jak walczyć z palaczami?

IP: *.pop.e-wro.net.pl 22.08.03, 19:10
Czy zna ktoś sposób na skuteczną walkę
z chamami, którzy nagminnie palą w windach, pracy,
klatkach schodowych itd.
Wiem, że na dobrą sprawę, grozi im za to grzywna do 5 tyś.
ale praktycznie są bezkarni.
    • woytas Re: jak walczyć z palaczami? 22.08.03, 19:49
      ja ich przesladuje na kazdym kroku- trzeba ostro bo wiekszosci brakuje kultury
      i nie potrafia zrozumiec, ze mi dym papierosowy smierdzi i przeszkadza
    • Gość: maple Re: jak walczyć z palaczami? IP: *.psnet.pl / 192.168.133.* 22.08.03, 19:56
      palacz twoj wrog, wiec spal go!
      • Gość: palacz Re: jak walczyć z palaczami? IP: *.crowley.pl 22.08.03, 20:54
        Dlaczego BYDLAKU obrazasz palaczy!!!!!!!!!!!!!
        czy wszyscy palą w windach i na klatkach schodowych!!!!!!!!
        Moze to twoja matka pali w tych miejscach.
        • Gość: meli Re: jak walczyć z palaczami? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 22.08.03, 22:02
          Palacz, za grosz w Tobie dobrego wychowania. Jak masz coś do kogoś, to do niego
          mów nie wplątując w to jego rodziny.
        • Gość: ja Re: jak walczyć z palaczami? IP: *.pop.e-wro.net.pl 23.08.03, 12:10
          słuchaj ch..u:
          1.
          pisałem o chamach palących w tych miejscach a nie generalnie o wszystkich
          (czyli o 95% palaczy) czyli także być może o tobie
          2. W mojej rodzinie nikt nie pali
          3
          • Gość: malboro ! Re: jak walczyć z palaczami? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.08.03, 01:28
            Gość portalu: ja napisał(a):

            > słuchaj ch..u:
            > 1.
            > pisałem o chamach palących w tych miejscach a nie
            generalnie o wszystkich
            > (czyli o 95% palaczy) czyli także być może o tobie
            wnioskuje że nie palisz ani nie pijesz ... po prostu
            przynudzasz całe życie ..
            > 2. W mojej rodzinie nikt nie pali
            tylko ćpają ...
            > 3 myśle że jesteś debilem :b

            nachętniej przerobiłbym cie na popiół
    • mjot1 Re: jak walczyć z palaczami? 22.08.03, 22:16
      Wiecie co dostrzegam?
      Ta zwariowana moda na niepalenie przy jednoczesnym kompletnym ignorowaniu
      wszelakich innych smrodów (spaliny, koktajle perfumeryjne, itd. itd. no i to
      totalne chamstwo, które jest chyba fetorem najstraszniejszym) niesie jednak
      pewne plusy.
      Otóż ostatnio coraz częściej dociera do mnie, że bycie palaczem to należenie do
      jakiegoś elitarnego klubu!
      Wyjątków hołotą zwanych, co prawda mnóstwo jeszcze (gdzież ich nie ma?),
      ale „ruch odnowy” i kierunek dobry...
      Tak trzymać narodzie!
      Wszyscy powolutku ulegają modzie a słabeusze wykruszają się normalną drogą
      selekcji. zostają najwytrwalsi... Aż przyjdzie taki czas że zostanę sam!

      Najniższe ukłony! M.J.
      • Gość: Woj Re: jak walczyć z palaczami? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.08.03, 23:28
        Wsadzac palaczy za palenie na ulicy do pierdla na 3 miesiace to jest
        rozwiazanie. W koncu oni swiadomie probuja nas niepalaczy mordowac swoim
        smrodliwym dymem.
        • Gość: k_a_j_o Re: jak walczyć z palaczami? IP: 62.233.176.* 23.08.03, 07:11
          Gość portalu: Woj napisał(a):

          > Wsadzac palaczy za palenie na ulicy do pierdla na 3 miesiace to jest
          > rozwiazanie. W koncu oni swiadomie probuja nas niepalaczy mordowac swoim
          > smrodliwym dymem.

          ... a moze ich od razu zabijaci...
          ja nie pale i nie lubie jak ktos robi to w mojej obecności zbyt blisko... ale
          zastanawiam sie kto dostarcza nam wiecej smrodu, pojedynczy palacz czy np.
          pojedynczy użytkownik samochody (zawsze moge uzyc argumentu rowerowego, MPK,
          PKP czy PKS).



    • Gość: Nałogowiec Re: A ja się bardzo dziwię!!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.08.03, 13:03
      To dzięki nam państwo rośnie w siłę a ludzie żyją dostatniej. Niepalący i
      niepijący nie płacą akcyzy, a więc to przez nich brak środków na służbę zdrowia
      i oświatę. To dzięki nim policja nie jest w stanie zagwarantować
      bezpieczeństwa. Itd. My nie patrzymy na konsekwencje jakie nam grożą w wyniku
      palenia. Dbamy bowiem o interesy ogólnospołeczne. Natomiast niepalącym snobom
      życzymy stałego pobytu w centrum miasta.
      • Gość: woyo Re: A ja się bardzo dziwię!!! IP: 213.199.225.* 23.08.03, 13:29
        Nalogowiec ma racje. W zwiazku z tym proponuje oblozyc papierosy jakims nowym
        podatkiem , a sluzba zdrowia stanie na nogi(i pacjentow bedzie mniej)
        pozdrawiam;)
        • Gość: kkk Re: A ja się bardzo dziwię!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.03, 11:35
          co to za wsteretny podział na palaczy - czyli tych gorszych i niepalaczy -
          czyli tych lepszych, moze drodzy niepalacze wyniesiecie sie na ołtarze?
          oczywiscie jest odsetek paczy nie potrafiaccyh sie zachowqac i spytac czy moga
          tu czy tam zapalic bo rak ich wzywa, ale nie wszyscy!!!! sa ludzie palacy i
          wegetujacy w przyjaznych stosunkach z niepalacycmi,
          poza tym kto pije i pali ten nie ma robali
          wiec podatek wprowadzilabym wszyskim niepalacym takim jak wy bo zaraz po
          poczuciu dymu papierosowego wmawiaja sobie astme, raka, zapalenie pluc czy inne
          cholerstwo.
          pzdr
          • Gość: woyo Re: A ja się bardzo dziwię!!! IP: 213.199.225.* 25.08.03, 14:22
            Ja takiego podzialu nie uznaje , ale nalogowiec uderzyl w patetyczny ton(moze
            dla zartu , ale w takim razie sie nie zorientowalem) , dlatego napisalem , ze
            skoro ratuje - celowo -ten kraj , to chyba bedzie sie cieszyl , jesli pomoze
            bardziej.
            A tak na marginesie sam palilem pare lat i zrezygnowalem wlasnie z przyczyn
            zdrowotnych , ale jak najbardziej uznaje pokojowa koegzystencje pal. i niepal.
            (poza skrajnymi przypadkami - p.lazienka-smierdzi wtedy w calym "pionie" ,
            pociag czy klatka schodowa.
            pozdrawiam
    • Gość: zach Re: jak walczyć z palaczami? IP: *.mr.com.pl 25.08.03, 16:22
      Oj, cos mi sie wydaje, że zatraciliście główny wątek tego postu.
      Jestem osobą niepalącą i palacze mi nie przeszkadzają, chyba, że....no własnie.
      Smród papierosa w windzie to już standard, na klatce schodowej,szczególnie w
      okresie zimowym - normalka. Do tego palący motorniczy w tramwaju, kierowca
      autobusu. I pal sześć kiedy pali poza pojazdem na pętli, ale oni palą w czasie
      jazdy z pasażerami !!! Osobny temat to wspaniali rodzice palący w samochodzie
      przy zamkniętych wszystkich szybach.A na tylnym siedzeniu siedzi trójka dzieci
      (najstarsze miało chyba z 5 lat)!!!! W wielu firmach zasmrodzone toalety(czyżby
      przyzwyczajenie z lat szkolnych?).Kiedyś w naszej windzie ktoś powiesił kartkę
      z napisem:"W WINDZIE PALI TYLKO CHAM". Kartkę zerwał sąsiad(palący) ze
      słowami:"A co mi kutas jeden będzie mówił, gdzie, k..., mam palić. I rzucił
      peta w windzie na podłogę....
      Pozdrawiam palaczy, choć niektórzy mówią, że niepalący umierają..... zdrowsi...
      ZACH
    • Gość: seledynowa Re: jak walczyć z palaczami? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 25.08.03, 17:28
      przyjechał brat męża do świeżo wymalowanego mieszkania; upały potworne, trudno
      oddychać; po kwadransie rozmowy stwierdza, że idzie zapalić; mówię NIE! a on,
      że na werandę (tzw. wykusz, gdzie sa pootwierane okna; upieram, się ze NIE, bo
      mi wszystko smierdzi, że nie ma czym oddychać..poszedł...zapalił
      trasnęłam drzwiami od mojego pokoju, rano traktowałam jak powietrze, nawet się
      nie pożegnałam wychodząc do pracy - nich sobie mysli, że babie odpaliło - mam
      to gdzieś! może więcej już nie przyjedzie...(mąż tez za nim nie tęskni)...z
      rodzina najlepiej wychodzi sie na zdjęciu
      PRECZ Z TERROREM PALACZY!
      • Gość: maga Re: do LPR IP: *.crowley.pl 25.08.03, 21:22
        Ludzie zachowujecie sie jak maniacy. Przyczepiliscie sie do palaczy a nie
        zwracacie uwagi na setki tirów i coraz wieksze korki na wrocławskich ulicach.
        czy zdajecie sobie sprawe ilu palaczy musi stanąć koło jednego smrodzącego
        autobusu czy wielkiej cieżarówki których tysiące stoi codziennie na naszych
        ulicach.( zeby wytworzyć tyle smrodu)
        Pewnie ci którym tu najbardziej przeszkadza dym z papierosów najwiecej
        protestują przeciw lokalizacji obwodnicy.
        Skierujcie energie moze w tę strone lub wyniescie sie do lasu.
        A tak poza tym to wrocłwianie podobno są bardzo tolerancyjni.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja