tram_ktos
13.01.08, 19:07
Zupełnie niezrozumiałe jest dla mnie to, że linie Tramwaju Plus mają
nie posiadać pętli. Jedyną korzyścią jest moim zdaniem drobna
oszczędność terenu i pieniędzy, wynikająca z braku konieczności
budowy pętli. Poza tym widzę jedynie poważne wady tego rozwiązania:
• W przypadku awarii lub remontów ulic tramwaj tradycyjny nie
może wyjechać na trasę Tramwaju Plus,
• Przypuszczam, że tabor dwukierunkowy jest droższy.
Wóz Tramwaju Plus ulega awarii lub wypadkowi lub, co gorsza, w
wyniku wypadku lub awarii kilka wozów Tramwaju Plus jest
zablokowanych i przez dłuższy czas nie może kontynuować jazdy. W tym
momencie nie można ich zastąpić tradycyjnymi wozami, co natychmiast
skutkuje „wypadaniem kursów”. Oczywiście można by zakupić nowoczesne
niskopodłogowe dwukierunkowe tramwaje w nadmiarze, ale czy jest to
ekonomicznie opłacalne? Czy nas na to stać? Nie lepiej zbudować
pętlę, by w razie potrzeby mogła tę trasę obsłużyć nawet leciwa 105-
ka?
Remontowane jest torowisko tramwajowe na Armii Krajowej lub na
Tarnogaju. Naturalne wydawałoby się skierowanie tramwajów na
Świeradowską zamiast na Tarnogaj. W przypadku braku pętli na
Świeradowskiej będzie to niewykonalne.
Remont/awaria torowiska na Lotniczej. Tramwaje klasyczne jadące do
Pilczyc i Leśnicy można by skierować na Kozanów, gdyby była tam
pętla. Brak pętli oznacza, że będą musiały zakończyć trasę na
pętli „Wrocławski Park Przemysłowy”.
Uważam, że budowanie drugiej sieci tramwajowej we Wrocławiu nie jest
dobrym pomysłem. Wiele miast przez lata dążyło do unifikacji sieci,
wydając na to pokaźne nakłady (np. Kraków stopniowo zastępował linie
wąskotorowe normalnotorowymi, by mieć 1 system tramwajowy).