3.14-ter
09.01.08, 14:11
Przyznaję, byłem zaskoczony. W minioną sobotę zawitałem do hipermarketu Auchan i ku mojemu zdziwieniu większość pracowników na kasach stanowili Ukraińcy, co ciekawe niektórzy mający problemy z wypowiedzeniem podstawowych zwrotów grzecznościowych w jezyku polskim. Czyżby właściciel sieci Auchan doszedł do wniosku, że najlepszym antidotum na brak chętnych do pracy na tych stanowiskach za przysłowiowe pięc stów wśród Polaków jest sprowadzenie - zapewne nieświadomych zagrożenia - sąsiadów ze Wschodu? Idea szczytna, wykonanie równie chytre: słabo mówiący po polsku Ukrainiec słabiej domagać się będzie swych praw...