Przykre lekcje w naszej klasie

16.01.08, 22:37
Jao naszej-klasie dowiedziałem się właśnie z Gazety Wyborczej, która pod
koniec roku podniecała sie tym miernym portalem niemal każdego dnia. prawie
zawsze negowałem ich za to, że tak lobują ten super pomysł w kiepskim
wykonaniu. Sami wypromowali jego markę wśród mnie, mojej rodziny i wielu
znajomych, a teraz zatruwają im powietrze... po prostu ścierwo jak Fakty,
które szukają taniej sensacji...
    • Gość: wesoł Re: Przykre lekcje w naszej klasie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.01.08, 23:50
      dobrze, że czytasz to ścierwo, bo byś nie wiedział...ja, podobnie jak większość
      spośród 6 milionów użytkowników (patrząc na moich znajomych z Wrocławia - jest
      to jakiś przekrój), dowiedziałem się od swoich znajomych. A to co pisze GW to są
      informacje wtórne. Mają rację, Polacy nie umieją się obchodzić z takim
      narzędziem jak internet i nie zdają sobie sprawy, ile tu czyha zagrożeń.

      To tak jakby puścić Islandczyka (na Islandii w wielu miejscowościach nie montuje
      się zamków na klucz w drzwiach, sporadyczne przestępstwa popełnia się z nudów) w
      najgorszą dzielnicę Warszawy... skąd ma wiedzieć, że u nas NIE można zostawić na
      siedzeniu w samochodzie nowej kamery cyfrowej za 5000zł, TRZEBA wyciągnąć
      kluczyki ze stacyjki jak idzie się na chwilę do sklepu, etc. Internet ciągle
      traktuje się u nas jako niegroźną zabawkę, pudelek, nasza klasa, blogi... a za
      tym stoi interes wielu firm. 20% udziałów w serwisie poszło za 2 mln zł... to o
      czymś świadczy:P
      • n-p Re: Przykre lekcje w naszej klasie 01.02.08, 23:08

    • Gość: kris Przykre lekcje w naszej klasie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.08, 04:09
      Nie wydaje mi się żeby Gazeta.pl miała zgodę na publikację prywatnej fotografii pielęgniarki, zamazanie twarzy nie zamazuje praw autorskich. Nieładnie. A ocenę jakości żartu każdy dokonuje osobiście, i dziennikarze powinni zdawać sobie sprawę że nie robi się nagonek na pojedyńczych ludzi. To że foto mogli oglądać wszyscy a nie tylko znajomi to już wina twórców N-K.
    • kklement Wyborcza zwalcza konkurencję ! 17.01.08, 08:23
      Odkąd cwaniaczki z Agory wymyśliły Bebo, czyli konkurencję dla
      naszej-klasy, GW uprawia nagonkę na wrocławski portal. Cała
      świętoszkowatość tej gazety wzbudza we mnie coraz większe
      obrzydzenie :(
      • Gość: Piotrek Re: Wyborcza zwalcza konkurencję! Dokładnie! IP: 91.198.209.* 17.01.08, 08:37
        Najpierw byli piewcami sukcesu N-K, a teraz nie mogą ścierpieć, że Bebo to niewypał.
    • Gość: § Przykre lekcje w naszej klasie IP: 213.25.166.* 17.01.08, 08:27
      bla bla bla to już nie zazdrość to jest już zawiść. Z artykułu bije taka
      stronniczością że aż boli w oczy
    • Gość: i co Gazeta na to? Najwięcej spamu otrzymuję na konto w gazeta.pl IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.08, 08:30
      Najwięcej spamu otrzymuję na konto w gazeta.pl a na konto które
      podałem przy zalogowaniu do naszej-klasy nie otrzymuję wcale i co
      Gazeta na to?
    • Gość: 1 z 6 000 000 Re: Przykre lekcje w naszej klasie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.08, 08:34
      Naturalne jest to, że popularne osoby takie jak założyciel naszej-
      klasy nie powinni się ujawniać. Dlatego usuwają konta. Ze względu na
      swoję popularność są zasypywane zaproszeniami.

      Mi zwykłemu człowieczkowi, który zapisał się do swoich klas
      popularność nie grozi, więc podałem imię, nazwisko i zdjęcie. I co
      się stało? Nic. Odnajduję starych znajomych. Gazeta robi z igły
      widły.
      • annaskaw Re: Przykre lekcje w naszej klasie 02.02.08, 19:02
        No wlasnie....to prowadzi do jednego wniosku- N-K jest dla ludzi
        przecietnch,szarych-nie maje nic do ukrycia bo niby przed kim. Zgadzam sie z GW
        iz N-K to niebezpeczna zabawka dla niedoswiadczonych uzytkownikow!

        EX.Zostajesz powazanym urzednikiem a "zyczliwy"kolega opowiada na N-K jak to
        bylo jak jeszcze paliles z nim trawke.....
    • Gość: i co Gazeta na to? Zobaczcie dlaczego Gazecie przeszkadza nasza-klasa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.08, 08:37
      Zobaczcie dlaczego Gazecie przeszkadza nasza-klasa

      Statystyki ruchu w polskim internecie
      www.alexa.com/site/ds/top_sites?cc=PL&ts_mode=country&lang=none
      • Gość: i co Gazeta na to? Nasza-klasa na 4 miejscu a gazeta.pl na 17 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.08, 08:40
        Nasza-klasa na 4 miejscu a gazeta.pl na 17

        ... no i komu reklamodawcy zapłacą? ... gazecie uciekają pieniążki


        Dlatego taka nagonka na naszą-klasę w internecie ... a ludzie i tak
        swoje wiedzą
        • Gość: i co gazeta na to? Re: Nasza-klasa na 4 miejscu a gazeta.pl na 17 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.08, 08:44
          Więcej szczegółów

          Gazeta
          www.alexa.com/data/details/traffic_details/gazeta.pl
          Nasza-klasa
          www.alexa.com/data/details/traffic_details/nasza-klasa.pl
          • Gość: !!!!!!!!!!!!!!!!!! Nasza-klasa na 2 miejscu !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.e-wro.net.pl 01.02.08, 21:41
        • Gość: dziobak Re: Nasza-klasa na 4 miejscu a gazeta.pl na 17 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.08, 15:43
          Poczytaj chłopie najpierw komu reklamodawcy płacą a potem szczekaj.
          Portale społecznościowe mają na całym świecie coraz mniej kasy z
          reklam.
      • Gość: gsdgsgsdggdgsdgsdg Re: Zobaczcie dlaczego Gazecie przeszkadza nasza- IP: *.e-wro.net.pl 01.02.08, 21:41
        www.alexa.com/data/details/traffic_details/nasza-klasa.pl
      • 13monique_n Re: Zobaczcie dlaczego Gazecie przeszkadza nasza- 27.03.08, 09:37
        "Biedna" gazeta. Dla przyzwoitości, którą sobie tak chętnie
        wycieracie gębe, to jako potencjalni konkurenci (bebo) nie
        powinniście o N-K nic pisać. Nic, albo tylko dobrze. Bo naprawdę
        jesteście nieeleganccy. A internauci, wbrew temu, co jeden taki o
        nich mysli, to w internecie cos jeszcze oprócz filmów porno potrafią
        znaleźć :)
    • gonzales.wroclaw Ja pieprzę, co za socjalistyczne podejście. 17.01.08, 10:23
      Przecież nikt nikogo nie zmusza do tego, aby rejestrował się na Naszej Klasie, podawał informacje o sobie, zamieszczał zdjęcia etc. Jeżeli ktoś to robi, to robi to na własną odpowiedzialność i ze swojej własnej woli; a że przy okazji wiele osób się sparzy, to trudno. Trzeba przewidywać konsekwencje własnego postępowania i tyle.
      Tymczasem GW uparcie wie, co dla kogo jest lepsze. Oczywiście, Nasza Klasa jest zła, bo.. no właśnie co? Bo ludzie sami, z własnej woli podają o sobie masę informacji? Bo ludzie myślą, że Internet zapewnia anonimowość i mogą pisać co im się żywnie podoba? Bo faceci sobie przedłużają i publikują zdjęcia ze swoim stanem majątkowym? etc.?
      Nasza Klasa to tylko narzędzie - jak kto się nim będzie posługiwał, to już jego sprawa. I wszelkim socjalistycznym nadzorcom i besserwiserom wara od niego i jego użytkowników.

      Nota bene, ja sam skasowałem swój profil w trosce o prywatność, ale nie mam zamiaru z zapałem neofity "nawracać" wszystkich, którzy tam pozostali.

      A serwis bebo, spiritus movens tej fali krytyki NK ze strony GW jest po prostu kijowy.
      • Gość: klasowiczka Re: Ja pieprzę, co za socjalistyczne podejście. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.08, 10:56
        ja mam konto na klasie ponad rok czasu, podałam imię nazwisko (które się
        powtarza w Polsce 63 razy wg danych na moim dowodzie osobistym) oraz zdjęcia o
        tym co u mnie słychac i nic wiecej. Nr GG tylko dla osób s klasy, tel nie
        ujawniałam bo na razie nie ma takiej potrzeby, umawiamy sie mailowo.
        Nie jestem ścigana przez prawo, nie mam długów, żyję z czystym sumieniem, i nic
        przykrego mnie nie spotkało przez NK. Nawet jeśli tak się stanie, to pretensje
        będę mogła miec tylko do siebie, że sie w ogóle tam umieściłam.
        To nie jest narodowy spis ludności, że trzeba się tam zgłaszac, twórcy NK
        stworzyli narzędzie do odnajdywania starych przyjaźni i znajomych ale każdy ma
        własny rozsądek.
        Gdy bierzesz udział w np "Familiadzie" to też ujawniasz nazwisko i miejscowośc i
        to nie tylko swoje, wystawiasz cała rodzinę, pokazujesz również twarz oprócz
        tego widac ile wygrywasz pieniędzy ale co do tego sposobu ujawniania danych nikt
        nie ma obiekcji.
        Każdy działa na własny rachunek a zgłaszanie na policji bo ktos mnie wyzwał na
        NK jest dziecinadą.
        Może trzeba pomyślec nad sobą czy się komuś na odcisk nie nastąpiło?
        I to publiczne piętnowanie na forum tych, którzy sie tam zalogowali też moim
        zdaniem bezcelowe. marnowanie prądu, bo ja np i tak się nie posłucham i dalej
        tam zostanę. A jak padną jakieś obraźliwe słowa pod moim adresem to w takim
        razie ci, którzy piętnują NK sami będą upodabniac forum do tego czym tak bardzo
        gardzą.
    • Gość: huvog Przykre lekcje w naszej klasie IP: *.range86-140.btcentralplus.com 17.01.08, 11:10
      Wiecie co smieszy mnie w Polsce te podniecanie sie ustawa o ochronie danych osobowych. Mieszkam w Anglii i tutaj np. nazwiska, imiona przestepcow umieszcza sie gazecie, podaje normalnie w tv, nigdzie nie zamazuja twarzy. Tak samo zwykla osoba: w szpitalu, czy przychodni wolaja cie po nazwisku i nikt nie robi halo z tego, w pracy wszyscy maja dostep do danych wszystkich itp. Nie rozumiem ludzi, czy wy wstydzicie sie wlasnego imienia i nazwiska??
      • Gość: klasowiczka Re: Przykre lekcje w naszej klasie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.08, 11:28
        dokładnie, tu masz rację, poza tym GIODO stosunkowo nie dawno rządzi naszym
        krajem, wcześniej takiego pogromu nie było. Teraz nawet CV nie można wysłac bez
        tej klauzuli że "wyrażam zgodę" a jaką mamy pewnośc że te nasze dane wysyłane do
        różnych firm są rzeczywiście niszczone czy tylko wrzucane do kubła i wyrzucane
        na śmietnik?
        Dane osobowe - a co mi po imieniu nazwisku a nawet zdjęciu kolesia z Piły, o
        którym nigdy w życiu nie słyszałam, po co mam sie nim interesowac?
    • jimmy-jazz kretynka w czepku zostaje bohaterką GW 17.01.08, 11:28
      Wątek z debilną pielęgniarką dobitnie świadczy o tym, że Gazeta
      rozpaczliwie szukając haków na n-k, chwyta się najbardziej
      absurdalnych i żenujących swą głupotą argumentów.
      Idiotka umieszcza na portalu społecznościowym swoje niesmaczne
      zdjęcie i jest zdziwiona, że ktoś je zobaczył??!! A dziennikarze GW
      robią z tej kretynki zaszczutą ofiarę, pisząc "Niechcący łódzka
      pielęgniarka doświadczyła przeżyć zarezerwowanych dotąd tylko dla
      osób publicznych". Jakie "niechcący"?! Jakich "przeżyć"??!? Jeden
      przytomny człowiek zwrócił jej uwagę na niestosowność zdjęcia i to
      wszystko.
      Ręce opadają, gdy się coś takiego czyta...Retoryka najbardziej
      szmatławych tabloidów.
      Pani Kołodyńskiej i Panu Makarenko polecam przejście do "Faktu", bo
      ich "dziennikarstwo" tam się znakomicie sprawdzi.
      • Gość: klasowiczka Re: kretynka w czepku zostaje bohaterką GW IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.08, 11:31
        żenada prawda? To już o Dodzie nie ma co pisac? Ona tak się zawsze stara dawac
        powody do pisania o niej.. Albo słynna Fryteczka.. Ona na pewno nie miałaby
        pretensji o rozgłos i komentarze do zdjęc.....
    • Gość: liemonka Przykre lekcje w naszej klasie IP: *.bnaa.dk 17.01.08, 11:46
      kolejny krytyczny artykuł; patrząc na zimno, ukazuje jedynie brak rozsądku i
      wiedzy o współczesnym świecie niektórych użytkowników portalu. tekst jest
      tendencyjny i mocno subiektywny, autor interpretuje informacje i podaje
      przemyślenia jako (w domyśle) fakty. jestem zdziwiony, w końcu to nie onet.pl..
      • mozambique Re: Przykre lekcje w naszej klasie 17.01.08, 11:54
        Ło jeny !!!!!

        głupia cipulinda myslała ze tylko koleaznkom obajiw sój bezgraniczny
        debilizm a tu , prosze , cała POlska sie dowiedziała ze jest ona
        klasycznycm tlenionym bezmózgowiem z tipsami w pracy

        strrrrraszne !!!!!!!!!

        włąsciwie, za sam sam wyglad ( czytaj : brak higieny i stwarzanie
        zagrozenia dla pacjentów) powinan wyleciec z roboty za zbity pysk
        • Gość: nk Re: Przykre lekcje w naszej klasie IP: 195.187.134.* 17.01.08, 13:40
          chodzi o to, ze niektorzy umieszczaja tam informacje nie o sobie ale
          o innych. Bez ich wiedzy i zgody. To jest glowny zarzut do N-K. Nie
          to, co ktos o sobie pisze. Po co ten jad w waszych wypowiedziach?
          • Gość: :) zamknąć internet ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.08, 14:05
            Gość portalu: nk napisał(a):

            > chodzi o to, ze niektorzy umieszczaja tam informacje nie o sobie
            > ale o innych. Bez ich wiedzy i zgody.

            Przecież to samo robi codziennie np Gazeta Wyborcza :) Nie ma zakazu
            pisania o kimś prawdy :)

            ... a np jest prawdą że:
            - pan X chodził kiedyś do jakiejś tam klasy, więc jest na zdjęciu,
            - był zabawny więc wszyscy wspominają na forum że był zabawny.

            Jeśli coś jest nieprawdą niech poda do sądu osobę, która go pomawia.
            Aby pana X pomówić nie potrzeba naszej-klasy. Wystarczy np gazeta.pl
            lub fotka.pl lub każda inna strona w sieci www, więc czemu czepiać
            się tylko naszej-klasy? ZAMKNĄĆ INTERNET!
    • Gość: Kika Re: Przykre lekcje w naszej klasie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.01.08, 15:34
      Zobaczcie co o tym artykule napisano na stronie netto:
      www.wykop.pl/ramka/40963/nasza-klasa-i-fud
      I wszystko jasne!
      A ja nadal lubię naszą-klasę! dzięki niej znalazłam znajomych, z
      którymi straciłam kontakt dawno temu :)
    • Gość: dziadek GAZETO, nie przeginaj... IP: *.ip.skylogicnet.com 17.01.08, 16:46
      Autorzy artykulu strasza nas tym, ze doradca finansowy, czy wywiad
      bankowo-kredytowy wykorzystaja nasze dane: ze np ktos lubi sporty
      ekstremalne, byl/jest chorowity, ma ryzykowny zawod lub hobby, czy
      tez kiedys nie zwracal dlugow.
      Ton tresci ma nas nastawic do tego negatywnie, ale bardziej
      sugestywnie przedstawia sie nie jakies ewentualne negatywne nasze
      cechy, czy grzechy mlodosci, tylko ich mozliwe skutki. Bo niby ten
      doradca dowie sie o nas szczegolow wykorzystanych na nasza
      niekorzysc. Na skutek "wycieku" danych ktos np nie bedzie
      nas chcial ubezpieczyc, albo koszt polisy bedzie podwyzszony, czy
      tez nie dostaniemy kredytu. Otoz te same dane powinnismy ujawnic
      przed zawarciem umowy.
      Ponadto czasem musi nas przebadac wskazany lekarz i okreslic nasz
      stan zdrowia. Wykonywany zawod tez musimy ujawnic, bo jest lista
      zawodow podwyzszonego ryzyka. Dane z NK to wylacznie pewne
      ulatwienie pracy takiemu doradcy, bo i tak mamy mu z zalozenia
      powiedziec prawde. Ubezpieczyciel ma prawo odmowic zawarcia
      ubezpieczenia, a ubezpieczany podpisem gwarantuje, ze nie klamie.
      Jesli sie komus uda przejsc przez to sito, a wystapi okolicznosc
      wyplaty swiadczenia, to ubezpieczyciel i tak dokladnie wszystko
      powinien zweryfikowac i jesli klamalismy albo cos zatajalismy, to
      moze nie chciec wyplacic swiadczenia.
      Moim zdaniem tekst w GW reprezentuje cos w rodzaju filozofii Kalego,
      Ale bledem jest sprowadzanie do wspolnego mianownika dzialan o
      charakterze przynajmniej wystepku (grozby do sedziego) oraz zgodne
      ze swym statusem i prawem zbieranie danych pozwalajacych np na
      ubezpieczenie.
      Dlaczego zatem rowniez glosno nie krytykowac wszystkich
      ubezpieczycieli i kredytodawcow? Jesli zas wspomina sie korzystanie
      ze zdobytych ta droga np numerow telefonow do pozniejszego wciskania
      sie przez nie z marketingiem, to moge nadmienic, ze juz dawno na
      szkoleniach ubezpieczeniowych zalecalo sie podobny sposob - dla
      sprzedania polisy nie chodzic po ludziach (mieszkaniach, firmach),
      ale siedziec przy biurku, polozyc obok ksiazke telefoniczna i
      wydzwaniac po kolei jak leci. Lektor mowil tez, ze jak na 100 takich
      polaczen trafi sie 5 chetnych do dalszej rozmowy (osobistej), to pol
      sukcesu, a 1-2 polisy to juz caly sukces.

      Skrzynki pocztowe studentow medycyny i mechanikow zapelnia sie
      ulotkami reklamowymi...
      No i co z tego? Przeciez teraz rowniez sa pelne reklamowej
      makulatury, ktora wyrzucamy bez czytania. Czesto obok skrzynek w
      blokach stoja juz kartony przeznaczone na takie wlasnie smieci.
      A moze GW skupilaby sie na propagowaniu oszczednosci papieru przez
      te firmy, ktore zlecaja drukowanie reklam?
      Albo np na zmniejszeniu swojej grubosci (lasy nam giną!)?
      Ale to w tej chwili niemodne, bo klient ma byc zasypywany
      produktami, a producenci chwytaja sie roznych trickow marketingowych
      wlasnie po to, zeby stale zwiekszyc sprzedaz towarow, uslug itp.
      Dlaczego GW nie pietnuje z takim zapalem np portali pocztowych,
      ktore w e-mailach codziennie zasypuja nas SPAM'em (celuje w tym
      pewna firma z Krakowa)? Ale taka dzialalnosc jest kryta, bo sami sie
      zgodzilismy na to w zamian za darmowe konta pocztowe.

      Zreszta przeciez zwiekszenie ilosci swych nawet potencjalnych
      klientow jest celem, bo odciaga ich od konkurencji. A co szkodzi
      podkopac przeciwnika, zamiast samemu starac sie wywindowac w gore
      przez poprawienie swoich wlasnych uslug? Przeciez to zabronione nie
      jest, a "co nie zabronione, to dozwolone". Tylko gdzie tu jakies
      poczucie dobrego smaku, estetyki, czy wrecz uczciwosci?

      Czy nie jest to czasami przyczyna olbrzymiej aktywnosci GW
      w obnazaniu slabosci NK ?
      Wszystkie chwyty dozwolone, aby tylko osiagnac cel - im gorzej dla
      portalu NK, tym lepiej dla portalu GW.

      Co wcale nie znaczy, ze na NK nie ma niedorobek.
      Co rowniez nie znaczy, ze w klasach NK sa rowniez bezmozgowcy
      i blondynki, ktorzy bezmyslnie ujawniaja swoje tajemnice, a potem
      sie skarza na portal (ewidentna glupota popisuja sie tu absolwenci
      prawa i psychologii).
      Co rowniez nie znaczy, ze chyba powinni byc "pociagnieci za
      konsekwencje" tacy, ktorzy wpisami do NK ujawniaja sekrety sluzbowe.
      Takze wszyscy tacy, ktorzy chca NK wykorzystywac do celow
      niezgodnych z jej przeznaczeniem, lamiac przy tym prawo.
      Ale poza tymi niedorobkami (a gdziez jest idealnie?) nie NK tu jest
      winna, ale sami "uczniowie".

      A te 6 mln na NK, to chyba tez przegiecie dla wrazenia.
      Jesli juz, to raczej 6 mln rekordow w bazie, z czego iles juz
      zlikwidowanych, jakis procent gdzie ten sam gosc ma
      konta "bezimienne", a prawdziwych "uczniow" jest moze ze 3-4 miliony.
      Ale sluszniejsze jest oburzenie gawiedzi wierzacej w wyliczanki GW -
      bo tyyyyle szmalu jest
      w tej NK..............!!!! (6 mln x cena ucznia)
      • Gość: Toto kklement!!!!! IP: *.proxy.aol.com 17.01.08, 18:57
        Po ktorej jestes stronie?
        Twojej partii czy lekarzy?
        Musialem zapytac bo Ciebie nie widac na forum.
        A co do N-K to ciesze sie ze coraz wiecej ludzi widzi oblude
        srodowisk POstkomunistycznych w ich falszywej trosce o "dobro"
        innych ludzi.Chodzi tylko o pieniadze ktore uciekaja gazwybowi.
        Ciekawe czy Tusk zareaguje odpowiednio.Tzn.jakas komisja specjalna ,
        albo cos...:-D
        Kklement , oswiec nas!
        • kklement Re: kklement!!!!! 17.01.08, 23:48
          Gość portalu: Toto napisał(a):

          > Po ktorej jestes stronie?
          > Twojej partii czy lekarzy?

          Nie należę do kierujących się sekciarskim dogmatyzmem radiomaryjno-
          bogoojczyżnianych oszołomów i potrafię zachować dystans i krytycyzm
          w stosunku do partii, na którą oddawałem swój głos. Partia i
          rzadzący są moimi faworytami tylko w taki zakresie, w jakim nie
          działają na moją szkodę. Jeśli idzie o kwestie służby zdrowia, to
          chyba jestem anarchistą, bo dotychczas dosłownie każdą władzę
          uważałem za szkodnika. Żaden polityk nie miał w Polsce dotychczas
          dostatecznie dużych cojones, żeby powiedzieć otwarcie
          społeczeństwu: "Sorry, folks, koniec urawniłowki, że każdemu po
          równo się należy - wszak nie każdy płaci takie same składki
          ubezpieczeniowe - i koniec darmochy, trzeba zacząć się dorzucać do
          pensji konowałom i pigułom". Każdy boi się, że mu słupek poparcia
          spadnie. A tymczasem do ludu w.w. prawdy chyba zaczynają docierać i
          tak, czego dowodem jest moja praca w Oławie, gdzie ludzie pozbawieni
          przez NFZ psychiatry na NFZ ( pozdrowienia dla w.w. instytucji ) bez
          robienia awantury zaakceptowali odpłatność za wizyty. Trudno, takie
          życie. Niestety, ekipa Tuska jak na razie też się na taką szczerość
          nie odważyła, a pomysły na liberalizację i komercjalizację rynku
          ubezpieczeń zdrowotnych nie wydają się bliżej realizacji niż przed
          wyborami. Zresztą, czy ja się nie przesłyszałem, że Mały Wielki
          Człowiek nr 2 odgrażał się, że utrąci takie posunięcia ?
          Tak czy inaczej, dziś głosowałbym tak, jak głosowałem. PO i tak jest
          lepsza od partii, której wysocy aparatczycy grozili braniem
          lekarzy "w kamasze", cieszyli się, że wzmiankowani wyemigrują, albo
          posługiwali się jako argumentem politycznym hasełkiem "pokaż
          lekarzu, co stoi w garażu" - które to hasełko działa mi na nerwy o
          tyle mocno, że na garaż mnie nie stać i codziennie rano muszę swoją
          sześćdziesięcioczterokonną fabię skrobać ze szronu. Jedyne, czego
          mogłem spodziewać się od PiS-u, były potencjalne wizyty ukochanego
          poseł Sawickiej z kumplami, polujących na bombonierki i koniaki w
          moim szpitalnym gabinecie ( gwoli wyjaśnienia: te pierwsze oddaję
          pielęgniarkom, te drugie rodzicom ).


          > A co do N-K to ciesze sie ze coraz wiecej ludzi widzi oblude
          > srodowisk POstkomunistycznych w ich falszywej trosce o "dobro"
          > innych ludzi.Chodzi tylko o pieniadze ktore uciekaja gazwybowi.
          > Ciekawe czy Tusk zareaguje odpowiednio.Tzn.jakas komisja
          specjalna ,
          > albo cos...:-D


          Mam takiego kumpla, któremu dosłownie każdy temat kojarzy się z
          seksem. Nie ma niczego, czego on by w dwóch czy trzech zdaniach z
          kopulowaniem samemu, w parze lub w większym gronie nie powiązał. U
          Ciebie dostrzegam podobny syndrom. Trzeba niezwykłego skupienia w
          myśleniu, żeby nawet temat naszej-klasy z PO powiązać.

          A tak na koniec: co to znaczy "POstkomunistyczny" ? Bo
          słowo "postkomunistyczny" to rozumiem, na
          przykład "postkomunistyczny sędzia Kryże" :)
          • plazzek Re: kklement!!!!! 22.01.08, 09:31
            Tobie też się kojarzy, hehe. Dowód - zupełnie zbędny wstep: "Nie
            należę do kierujących się sekciarskim dogmatyzmem radiomaryjno-
            bogoojczyżnianych oszołomów" :P
    • Gość: pismaki Przykre lekcje w naszej klasie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.08, 12:25
      zazdroscicie, ze 23 student wpadl na pomysl jak zarobic pieniadze ??
      odwalcie sie od tego i od miliona innych rzeczy.
      jak komus nie pasuje ten portal to niech z niego nie korzysta, a jesli ktos chce
      ujawnic swoje dane to i tak to zrobi, jesli nie tu to gdzie indziej, jego zycie
      jego sprawa.
      cya
    • Gość: a Przykre lekcje w naszej klasie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.08, 14:15
      Ale dlaczego w Naszej Klasie wszyscy mogą przeglądać dane wszystkich? Przecież
      można było to zrobić na zasadzie klas zamkniętych tak, aby każdy miał dostęp
      tylko do danych swoich kolegów i żadnych innych.
      • Gość: gosc Re: Przykre lekcje w naszej klasie IP: *.neuro.jhmi.edu 18.01.08, 16:50
        A jak rozpoznasz swoich kolegow, ktorym udostepnisz dane?
        Jak rozpoznasz, ze osoba zapisujaca sie do kalsy jest rzeczywiscie tym za ktora
        sie podaje?
      • Gość: b Re: Przykre lekcje w naszej klasie IP: *.e-wro.net.pl 18.01.08, 17:12
        Gość portalu: a napisał(a):

        > Ale dlaczego w Naszej Klasie wszyscy mogą przeglądać dane
        > wszystkich? Przecież można było to zrobić na zasadzie klas
        > zamkniętych tak, aby każdy miał dostęp tylko do danych swoich
        > kolegów i żadnych innych.

        Bo taka jest idea i założenia tego portalu. Dlatego jest tak
        popularny i lepszy niż wszystkie inne. Jak ci się nie podoba to się
        nie zapisuj.
        • Gość: Toto dzieki kklement za twoj kumentarz IP: *.proxy.aol.com 18.01.08, 18:35
          Oczywiscie sie z nim nie zgadzam w calosci.Jedynie w czesci
          dotyczacej lekkiej krytyczki Twojej partii.Mimo to i tak masz wiecej
          pojecia niz przecietny wyborca PObekow ktory nie za bardzo rozumie
          co sie wokol niego dzieje bo jeszcze nie przeczytal Gazwybu czy nie
          obejrzal dzien dobry TVN :-DD.Ciekawe ze piszesz iz mi wszystko sie
          kojarzy z PObecja i ich proba zmieniania rzeczywistosci a samemu nie
          potrafisz napisac paru zdan bez "powrotu do zrodel" czyli jak na
          poczatku byl PIS :-DD.No nic ,niczego innego nie poczekuje od
          szeregowych popieraczy Partii Milosci i ich Ukochanego Przywodcy :-
          DDD.
          Na razie.
        • Gość: c Re: Przykre lekcje w naszej klasie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.08, 10:28
          Gość portalu: b napisał(a):

          > Gość portalu: a napisał(a):
          >
          > > Ale dlaczego w Naszej Klasie wszyscy mogą przeglądać dane
          > > wszystkich? Przecież można było to zrobić na zasadzie klas
          > > zamkniętych tak, aby każdy miał dostęp tylko do danych swoich
          > > kolegów i żadnych innych.
          >
          > Bo taka jest idea i założenia tego portalu. Dlatego jest tak
          > popularny i lepszy niż wszystkie inne. Jak ci się nie podoba to się
          > nie zapisuj.

          Zgadzam się z "a" i dlatego się na "n-k" nie zapisałem. Taka "idea i założenia"
          kojarzy mi się z włoskim powiedzeniem "wystawianie d**y przez okno".
          • Gość: d Re: Przykre lekcje w naszej klasie IP: *.e-wro.net.pl 20.01.08, 11:27
            > Zgadzam się z "a" i dlatego się na "n-k" nie zapisałem. Taka "idea
            > i założenia" kojarzy mi się z włoskim powiedzeniem "wystawianie
            > d**y przez okno".

            Nie zapisałeś się do n-k i masz coś do powiedzenia na temat tej
            strony? ... dobre he! he! he! :))) Lubię takich specjalistów, którzy
            się wymądrzają chociaż nie wiedzą o czym piszą.
            Często tak masz że wypowiadasz się o stronach www na które nie
            zaglądasz??? :)))
            • Gość: d Re: Przykre lekcje w naszej klasie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.08, 09:44
              Gość portalu: d napisał(a):

              > > Zgadzam się z "a" i dlatego się na "n-k" nie zapisałem. Taka "idea
              > > i założenia" kojarzy mi się z włoskim powiedzeniem "wystawianie
              > > d**y przez okno".
              >
              > Nie zapisałeś się do n-k i masz coś do powiedzenia na temat tej
              > strony? ... dobre he! he! he! :))) Lubię takich specjalistów, którzy
              > się wymądrzają chociaż nie wiedzą o czym piszą.
              > Często tak masz że wypowiadasz się o stronach www na które nie
              > zaglądasz??? :)))

              Owszem, mam do powiedzenia, bo przeglądałem to wszystko z kumplem. Nie mówiąc o
              tym, że nawet bez logowania mogę sobie pooglądać małe fotki z podpisami byłych
              uczniów dowolnie wybranej szkoły w Polsce. Dziwię się, że tak proste wyjaśnienie
              nie przyszło Ci do głowy. Często tak masz? :)))
              • Gość: e Re: Przykre lekcje w naszej klasie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.01.08, 10:11
                > Owszem, mam do powiedzenia, bo przeglądałem to wszystko z kumplem.

                Dziwny koleś. Siedzi z kumplem i przegląda strony które go nie
                interesują :)))
                • Gość: Piotr Re: Przykre lekcje w naszej klasie IP: 62.233.250.* 21.01.08, 10:18
                  może mają związek partnerski, ale jeden komputer, hahaha
    • Gość: fury Przykre lekcje w naszej klasie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.08, 11:43
      Ukrzyżujmy naszą klasę, wejdźmy wszyscy na bebo.gazeta.pl. Tak
      tendencyjnego artykułu nie czytałem od czasu, gdy znalazłem "Nie" na
      siedzeniu w pociągu. Aż się zbiera...
    • Gość: lesio mily pomysl IP: *.ntlworld.ie 20.01.08, 11:44
      mialem konto w tym portalu, odezwalo sie wielu znajomych, czestokroc
      lezka mi sie w oku pojawila, tak wiec wielkie podziekowania dla
      tworcow
      napisalem ze mialem konto, poniewaz nawiazalem kontak z wlasciwymi
      osobami (taki Red Cross), i wycofalem swoj profil - typowe
      konsumenckie podejscie do sprawy
      tak wiec polecam, i raz jeszcze dziekuje za ten serwis
    • Gość: rwc Przykre lekcje w naszej klasie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.08, 00:26
      Tak ten jakto Vadimek pisze "wirus" dał w dupę Agorze, że aż miło
      patrzeć jak się wściekają. Stą ten czarny PR.
    • Gość: gość portalu Nasza-klasa bezpieczna !!! IP: *.e-wro.net.pl 22.01.08, 17:27
      Nasza-klasa po kontroli , przeczytajcie sami

      www.dziennik.pl/wydarzenia/article112428/Nasza_klasa_jest_bezpieczna.html#reqRss
      • Gość: radekbb Re: Nasza-klasa bezpieczna !!! IP: *.bielsko.dialog.net.pl 23.01.08, 00:23
        nasza-klasa . Strona jednocząca Polskę bez dwóch zdań.
    • edyta4god Przykre lekcje w naszej klasie 23.01.08, 01:18
      Jestem na naszej klasie dopiero od grudnia ale nie miałam w związku
      z portalem żadnych nieprzyjemnych sytuacji. Oczywiście jest to
      miejsce publiczne więc trzeba uważać jakie informacje się podaje czy
      też jakie zdjęcia się tam publikuje. Pewnie,że jeśli panienka
      zacznie publikować tam seksualnie wyzywające zdjęcia to musi się
      liczyć z tym,że może dostawać niepożądane wiadomości od mężczyzn,
      którzy to traktują jak zaproszenie. Jak ze wszystkim trzeba mieć w
      tym mądrość.
      Podobnie jak w przypadku e-maila nigdy nie odpowiadam na wiadomości
      osób, których nie znam, można też takie osoby umiejscowić
      na "czarnej liście", zawsze jest to pewne ryzyko. Osoby nieletnie
      powinny być zawsze monitorowane przez rodziców jeśli nie są, jest to
      wina rodziców a nie portalu.

      Jeśli zaś chodzi o tak zwany werbunek do "sekt" to ludzie dorśli
      mają prawo zastanawiać się nad religiami i filozofiami jakie ich
      interesują, nieletni zaś jak już powiedziałam powinni być
      monitorowani przez rodziców i chronieni przez nich przed
      pornografią , pedofilami itp.
    • Gość: nahs Przykre lekcje w naszej klasie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.08, 12:37
      konkurencja wkurza agorę niemiłosiernie
    • Gość: ratatata Nigdy więcej NK IP: *.ipt.aol.com 27.01.08, 15:58
      Miałem konto. Znalazłem ponad 200 znajomych ze szkół, pracy i wakacji. Było super, nawet na klasowych forach "bułka przez bibułkę", jak to koleżanki ślą buziaki a koledzy są iomale dopóki nie napisałem czegoś nie do końca zgodnego z ich wspomnieniami ale bardzo zgodnego z moimi. Okazało się, że NK to miejsce pełne zawiści, starych niezapomnianych nienawiści, podłości, chamstwa i czystego, polskiego sku***twa. Portal założony w dobrej wierze stał się dla mnie symbolem areny gladiatorów: w lożach siedzą starzy wrogowie, co zazdrościli gumki i czwórki z chemii a ofiara stara się wlaczyć z nasłanym, najbardziej tępym i podłym kolegą sprzed lat. Czasem wpuszczają też lwy. :)

      Usunąłem profil z NK. Po tym jak moją żonę budziły nocne telefony z pogróżkami. Powiedziała, że grzebanie się w przeszłości nic dobrego nie przynosi a ci, których można było nazwać Ludźmi z Klasą, mają z nami wszystkimi kontakt do dzisiaj. Taki zwyczajny. Przy ciastku. Cała reszta...cóż, nie przytoczę jej do końca.

      Są w sieci lepsze rozrywki. I nie dzwonią po nocach.
      • Gość: Piotrek Re: Nigdy więcej NK. Uogólnianie to nie recepta. IP: *.telsat.wroc.pl 27.01.08, 17:32
        Bo ja mam dwukrotnie więcej znajomych, rozmawiam na bieżąco z co najmniej 50 osobami, spotkałem się z 3 byłymi klasami i nic takiego mnie nie spotkało.
        • Gość: tratatata Re: Nigdy więcej NK. Uogólnianie to nie recepta. IP: *.ipt.aol.com 28.01.08, 00:02
          No właśnie, uogólnianie.
          "Mi się to nie zdarzyło, więc nie zdarzyło się wcale.". Czy tak?

          • Gość: Piotr Re: Nigdy więcej NK. Uogólnianie to nie recepta. IP: 62.233.250.* 28.01.08, 08:00
            Nie, to oznacza tylko tyle, że nieprzyjemne przypadki stanowią margines zadowolonych użytkowników, którym obce są problemy związane najczęśsiej z niedojrzałymi psychicznie równieśnikami i pseudoznajomymi.
    • Gość: nata Przykre lekcje w naszej klasie IP: *.vl20-cph.dhcp.clearwire.dk 28.01.08, 03:27
      ja mam profil na nk i sie ciesze bo po wielu latach moge porozmawiac ze
      znajomymi, informacjie wymieniam na mailach bo nie widze powodu do wchodzenia
      do mojego zycia ,nk jest miejscem spotkania a nie rozmawiania o sprawach
      osobisytch i o tym trzeba pamietac
    • Gość: Wiktor Przykry artykuł o naszej klasie IP: *.lodz.msk.pl 28.01.08, 09:12
      Biedny samotny autor artykułu
      Pewnie w szkole był niepopularny
      przezywano go i zabierano mu drugie śniadanie
      Dlatego teraz chce popsuć doskonałą zabawę innym.
      Nasza klasa to super doświadczenie dla mnie dla mojej żony i
      córeczki.
      Nasza klasa pozwala nam podsumować nasze życiowe dokonania
      i skutecznie leczy z kompleksów. Nasza klasa jest po prostu super!!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja