Gość: radmis Zróbmy Breslau z Wrocławia dla promocji miasta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.08, 16:47 To może jeszcze dajmy w dzierżawę Niemcom.Chyba pani Lidii coś ciężkiego spadło na głowę! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Zróbmy Breslau z Wrocławia dla promocji miast IP: *.Red-80-38-24.staticIP.rima-tde.net 19.02.08, 16:50 A ja moich zachodnij przyjaciol ucze prawidlowej wymowy naszego miasta. Mimo, ze sprawia im to problem nie utrudnia zycia. Moze tez bys to zaczal praktykowac, a nie szedl na latwizne. W kazdym kraju Cie poprawia jesli zle wymowisz ich rodzima nazwe; dlaczego my mam dawac ulge naszym znajomym czy przyjaciolom z zagranicy? Beda Cie bardziej szanowac jesli Ty bedziesz szanowal siebie i swa ojczyzne. Odpowiedz Link Zgłoś
mimad Zróbmy coś (sensownego) dla promocji miasta 19.02.08, 17:02 Od strony promocyjnej dodatkowa nazwa miasta nie jest złym pomysłem. Złym pomysłem jest używanie nazwy niemieckiej, z racji niszowej pozycji tego języka w skali globalnej. Ponadto traci się na uniwersalności przekazu i nie do końca zorientowanych wprowadza się w błąd co do przynależności państwowej, co może powodować konflikty i z pewnością nie przysłuży się idei promocji miasta (Litwini promują swoją stolicę pod nazwą Vilnus, i do głowy by im nie przyszło używać polskiej nazwy Wilno). Miasto to nie tylko mury, miasta tworzą przede wszystkim ludzie. A ci którzy po wojnie zamieszkali we Wrocławiu, to byli przesiedleńcy z kresów, którzy z "niemieckością" nie mieli nic wspólnego. To może przede wszystkim ich należałoby sie zapytać jak chcą być postrzegani w świecie? A nazwa? Bardziej odpowiednia (i najbardziej naturalna z racji języka de facto globalnego) byłaby nazwa angielska lub ewentualnie łacińska (martwy język, ale w naszym kręgu kulturowym historyczny uniwersalny standard). Odpowiedz Link Zgłoś
mimad Zróbmy coś sensownego dla promocji miasta 19.02.08, 17:04 Od strony promocyjnej dodatkowa nazwa miasta nie jest złym pomysłem. Złym pomysłem jest używanie nazwy niemieckiej, z racji niszowej pozycji tego języka w skali globalnej. Ponadto traci się na uniwersalności przekazu i nie do końca zorientowanych wprowadza się w błąd co do przynależności państwowej, co może powodować konflikty i z pewnością nie przysłuży się idei promocji miasta (Litwini promują swoją stolicę pod nazwą Vilnus, i do głowy by im nie przyszło używać polskiej nazwy Wilno). Miasto to nie tylko mury, miasta tworzą przede wszystkim ludzie. A ci którzy po wojnie zamieszkali we Wrocławiu, to byli przesiedleńcy z kresów, którzy z "niemieckością" nie mieli nic wspólnego. To może przede wszystkim ich należałoby sie zapytać jak chcą być postrzegani w świecie? A nazwa? Bardziej odpowiednia (i najbardziej naturalna z racji języka de facto globalnego) byłaby nazwa angielska lub ewentualnie łacińska (martwy język, ale w naszym kręgu kulturowym historyczny uniwersalny standard). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: michalmisantrophia 2 wojna IP: *.messagelabs.net 19.02.08, 17:15 Na szubienice z ta pro niemiecka poslanka !!!!!!!!!!!!!! Niemcy zabili miliony naszych rodakow , polowe przed tem zgwalcili i ograbili, spalili caly kraj , wysrali sie na nasza flage i godlo !!! A teraz my mamy naszym polskim miastom nadawac niemieckie nazwy ???? Do polski bym ku...y nie wpuscil. niech sobie zmienia swoje nazwisko pi...na mynda niemiecka!!!!! nie dajmy sie!!!!!!!!!!!111 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niekosmopolita Re: Zróbmy Breslau z Wrocławia dla promocji miast IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.08, 17:22 Ja też jeżdżę i np. za Odrą moi koledzy z pracy nie mają problemu, żeby powiedzieć "Wroclaw". Oczywiście ja ich tego nie uczyłem, ba nawet też chciałem im ułatwić mówiąc Breslau, ale oni najwyraźniej są pełnosprawni i nie widzą problemu używać poprawnej nazwy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: willy To co z Monachium i Lipskiem? IP: *.pools.arcor-ip.net 19.02.08, 17:37 Na zasadzie wzajemnosci tez nie powinno sie uzywac tych nazw tylko Muenchen i Leipzig... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: macrow Re: To co z Monachium i Lipskiem? IP: *.dip.t-dialin.net 19.02.08, 18:21 taki argument nie przemawia do nowego narodu nazistow Odpowiedz Link Zgłoś
xnw4 Zróbmy Breslau z Wrocławia dla promocji miasta 19.02.08, 17:41 Brytyjczycy rozumieja nazwe Krakow. Natomiast chyba w NYT zrezygnowali z Cracow (tu oczywiscie Amerykanie) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: R Zróbmy Breslau z Wrocławia dla promocji miasta IP: *.wro.vectranet.pl 19.02.08, 17:52 Idąc tym tokiem myślenia, to może jeszcze ktoś zechce przywrócić ulicy Piłsudskiego we Wrocławiu, jej przedwojenną nazwę: Adolf Hitler Strasse. To byłby dopiero nietakt polityczny... Niech się niedouczeni Angole, czy Szwaby zaczną lepiej uczyć języków obcych. Tu jest Polska, więc tu się używa języka polskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
ecicha-3 Zróbmy Breslau z Wrocławia dla promocji miasta 19.02.08, 17:55 A z Poznania Posen,niech sie Pani nie wyglupia,Niemcy caly czas mowia Breslau, a jak my mowimy Wroclaw to tez wiedza o co chodzi.Trzeba umiec promowac.Ja absolutnie nie jestem zadowolona z promocji mojego Poznania,ale to jest wina wlodarzy tego miasta,a nie tego,ze nazywa sie Poznan,a nie Posen.Chyba,ze Pani Posel czuje sie zobligowana swoim nazwiskiem,do zniemczania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Poprzeczniak Zróbmy Breslau z Wrocławia dla promocji miasta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.08, 18:04 Jak wskazuje nazwisko posłanki - resentymenty wracają... Tylko, skąd się to wzięło wśród polskich europosłów?! Myślałem, że to niemiecka europosłanka! Jeżeli już, może międzynarodowo - po łacinie Vratislavia. Nieźle brzmi i każdy wymówi, nawet anglik. Pani Poseł! trzeba się zdecydować, kogo się w tym Europarlamencie reprezentuje! Pozdro, Poprzeczniak Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mada faka zmieńmy też język na bardziej europejski... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.08, 18:06 Nie wiem czemu, ale jak jadę do Niemiec lub na Węgry to ja kpróbuję się porozumiec po Polsku to mnie nie rozumieją... dziwne, nieprawdaż? Czemu oni się polskiego nie uczą? jacyś tacy nieueuropejscy sa cholera jasna. najbardziej wkurza mnie to, że mamy cholerny kompleks jeżeli chodzi o całą resztę europy. jedziemy do niemiec- staramy się mówić po niemiecku, Niemcy przyjeżdzają do nas-staramy się mówić po niemiecku. I tak jest zawsze. a gdzieś mam to, że inne "wielce wysoko rozwinięte narody" nie potrafią wymówić nazwy miasta. Niech się ucza! tak jak my się uczymy! i strasznie, ale t ostrasznie mnie wkurza jak czytam takie wypowiedzi powyżej, typu "wszelkie kombinacje jak ułatwic obcokrajowcom wymawianie nazwy miasta Wrocław". aż sie zdenerwowałem normalnie aż ide sobie płatki z mlekiem zrobic. pozdrawiam wszystkich Wrocławian!!! Odpowiedz Link Zgłoś
cierpliwy Zróbmy Breslau z Wrocławia dla promocji miasta 19.02.08, 18:19 Nie rozumiem dlaczego mamy hołubić niemiecką nazwę? Wystarczy, że wróciliśmy do nie mającej nic wspólnego z nami nazwy Hali Stulecia. Nie nasza to była wojna i nie dla nas prowadzona. A może na kolanach iść do Berlina i przepraszać za to, że istniejemy? To prawda, że nazwa Wrocław dla ludzi z zachodu nie jest łatwa do wypowiedzenia. Ale jak się jedzie do jakiegoś kraju to wypada trochę go poznać i oswoić sobie nazwy niektórych miast, a w nich ulic itd. Uważam, że pomysł jest poroniony i służy tylko jego autorce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kotek Re: Zróbmy Breslau z Wrocławia dla promocji miast IP: *.50.akron.net.pl 20.02.08, 12:50 Jeszcze raz...nazwa Hali Stulecia nie na NIC wspólnego z ŻADNĄ wojną:) Odpowiedz Link Zgłoś
niagara1 Zróbmy Breslau z Wrocławia dla promocji miasta 19.02.08, 18:44 Ta pani wypowiedziala sie w stylu nie tyle wielkim co pruskim. Jej intencje sa co najmniej podejrzane. Nie poprzestaje na pomysle regermanizacji imienia Wroclawia ale proponuje zmiane nazw ulic na niemieckie. Po co? I po co komu taki turysta-debil, ktory nie potrafi poslugiwac sie planem miasta? A czy samo miasto Wrocław trudno jest dzisiaj znalezc w biurach podrozy i Internecie? Czy tej pani Polska placi za TAKA promocje? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rom Zróbmy Breslau z Wrocławia dla promocji miasta IP: *.stk.vectranet.pl 19.02.08, 19:03 Ja nie potrafię wymówić nazwisk tej pani,ale nie proponuję Jej ich zmiany:) Odpowiedz Link Zgłoś
honeyr Harłukowicz - a ten co za jeden? 19.02.08, 19:12 Prostackie wykonanie paskudnego zlecenia, redaktorzyno Harłukowicz, czy po prostu: Tłukowicz! Z dość marginalnej, chociaż w dobrej wierze wypowiedzianej opinii pani d'Oedenberg redaktorzyna dokładnie wywraca sens, by dokopać kobiecie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dziennikarz Re: Harłukowicz - a ten co za jeden? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.09, 16:24 Bardzo trafna opinia. To gość który już raz z Wrocławia uciekał jak już pisano molestował chłopców na Krzykach. A potem jak go wygnali z Warszawy z brukowca bo był zbyt brukowy jak dla szmatławca. Nic nigdy nie osiągnął więc wrócił do Wrocławia i tu nam miesza tym swoim kurzym móżdżkiem Odpowiedz Link Zgłoś
honeyr Czym posłanka d'Oedenberg podpadła Agorze? 19.02.08, 19:13 Skąd to dęcie w absurd ze strony korporacji z Czerskiej? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gruppenfuhrer Zróbmy Breslau z Wrocławia dla promocji miasta IP: *.Red-88-16-155.dynamicIP.rima-tde.net 19.02.08, 20:28 JAWOHL! SIEG HAIL FRAU GOERING(er)!! UND ch.j cI w doope ty j.bana glupia euro(p)izdo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Realistaa Zróbmy Breslau z Wrocławia dla promocji miasta IP: *.sukcesnet.pl 19.02.08, 20:37 Skoro Breslau to równie dobrze Adolf Hitler Platz albo Hermann Goring Werke Odpowiedz Link Zgłoś
fajkat Zróbmy Breslau z Wrocławia dla promocji miasta 19.02.08, 20:55 Nie promować Breslau, ani nie zmuszać do Wrocławia. Po prostu akceptować (np. w przewodnikach turystycznych) obie nazwy, a za granicą niech piszą jak chcą. Byłbym skłonny przyjąć “umiędzynarodowioną” wersję Vrotzlav, ale może byłoby to za dużo? Chociaż, kto wie… A propos nazw - przypomina mi się jeszcze, że jakiś czas temu Łukaszenka nakazał używać nazwę Biełaruś (czy jakoś tak) i obiecał karać za nieprzestrzeganie nakazu. Głupie, nie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kruczkowski Re: Zróbmy Breslau z Wrocławia dla promocji miast IP: *.ssp.dialog.net.pl 19.02.08, 21:05 my już som amerykany Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc portalu Zróbmy Breslau z Wrocławia dla promocji miasta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.08, 21:15 Komentarz glupszy niz propozycja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vrotslav moj australijski szef nie mam problemow: Vrotslav IP: *.ip.adam.com.au 19.02.08, 21:36 Dla czlowieka poslugujacego sie jezykiem angielskim problemem jest nie wymawianie slowa Vrotslav, ale raczej pisownia. Oni po prostu odczytuja kazda pisownie po angilesku. Sama wymowa nazwy nie stanowi problemu: latwo jest powiedziec po angielsku Vrotslav. Nie trzeba lamac jezyka. Odpowiedz Link Zgłoś
nagao_kagetora Nie dawajcie sobą manipulować! 19.02.08, 21:44 Ludzie! Dajecie sobie robić wodę z mózgu. Już parę lat temu pisałem, że we wszelkich kwestiach dotyczących LGdO nasza lokalna GW jest absolutnie wiarygodna pod jednym tylko względem: jeżeli będzie okazja kopnąć Lidkę, to GW na pewno ją kopnie. LGdO miała nieszczęście stanąć w wyborach samorządowych przeciwko faworytowi GW i - co gorsza - nawiązać z nim równorzędną walkę. Takie rzeczy wybacza tylko Bóg, GW nigdy. Wywiad udzielony "Polsce" przypomina, że to LGdO zorganizowała dla Dolnego Śląska pierwszą i - jak do tej pory - jedyną wizytę Komisji Regionalnej PE. Wspomina o jej zaangażowaniu w problemy Polonii na Wyspach. Pokazuje jej rolę w pracach nad prawnymi podstawami działania EIT (okazuje się, że reklamowany w mediach Prof. Buzek nie miałby specjalnie o co walczyć, gdyby LGdO nie przygotowała wcześniej korzystnych dla nas przepisów). Wreszcie punktuje niedociągnięcia i niepowodzenia obecnych władz Wrocławia. Czegoś takiego GW nie mogła zostawić bez odpowiedzi. Stąd ociekający jadem komentarz i niewiarygodny wybór wyrwanych z kontekstu fragmentów wywiadu. Dzięki kunsztowi dziennikarzy GW dyskutujecie Państwo nie o tym, co LGdO rzeczywiście powiedziała, lecz o tym, co GW Wam _zasugerowała_że_LGdO_powiedziała_. GW wyrwała z kontekstu i przerysowała do karykaturalnych rozmiarów tylko jedną myśl LGdO: że w promocji Wrocławia za granicą należy częściej posługiwać się obcojęzycznymi nazwami naszego miasta, a może nawet stworzyć taką nazwę w języku angielskim, który jest "lingua franca" współczesnego świata. Uważacie, że to głupie? To wyobraźcie sobie, że niemiecka agencja rządowa organizuje w Polsce promocję Akwizgranu pod hasłem "Przyjeżdżajcie do Aachen!" To dopiero byłaby głupota. Sorki ludzie, ale daliście się wpuścić w maliny. Dyskutujecie o rzekomej propozycji zmiany nazwy miasta, nawet o zmianie nazw ulic, choć LGdO wogóle o tym nie wspomniała. GW załatwia Waszymi rękami swoje polityczne interesy. Hej! Przestańcie wierzyć sprzedajnym mediom! Nara! PS. Ja się chyba przerzucę na "Polskę". GW przegina. Odpowiedz Link Zgłoś
honeyr Re: Nie dawajcie sobą manipulować! 20.02.08, 00:40 Dokładnie, nic dodać nic ująć :) Wyborcza zachowała się obrzydliwie. Odpowiedz Link Zgłoś
vaterunser Re: Zróbmy Breslau z Wrocławia dla promocji miast 19.02.08, 22:11 Breslau, w porzadku, ale plac Solny ma pozostas placem Solnym, anie Blücherplatz. To jest nonsens. Nie widze zadnego uzasadnienia dla wprowadzania dzisiaj niemieckich nazw ulic. Rzeczywiscie Wrolaw po angielsku brzmi idiotycznie. Odpowiedz Link Zgłoś