Stop kupom w mieście!

19.01.08, 11:47
www.stopkupom.pl/
    • Gość: Złotniczanin Re: Stop kupom w mieście! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.08, 12:15
      W pełni się zgadzam. Zakończmy jednak najpierw inwestycje kanalizacyjne na
      osiedlach, żeby ludzie nie wypuszczali g..... i sików do rowów melioracyjnych
      tak jak dzieje się to m.in. na Złotnikach i Stabłowicach.
      • Gość: Wrocławianin Re: Stop kupom w mieście! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.01.08, 00:57
        Proszę nie mylić tematów ! ! !
        • Gość: troz Znam apel z bloga IP: 212.127.91.* 23.01.08, 23:16
          Widzialem na wroclaw.fotolog.pl - podpisalem.
      • Gość: gosc Re: Stop kupom w mieście! IP: *.lanet.net.pl 28.01.08, 00:45
        www.stopkupom.pl/
      • Gość: wroc. Re: Stop kupom w mieście! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.08, 18:41
        Tzw. Trójkąt Bermudzki-doskonały trening do chodzenia slalomem
        między psimi kupami.ZGROZA!A Wrocław to ponoć najbardziej
        europejskie miasto...
        • Gość: Camparis Re: Stop kupom w mieście! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.08, 11:31
          widocznie te kupy też są mocno europejskie :D
      • Gość: divak3 Dlaczego? IP: *.generacja.pl 18.02.08, 18:36
        Czemu nikt się nie czepi typów rzygających na chodniki po sobotnich imprezach i
        szczających/srających po bramach. Przecież oni mogą to zrobić w domu (chyba że
        nie mogą, to w tedy mają pecha - powinni po sobie posprzątać). Zupełnie nie
        widzę powodu by traktować gorzej właścicieli psów (od których wymaga się
        sprzątania odchodów) od halsujących chodnikami półtrupków, którzy co kilkaset
        kroków zostawiają śliskie ślady swych zmagań ze słabością żołądka i pęcherza, od
        których się nic nie wymaga.
        Inna sprawa, że część z tych indywiduów ma psy i się kompletnie nie interesuje
        co one robią.
        • Gość: divak2 Re: Dlaczego? IP: *.generacja.pl 18.02.08, 18:45
          > półtrupków, którzy co kilkaset
          > kroków zostawiają śliskie ślady swych zmagań ze słabością żołądka i pęcherza, od
          > których się nic nie wymaga.

          nie wymaga się niczego nie od tyle od żołądków i pęcherzy co od nawalonych
          półtrupków :)
    • Gość: ****** Re: Stop kupom w mieście! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.08, 15:03
      Podpisałem się pod apelem, ale w skuteczność nie wierzę! Przecież wystarczyłoby rozpoczęcie wlepiania mandatów przez SM, ale oni absolutnie nie chcą widzieć srających piesków. Poza tym problem jest większy - nie tylko psie odchody, ale także kocie no i te najbardziej paskudne, czyli ludzkie! A także typowo pisuarowy zapach podwórek i klatek schodowych.
      • Gość: Wrocławianin Re: Stop kupom w mieście! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.01.08, 01:04
        Absolutnie się zgadzam i dodaję z całą mocą, że S.M., to lenie i darmozjady, ale
        blokadkę na koło, to oni chętnie ! ! !
        • Gość: dm Re: Stop kupom w mieście! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.01.08, 11:37
          W swojej dzielnicy na Rakowcu wogle nie widać patrolu SM.A gdyby oni
          się pofatygowali,prześli się rano po chodnikach to powypisywali by
          nie mało mandatów niepokornym psiarzom.Rano psy wyprowadza wiele
          osób,wtedy najczęściej chodniki są "pozasrywane" przez ich
          psy.Trzeba z tym coś zrobić bo często rano idąc wzdłuż ulicy co
          chwilę natrafia się na "minę" aż bierze obrzydzenie.Właściciele tych
          psów to po prostu niechluje i brudasy z niską kulturą!Oprócz kup to
          jeszcze szystkie murki przy narożnikach są pozaszczywane przez psy i
          wygląda to strasznie.Czy ci właściciele nie widzą ze ich psy nie
          tylko brudzą ale i niszczą elewacje budynków?Czy u siebie w domu też
          mają syf i brud a ulica wspólna to dla nich gó..pole?
          Wstyd kogoś zapraszać na spacer po mojej ulicy bo niby pięknieje z
          roku na rok ale wielu mieszkańców z kulturą ma tyle wspólnego co
          bezwzględny zbir z łagodnością!
          Na moje podwórka przychodzą ludzie z innych podwórek by wyprowadzać
          sobie pieski choć do Niskich Łąk gdzie jest pełno zieleni i odchody
          w niej szybko się rozkładają jest tylko 300 metrów.Nigdy tam jeszcze
          ich niewidziałem za to ciągle widzę na swoim śmierdzącym przez nich
          podwórku.Nie sposób się z nimi kłocić bo uznają ciebie za
          wroga.Wielu myśli tak-jakim prawem on zwraca mi uwagę nie widząc po
          sobie żadnego poczucia winy!
          Tu potrzebne są nie tylko mandaty ale akcja propagandowa w mediach
          na szeroką skalę by za jakiś czas od razu właściciel psa sięgał po
          torebkę i szufelkę a jak mu się zwróci uwagę gdy się zapomni to
          przyjmie to z pokorą a nie odburknie jak wół!
          • Gość: orzechodzień Re: Stop kupom w mieście! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.08, 16:53
            a gołębie wszystkie wyrzucić z miasta, żeby na głowy nie robiły!!!
            • Gość: dm Re: Stop kupom w mieście! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.01.08, 18:25
              Porównaj psie g..no a gołębie! Porównaj też ryzyko "otrzymania
              kleksa" od gołębia a ryzyko wejścia w g..no w naszym mieście! Na
              pewno jest różnica!
              • Gość: na zimno Powinienes chodzic w kasku motocyklowym. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 23.01.08, 19:13

                To chroni Twoj zakuty leb przed kleksami nawet od kondora.

                • Gość: przechodzień Re: Powinienes chodzic w kasku motocyklowym. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.08, 21:12
                  kondorów się nie obawiam bo obrzeżków nie roznoszą. Nie wiem tylko czy ptasiej
                  grypy nie rozsiewają.
                  • Gość: na zimno I zaloz jeszcze maske przeciwgazowa IP: *.dip0.t-ipconnect.de 24.01.08, 09:50

                    na twarz. Bedziesz bezpieczny (no chyba, ze Cie ktos rozjedzie
                    na przejsciu dla pieszych, bo w Polsce na czerwonym sie przeciez
                    "tez" jezdzi, n`est pas?
                    • Gość: przechodzień Re: I zaloz jeszcze maske przeciwgazowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.08, 14:08
                      a co myślisz o białym prześcieradle, w które mógłbym owinąć się jak w całun?
                      Wiem, że tak należy postąpić przy ataku atomowym.
                      • Gość: na zimno Owijaj sie w co chcesz, nie popelnie bledu, jesli IP: *.dip0.t-ipconnect.de 24.01.08, 14:35

                        zaproponuje Ci papier toaletowy-bialy (odpowiedni i godny material
                        dla Twojej szacownej osoby).

                        W razie czego po niewielkim odwinieciu przyda sie napotkanemu
                        pieskowi albo Tobie, jesli si ze strachu po..... sz.
                        Powodzenia.


                        • Gość: przechodzień Re: Owijaj sie w co chcesz, nie popelnie bledu, j IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.08, 19:39
                          Uprzejmy jesteś. Problem w tym, że mam obstrukcję.
                          • Gość: na zimno To Twoj problem, misiaczku, Twoj... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 24.01.08, 19:52

                            Wiec nie zawracaj glowki.
                            • Gość: przechodzień Re: To Twoj problem, misiaczku, Twoj... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.08, 20:17
                              Teraz to już nie mój problem tylko Twój. Przecież na zakup papieru wydałeś kupę
                              szmalu.
                              • Gość: na zimno ...plaskie... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 25.01.08, 15:05
                                • Gość: przechodzień Re: ...plaskie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.08, 16:51
                                  Przykro mi ale o wypukłym papierze nie słyszałem.
                                  • Gość: baloon Re: ...plaskie...heheheheheheheh IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 26.01.08, 16:49

                                    Ty nic nie kumasz, a ten "zimnol" kpi sobie z ciebie do rozpuku,
                                    heheheheheh!
                                    I faktycznie, nawet kundel odgryzlby sie "zimnolowi" lepiej.
                                    A Ty jestes cienki Bolek.

                                    • Gość: przechodzień Re: ...plaskie...heheheheheheheh IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.08, 20:07
                                      A co mam kumać? Kundel może by się lepiej odgryzł ale ja nie jestem kundel.
                                      Podsumowując - z zimną wodą nie ma żartów. Wpływa na bezpłodność.
                                      • Gość: baloon ....heheheheheheheh (jeszcze raz) IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 27.01.08, 12:59

                                        Wiec blednie robiles, kapiac sie w zimnej wodzie tak czesto.
                                        Teraz juz wiesz, co stary? Madry Polak po szkodzie, mowi
                                        stare przyslowie.

          • Gość: doświadczona Re: Stop kupom w mieście! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.08, 18:45
            Ludzie! Kupy to problem nie do rozwpązania jak skup butelek w PRL-u
      • guarana83 Re: Stop kupom w mieście! 26.01.08, 13:44
        mój kotek załatwia się w kuwecie ; )

        poza tym nauczona wieloletnim doświadczeniem wiem, że koty zakopuja
        swoje odchody, w odróżnieniu od psów
    • marketa0 Re: Stop kupom w mieście! 23.01.08, 17:20
      niech znikają z tego miasta:
      ci którzy mają psy srające gdzie popadnie,
      ci którzy mają koty zaznaczające swoją obecność gdziekolwiek,
      ci którzy uwielbiają tak zwane zwierzęta
      won!!!

      marta
      • Gość: na zimno idz do lekarza, dziecinko... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 23.01.08, 18:04

        Jest szansa, ze akurat nie strajkuja i Cie przyjma.
        To jedyna porada.
        • Gość: dm Re: W Niemczech,w miastach nie można... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.01.08, 18:23
          ...trzymać psów w blokach i kamienicach i dlatego jest tam czysto.W
          Berlinie w parkach czy na ulicy nie widziałem psów w przeciwieństwie
          do nas gdzie gdy np.wypuścisz dziecko na trawnik to wejdzie ci zaraz
          w psie g..no.
          U nas jest za dużo psów i powinno się ograniczyć ich rozród i
          trzymanie w domach.
          • Gość: na zimno Bzdury wypisujesz. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 23.01.08, 19:11

            Trzymanie psa w mieszkaniu mozna wpisac do umowy najmu,
            lub ja uzupelnic, jesli pies pojawil sie pozniej
            niz umowa najmu.

            Wlasciciel psa powinien po nim sprzatnac, ale tak jest tylko w
            teorii. W praktyce jest inaczej. Jezeli ktos na wlasciciela doniesie,
            to beda sie sadzic bez konca, a zadowoleni beda tylko adwokaci.

            Do parkow dzieciecych i innych, jesli jest znak, wprowadzanie psow
            jest zakazane. Tak samo jest w Polsce. Tylko ludzie maja te zakazy
            w ........

            Jesli nie widziales psow w Niemczech, to idz do okulisty.
            I nie wypisuj bredni, jesli nie znasz stanu faktycznego.

            Posiadanie psa to odpowiedzialnosc i stosowny podatek.
            Dorosly normalny czlowiek sam decyduje, co chce.

            I nie baw sie w zamordystycznego komucha, to juz bylo.
            Ale nawet oni nie zakazywali posiadania psow.

            W ogole, to idz do lekarza.
            • droga2 Re: Bzdury wypisujesz. 24.01.08, 09:15
              stosowny podatek?
              ten co go to właśnie w naszym mieście zlikwidowali?
              • Gość: na zimno Mieszkam w Niemczech, stad mmoje wyjasnienia. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 24.01.08, 09:44

                Kazdy dorosly czlowiek odpowiada za siebie i konsekwencje swoich
                dzialan.

                Dlatego mnie te brednie zirytowaly.

                Typowe podejscie zakompleksionego czlowieczka z rozumkiem na miare
                psiego problemu jest przyczyna antypsiej belkotliwej publicystyki.

                Niech kazdy odpowiada za siebie. Dosc mamy masowych uszczesliwiaczy.
                Likwidacja podatku to decyzja gremialna.
                Jakichs-cie wybrali takich macie. I tyle.

          • Gość: kalafior Re: W Niemczech,w miastach nie można... IP: *.chello.pl 24.01.08, 21:37
            Trawniki nie są po to, żeby po nich dzieci chodziły.
            • Gość: lux Re: W Niemczech,w miastach nie można... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.08, 20:05
              trawniki są po to aby chodziły po nich dzieci!!!!!!!!!!kalafiorku
        • tbernard Re: idz do lekarza, dziecinko... 24.01.08, 08:59
          Gość portalu: na zimno napisał(a):

          >
          > Jest szansa, ze akurat nie strajkuja i Cie przyjma.
          > To jedyna porada.

          To porada dana komuś, kto jest poirytowany stopniem zapaskudzenia psimi odchodami.
          A dla właścicieli nie sprzątających po swoich psach też masz podobną radę, czy
          może uważasz, że z nimi wszystko w porządku?
          • Gość: na zimno Ty tez idz do lekarza. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 24.01.08, 09:46

            I zamiast zadawac pytania, z ktorych jasno wynika, ze przeczytales
            moje posty bez zrozumienia, wez lopatke i posprzataj te kupki.
            Wykonasz akceptowana spolecznie prace.
            No to do roboty!
            • tbernard Jesteś chyba sam chory 24.01.08, 12:38
              Zapałałeś jakąś niezdrową miłością do psich odchodów. Swoje apele abym sprzątał
              psie kupy to sobie w tyłek wsadź albo kieruj pod adresem posiadaczy psów.
              • Gość: na zimno Twoja reakcja utwierdza mnie w przekonaniu, IP: *.dip0.t-ipconnect.de 24.01.08, 13:12

                ze nawet sprzatniecie paru psich kupek rowniez przerasta Twoje
                mozliwosci, podobnie jak to, ze czynnosc owa jest pewnie naruszeniem
                Twojej godnosci osobistej (podobnie jak dla wielu Wroclawian).

                Boze jak to straszna obraza nastapila. Honorem sie uniosl!

                Wynika stad prosty wniosek, zo ow "g...." problem na zawsze
                pozostanie bez rozwiazania w tym miescie.

                • tbernard Re: Twoja reakcja utwierdza mnie w przekonaniu, 24.01.08, 13:36
                  Sprzątanie psich kupek i moja godność osobista nie mają ze sobą nic wspólnego,
                  bo nie posiadam psa. Wystarczy aby dla właściciela nie był to dyshonor.
      • Gość: divak2 stop marketom0 IP: *.generacja.pl 02.02.08, 23:55
        Przyjrzyjmy się problemowi:

        1. Przynajmniej połowa psów na moim podwórku nie jest wyprowadzana tylko
        wypuszczana przez właścicieli na dwór, więc absolutnie nikt nie interesuje się
        czy zwierzak nawalił w trawę na chodnik czy na klatce schodowej nie mówiąc o
        sprzątaniu po nich (nie wspominając o tym że ich właściciele mają w nosie czy
        aby ich pupil kogoś nie pogryzie).
        2. Pies, kot czy żyrafa odżywia się, więc gdzieś musi się załatwiać. Stąd, aby
        organizm żywy nie defekował należy go zlikwidować. W świetle tego najlepszym
        sposobem jest zabicie wszystkich psów i kotów w mieście. Inaczej będą musiały
        się gdzieś załatwiać. (Nie sądzę jednak by tego rodzaju rozwiązanie przeszło w
        jakimś cywilizowanym kraju)
        3. Tu jednak natrafiamy na problem: co zrobić z typami płci obojga lejącymi w
        biały dzień na środku trawnika albo w bramie i srającymi za kioskiem? Logika
        nakazywała by rozwiązanie podobne jak w przypadku psów? Kto będzie następny?

        Jak widać radykalne rozwiązania prowadzą w ślepy zaułek. Najprostszym chyba
        rozwiązaniem jest sprzątanie po swoich zwierzakach (nie powiem żeby to było
        przyjemne, trzymanie przez folię takiego ciepłego miękkiego czegoś, ale da się
        przeżyć). Co z tego jak większość ludzi nie umie posprzątać po sobie i gdzie się
        pojawi wyrzuca niedopałki, butelki, puszki i wywozi śmieci na pole (starczy
        przejść się w okolicach targowiska na świebodzkim, żeby znaleźć w krzakach
        zardzewiałe lodówki, porozbijane telewizory i mnóstwo drobniejszego szmelcu). To
        jak takim świntuchom zawracać głowę takimi drobnostkami jak gó.. ich psa? Tu
        się rysuje pewna rola dla Straży Miejskiej lub Policji, ale ulubionym tematem
        tych panów jest zwykle czerwone światło lub nieprawidłowe parkowanie, a
        produkują oni tyle śmieci, co zwykły śmiertelnik.
        • Gość: baloon No właśnie, człowiek jest gorszym flejtuchem, niż IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 03.02.08, 09:13
          pies, który nim oczywiście nie jest.

          Pies jest tylko zwierzęciem kierującym się instynktem.
          Najłatwiej jest "kopnąć psa". To "załatwia" wszystko.
          Tępakom i tak niczego nie wytłumaczysz.

          Wolę już wdepnąć w psie g...., niż dyskutować z tymi,
          ktorzy posiadaja podobną substancję zamiast szarych komórek.


        • Gość: albis Re: stop marketom0 IP: *.crowley.pl 03.02.08, 11:59
          Co prawda nie byłem w Singapurze, lecz wielokrotnie słyszałem i
          czytałem, że tam na ulicy nie uświadczysz papierka, nie mówiąc o
          psich kupach. Ciekawe, jak oni to robią?...
    • Gość: ghost Re: Stop kupom w mieście! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.01.08, 22:40
      Ponieważ interwencje w Straży Miejskiej nie przynosiły skutku to
      oficjalnie zapytałem się Straży Miejskiej o ilość mandatów
      wystawionych właścicielom psów na moim osiedlu.
      Dostałem odpowiedź
      > "Jeżeli chodzi o uzyskanie informacji na temat ilości wystawionych
      > mandatów na w/w osiedlu to uprzejmie informuję, że Straż Miejska
      > nie prowadzi indywidualnych statystyk z nałożonych mandatów na
      > poszczególnych osiedlach, natomiast ogólne wyniki SM są dostępne
      > na stronie internetowej ,, www.wroclaw.pl./m3518/p5696.aspx''.

      Czyli jak oficjalnie nie zgłosisz na SM, że twój sąsiad to burak
      który pozwala żeby jego pies lał po twoim samochodzie, wypuszcza psa
      bez kagańca bo "pies jest nie groźny", pod twoim oknem na trawniku
      robi psi kibel to nie ma co liczyć że SM sama się zainteresuje.
      Nie raz obserwowałem zmęczonych strażników którzy tak chodzili po
      osiedlu żeby przypadkiem nie spotkać jakikolwiek problem.
      • Gość: na zimno Czy we Wroclawiu nie ma powazniejszych problemow? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 24.01.08, 11:50

        Stare nieremontowane od lat rudery, dziurawe, wyboiste ulice
        (np. ulica "Wyscigowa" - tragedia), zawal w komunikacji
        miejskiej-korki, smieci wywalane bez segregowania
        i mozna by wymieniac bez konca. To Was nie interesuje?
        Bylem tam niedawno kilka dni, wiec stan znam aktualny.

        Odmalowanie Rynku jeszcze bardziej uwydatnia kontrasty.

        Czy nie macie powazniejszych niz psie kupy problemow do rozwiazania?

        • tbernard Re: Czy we Wroclawiu nie ma powazniejszych proble 24.01.08, 12:41
          > Czy nie macie powazniejszych niz psie kupy problemow do rozwiazania?

          Wiem, że może przerastać to twoje możliwości pojmowania ale nie każdy musi być
          tak zakochany w psich kupach jak ty.
          • Gość: na zimno Nastepny, ktory wyciaga wnioski IP: *.dip0.t-ipconnect.de 24.01.08, 13:05

            oparte na konfabulacji i uzywa idiotycznych "argumntow".

            Nigdzie nie pisalem, ze mi sie te g... podobaja.

            Jezeli tak uwazasz, to mi to zacytuj, forumowy "kauzyperdo".
            Przesylabizuj sobie jeszcze raz moje posty.

            Pisalem o ludzkiej odpowiedzialnosci, co przerasta znacznie
            Twoje mozliwosci pojmowania czegokolwiek, biedaku umyslowy.

            Nawet pies zrozumie wiecej.

            • tbernard Re: Nastepny, ktory wyciaga wnioski 24.01.08, 13:32
              > Nigdzie nie pisalem, ze mi sie te g... podobaja.

              Możliwe, że wprost nie pisałeś. Za to nietrudno zauważyć, że kontrujesz tych
              którym bardzo się nie podobają te nieczystości i może wyrażając ten fakt nieco
              ich poniosło.
              Po prostu są tacy co już mają tego dość i nie pojmuję dlaczego z nich kpisz
              wysyłając do lekarza. Nie wierzę abyś wierzył, że taka wizyta może sprawić, że
              właściciele psów zaczną być odpowiedzialni i będą sprzątać. Zrobiłeś to raczej
              złośliwie, więc i ja wyraziłem złośliwe wnioski, że musisz być miłośnikiem owych
              nieczystości.
              Na tym już zakończę tą jałową wymianę myśli, możesz pisać co chcesz.
              • Gość: na zimno Nareszcie zaczales wyciagac poprawne wnioski. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 24.01.08, 14:30

                Bez bata ani rusz jak widac.

                Dlatego kpie, bo tylko kpina zostanie przez przez "zatroskanych"
                dobrze zapamietana. Chodzi o bardzej o sposob rozumowania,
                niz o owe "kupki". I o mi sie udalo.

                Inne argumenty nie docieraja i nie bede prorokiem, jesli
                stwierdze, ze ten zas.... problem (podobnie jak wyrzucanie smieci)
                nigdy nie znajdzie rozsadnego rozwiazania.

                Wymiana mysli nie byla jalowa, bo nauczyles sie czegos,
                n`est pas?

                No, to pa.
        • Gość: Kinga Czy kupy lezace na ulicach cos dobrego wnosza? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 24.01.08, 20:49
          Na zimno, napisal, aby zajac sie czyms innym niz psie kupy. Jedno
          drugiego nie wyklucza, ale ten fetor i obrzydzenie nie sa wcale
          mniej istotne niz reszta problemow. Sam chyba nie chcialbys aby
          ludzie zalatwiali sie na chodnikach? A smierdzi tak samo...
          • Gość: na zimno oranyboskie, jaka panoramiczna wyobraznia! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 25.01.08, 15:09

            Gratulacje!
            Powinnas pisac scenariusze do spotow reklamujacych papier toaletowy.
            • Gość: Kinga Zycie moja droga(i), zycie.., nie wyobraznia...... IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 13.02.08, 20:26
              To po pierwsze, a po drugie nie papier toaletowy a woreczki
              plastikowe sa tu potrzebne.
    • Gość: dassa Brak pojemników na psie odchody!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.08, 20:27
      Taka akcja będzie miała sens jeśli, jej skutkiem będzie zapewnienie odpowiedniej ilość pojemników na odchody. Obecnie w mojej najbliższej okolicy nie ma ani jednego takiego pojemnika. Jedyne jakie znam są zbyt daleko aby można było z nich skorzystać i na spacery szczególnie poranne nie wybiera się aby po zrobieniu już kawałka drogi i załatwieniu przez psa gróbszej potrzeby sprzątnąc to i iść w takie miejsce i to wyrzucić, bo mija się to z celem. Ja po swoim psie chętnie bym sprzątał pod warunkiem, że umożliwiono by mi wyrzucenie takiego "pakunku". Czas aby dotrzeć do takiego punktu nie może przekraczać 7 - 8 minut, bo nie uśmiecha mi się paradowć z tym przez pół miasta aby to wyrzucić. Jeśli chodzi o woreczki i łopatkę to ja nawet już mam ale nie korzystam bo nie mam pojemnika. Podsumowując dajcie nam pojemniki, a sprawa się w dużym stopniu rozwiąże sama.
      • Gość: Kinga Jasne..... i czego ci jeszcze potrzeba ????? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 24.01.08, 20:45
        Jasne jeszcze pomnik ci wystawic , ze sprzatasz po swoim
        psie...Wrzoc to do zwyklego kubla na smieci, a bedzie to duzo lepiej
        niz jak zostawiasz to g... dla innych do ogladania, wachania i
        wchodzenia w to.... Aby sprzatnac psie odchody wystarczy wylacznie
        plastikowy woreczek. Lapa do wora chwytasz kupke, a druga reka
        obracasz worek w druga strone, nastepnie zawiazujesz i do kubla na
        smieci.
        • Gość: kalafior Re: Jasne..... i czego ci jeszcze potrzeba ????? IP: *.chello.pl 24.01.08, 21:43
          he, he - dobre. Tak jakby we Wrocławiu ktś kosze na śmieci widział !
          • Gość: Kinga Czlowieku a gdzie ty smieci wyrzucasz? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 30.01.08, 00:55
        • Gość: dassa Brak koszy na psie odchody!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.08, 00:10
          > Jasne jeszcze pomnik ci wystawic , ze sprzatasz po swoim
          > psie...Wrzoc to do zwyklego kubla na smieci, a bedzie to duzo lepiej
          > niz jak zostawiasz to g... dla innych do ogladania, wachania i
          > wchodzenia w to.... Aby sprzatnac psie odchody wystarczy wylacznie
          > plastikowy woreczek. Lapa do wora chwytasz kupke, a druga reka
          > obracasz worek w druga strone, nastepnie zawiazujesz i do kubla na
          > smieci.

          Po prostu jeśli mam robić porządek po swoim psie to muszą być spełnione warunki, ja mam to co potrzeba, ale miasto nie zadbało o kosz więc jak widzę tobie się nudzi, może wyręczysz urzędników i parę zmontujesz zamiast coś takiego pisać.
          • Gość: ninka Re: Brak koszy na psie odchody!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.08, 10:43
            masz robić porządek po swoim psie, bo to twój obowiązek... ja nie będę płacić za
            postawienie koszy na psie odchody, ,śmierdząca kupo psia
            • Gość: dassa Re: Brak koszy na psie odchody!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.08, 12:36
              Gość portalu: ninka napisał(a):

              > masz robić porządek po swoim psie, bo to twój obowiązek... ja nie będę płacić z
              > a
              > postawienie koszy na psie odchody, ,śmierdząca kupo psia

              Nie tylko za to zapłaciś, czy ci się to podoba czy nie, takie jest prawo. Jeśli płacisz podtaki to część z nich idzie do kasy miasta, a część do kasy państwa i to tam decydują na co je wydadzą. Jeśli nie chcesz płacić za te kubły to przestań płacić podatki, bo inaczej zabulisz za te kubły.
              • guarana83 Re: Brak koszy na psie odchody!!!! 26.01.08, 13:51
                oj w złą stronę idzie ta dyskusja

                jak był przymrozek to przynajmniej nic do buta się nie przykleiło, a
                teraz...
              • Gość: ghost Re: Brak koszy na psie odchody!!!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.01.08, 15:39
                Czy naprawdę nie rozumiesz, że posiadanie psa to twoja prywatna
                sprawa a park, plac zabaw czy też trawnik przed blokiem nie jest
                twoją prywatną własnością. Jak chcesz sr.. to możesz tylko w swoim
                domu lub na swoim trawniku przed własnym domem.
                Twoim psim obowiązkiem jest zabranie psiego gówna z publicznego
                parku czy też trawnika. Nie mam zamiaru płacić podatków za twoje
                prywatne zachcianki.
                Może wystąpisz do miasta o wybudowanie toalety w swoim domu bo w
                przeciwnym razie będziesz sr.. na chodniku?
                • Gość: ninka Re: Brak koszy na psie odchody!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.08, 10:21
                  w samo sedno !!!!!
          • Gość: Kinga Psie odchody lepiej wygladaja na ulicy niz w kuble IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 30.01.08, 01:04
            Warunki sa takie, ze wylazisz z psem w okolicach swojego domu gdzie
            daje glowe istnieje kubel do ktorego wrzucasz swoje smieci i tam wal
            te psie kupy. Jestes totalnym leniem , brudasem i ignorantem Bierz
            sie do roboty i nie zasmiecaj miasta g...mi.Twojego psa g... twoja
            praca a nie innych ludzi, a jak ci sie nie podoba to niech piesek ci
            brudzi w chalupie...twojej nie cudzej...
      • Gość: gosc Re: Brak pojemników na psie odchody!!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.01.08, 15:10
        u mnie sa pojemniki na psie kupki, ale ludzie, myslacy ponoc. laduja
        tam smieci, butelki i co komu przyjdzie do glowy. powinny byc tez
        torebki na odchody to moze by ludzie zbiersali psie kupy, ale co do
        foliowych maja zbierac - przeciez to ekologiczna bzdura, taka bzdure
        mozna kupic w ekologicznej IKEI, torbyz folii na psie kupy!! Lepiej
        nich sie na trawie rozklada!!
        • tbernard Re: Brak pojemników na psie odchody!!! 28.01.08, 09:48
          > mozna kupic w ekologicznej IKEI, torbyz folii na psie kupy!! Lepiej
          > nich sie na trawie rozklada!!

          Na Twojej prywatnej trawie na Twojej posesji, to lepiej. Nic nikomu do tego.
    • kabaretklaps Re: Stop kupom w mieście! 26.01.08, 20:36
      Stop! Żeby zrobić kupę wyjedziemy w Wrocławia .
    • Gość: zapl Glupie ludziska, jak te barany IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.01.08, 09:19
      Troszke finansowo sie poprawilo i wszyscy mysla,ze sa pachnaca szlachta nagle
      zmysl powonienia sie wyostrzyl i zwiekszyla wrazliwosc.

      Sorry,ale wg.mnie bardziej przyjazna dla natury jest kupa na trawniku niz kupa w
      metalowym pudle lub w plastikowej torebce.

      Guzik obchodza mnie wasze dzieci,ja wole zeby na trawniku przed blokiem
      chodzily pieski niz bandy rozdartych bachorów tratujacych trawe, krzewy i kwiaty.

      Guzik mnie obchodzi to,ze lazicie po trawnikach nie patrzac pod nogi, dla
      trawnika bardziej przyjazna jest psia kupa niz deptanie go.

      Ja proponuje jeszcze akcje stop z gównami w lesie, niech lesniczy zbiera gówna
      dzików,saren itp. bo przeciez jak jakas rodzinka z dzieciaczkami sie zjawi w
      lesie np. na grzyby to moga w kupe wejsc.

      Nakladajcie sobie mandaty za psie kupy, juz widze procesy o ustalenie
      wlascicieli psiego gówna ;)


      Jak sie nie podoba, kupcie domek poza miastem ogrodźcie go i nie wpuszczajcie na
      swój teren zadnego psa,a do kazdego golebia próbujacego nasrac na wasz piekny
      trawnik najlepiej strzelajcie.

      • Gość: na zimno No to jestes juz drugim przesmiewca na tym forum. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 28.01.08, 10:02

        Bo czasem zaloga perfumerii uzywa toalety z szambem, ale nikt
        nie chce sie do tego przyznac.

        "Perfuma" bowiem lepiej sie prezentowala juz od wiekow.

        Dlatego juz przed tysiacami lat handlowano mirra,kadzidlem,
        przyprawami. To bylo antidotum na naturalny produkt powstajacy
        glownie z powodu istnienia gatunku zwanego homo sapiens.
        Zwierzeta sa duzo czystsze od czlowieka, tylko ten glupi
        homo sapiens juz przestal cokolwiek rozumiec.

        Psie kupy to nic w porownaniu ze stosami smieci (smrod jest tu
        wtornym efektem) produkowanymi przez wyperfumowanego homo sapiens.

        Gdy sie przespaceruje czlowiek po Wroclawiu (zrobilem to niedawno)
        pierwsze, co mi sie rzucilo w oczy, to bylo prymitywne pozbywanie sie
        smieci. Brak kontenerow na szklo roznokolorowe, papier i t.d.

        Psie kupki to tylko "bzykanie komara we wszechswiecie".
        Zajmijcie sie systemami utylizacji i przerobi smieci tak
        jak to robia np. Szwajcarzy. A POTEM wezcie sie za te kupy,

        DOBRZE????
        • Gość: zapl Re: No to jestes juz drugim przesmiewca na tym fo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.01.08, 11:47
          Oj nie, nie, psie kupy sa o wiele bardziej fascynujacym tematem.

          Nie potrafie jednak zrozumiec co w nich jest tak pociągajacego dla
          innych,ze wciaz o nich piszą.

          Oczywiscie łatwiej walczyc z włascicielami psów niz np. z pijakami
          sikajacymi w bramie, niz z urzednikami dopraszajac sie
          skanalizowania calego miasta hmm dziwne, tyle naczytalem sie tutaj
          o cywilizownym spoleczenstwie miasta,którego czesc mieszkanców
          wywala swoje kupy nie na trawnik,ale do odry...to jest oczywiscie
          nie nasz problem, nie?



          • Gość: na zimno Badz sprawiedliwy: Warszawa tez "wali" do Wisly. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 28.01.08, 12:38

            Oczyszczalni z osadnikami i biologicznymi konwerterami sciekow
            tez sie jeszcze nie dorobili, podobnie jak i Wroclaw.
            Przyjdzie i na to kolej.

            "Zakupianie" jak widac jakims "psim swedem" przylgnelo tylko do
            pieskow, ktore i tak sa najmniej winne w tej calej sprawie.

            A juz idiota, ktory tu grozil, ze skopie zwierzaka, to przyklad
            totalnego odmozdzenia i widzenia problemow nie tam, gdzie one sa.

            • Gość: na zimno to ten wlasnie... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 28.01.08, 12:39

              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=72&w=74852669
              ZALOSNE TO JEST.
              • Gość: zapl Re: to ten wlasnie... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.01.08, 13:12
                Oczywiscie skopałby psa pod warunkiem,że:

                1. pies nie bylby duzy lub rasy bojowej,
                2. wlascicielem psa nie bylby mężczyzna wiekszy od autora postu,
                3. byloby ciemno,
                4. pies mialby kaganiec,
                5. autor postu bylby z kolegami i po piwku,

                ...znam takich "odwaznych" żałosnych typków ;)
      • tbernard Re: Glupie ludziska, jak te barany 28.01.08, 10:15
        > Troszke finansowo sie poprawilo i wszyscy mysla,ze sa pachnaca szlachta nagle
        > zmysl powonienia sie wyostrzyl i zwiekszyla wrazliwosc.

        Jak widać sporo jeszcze zostało schamionych do szpiku kości.

        > Sorry,ale wg.mnie bardziej przyjazna dla natury jest kupa na trawniku niz kupa
        > w
        > metalowym pudle lub w plastikowej torebce.

        Jak masz taki silny pociąg do natury, to zrezygnuj z cywilizacji, wyprowadź się
        gdzieś do chatki w puszczy i tam możesz ze swoim psem sr.. gdzie dusza zapragnie.

        > Guzik obchodza mnie wasze dzieci,ja wole zeby na trawniku przed blokiem
        > chodzily pieski niz bandy rozdartych bachorów tratujacych trawe, krzewy i kwia
        > ty.

        Może więc zrobić głosowanie i policzyć czy więcej jest tych co chcą psich gówien
        na trawnikach, czy bawiących się dzieci.

        > Ja proponuje jeszcze akcje stop z gównami w lesie, niech lesniczy zbiera gówna
        > dzików,saren itp. bo przeciez jak jakas rodzinka z dzieciaczkami sie zjawi w
        > lesie np. na grzyby to moga w kupe wejsc.

        Jadąc do lasu szuka się świadomie kontaktu z naturą. Tym niemniej zagęszczenie
        dzikiej zwierzyny w lesie jest na tyle małe, że prawdopodobieństwo kontaktu z
        ich odchodami jest nieporównywalnie mniejsze niż w przypadku psów w mieście.

        > Nakladajcie sobie mandaty za psie kupy, juz widze procesy o ustalenie
        > wlascicieli psiego gówna ;)
        Ano faktycznie niełatwo. W takim razie w przypadku przyłapania na gorącym
        uczynku kara powinna być wyskalowana do odwrotności prawdopodobieństwa
        znalezienia sprawcy.

        > Jak sie nie podoba, kupcie domek poza miastem ogrodźcie go i nie wpuszczajcie n
        > a
        > swój teren zadnego psa,a do kazdego golebia próbujacego nasrac na wasz piekny
        > trawnik najlepiej strzelajcie.

        Jak się nie podoba, to kupcie domek poza miastem ogrodźcie go i tam srajcie ze
        swoim psem ile dusza zapragnie.
        • Gość: na zimno "z grubej rury" nie znaczy skutecznie, przemysl to IP: *.dip0.t-ipconnect.de 28.01.08, 10:45
        • Gość: zapl Re: Glupie ludziska, jak te barany IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.01.08, 12:05
          No dobra, powiez co osiagnales swoim postem?

          Czy spowodowales zmiane zachown psów?
          Czy spowodowales by wlascicile psów premysleli swoje zachowanie?

          Nie...napisales kolejny bezwartosciowy post w którym dajesz upust
          swoim emocjom ;)

          Nie widzisz jak smieszna jest sprawa o którą "walczysz"?
          Zazdroszcze wam ludziska, chcialbym miec takie problemy jak wy:
          "psie gó.. na trawniu, zrobie zdjęcie" "psie gó.. na trawniku
          napisze na forum" "psie gó.. na trawniku, zróbmy akcje społeczna"
          itp.

          Powodzenia w chodzeniu po kupach ;)

          • Gość: ghost Re: Glupie ludziska, jak te barany IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.01.08, 17:11
            Z czego wynika twoje podejście do tematu?
            Z tego że nikt przed twoim domem nie zostawia gówna czy też sam
            zostawiasz gó.. innym?
            A może dla ciebie gó.. przed domem to jest to co lubisz najbardziej
            i dlatego nie jest to dla ciebie problem tylko satysfakcja?
          • tbernard Re: Glupie ludziska, jak te barany 29.01.08, 10:07
            > No dobra, powiez co osiagnales swoim postem?
            i na odwrót.
            > Czy spowodowales zmiane zachown psów?
            > Czy spowodowales by wlascicile psów premysleli swoje zachowanie?

            To raczej niemożliwe. Chama z definicji nie da się uświadomić, że dla otoczenia
            jest upierdliwy, bo on albo zdaje sobie z tego sprawę i ma to gdzieś albo nie
            zdaje sobie sprawy, bo to przerasta jego intelektualne możliwości. Tak czy owak
            jak świat światem, tylko bat jest w stanie kogoś odchamić. Lepszej metody
            ludzkość nie wynalazła.

            > Nie...napisales kolejny bezwartosciowy post w którym dajesz upust
            > swoim emocjom ;)
            To już natura forum. Jeśli uważasz, że sam stworzyłeś post wartościowy, to
            gratuluję błogiej nieświadomości.

            > Nie widzisz jak smieszna jest sprawa o którą "walczysz"?
            Zauważyłem, że Ty walczysz o sprawę o wiele poważniejszą. Za walkę przeciwko
            ludziom nie tolerującym psich odchodów w miejscach publicznych należy Ci się co
            najmniej order.
            • Gość: Kinga Leniwe i bezczelne ludziska , bez kultury... IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 30.01.08, 01:21
              Nie denerwuj sie. Swiadomosc i kultura nie sa latwe do wpojenia tym,
              ktorzy bronia swej bezkarnosci i braku szacunku dla innych
              ludzi. Nieodpowiedzialni wlasciciele czworonogow to prawie jak
              palacze broniacy swojej wygody palenia wszedzie i zatruwania innym
              zycia. Kara w przypadku lamania przepisow to jedyne co tacy ludzie
              rozumieja. Inaczej zawsze znajda wymowke, a to kubla w kwiatki im
              ktos na ich drodze nie postawil, a to wiatr wieje w druga strone i
              smrodu nie czuja....
              • Gość: zapl Re: Leniwe i bezczelne ludziska , bez kultury... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.01.08, 09:48
                Bezkarnosci? Ja mówie o zdrowym rozsądku.
                Czy twoim zdaniem psie kupy na trawnikach sa bardziej smierdzace i
                obrzydliwe od ludzkich kup w Odrze?

                Twoim zdaniem kupa w foliówce jest bardziej ok od kupy na trawniku?
                Mimo,ze w foliówce bedzie leżała latami,a na trawniku góra 2 dni.

                Bardzo łatwo idzie wam obrazanie innych w imie czego?
                Kultury ;)!

                Czy ty jak zrobisz kupe to bierzesz ja w foliówke i wyrzucasz do
                kosza? Wiec co sie z twoja kupa dzieje,wiesz?
                Nie, załatwiasz swoje i koniec...tak jak pies.

                Zakładając,ze Wrocław nie jest skanalizowany w 100% założe sobie w
                imie kultury,ze robisz kupe do Odry i nazwe ciebie niekulturalna
                zatruwaczką rzeki(to najlagodniejsze okreslenie)...a co, w imie
                krzewienia kultury moge,nie?




                • tbernard Re: Leniwe i bezczelne ludziska , bez kultury... 30.01.08, 10:36
                  Twoje argumentowanie miało by znamiona sensu, gdyby ci którym zarzucasz, że Odrę
                  zanieczyszczają chodzili nad nią załatwiać swoje potrzeby. Skro jednak ktoś robi
                  to w swojej toalecie i płaci miastu za odprowadzanie nieczystości, to raczej
                  powinieneś swoje zarzuty kierować pod adresem uczonych urzędników jeśli oni to
                  do Odry spuszczają, bowiem ich zadaniem jest projektowanie i wdrażanie
                  oczyszczalni na miarę możliwości finansowych i współczesnej wiedzy na ten temat.

                  Zresztą takie przepychanki w kierunku ekologii i natury mogą do absurdu
                  doprowadzić. Mogę bowiem równie dobrze zapytać, czy wiesz, co się stanie z Twoim
                  komputerem gdy już wejdzie nowsza generacja i sobie zmienisz. Prawdopodobnie
                  wyląduje gdzieś na wysypisku zaśmiecając planetę. Jak to więc możliwe, że
                  używasz komputera i innych dogodności które cywilizacja oferuje skoro wiadomo,
                  że musi na tym środowisko ucierpieć. To nie przystoi takiemu miłośnikowi natury.
                  :)
                  • Gość: zapl Re: Leniwe i bezczelne ludziska , bez kultury... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.01.08, 12:04
                    Aha czyli jak płacisz podatki to twoja kupa ma prawo zanieczyszczac
                    rzeke bo o nią ma sie martwić miasto...tak?

                    No wkoncu sie zrozumielismy :)mam psa płace podatki i tez oczekuje
                    od miasta zajecia sie kupą mojego psa ;)

                    Tak, pytanie o komputer doprowadza do absurdu dyskusje nt.ekologii,
                    a ja zadalem tylko jedno proste pytanie- psia kupa w foliówce czy
                    psia kupa bez foliówki, która bardziej przyjazna środowisku?
                    Dasz rade?
                    • tbernard Re: Leniwe i bezczelne ludziska , bez kultury... 30.01.08, 13:09
                      > No wkoncu sie zrozumielismy :)mam psa płace podatki i tez oczekuje
                      > od miasta zajecia sie kupą mojego psa ;)

                      Tylko ci się zdaje, że się zrozumieliśmy. Trochę zbliżysz się do zrozumienia,
                      gdy nauczysz swego psa załatwiać się w twojej ubikacji.
                      • Gość: zapl Re: Leniwe i bezczelne ludziska , bez kultury... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.01.08, 14:06
                        Rozumiem, ze kupa kulturalnego i oswieconego czlowieka zrobiona
                        w ubikacji, a pływajacą sobie w rzece jest zupełnie mniej
                        problematyczna, smierdzaca, obrzydliwa niż psia kupa zrobina na
                        trawniku.
                • guarana83 Re: Leniwe i bezczelne ludziska , bez kultury... 30.01.08, 11:02
                  nie masz racji, psia kupa lezy na trawniku krócej niż 2 dni bo
                  wczesniej ktoś w nią wdepnie

                  i moim zdaniem psia kupa w foliówce jest bardziej ok ; )
                  • Gość: zapl Re: Leniwe i bezczelne ludziska , bez kultury... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.01.08, 11:55
                    Nie chodzcie po trawnikach i bedzie ok ;)
                  • Gość: na zimno Analiza przypadku. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 30.01.08, 12:00

                    Niektore folie maja trwalosc kilkudziesieciu lat. Jest to
                    ekologicznie rzecz biorac rozwiazanie jeszcze gorsze.
                    Wiec pakowanie "tego" w folie to absurd.

                    Dodatkowo moze sie zdarzyc, ze "to" ma "taka" konsystencje, iz
                    zapakowanie "tego" w cokolwiek jest niemozliwe, nawet jezeli
                    wlasciciel psa ma baaardzo duzo dobrej woli, lopatke i papierowa
                    torebke.

                    Jedynym rozsadnym sposobem jest zmycie "tego" strumieniem wody do
                    kratki sciekowej, gdyby takowa byla w poblizu.

                    Najbardziej ekologicznym rozwiazaniem jest jednak nadejscie deszczu,
                    ktory zrobi z "tego" naturalny nawoz np. na trawniku, natomiast
                    zmyje "to" przy okazji np. z chodnika do kanalizacji burzowej.

                    Innym sposobem jest zalozenie pupilkowi "psich pampersow",
                    i potraktowanie go jak niemowlaka. Tutaj jednak oczekiwac mozna
                    pewnych komplikacji, w ktorych opisywanie nie bede sie wdawal.

                    Zaden pies nie jest w stanie korzystac z toalety, wiec ten wariant
                    jest wykluczony.

                    Pozostaje tylko apelowanie do wlascicieli o swiadomosc polaczona
                    z odpowiedzialnoscia, poniewaz zastosowanie wylacznie dzialan
                    represyjnych jest bezcelowe. Przyklad? Wszyscy wiedza, ze na
                    czerwonym swietle nie wjezdza sie na skrzyzowanie, jednak jest
                    calkiem duza grupa takich, ktorzy to robia! Sa nawet tacy, ktorzy
                    jezdza jednokierunkowa ulica pod prad!

                    Z drugiej strony, gdy bylem we Wroclawiu calkiem niedawno,
                    zwrocilem uwage na takie oto problemy:
                    __________________________________________


                    - katastrofalne nawyki w wyrzucaniu smieci przez mieszkancow miasta

                    - zanieczysczone blotem i pylem ulice, ktore powinny byc regularnie
                    zmywane przez samochody-zmywarki. Latem wdychacie ten pyl!!!!

                    - chodniki dziurawe i popekane, zanieczyszczone podobnie jak ulice

                    - wiele starych domow pomalowano farba emulsyjna, ktora ma
                    katastrofalne dzialanie dla murow, a po pewnym czasie odpada calymi
                    platami wraz z tynkiem. Spwodowane jest to przez wilgoc, dla
                    ktorej farby emulsyjne sa bariera. To jest glupota ludzka.

                    - torowiska tramwajow wykonano metodami sprzed lat, co powoduje
                    nadmierna halasliwosc transportu szynowego.

                    i tak dalej i tak dalej i tak dalej....


                    Te psie kupki, to "bzykanie komara" we wszchswiecie w porownaniu
                    z innymi problemami.

                    A to, ze Wroclaw nie ma do dzisiaj prawdziwej nowoczesnej
                    ekologicznej oczyszczalni sciekow - to jest rzeczywisty skandal.
                    Najpierw problemy, potem p r o b l e m i k i.


            • Gość: zapl Re: Glupie ludziska, jak te barany IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.01.08, 10:00
              Nie,nie uwazam,żeby czyjekolwiek posty o psich gównach byly czyms
              wyjatkowym i wartościowym.
              Troszke nadinterpretujesz moje słowa...ale czego sie nie robi w
              imie "kultury" ;).

              Przeciez chama nalezy najpierw osmieszyc, obrazic,a na koniec
              batem ...nie? Sam dodajesz,ze to metoda nieskuteczna...ale co tam,
              przynajmniej mozna sie wyzyc, wyładować i co ważne w szlachetnym
              celu, krzewienia "kultury"- wkoncu masz pole do popisu :)
              • Gość: ghost Re: Glupie ludziska, jak te barany IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.01.08, 16:25
                Po pierwsze dlaczego nie odpowiedziałeś na moje pytanie? Może
                zacytuje jeszcze raz.
                <Z czego wynika twoje podejście do tematu?
                <Z tego że nikt przed twoim domem nie zostawia gówna czy też sam
                <zostawiasz gó.. innym?
                <A może dla ciebie gó.. przed domem to jest to co lubisz najbardziej
                <i dlatego nie jest to dla ciebie problem tylko satysfakcja?

                Po drugie jeśli piszesz
                <Nie chodzcie po trawnikach i bedzie ok ;)

                OK to będzie jak Ty czy też twój pies przestaną chodzić po
                trawnikach, placach zabaw, chodnikach, parkach itp. i sr.. po nich.
                Jeśli Ci to nie przeszkadza to możesz to robić na prywatnej
                własności (np w sypialni czy też prywatnym trawniku)a nie na
                terenie który nie jest twoją prywatną własnościa i na którym sranie
                i śmiecenie prawnie jest zakazane.




                • Gość: na zimno Obawiam sie, ze w istniejacych przepisach IP: *.dip0.t-ipconnect.de 30.01.08, 18:01

                  nie znajdziesz(explicite) owego sra....a.
                  • tbernard Re: Obawiam sie, ze w istniejacych przepisach 30.01.08, 23:43
                    Więc spróbuj pójść z psem pod komisariat policji wypróżnić się i użyj swoich
                    argumentów gdyby któryś ze stróżów prawa miał wątpliwości, czy stosownie się
                    zachowujesz. Możesz mu poopowiadać o swoich przemyśleniach o rzece, ekologii i
                    deszczu który to zmyje. Zapewne tak go za serce ujmiesz, że jeszcze papier
                    toaletowy Ci przyniesie ;)
                    • Gość: na zimno Czy nie widzisz, powolniaku, ze kpilem, IP: *.dip0.t-ipconnect.de 31.01.08, 09:37

                      udajac powazna wypowiedz?

                      Trzeba Ci za kazdym razem tlumaczyc?

                      To bylby nareszcie pierwszy policjant, do ktorego moznaby miec
                      duzo sympatii.

                      Coz za "betonowi ludzie"....
                      • guarana83 Re: Czy nie widzisz, powolniaku, ze kpilem, 31.01.08, 11:54
                        za każdym razem jak jakaś pańcia prowadzi swojego pieska na mój
                        trawnik to zwracam jej uwagę albo szczuję go moim kotkiem, który nie
                        przepada za pieskami ; )

                        pańcia się oddala wielce urażona a jej piesek trochę podrapany...i
                        ma nauczkę

                        poza tym gdyby psy załatwiały się tylko na trawnikach to nie byłoby
                        takiego problemu.ale za kazdym razem jak wyjde z bramy to musze
                        patrzeć pod nogi. jest to obrzydliwe i niesmaczne

                        kupcie sobie łopatki zamiast foliówek. zabierzcie nawet te łopatki
                        dzieciom na podwórku w imię szczytnego celu (kiedyś to zrozumieją)

                        a to co tak naprawdę pływa w odrze to tego nawet się nie
                        domyślacie...
                        • Gość: na zimno I dobrze, ze sie nie domyslaja! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 31.01.08, 14:16

                          Co maja powiedziec ci, ktorzy zyja i mieszkaja za Wroclawiem,
                          z biegiem rzeki?

                          Za kazdym razem, gdy zrobicie w eleganckiej toalecie to, co pieski
                          robia gdziekolwiek, pomyslcie logicznie o skutkach
                          swoje "dzialalnosci". Czasem warto wysilic wyobraznie.

                          Homo sapiens nie jest wcale taki rozumny. Wydaje mu sie tylko.



                          • Gość: ghost Re: I dobrze, ze sie nie domyslaja! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 31.01.08, 18:42
                            a co ma piernik do wiatraka. Uparłeś się tej rzeki i coś tam
                            bredzisz nie na temat. Zaraz pewnie będziesz pisał o cyklistach
                            którzy pierdzą i zatruwają powietrze którym wszyscy oddychają.

                            A jeśli Cię ta rzeka tak intryguję to :
                            - raczej nikt nie wychodzi z domu wprost do rzeki tak jak wychodzi
                            się z domu na obsrany chodnik
                            - nawet jakby ta rzeka była krystalicznie czysta to i tak nikt by do
                            niej nie wrzucał swoich dzieci żeby się pobawiły. Od tego jest
                            piaskownica, trawnik czy też park.

                            Jeszcze masz jakieś problemy z rzeką?
                            • Gość: na zimno Ale Cie sieklo! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 01.02.08, 12:01

                              To ty bredzisz i pleciesz.

                              Ludziska tak sie przyzwaczaili do pewnych punktow widzenia, ze gdy
                              ktokolwiek probuje im uzmyslowic rzeczywistosc, nie chca w nia
                              uwierzyc.

                              Gdy stado ludzi flejtuszy, swini, smieci, niszczy, zatruwa
                              i tak dalej jakos nikt tego tematu nie porusza. Pies i jego
                              wlasciciel to jest latwy temat do odstrzalu.

                              Przypomniec Ci jak naswiniliscie na Rynku w czsie Sylwestra?

                              Wroclaw posiada tak brudne i zablocone ulice, ze gdy tylko zrobi sie
                              sucho, wdychasz ten caly pyl wraz ze spalinami czy chcesz tego
                              czy nie. I to Ci oczywiscie nie przeszkadza.

                              Jezeli mialbys troche rozumu, zastanowilbys sie, jakie prawdziwe
                              problemy sa do rozwiazania w tym miescie.

                              Co do rzeki: to nie ja mam problemy z ta rzeka, tylko Wy
                              macie problem do rozwiazania.

                              Nigdzie nie napisalem, ze akceptuje postepowanie wlascicieli psow.
                              Wiec przesylabizuj to wszystko jeszcze raz.

                              • Gość: ghost Re: Ale Cie sieklo! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.02.08, 14:46
                                Jakbyś nie wiedział to wyprowadzanie psa bez kagańca i smyczy i nie
                                sprzątanie po nim jest zakazane prawem tak samo jak zakazane jest
                                prawem mordowanie, gwałcenie i okradanie.
                                Pies to jest twoja prywatna sprawa i nie interesuje mnie jak
                                rozwiążesz sobie prywatny problem. Nie podoba się prawo to won z
                                Polski do kraju gdzie nieprzestrzeganie prawa jest zwyczajowe.

                                > Przypomniec Ci jak naswiniliscie na Rynku w czsie Sylwestra?

                                Tak się składa że nie byłem na rynku w sylwestra a po drugie jakbyś
                                nie wiedział to rano 1 stycznia było posprzątane bo miasto
                                zafundowało swoim mieszkancą imprezę ale również zapłaciło za
                                sprzątanie. Tak samo zakichany obowiązek ma właścicel psa posprzątać
                                po nim i tyle.

                                Jeśli nie dotyczy cię problem psich odchodów przed swoim domem a
                                masz problem z rzeką lub z pyłami czy też spalinami to napisz nowy
                                wątek np "stop pyłowi i spalinom w mieście" Bedziesz mógł się
                                spierać czy powinny np jeździć samochody w mieście bo jest dużo
                                spalin.
                                • Gość: zapl Re: Ale Cie sieklo! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.02.08, 08:25
                                  No no no ;) niezle, naprawde.
                                  Porównanie psiej kupy do gwałtu i kradziezy jest niezłe :D.

                                  Ciekawy jestem kiedy bedziecie juz tak zdesperowani i przyrównacie
                                  robienie kupy przez psy do ludobójstwa.

                                • Gość: na zimno No prosze, tow. Feliks Dzierzynski jak sie patrzy! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 04.02.08, 09:48

                                  Won z Polski tylko z powodu psa - zachecasz mnie?
                                  To gorzej niz bylo pomiedzy 1933-1945.
                                  Moze na Madagaskar, co?

                                  Swoja droga - ladna wyspa!
                                  Lece tam w tym roku na 3 tygodnie.


                                  • Gość: ghost Re: No prosze, tow. Feliks Dzierzynski jak sie pa IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.02.08, 10:24
                                    Poprostu tłumaczę wam, że prawo jest prawem i albo się go
                                    przestrzega albo ponosi się konsekwencje nieprzestrzegania tego
                                    prawa.
                                    Podałem drastyczne porównanie żeby wam umysł rozjaśnić bo widzę że
                                    nie możecie albo nie chcecie pojąć podstaw praworządności.

                                    Domaganie się żeby miasto czyli wszyscy podatnicy płacili za
                                    prywatne zachcianki niektórych mieszkańców miasta jest bezczelne.
                                    Może toalety w domach też powinno wam miasto wybudować bo inaczej
                                    będziecie to robić razem z psem w piaskownicy albo w parku?

                                    • Gość: zapl Re: No prosze, tow. Feliks Dzierzynski jak sie pa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.02.08, 10:34
                                      Czyli wg. ciebie za niesprzatanie psiej kupy jest wygnanie z kraju?
                                      To jest ta praworzadność? ;)


                                      Jezeli miasto może płacic za np.sylwestra na rynku, za nietrafione
                                      akcja promocyjne, za fontanne za 22 miliony...to nie wiem dlaczego
                                      nie mogloby płacic za sprzatanie psich kup?
                                      • Gość: na zimno Nie tlumacz mu, on i tak nie kapuje. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 05.02.08, 15:28

                                        Pisalem, ze psie kupy to tylko "bzykanie komara w kosmosie".
                                        Oto, jak flejtusza ludzie z wielkich miast:

                                        fotoforum.gazeta.pl/k/%25B6mieci.html
                                        Temat psich kup to betka w porownaniu z dzialalnoscia
                                        tzw. "homo sapiens", ktoremu juz dawno sie wszysko po......mylilo
                                        (nie uzyje tzw. slowa, o nie, choc powinienem)
                                      • Gość: ghost Re: No prosze, tow. Feliks Dzierzynski jak sie pa IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.02.08, 15:40
                                        a gdzie napisałem że wygnanie. Napisałem, że jeśli polskie prawo mu
                                        nie odpowiada to niech wyniesię się tam gdzie dla niego jest lepiej
                                        i gdzie np. może bezkarnie sr.. na ulicy.

                                        Dobrze że napisałeś, że miasto może płacić za np. sylwestra bo może,
                                        a czy to dobrze zrobiło, czy posprzątało po swoojej imprezie ocenią
                                        wyborcy.
                                        Sr.. i nie sprzątać tego na ulicy, w parku czy też piaskownicy NIE
                                        MOŻNA bo prawo zakazuje. Zrozumiał?
                                        To jest twój prywatny problem żeby wybudować sobie toaletę, kupić
                                        pieluchy dla dziecka i posprzątać po swoim psie.Park nie jest twoją
                                        własnością żebyś mógł w nim rzucać pety na trawnik, butelki po
                                        napojach czy też zostawiać psie kupy na trawniku które są równiez po
                                        to żeby mogły się tam dzieci bawić.
                                        • Gość: zapl Re: No prosze, tow. Feliks Dzierzynski jak sie pa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.02.08, 15:56


                                          Z sylwestrem pisałem odnosnie twojej troski o publiczne finanse,
                                          skoro miasto stac na super,extra sylwetra z Dodą ;), stac je na
                                          fontanne za 20 baniek,stac je na wyrzucanie kasy w bezsensowne akcje
                                          PRowskie to chyba stac je na posprzatanie paru kup, co?

    • Gość: Złotniczanin Re: Stop kupom w mieście! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.08, 19:08
      Wolę raz w miesiącu wdepnąć w kupę po pieskach niż codziennie gubić buty w
      błocku po pseudo inwestycjach.
      • tbernard Re: Stop kupom w mieście! 04.02.08, 01:23
        A po co to rozpatrywać w kategoriach: wybrać gangrenę, czy cholerę?
        • Gość: zapl Re: Stop kupom w mieście! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.02.08, 08:27
          Własnie najsmieszniejsze jest to, że wy walczycie z zaziebieniem
          tolerując cholere i gangrene ;)
    • Gość: na zimno Odpowiadam Ci: IP: *.dip0.t-ipconnect.de 05.02.08, 15:30

      fotoforum.gazeta.pl/k/%25B6mieci.html
      I co, zbierasz te kupy (smieci) czy nie?!
      • Gość: ghost Re: Odpowiadam Ci: IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.02.08, 15:56
        o co Ci chodzi w tym przypadku?
        Masz pretensje, ze ktoś łamie prawo i śmieci?
        Czy też masz pretensje do tych co zarzucają Ci że łamiesz prawo i
        zostawiasz psie kupy, że nie sprzątają po tobie?
        • Gość: zapl Re: Odpowiadam Ci: IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.02.08, 16:00
          Moe prosciej. Chodzo o to,ze lamentujecie nad jednym lamanym
          przepisem, który nie jest naistotniejszy w całym wachlarzu praw i
          nakazów,a nie widzicie spraw o wiele wazniejszych o które wypadałoby
          kruszyc kopie, wy jednak wolicie slizgac sie na psich kupach.

          Mozna zatem mniemac,ze nie chodzi wam o respektowania prawa i
          polepszanie swojego miasta.
          • Gość: ghost Re: Odpowiadam Ci: IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.02.08, 16:53
            Dla mnie każde łamanie prawa jest jednakowe. Wątek dotyczy psich kup
            i dlatego się wypowiadam. Może jeszcze dlatego, że mam na codzień
            dosyć wdeptywania w psie kupy przed moim domem, wyciągania psich kup
            z piaskownicy. Nie życzę sobie żeby jakiś kundel lał po moim
            samochodzie pod czujnym nadzorem właścicela. Domagam się aby psy ras
            agresywnych oras wszystkie duże psy które są wstanie bez problemu
            pogryźć moje 3 letnie dziecko nosiły nakazane prawem kagańce. Mam
            dosyć wysłuchiwania odpowiedzi "pies nie gryzie", itd.
            Masz jeszcze jakieś pytania czy uwagi?
            • Gość: na zimno Przestraszylem sie i juz nie mam. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 05.02.08, 16:57

        • Gość: na zimno Zadajac takie pytanie obnazasz braki w mysleniu. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 05.02.08, 16:06

          Nie mam zamiaru tlumaczyc Ci rzeczy dla innych oczywistych.

          PS
          Co do lamania prawa. Walisz jak z armaty.
          I kupy i smieci to tylko drobne wykroczenia.

          A lamanie prawa zostaw prawdziwym przestepcom.
          Oni przynajmniej wiedza, jak to robic, a takze jak sie z postawionych
          zarzutow wywinac.

          Wiec nie plec juz.

          • Gość: ghost nie potrafisz odpowiedzieć ? za trudne? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.02.08, 16:59
            > Nie mam zamiaru tlumaczyc Ci rzeczy dla innych oczywistych.

            Nie masz zamiaru? :)) Nie potrafisz i tyle

            > I kupy i smieci to tylko drobne wykroczenia.

            Dla ciebie może są to drobne wykroczenia a dla kogoś komu pies
            pogryzł dziecko jest to ważniejsze niż kradzież np. samochodu

            Poprostu zachowujecie się jak święte krowy i jeszcze próbujecie
            wmówić wszystkim że wasze zachowanie jest OK.
            • Gość: na zimno W koncu chodzi Ci o kupy czy o gryzace psy? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 05.02.08, 17:39

              Wytlumacze Ci "rzeczy oczywiste".

              Nigdzie nie napisalem, ze psy maja byc bez kagancow.
              To oczywiste, ze psy "wieksze od myszy" powinny byc wyprowadzane
              w kagancach, aby nie pogryzly dzieci.

              Krowy (swiete) na szczescie jeszcze po Wroclawiu nie spaceruja, ale,
              gdy dorobimy sie imigrantow z Indii, kto wie, kto wie.

              Dopiero wtedy bedzie problem z kupami, uwierz mi, choc obywatelom
              Indii to wcale nie przeszkadza.

              Czy teraz wszystko jasne?

              • Gość: ghost Indie to dla was wymarzone miejsce dla życia IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.02.08, 19:06
                Indie !!! to wymarzone miejsce dla was, nareszcie będziecie się
                mogli nacieszyć tym co lubicie najbardziej.
                A tak na serio to z obserwacji wiem, że zarówno noszenie kagańców
                jak i nie sprzątanie po swoich psach jest bardzo trendy wśród
                właścicieli psów. A niech który spróbuje posprzątać po swoim
                czworonogu to jest wyklęty ze społeczności jako ten co się "wychyla"

                Jakby Straż Miejska tak się do tego zabrała jak do zakładania blokad
                na źle parkujące samochody to solidarność psiej kupy szybko
                zostałaby złamana.
                • Gość: alejaja-alejaja Mam pomysl - co Wy na to? IP: *.pools.arcor-ip.net 05.02.08, 20:25
                  Straz miejska moze juz teraz zakladac blokady na kupy.
                  Bedzie latwiej je omijac!
                  I ci, co zle parkuja - odetchna wreszcie.

                  Pozdrawiam zecietrzewionych Wroclawian.
                  Ciekawe, jak dlugo jeszcze sie bedziecie "skupiac" na tym
                  problemie.

                  Kupa, mosci panowie, kupa, kupy nikt nie ruszy!
                  • Gość: na zimno Super pomysl! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 06.02.08, 10:59

                    Zalozyc blokady na wszystkie kupy!
                    (I poczekac, az je deszcz wiosenny rozmyje)

                    Howgh, powiedzialby wodz Indian(tych z Am.Pln.)
    • Gość: Marek Z Krakowa Re: Stop kupom w mieście! IP: *.netcontrol.pl 09.02.08, 08:21
      Jak to sobie ludzie wyobrażacie, że każdy właściciel psa bedzie
      chodził z kupą psa w kieszeni? Kupy maja być umieszczane w
      specjalnych pojemnikach, a nie w koszach na smieci.
      Każdy z nas płaci spore podatki na utrzymanie czystości w miastach-
      niech dozorcy sprzataja tez kupu psie, obok papierków. Oprócz tego
      płacimy podatek za psa. Pieniądze z podatku idą na utrzymywanie psów
      w schroniskach, których nikt nie chce.
      • Gość: gosc185 Re: Stop kupom w mieście! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.08, 12:47
        Oczywiście, powinny być odpowiednie pojemniki, ale wątpię, by to coś zmieniło. Zresztą, mam znajomą, która mieszka pod wschodnią granicą, tam też nie mają specjalnych pojemników, ale jakoś sobie radzą. Cóż, po prostu uważają, że taki jest ich obowiązek jako właścicieli.
        A co do dozorców, hmm, czyli twój pies nasra, ale ktoś inny ma posprzątać? Czy ty byś chciał sprzątać cudze, za przeproszeniem, gówna? I nie pisz, że dozorcy za to płacą, bo jemu płacą za sprzątanie śmieci, a nie odchodów. A jak skorzystasz z toalety, to też nie spuszczasz wody? Wiadomo, że pies sam po sobie nie posprząta, ale właściciel powinien być za niego odpowiedzialny.
        Zresztą, po co ja się produkuję, dla mnie zostawianie psich odchodów na środku chodnika jest brakiem kultury, szacunku dla innych i chamstwem, a dla większości właścicieli psów to codzienność i tego zię nie zmieni, chyba, że praniem mózgu :/
        • Gość: Itsme Re: Stop kupom w mieście! IP: *.as.kn.pl 09.02.08, 13:37
          Szczytem indolencji m-ta Wrocławia odnośnie psich kup jest plac św.Macieja.
          Znajduje się on ok. 1.3 km. od ratusza wrocławskiego.
          Proponuję każdemu zainteresowanemu przejechać się tam, najlepiej na rowerze.Od
          ul. Trzebnickiej przy ogrodzeniu okalającym uroczy park na
          jeden metr bieżący przypada około 6 lub 7 psich wypróznień, które różnią się od
          siebie formą. Zapewniam każdego, wrażenia murowane.
          Chcę zwrócić uwagę,że tak dzieje się od momentu wyremontowania tego
          placu, t.j. 3 lub 4 lat. Psie ekstrementy mają to do siebie, że po kilku
          miesiącach znikają (sublimacja, działanie deszczu). Właściciele
          psów z okolic pl.Macieja jednak nie dopuszczą jednak do tego żeby plac ten był
          czysty. Któryś ra z kolei pozwalają swoim psom na urocze
          paskudzenie tego placu. Nie muszę dodawać, że stan budynków przy tym placu też
          pozostawia wiele do życzenia. W efekcie na brud okolicy nakładają sie setki
          psich kup. Tak od lat. Dlatego pozwalam się spytać? Co robi policja, straż
          miejska i jadąc pionowo urząd miejski
          z jego naczelnym. Chyba, że ktos mnie przekona, moze moje widzenie
          estetyki jest zwichrowane. Pozdrawiam.










          t
      • Gość: Marek z Wrocławia Re: Stop kupom w mieście! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.02.08, 22:04
        Panie z Krakowa, informuję, że posiadanie psa jest Pana prywatną
        zachcianką a nie problemem podatników. Won od moich pieniędzy.
        Może zarząda Pan pieniędzy na prywatną toaletę bo jak nie to w
        ramach protestu będzie się Pan srał na chodniku? Informuję również
        że chodnik, trawnik, piaskownica czy też park nie jest Pana prywatną
        własnością. Jak Pan ma problem z noszeniem psiej kupy do kosza to
        proszę nauczyć swoje zwierzątko na robienie tego własnej kuchni,
        sypialni lub na prywatnym trawniku. Przecież psia kupa to dla Pana
        żaden problem.
    • Gość: Raf35 Re: Stop kupom w mieście! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.02.08, 13:41
      Jestem za systemem sprzątania. Kto ma psa sprząta, kto go nie ma wymaga by
      posiadacz psa sprzątał. Jeżeli nie chcą to niech psy załatwiają sie w
      przedpokojach ich własnych domów. Jaka to jest różnica.......
    • beatrix-kiddo Re: Stop kupom w mieście! 13.02.08, 16:52
      A ja mam naprawdę dylemat. Otóż: sprzątam po moim psie. Żadna ujma, zawsze mam w
      kieszeniach wszelkich ubrań torebki i jak "młody" (taką ma ksywkę) się załatwi,
      to ja w torebkę i do kosza. No właśnie. Na moim osiedlu są tylko kosze zwykłe,
      na śmieci. Zawsze wrzucałam przekonana, że słusznie czynię. Aż gdzieś
      przeczytałam, że nie wolno, że do jakichś specjalnych trzeba, bo Sanepid, bo to
      tamto. No i mój dylemat: co ja powiem ewentualnie Straży Miejskiej, jak mnie
      namierzy podczas wrzucania woreczka z psią kupą do zwykłego pojemnika na śmieci?
      Ja naprawdę nie żartuję, poważnie pytam. Psa zaczipowałam, po osiedlu na smyczy
      prowadzam, kupy sprzątam... a potem się okaże, że łamię prawo, bo pojemnik nie
      taki... a w nosie to mam, i tak będę w te woreczki, jakoś głupio tak, kupę zostawić.
      • Gość: Kinga Re: Stop kupom w mieście! IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 13.02.08, 20:33
        Gratulacje. Tak trzymaj. Predzej dostaniesz mandat za zabrudzanie
        miasta, niz za to, ze wrzucasz woreczki do takich koszy jakie
        istnieja, a nie do takich jakich nie ma.Pozdrawiam.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja