2jacenty
18.02.08, 18:49
Sporo jeżdżę za granicę, spotykam się z wieloma osobami i ZAWSZE używam nazwy
Breslau. Słowo "Wroclaw" nikomu nic nie mówi, a "Breslau" owszem. I to nie
tylko w Niemczech.
Ja nie widzę problemu w używaniu nazwy Breslau. Zresztą czy ktoś jeszcze
wierzy w pojęcie "stary, piastowski Wrocław"...?