala
      i robi to co konieczne w aktualnej sytuacji.
      Niektorym utrudni dodatkowe dzialki-
      to prawda, ale jego pole to szpital.
      • Gość: złosliwa Uwaga konowały w akcji IP: *.as.kn.pl 03.01.08, 16:31
        Jakos dziwne ze pielegniarki,ratownicy,kierowcy karetek moga
        pracowac na zmiany a konowały nie!Strasza i szantażuja od kilku
        tygodni mysla ze tym sposobem załatwia sobie 11.000.Niech spier...ją
        za granice jak cos sie nie podoba łapowkarzom pieprzonym.
        • Gość: Mitek Re: Uwaga konowały w akcji IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.01.08, 19:49
          Śmiech na sali a kto będzie odpowiedzialny za pacjenta (mam na myśli
          lekarza prowadzacego) jak lekarze bedą pracować na zmiany to lekarz
          prowadzacy zobaczy swojego pacjenta raz na kilka dni i czasami w
          nocy. Czad - będzie sie wtedy działo. Życze wszystkim oszołomom na
          tym forum, żeby leczyli ich lekarzy pracujacy na 3 lub 4 zmiany
          napewno sie wtedy nie pozbieraja tylko nie wiem czy ze śmiechu czy z
          rozpaczy.
          • Gość: złosliwa Re: Uwaga konowały w akcji IP: *.as.kn.pl 03.01.08, 20:36
            Co to znaczy bedzie odpowiedzialny za pacjent?Kazdy konował ma byc
            odpowiedzialny!Boisz sie ze pacjent nie bedzie wiedział komu łapowke
            ma dac?Oto ci chyba oszołomie chodziło..
            • Gość: ja Re: IP: *.magma-net.pl 03.01.08, 23:01
              Skończ pisać te brednie i lepiej idź się lecz, bo twoje posty
              świadczą o twoim ciężkim (delikatnie mówiąc )skrzywieniu psychiki.
            • Gość: Mitek Re: Uwaga konowały w akcji IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.01.08, 18:22
              Gość portalu: złosliwa napisał(a):

              > Co to znaczy bedzie odpowiedzialny za pacjent?
              Ile ty biedaczko masz lat,że nie wiesz kto to jest lekarz prowadzący?

              Kazdy konował ma byc > odpowiedzialny!
              Obyś sie pochorowała i "konowały" cię (z małej litery!!) musiały
              leczyć i obyś miała to szczęście, żeby trafić w ogromnej ilości
              dobrych lekarzy na prawdziwego konowała.

              Boisz sie ze pacjent nie bedzie wiedział komu łapowke
              > ma dac?Oto ci chyba oszołomie chodziło..

              Łapówkę (umieram ze śmiechu)nie wierz we wszystko co piszą i mówią w
              telewizji, czasem (jak sie ma oczywiście) mózg należy uruchomić.
          • mr_pope Re: Uwaga konowały w akcji 05.01.08, 13:29
            Tak, teraz to zdrowie pacjenta najważniejsze. Ale w walce o wyższe pensje
            lekarze odchodzą od łóżek, odchodzą z pracy, etc. Nieco dwuznaczne takie zachowanie.
    • Gość: xXx Re: Lekarze z Marciniaka nie chcą pracy na zmiany IP: *.magma-net.pl 03.01.08, 23:24
      Uważam, że należy podnieść wynagrodzenie lekarzom, ale pod
      warunkiem, że podpiszą klauzulę o zakazie konkurencji tak jak to ma
      miejsce wobec wielu specjalistów w innych dziedzinach aktywności
      zawodowej. Czyli jeżeli taki dr X dostanie załóżmy 10 tyś. zł (kwota
      przykładowa) w szpitalu lub zakładzie opieki zdrowotnej to nie
      będzie mógł pracować w innym medycznym przybytku albo prywatnie
      praktykować. W przypadku złamania postanowienia, zakaz wykonywania
      zawodu dożywotnio albo żeby nie być zbyt surowym np. na 10 lat.
      Jednym słowem jeden lekarz jedno miejsce pracy.
      Kolejny problem wymuszanie korzyści majątkowych przez lekarzy. I tu
      sprawa jest prosta. Jeżeli zachodzi podejrzenie, że lekarz żyje
      ponad stan sprawdzić dochody ujawnione w PITach jego i jego rodziny
      i ich stan posiadania. W przypadku gdy stwierdzono pochodzenie
      majątku z niewiadomego źródła finansowania to konfiskata i
      licytacja. Pieniążki z licytacji zaś do NFZtu czy czegoś co
      powstanie na jego zgliszczach.
      Obecnie lecząc trzeba mieć albo dużo kasy "na koniaki" albo łysych
      kolegów z szerokimi korkami, na ramionach których wesprzesz się
      wchodząc do gabinetu. Lekarzy-ludzi niestety już prawie nie ma.
      • Gość: askowiec 2 Re: Lekarze z Marciniaka nie chcą pracy na zmiany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.08, 00:58
        zakaz wykonywania
        > zawodu dożywotnio albo żeby nie być zbyt surowym np. na 10 lat.

        rzeczywiście nie jesteś zbyt surowym
        czy myślisz że lekarz zarabiający 10000 (kwota przykładowa) i pracujący nawet do
        18.00 szukałby jeszcze dodatkowego zarobku??

        pod
        > warunkiem, że podpiszą klauzulę o zakazie konkurencji tak jak to ma
        > miejsce wobec wielu specjalistów w innych dziedzinach aktywności
        > zawodowej.
        pokaż mi w tych klauzulach takie 10 letnie/ dożywotnie kary

        koszty studiow medycznych są niejednokrotnie zbliżone do innych studiów z tą
        tylko różnicą ze absolwent AM musi się znacznie więcej uczyc w ich trakcie, rok
        dłużej studiować i poźniej jeszcze odsłuzyć swojwe na stażu i specjalizacje
        proponuję by wszyscy co wyjechali z kraju (z politechniki i uniwersytetu też)
        oddajcie za studia i wpłaćcie do NFZ dlaczego ma to tylko dotyczyć studentów
        medycyny........
      • Gość: gazmajster Re: Lekarze z Marciniaka nie chcą pracy na zmiany IP: *.telsat.wroc.pl 04.01.08, 09:20
        xXx, pomyliła Ci się chyba medycyna ( zmonopolizowana przez NFZ ) ze zwykłymi
        przedsiębiorstwami
        Klauzulę o zakazie pracy u konkurencji podpisuje się po to, żeby nie szkodzić
        macierzystemu zakładowi pracą na pożytek zakładu konkurencyjnego i ew.
        przekazywaniem poufnych informacji czy technologii
        W przypadku dodatkowej pracy lekarza jedyną korzyść odnoszą pacjenci, bo skraca
        to ich czas oczekiwania na wizytę/zabieg/konsultację. "Technologia" w medycynie
        jest powszechnie znana, fakt pracy w drugim szpitalu po godzinach nie wpływa
        niekorzystnie na funkcjonowanie pierwszego.
        Jest demokracja, jak ktoś CHCE pracować na kilku etatach po 400godzin
        miesięcznie to nie można mu tego zabronić. Problem w tym, że większość z nas
        MUSI, bo z podstawowej pensji nie wyżyje, nie wspominając już o podnoszeniu
        kwalifikacji.
        Gdyby nagle wszyscy lekarze zaczęli pracować tylko w ramach jednego etatu, to na
        np. operację zaćmy ( w ramach NFZ ) czekalibyście nie 3-5 lat, tylko 10 albo 15,
        a kolejki do specjalistów w przychodni wydłużyłyby się do kilkunastu miesięcy.
        • mr_pope Re: Lekarze z Marciniaka nie chcą pracy na zmiany 05.01.08, 13:31
          A zamiast czekać na lekarza 5 godzin jak długo by się czekało?
    • Gość: felek Re: Lekarze z Marciniaka nie chcą pracy na zmiany IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.01.08, 13:16
      To proste , każdy z tych lekarzy ma 2,3 przychodnie do obskoczenia,
      to jak może pracować na zmiany.
    • Gość: men Re: Lekarze z Marciniaka nie chcą pracy na zmiany IP: *.korbank.pl 05.01.08, 13:31
      kozanw.myminicity.com/
    • sara1980 Doktor Chodorski 23.07.13, 03:06
      Pan Doktor Chodorski niech się nawet nie wypowiada na temat zdrowia i życia pacjentów, bo on Pacjentów i tak ma gdzieś.Lekceważy swoją pracę i ludzi, obrażając ich do tego. Takich lekarzy jak Chodorski powinno się zwalniać, także Panie dyrektorze życze mądryh decyzji, jeżeli będzię chciał się Pan takich arogantów jak on pozbyć, proszę o kontakt, chętnie pójdę do PIPu jako świadek i opowiem o zaangażowaniu w swoją pracę doktora Chodorskiego.
      • Gość: kolega Re: Doktor Chodorski IP: *.dynamic.chello.pl 08.01.14, 16:02
        troche z dr Chodorskiego prymityw i fleja ale tacy sa chirurdzy, a on harcerz i gruboskorny, ale nie jest taki zly
Inne wątki na temat:
Pełna wersja