Gość: jola IP: *.acn.pl / 10.72.2.* 19.08.03, 16:21 Prawomocnie, tylko jakie to prawo? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: A. Re: Sąd: ksiądz nie znęcał się nad dziećmi, tylko IP: *.saint 19.08.03, 17:13 moim zdaniem od karania dzieci, szczególnie w tym wieku, są rodzice, bądź opiekunowie dziecka. jak sądzę, nikt temu panu nie wydał pozwolenia na karanie naszych pociech. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: katka zrobił, ale niechcący? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.08.03, 17:48 nie bardzo rozumiem jak to możliwe, ze ksiądz "wyczerpał znamiona czynu", a jednak nie szkodził? rozumiem, że brak było intencji krzywdzenia, ale jak sąd do tego doszedł, dalibóg, nie mam pojęcia. czy sędzia naprawdę uznał, że dzieci to wszystko wymyśliły???? bo jesli nie, a myśli, że kazanie dziecku, żeby ściągało innemu bieliznę jest normalnym rodzajem kary, to może przedszkole i szkoła pomieszały się tu z domem publicznym? współczuje bardzo tym dzieciakom, pewnie musiały swoją historię opowiadać sądowi wielokrotnie... wstyd. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jachopulos Oto moja historia IP: *.lanet.wroc.pl 19.08.03, 21:11 Gdy byłem w klasie zerowej religii we Wrocławiu na Kasprowicza uczyła mnie siostra Marta. Która jak mniemam czerpała satysfakcję z zadawania bólu swoim podopiecznym. Pewnego zimowego wieczoru zasnąłem na lekcji religii.Obudził mnie silny uścisk dłoni siotry Marty na moim uchu, jedna z ulubionych czynności jakim ooddawała się moja nauczycielka.Z pozycji mojej głowy z ławki zostałem wyciągnięty w pozycję wyprostowaną na paluszkach.Dodam że ucho po naciągnięciu bardzo mnie bolało jako sześciolatka.Nie wiem dlaczego lekcje religii odbywały się wieczorem i tylko to może usprawiedliwać moje zaśnięcie. Tak na marginesie dobrze że Marta nie urwała mi ucha, jakbym się wtedy pokazał w domu.Jeżeli i was uczyła siostra Marta opiszcie swoją historię. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ania Re: Oto moja historia IP: *.kom / 10.105.8.* 19.08.03, 22:27 musiałeś mieć trudne dzieciństwo...chyba szukasz taniej sensacji mnie też uczyła religii Śp. Siostra Marta w czasach kiedy ksiądz, nauczyciel byli aktorytetami, kiedy szacunek do w/w osób był czymś naturalnym a dobre wychowanie to była rzecz oczywista... mnie uczyła Ś.p Siostra Marta której wszyscy Jej uczniowe mogą zawdzięczać pewnej rzeczy wpoiła w nas wartości, które były fundamnetem człowieczeństwa w niełatwych czasach widzisz czasy się zmieniają teraz jesteś pokrzywdzony taki biedy i masz lęki nocne pewnie sie moczysz w nocy a ucho które tak zawzięcie wykręcała Ci śp.Siostra MArta przeszło min. 3 operacje plastyczne bo miałeś kompleks na jego punkcie....no pewnie zastanawiasz się nad założeniem stowarzyszenia krzywdzonych na religii w latach 80 . pozdrwiam uczennica Ś.p. Siostry MArty Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hyhy Re: Oto moja historia IP: *.local.pl / 192.168.1.* 20.08.03, 17:02 mnie tez uczyla siostra Marta nigdy nie ciagnela mnie za ucho, ale tez nie bylo powodu bardzo dobrze ja wspominam wstawiala do zeszytu wielkie piatki z usmiechem lub w koronie dwoje pewnie tez, bo zawsze byly jakies krnabrne dzieci co do przywolywania nigrzecznych chlopcow do porzadku sila... szczerze mowiac nie pamietam konkretnych sytuacji, co oczywiscie nie wyklucza ich isnienia lekcje religii odbywaly sie w salkach przy kosciele po poludniu, bo rano dzieci byly w szkole jesli lekcje w szkole odbywaly sie po poludniu, religia byla rano przed lekcjami to tak z mojego doswiadczenia ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hili Re: Sąd: ksiądz nie znęcał się nad dziećmi, tylko IP: *.dtvk.tpnet.pl 20.08.03, 01:19 Skandal! Kolejny raz okazało się, że księża są nietykalną kastą. Każdy inny nauczyciel czy postronna osoba bijąca dziecko zostałaby na pewno i słusznie ukarana.Sędzia powinien zostać przesunięty, w najlepszym wypadku, w stan spoczynku. Nie nadaje się do pełnienia tak odpowiedzialnej funkcji. Na kolanach przed klerem może sobie do woli przebywać w kościele. Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik Mam pytanie - może jakiś sędzia odpowie. 20.08.03, 11:03 Czy jeżeli poszedłbym do sądu, wziął kija, przejechał jakiemuś sędziemu tym kijem po plecach, potem rozebrał go do naga i pociągnął po dywanie oraz potargał za uszy (wszystko w obecności innych sędziów) to czy też sprawa byłaby umorzona? Zaznaczam, że nie męczyłbym sędziego, tylko karcił go za to iż sprawy w polsich sądach ciągną się latami. Odpowiedz Link Zgłoś
sir_fred Re: Mam pytanie - może jakiś sędzia odpowie. 20.08.03, 15:51 Pewnie ze 2 latka byś otrzymał jak nic. Ale cóż, i twórców prawa mamy debilnych i wykonawców. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maja Re: Mam pytanie - może jakiś sędzia odpowie. IP: *.ipt.aol.com 20.08.03, 16:17 wielki_czarownik napisał: > Czy jeżeli poszedłbym do sądu, wziął kija, przejechał jakiemuś sędziemu tym > kijem po plecach, potem rozebrał go do naga i pociągnął po dywanie oraz > potargał za uszy (wszystko w obecności innych sędziów) to czy też sprawa byłaby > > umorzona? Zaznaczam, że nie męczyłbym sędziego, tylko karcił go za to iż sprawy > > w polsich sądach ciągną się latami. widzisz w_c, jak nie gadasz o rowerzystach to nawet dobrze gadasz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xp Re: Mam pytanie - może jakiś sędzia odpowie. IP: *.kom-net.pl 20.08.03, 21:42 Czarne sukienki są nietykalne.W pierwszej instancji zapadł uczciwy wyrok. To co zrobił sędzia drugiej instancji jest wg mnie haniebne. Gdzie jest rzecznik praw obywatelskich ??? Czy dzieci w tym chorym kraju mają jakieś prawa ??? Byle łachmyta może bezkarnie poniewierać maluchy...bo na to pozwalają rozmodleni rodzice,policja i sądy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jazzek Dobra nauka dla dzieci IP: 153.112.40.* 20.08.03, 17:17 No i zaufanie do systemu sprawiedliwości utrwalone bardzo skutecznie... Będzie procentowac w przyszłości. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Misiek18 hmmm a to sk*rwiel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.03, 20:39 nie wydaje mi sie aby slowo sk*rwiel bylo za mocne. Co to jest w ogole za uzasadnienie "bo rodzice tak robia" ....rodzice to rodzice, a 51 letni dziad to 51 letni dziad, niewazne czy w sutannie, czy w innym ubraniu. Moze jemu dac "klapsa" 51cm plastykowym "kijaszkiem" ??? i pociagnac go lekko za ucho... Odpowiedz Link Zgłoś