Leza sobie niemieckie nagrobki...

IP: *.chem.uni.wroc.pl 18.05.01, 10:34
Hej,
Podbno ktos w tym miescie postanowil sie zajac zgromadzeniem i jakims cywilizowanym
potraktowaniem porozrzucanych poniemieckich nagrobkow. Wiecie, kto i pod jakim numerem
telefonu mozna sie skotnaktowac. Ostatnio na spacerze przy elektrowni wodnej na ul. Macznej (tam
gdzie jest most z Pilczyc na Maslice, znalazlem, leza sobie dwie. Jedna z nich "Julius Rother"
1873-1932, robi za oslone jakiejs dziury w ziemi. Druga lezy obok, chyba jeszcze starsza, trudno cos
odczytac.
    • Gość: Bea Re: Leza sobie niemieckie nagrobki... IP: 195.205.145.* 18.05.01, 11:54
      Jakis czas temu była afera, bo mnóstwo poniemieckich nagrobków zostało
      zgromadzonych w Mirkowie (czytaj: zrzuconych na hałdę). Pan, który je
      zgromadził chciał z nich wykonać schody, czy coś takiego - niezbyt dokładnie
      pamiętam - w każdym razie rozpętała się burza protestów (słusznie).
      Ale jak się sprawa zakończyła - nie wiem. GD pisała o tym, może któraś z
      szanownych redaktorek przypomni tę sprawę?
      • Gość: STrup Re: Leza sobie niemieckie nagrobki... IP: *.chem.uni.wroc.pl 18.05.01, 13:37
        Gość portalu: Bea napisał(a):

        > Jakis czas temu była afera, bo mnóstwo poniemieckich nagrobków zostało
        > zgromadzonych w Mirkowie (czytaj: zrzuconych na hałdę). Pan, który je
        > zgromadził chciał z nich wykonać schody, czy coś takiego - niezbyt dokładnie
        > pamiętam - w każdym razie rozpętała się burza protestów (słusznie).
        > Ale jak się sprawa zakończyła - nie wiem. GD pisała o tym, może któraś z
        > szanownych redaktorek przypomni tę sprawę?

        Nieco zenujaca, nieprawdaz?
    • Gość: Manon Re: Leza sobie niemieckie nagrobki... IP: 10.0.3.* / 212.244.56.* 18.05.01, 14:05
      A i owszem , byla afera. W tamtym roku w okolicach 1 XI rozgorzala dyskusja na
      temat poniemieckich nagrobkow i cmentarzy. Oczywiscie debatowano w mediach na
      temat stworzenia zbiorowej mogily, czy tez jakiegos pomnika z pozostalych
      nagrobkow, lecz jak zwykle na gadaniu sie skonczylo. Az czlowieka trzesie, jak
      sobie pomysli, ze moze isc chodnikiem z odwroconych nagrobkow ( to nie jest
      wykluczone) Na dzisiejszej Braniborskiej byl cmentarz rajcow i ludzi
      zasluzonych dla miasta. Czy ktos widzial kiedys choc jeden nagrobek stamtad?
      Nie mowiac o cmentarzu na dzisiejszej Legnickiej. 10 lat temu kolo kosciola sw
      Michala lezaly dziesiatki niemieckich nagrobkow. Chodzilismy z kolegami czytac
      napisy. Potem nagle zniknely. Pewnie zostaly przerobione na tluczen, albo na
      schody. To tylko kropla, bo przeciez caly cmentatrz sw. Lazarza na Bujwida
      zostal "wymieniony". Osobowice i Grabiszynski tez. Coz, takie czasy byly. Choc
      to przeszlosc - praktycznie nic sie nie zmienilo.
      Mysle, ze nie ma zadnego telefonu pod ktorym moznaby zglaszac niemieckie
      nagrobki. Kto by sie teraz tym przejowal? Nawet okres przedwyborczy nie pomoze.
      Wstyd i hanba. Czy to ludzkie? A na Grabiszynskim po drugiej stronie ulicy , w
      parku ktos czasami zapali swieczke...

      • Gość: Siegfr. Re: Leza sobie niemieckie nagrobki... IP: 62.67.1.* 19.05.01, 23:34
        Aller Achtung !!!

        Ze wy o tym dyskutujecie.
        • Gość: FraMauro Re: Leza sobie niemieckie nagrobki... IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 20.05.01, 00:19
          Do glowy by mi nie przyszlo, zeby profanowac czyjes groby ale...
          Za czasow studenckich czesto chodzilam w porze letniej "zakuwac" do parku za
          wzgorzem na Oporowie. Tam z tylu, na rozleglej łące leżało bardzo wiele
          nagrobkow. Po jakim czasie zostaly tylko dwa: na jednym sadzalam
          swą "szanowną..." na drugim rozkladalam ksiazki i jedzonko. Ten drugi nagrobek
          (a raczej tylko pozostalosc) nalezal do 7 letniej dziewczynki -Waltraut Hierse.
          Mam nadzieje, ze mi wybaczy...
        • Gość: BreslY Re: Leza sobie niemieckie nagrobki... IP: *.chem.uni.wroc.pl 21.05.01, 09:01
          Gość portalu: Siegfr. napisał(a):

          > Aller Achtung !!!
          >
          > Ze wy o tym dyskutujecie.

          Mozesz to rozwinac?
      • svarte_sjel Re: Leza sobie niemieckie nagrobki... 14.05.02, 15:09
        Gość portalu: Manon napisał(a):
        > schody. To tylko kropla, bo przeciez caly cmentatrz sw.
        Lazarza na Bujwida

        Wawrzyńca (w oryginale Laurentius Kirchhof, nie
        Lazarus...)!!!
    • Gość: karbol Re: Leza sobie niemieckie nagrobki... IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 20.05.01, 00:28
      Wrocław jest jednym, wielkim cmentarzem. Nawet obok "PDT RENOMA", tam, gdzie
      stoi dziś przedszkole i targowisko, podczas budowy dokopano się do cmentarzyska
      z XIV wieku.
      Smutniejsze jest, że zaorano wiele z małych cmentarzy, przemianowano na parki,
      na niektórych stoją domy, siedziby przedsiębiorstw.
      Dzieje się to w kraju, który hałaśliwie upomina się o poszanowanie miejsca
      spoczynku naszych rodaków na Wschodzie.
      Mnie jest wstyd.
    • Gość: Jedrek Re: Leza sobie niemieckie nagrobki... IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 21.05.01, 09:56
      Pamiętam kilka lat temu konserwowano potoczek w Parku Szczytnickim, obok
      drewnianego kościółka, przy tej okazji przekładano płyty umacniające brzegi.
      Zauważyłem, że sa to płyty nagrobne poniemieckie .Były na nich stosowne napisy,
      wątpliwości nie mogło być . Są tam do dzisiaj , odwrócone licem do ziemi,
      dalej umacniaja brzegi. Dziwne uczucie mnie wtedy ogarniało, jak można do tego
      celu używać płyt nagrobnych, gdzie szacunek dla zmarłych ? Byłem swiadkiem
      komentarzy turystów niemieckich, których tam nie brakuje, były jednoznaczne.
      • Gość: Feran Re: Leza sobie niemieckie nagrobki... IP: *.txucom.net 22.05.01, 04:37
        Jeden z najladniejszych cmentarzy to byl cmentarz wojskowy przy Wisniowej,tam
        gdzie teraz buduja stacje benzynowa Shell.W 1969 pracowalem w Miejskiej Zieleni
        i kosilem trawe/chwasty na wszystkich cmentarzach.Na legnickiej znalazlem grub
        kosula chinskiego.
        Na cmentarzu wojskowym byla nasza "kwatera glowna".Byl to wspanialy zarosniety
        wysokimi drzewami,ale o malej powierzchni,zwarty.Cos Feng Shui.Najwybitniejszy
        lokator to von Clausewitz - ten co powiedzial ze najlepsza obrona jest
        atak.Mial skromny pomnik.Niektore nagrobki byly wspaniale.A jakie tytuly na
        magrobkach np genaral doodca Preobrazenkiego pulku gwardii cara Rosjii(Witkacy
        sluzyl w tym pulku).
        To powinno byc pod ochrona.Wszystko zniszczone.Ponoc prochy Clausewitza NRD
        zabralo,czy ktos wie?
        • brezly Re: Leza sobie niemieckie nagrobki... I dalej 13.02.02, 12:06
          Sprawdzilem po osmiu miesiacach. Leza dalej. Nagrobek Burgermeistra przykrywa
          jakas dziure ziemi. Czekamy na EXPO czy na Unie?
          Cholera, Wschodnia Europa to cos nie do wytrzymania :-((((
    • Gość: bonczek to takie polskie..... IP: 10.85.101.* 13.02.02, 12:19
      co rusz w mediach naszych wspaniałych dziennikarze odgrzewają temat i dostają sraczki o cmentarz orląt i jemu
      podobne za wschodnia granicą.Z okienka tv niczym z glosnej tuby propagandowej wieje oburzeniem i radami dla
      sasiadow co powinni robić by nasze cmentarze tam na wschodzie szanowac i dbac o nie.My sami jednak na
      swoim podwórku robicy coś przeciwnego.Nie mamy za krzte kutlury by zajac sie tym problemem a nie dotyczy on
      tylko wroclawia.Nie jestesmy w stanie uszanowac grobów, cmentarzy i miejsc pamięci.W tym wypadku po prostu
      wstydze się za siebie i nas wszystkich, że tacy obłudni jesteśmy.Może by powołać jakąs prawnie ustanowioną
      fundację z takich jak my wariatów, która zajęłaby sie za pozwoleństwem miasta zbiórką tego typu pominków i
      zwiozłą je w jedno konkretne miejsce by dalej świadczyły o naszej i ich historii.
      pozdrawiam serdecznie
      bonczek
    • brezly Chcialbym posluchac opinii red. Piegdon w tej spra 14.05.02, 13:38
      Watek o centrum wypedzen sklonil mnie do napisania ponizszego:
      Za pare dni bedzie rok jak powstal ten watek.
      Nagrobki leza dalej. Tuz obok trwaja roboty ziemne. Jak dobrze pojdzie, moze te
      kamienie nagrobne ludzi, ktorzy zmarli 70 lat temu zostana wkrotce przykryte
      warstwa ziemi i bedzie mozna nad nimi beztrosko grillowac.
      We Wroclawiu mowimy o budowie centrum wypedzen, urzadzamy zolto-niebieskie
      parady Schumanna, wogole Europejscy jestesmy jak piorun. Lubimy, kiedy red.
      Mroziewicz nazywa nasze miasto najbardziej europejskim z polskich miast.
      Czesc z nas ledwie tlumi irytacje, patrzac jak Ukraincy pietrza trudnosci w
      sprawie Cmentarza Orlat.
      A jednak w europejskim miescie chrzescijanskiego narodu walaja sie nagrobki
      jego bylych mieszkancow.
      Czy nie czuc jakiegos straszliwego falszu w naszych napuszonych deklaracjach,
      kiedy sie na te plyty patrzy. Przez rok nie dzieje sie nic.
      Europejska, postepowa, otwarta, patrzaca w przyszlosc GW w wydaniu lokalnym
      najbardziej euroepjskiego miasta w Polsce. Czy nie byloby czas cos z tym
      zrobic?
      Mowiac jezykiem grafomanskich powiesci: tego trupa w szafie nie da sie zamiesc
      pod dywan.
      Nasza cywilizacja wypracowala pewne metody radzenia sobie z problemem
      walajacych sie tablic nagrobnych. A moze my jeszce nalezymy do tej drugiej
      cywilizacji? Co?

      • Gość: RURA Re: Chcialbym posluchac opinii red. Piegdon w tej spra IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 14.05.02, 14:51
        Niestety wymagamy od innych tego, czego sami nie robimy.
      • docg ale po co 14.05.02, 14:56
        po co się tak rozwodzić nad jakimś nagrobkiem? zróbmy lepiej jakieś duże
        expo ;))))
        pozdrawiam
      • rezurekcja Rzucam haslo. Obysmy nie poprzestali na hasle 14.05.02, 15:09
        Latwo sie rzuca haslo, gorzej z wykonaniem, ale rzuce. I jezeli tylko bedize to mozliwe, rece do wykonania tez
        przyloze.

        Haslo:
        Forumowicze! A moze my wezmiemy sprawe w swoje rece i znajdziemy godne miesjce na plyty nagrobne
        naszych poprzednikow? Bo ich grobow juz nie odtworzymy.
        A poniewierac nimi nie godzi sie, zwlaszcza, ze domagamy sie poszanowania polskich grobow w innych
        krajach.

        Pamietam, kiedy na spacerze poprowadzilam swojego niemieckiego kolege na dawny cmentarz niemiecki. W
        mojej swiadomosci owszem byl to cmentarza, ale nie przeszkadzlao mi, ze jest zarosniety, ze nagrobki sa
        zaniedbane, polamane. Dopiero jego reakcja - zaczał porzadkowac ten teren, ale niewiele mogl zrobic -
        uswiadomila mi w pelni, GDZIE bylismy.
        Dzis, kiedy Polacy czegos sie domagaja lub czegos nie chca, pytam sie, czy chcielibysmy, aby takie przywileje
        lub restrykcje dotyczyly naszych ludzi zagranica.
    • Gość: bonczek Re: Leza sobie niemieckie nagrobki... IP: *.dhl.com / 10.85.101.* 14.05.02, 15:06
      brzly i manon - jak przyjadę do wrocka to obgadamy ten wątek ..mam pewną myśl.
      pozdrawiam
      bon
Inne wątki na temat:
Pełna wersja