odif1
10.01.08, 20:45
"Wrocław nie może liczyć głównie na tanie linie: - Korzystają z
nich młodzi ludzie lecący na Wyspy Brytyjskie za chlebem. Wrocław
musi wreszcie wejść w międzynarodową siatkę połączeń rejsowych, nie
tylko niskokosztowych. Bez tego zawsze zostanie na peryferiach."
To święta prawda i dopóki włodarze miasta i lotniska tego nie
pojmą, to będzie to tylko peryferyjne, prowincjonalne lotnisko dla
dolnosląskich robotników na Wyspach Brytyjskich. A konkurencja
Katowic, Poznania, Berlina, Drezna i Pragi doprowadzi za 2-3 lata
do marginalizacji tego lotniska i znacznego spadku liczby pasażerów
zniechęconych ciasnotą, koszmarnym dojazdem, jeszcze bardziej
koszmarnymi parkingami i jakością linii lotniczych we Wrocławiu!