Biuro Promocji Miast Wroclawia-niby nic ale...

31.01.08, 22:38
Witam serdecznie

Mam nadzieje ze mieszka sie przyjemnie, korki nie doskwieraja a kobiety piekne
jak zawsze w naszym Wroclawiu.
Kolega pracujacy w pewnej firmie medialnej poza Polska zadzwonil do naszego
BPM, chcial wstepnie porozmawiac o ofercie promocyjnej (Wroclaw mial byc
jednym z miast w Polsce) miast Europy srodkowo-wschodniej. Wroclaw jako miasto
swojego urodzenia zostawil sobie na koniec i kiedy uradowany na mysl ze
uslyszy w sluchawce kogos z rodzinnego miasta, na dodatek z dzialu ktory
slynie z profesjonalizmu.
Wczesniej rozmawial z ludzmi z takich dzialow w innych miastach i bylo milo
przyjemnie, profesjonalnie.
We Wroclawiu odebrala telefon jakas naburmuszona pannica, nie przedstawiajac
sie potraktowala czlowieka delikatnie mowiac jak natretnego petenta, ktorÄ
czegos chce, zawraca glowe i najpewniej nie pozwala wypic kawy.
Naiwnie pytajac kogo sie przyjmuje do pracy na stanowiska grozace od czasu do
czasu rozmowa z klientem, zastanawiam sie ...
Moj kolega grzecznie przeprosil, po tym jak go bezczelnosc owej pannicy
zatkala,i tyle.
Byc moze to tylko przewrazliwienie, nic sie nie stalo, tylko gdyby ten
pierwszy kontakt z urzednikiem miasta szczycagego sie europejskimi
aspiracjami, mial o czymkolwiek decydowac to sami wiecie
ze bylaby to rozmowa pierwsza i ostatnia

Kochany panie Dyrektorze tego departamentu, popatrzmy uwaznie na to kogo
zatrudniamy za pieniadze Wroclawian!

milego wieczoru
    • a.os Re: Biuro Promocji Miast Wroclawia-niby nic ale.. 01.02.08, 09:17
      kolega z "firmy medialnej" chcial porozmawiac na temat "oferty
      promocyjnej miast Europy srodkowo-wschodniej" z sekretarka?
      no to wspolczuje "firmie medialnej" tego kolegi.
    • Gość: aio Re: Biuro Promocji Miast Wroclawia-niby nic ale.. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.02.08, 10:03
      rozumiem, że nie byłeś świadkiem opisanej rozmowy tylko w imieniu
      zasmuconego kolegi obsarowujesz kogoś na forum?
    • Gość: niestety Re: Biuro Promocji Miast Wroclawia-niby nic ale.. IP: *.e-wro.net.pl 01.02.08, 12:02
      niestety potwierdzam, też miałem wątpliwą przyjemność spotkać Panie z BPM i jak
      wrażenia jak powyżej :(
      • rocco-siffredi kilka slow 02.02.08, 01:08
        Dlaczego nie dziwi mnie komentarz taki jak 2 wyzej?

        Jeszcze raz:

        Czlowiek dzwoni na oficjalny numer do insytucji z ktora ma sluzbowo rozmawiac.
        Kto waszym zdaniem ma odebrac telefon?
        Dyrektor?

        Odbiera sekretarka, badz osoba na ktorej numer sa kierowane telefony
        przychodzace. I tyle.
        Zlosliwostki pod tytulem "rozmawiasz z sekretarka to wspolczuje kolegi" swiadcza
        o twojej znajomosci sprawy, tak jak kultura osobista owej pannicy.

        dzwoni sie na oficjalny numer instytucji, przedstawia zarys sprawy i dostaje
        numer telefonu do osoby odpowiedzialnej za dany aspekt. Tak to wzglada w
        instytucjach ktore chca byc uznane za profesjonalne.

        Pani odbierajaca telefon grzecznie sie przedstawia, kieruje do odpowiedniej
        osoby i zyczy milego dnia.

        Nie wiadomo czy przypadkiem nie trafi taka panna na kogos kto wodke z jej szefem
        pil, wiec tym bardziej nalezy byc grzecznym, sprawnym i kompetentnym.

        nikogo nie obsmarowuje, opisuje zachowanie osoby bioracej kase z podatkow
        Wroclawian i de facto reprezentujacej Miasto w pierwszym zetknieciu i
        potencjalnym wspolpracownikiem,inwestorem, nie daj boze jakims dziennikarzem.

        Doradzam wyslanie wszystkich osob odbierajacych telefony w instytucji na ktorki
        kurs obslugi klienta, albo napisanie im na kartce przed monitorem
        "dzien dobry, biuro promocji miasta wroclawia, Jan Kowalski przy telefonie, w
        czym moge pomoc?"

        po rzeczowej i grzecznej konwersacji

        " dziekuje zycze milego dnia i do uslyszenia"

        mniej wiecej to uslyszal koega dzwoniac do
        Gdyni, Katowic, Pozania, Warszawy, a nawet tak wysmiewanego Lublina.

        Pozdrawiam majacych zdanie odmienne i milego wieczoru zycze
    • Gość: Dutkiewicz jest OK Re: Biuro Promocji Miast Wroclawia-niby nic ale.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.02.08, 21:19
      A czego można się spodziewać po naszym
      geniuszu organizacyjnym Panu Dutkiewiczu ?

      Przecież to jest samochwalca i narcyz!
    • Gość: stefanox Re: Biuro Promocji Miast Wroclawia-niby nic ale.. IP: *.wroclaw.mm.pl 07.02.08, 14:48
      ależ to norma we Wrocławiu !
      Wrocław mentalnie należy do Rosji lub nawet jakiejś Banana Republik .
      Do urzędu idzie się na kolanach mój panie , a nie jakieś telefony !
      Przez telefon nie dasz koperty !
      • Gość: larry Re: Biuro Promocji Miast Wroclawia-niby nic ale.. IP: *.lanet.net.pl 08.02.08, 06:38
        Czy Monika Mazur z BPM to rodzina Ewy Mazur z ZDiUM??????
Pełna wersja