yellow10
16.01.08, 17:35
Jestem całym sercem za tym pomysłem, ale lokale dla takich przedszkoli powinny
być wybierane z głową. Moi rodzice mieszkają w domku jednorodzinnym w
zabudowie bliźniaczej i ich sąsiad nikogo nie uprzedzając wynajął swoją
połówkę firmie, która urządziła tam właśnie takie miniprzedszkole. Przebywają
tam dzieciaki w wieku tak na oko 3-4 letnie. Rodzice są już na emeryturze więc
dużo czasu spędzają w domu. Nie muszę więc mówić , że idylla się skończyła. Od
9 do 18 hałas dobiegający zza ściany jest uciążliwy ( bieganie, krzyki, zabawy
małych dzieci) i w ogrodzie to samo. Ani chwili wytchnienia.