longinus13 21.02.08, 14:15 Pracownicy Biblioteki Uniwersyteckiej we Wroclawiu oflagowali budynki: fotoforum.gazeta.pl/72,2,751,76017525.html Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: czytelnik Re: Akcja protestacyjna w Bibliotece Uniwersyteck IP: *.magma-net.pl 21.02.08, 18:55 Brawo Bibliotekarze !!! Nie poddawajcie się! Trzymam kciuki za Was. Panie Rektorze Pacholski... czas się wziąć do roboty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kde44 Re: Akcja protestacyjna w Bibliotece Uniwersyteck IP: *.ikatel.pl 21.02.08, 20:00 hm, troche korzystam z tej biblioteki i już niejednokrotnie bardzo krytycznie wypowiadałem się o pracy zatrudnionych tam osób. Stanowisko podtrzymuję... Mam na myśli tempo katalogowania zbiorów, powszechną opryskliwość i okazywane czytelnikom lekceważenie, brak konsekwencji w ściąganiu opłat od przeterminowanych zobowiązań. Grzechów szczegółowych dałoby się jeszcze wskazać wiele. Ale cóż. Praca nierzetelna tak jak w każdej firmie państwowej. Pracownicy naukowi są jeszcze gorsi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ... Re: Akcja protestacyjna w Bibliotece Uniwersyteck IP: *.magma-net.pl 21.02.08, 22:11 cóż, nie zamierzam tłumaczyć pracujących tam osób, li tylko zastanowić się nad tym co napisałeś... tempo katalogowania zależy od wielu rzeczy. Egzemplarz obowiązkowy nie jest traktowany przez wydawnictwa poważnie, książki docierają do biblioteki często późno lub wcale. Na zakupy nie ma pieniędzy. Problemy lokalowe tez nie pomagają bibliotekarzom w pracy a i specjalistów, którzy potrzebni są do opracowywania zbiorów jest coraz mniej niestety... wiadomo dlaczego :( O poziomie obsługi czytelników można zawsze powiadomić kierownika konkretnego oddziału. Wpisać także do ‘Księgi Uwag’ znajdującej się w katalogu wszelkie uwagi i zastrzeżenia. Jak w każdej firmie, nie tylko państwowej! pracują tam różni ludzie...ale tylko konkretne uwagi pomogą w podniesieniu jakości obsługi czytelnika. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ... Re: Akcja protestacyjna w Bibliotece Uniwersyteck IP: *.magma-net.pl 21.02.08, 22:13 Tak dla przypomnienia: LIST OTWARTY PRACOWNIKÓW BIBLIOTEKI UNIWERSYTECKIEJ WE WROCŁAWIU „Biblioteki są ważniejsze od uniwersytetu. Biblioteki bez uniwersytetu mogą istnieć, uniwersytet bez bibliotek nie” Antonio Possevino (1534-1611), legat papieski w Polsce, jezuita My, pracownicy Biblioteki Uniwersyteckiej, zwracamy się z apelem do Władz Uczelni o podjęcie działań, które doprowadziłyby do poprawy naszej ciągle pogarszającej się sytuacji materialnej. W porównaniu z innymi bibliotekami akademickimi Wrocławia jesteśmy uposażeni wyjątkowo nisko. Absolwentowi wyższej uczelni oferuje się wynagrodzenie zasadnicze w kwocie 1.100 zł. – co daje kwotę 893 zł (netto). Zarobki pracowników z dłuższym stażem, np. 10-letnim są niewiele wyższe, 1330 zł – 1207 zł (netto), a po 33 latach 1.515 zł – 1430 zł (netto). Taki stan rzeczy powoduje, że kadry biblioteczne nie są zasilane przez młodych pracowników. Równocześnie pogarszają się warunki, w jakich pracujemy. Brakuje miejsca na powiększający się księgozbiór, nie ma środków na wyposażenie stanowisk pracy, a przesuwający się z roku na rok termin zakończenia budowy nowego gmachu bibliotecznego służy od lat za pretekst, by niczego nie zmieniać. Księgozbiór Biblioteki Uniwersyteckiej, wynoszący ponad 2 300 000 woluminów oprócz wydawnictw współczesnych zawiera najbogatszy w Polsce zbiór średniowiecznych rękopisów, największą kolekcję starych druków, cenne grafiki, muzykalia, silesiaca i lusatica. Biblioteka cały czas unowocześnia się i poszerza zakres świadczonych usług. Od 1993 roku trwa jej komputeryzacja. Pracujemy w systemie VTLS/VIRTUA współuczestnicząc w tworzeniu centralnego krajowego katalogu online NUKAT. W 2006 roku powstała Biblioteka Cyfrowa, która oferuje dostęp do zabytków piśmiennictwa, zbiorów edukacyjnych i wystaw, prezentujących najbardziej interesujące kolekcje wybrane z naszych bogatych zasobów. Z Biblioteki korzystają nie tylko studenci i pracownicy Uniwersytetu i innych wrocławskich uczelni, ale również czytelnicy z całego miasta, regionu, kraju i zagranicy. Świadczymy usługi przez siedem dni w tygodniu. Niezrozumiałe jest dla nas lekceważenie przez Władze Uczelni roli i znaczenia Biblioteki Uniwersyteckiej, skoro jej wartość dla nauki doceniana jest na całym świecie. Dwukrotnie zwracaliśmy się do Pana Rektora z prośbą o podjęcie starań o poprawę naszej sytuacji materialnej, bezskutecznie. Sugerowane przez Władze Uczelni rozwiązanie problemów finansowych przez redukcję kolejnych etatów nie jest możliwe, gdyż kadra pracownicza jest już i tak mocno uszczuplona. Mamy nadzieję, że przedstawienie naszych problemów szerszemu gronu użytkowników Biblioteki spowoduje, że Władze Uczelni nie tylko zrozumieją naszą sytuację, ale przede wszystkim podejmą konkretne kroki dla jej poprawienia. Obawiamy się, że sytuacja kadrowa, warunki pracy i płacy zmuszą nas do zamknięcia Biblioteki w sobotę i niedzielę. Za pracę w dni wolne pracownicy nie otrzymują wynagrodzenia, a jedynie ekwiwalent w postaci dnia wolnego. Obowiązująca obecnie ustawa Prawo o szkolnictwie wyższym (art. 13 p. 1) stwierdza: „Podstawowymi zadaniami uczelni […] są […] upowszechnianie i pomnażanie osiągnięć nauki, kultury narodowej i techniki, w tym poprzez gromadzenie i udostępnianie zbiorów bibliotecznych i informacyjnych”. Wrocław, dn. 1.02.2008 r. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czytak Re: Akcja protestacyjna w Bibliotece Uniwersyteck IP: *.lanet.net.pl 22.02.08, 10:20 Gość portalu: ... napisał(a): > Tak dla przypomnienia: > > LIST OTWARTY > PRACOWNIKÓW BIBLIOTEKI UNIWERSYTECKIEJ WE WROCŁAWIU... Ten list otwarty jest "za miękki", nikt się nim nie przejmie. Tylko STRAJK coś Wam może dać! Ze słabymi nikt się nie liczy. Pikiety, transparenty juz nie robia wrażenia. Musicie się ODWAŻYĆ. Weźcie przykład z KWK "Budryk". P.S. Jak wy obliczzacie te płacę netto?! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Katik Re: Akcja protestacyjna w Bibliotece Uniwersyteck IP: 156.17.111.* 25.02.08, 08:20 > P.S. Jak wy obliczzacie te płacę netto?! A tak: 1515,00 - podstawa + 20% premia + 20% wysługa lat Razem: 2121,00 brutto - jak odejmiesz od tego wszystkie potrącenia to wychodzi ok. 1430 netto :-) Uwaga: wysługa lat to 1% za każdy rok, ale maksymalnie 20% Odpowiedz Link Zgłoś
luccio1 Re: Akcja protestacyjna w Bibliotece Uniwersyteck 05.05.08, 20:41 > Tak dla przypomnienia: Napis na fasadzie gmachu głównego Biblioteki Politechniki Lwowskiej: "Hic mortui vivunt et muti loquuntur" - "tutaj umarli żyją, a niemi mówią". Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik Opryskliwość? 21.02.08, 22:21 Ja do obsługi nie mam żadnych zastrzeżeń. Zawsze miło i profesjonalnie. A ile razy sobie o książkach pogadaliśmy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: informatyk Re: Akcja protestacyjna w Bibliotece Uniwersyteck IP: *.devs.futuro.pl 22.02.08, 10:54 fajny transparent - bardzo autentyczny :) popieram Wasz protest - więcej kasy na biblioteki! tylko nie dajcie się zbyć byle ochłapem Odpowiedz Link Zgłoś
longinus13 Re: Akcja protestacyjna w Bibliotece Uniwersyteck 22.02.08, 15:16 Zalaczam material zdjeciowy z dzisiejszego dnia. Poza tym pojawilo sie oflagowanie flagami Solidarnosci od ulicy Kazimierza Wielkiego i ulicy Szajnochy czego nie widac na fotkach: fotoforum.gazeta.pl/72,2,751,76017525,76017525.html fotoforum.gazeta.pl/72,2,751,76017525,76069163.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sou Re: Akcja protestacyjna w Bibliotece Uniwersyteck IP: *.ac.pwr.wroc.pl 22.02.08, 22:24 Czy ktoś wie, co się aktualnie dzieje w sprawie nowego gmachu BUWr? Kiedy zostaną wznowione prace na budowie? Jeszcze trochę, a na dachu tego klocka wyrosną choinki, a wtedy - znając refleks władz miasta - zostaną przyozdobione nowymi dekoracjami świątecznymi za kupę kasy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: galerianka Re: Akcja protestacyjna w Bibliotece Uniwersyteck IP: *.magma-net.pl 23.02.08, 09:35 Dobre z tymi choinkami ;) A po co nam biblioteka, mamy nowe galerie i starczy :P Wiece galerii, wiecej galerii.. !!! Odpowiedz Link Zgłoś
longinus13 Re: Akcja protestacyjna w Bibliotece Uniwersyteck 23.02.08, 18:06 Popieram hehe. To po prostu niesamowite jaka krotkowzrocznoscia cechuja sie wladze Uniwersytetu - to jest tragiczne i Uczelnia z ponad 300-letnia historia wali po rowni pochylej w dol. Dziwne, ze Politechnika wzorem uczelni zachodnich rozwija sie sciagajac nowych studentow, pozyskuja coraz to nowe fundusze na budowe i rozwoj nowych centrow. To wlasnie Politechnika chce budowac swoja nowa BIBLIOTEKE. Na calym swiecie docenia sie Biblioteki jako centra wiedzy, multimediow i uslug elektronicznych dla studentow, pracownikow uczelni, mieszkancow miast i regionow. Tylko u nas wladze nie widza, ze posiadaja skarb w postaci fizycznych niepowtarzalnych zbiorow wiedzy. Az prosi sie aby je odpowiednio wykorzystac. Wystarczy sie ruszyc i nie narzekac a tym, ktorzy niedowidza polecam okulary. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Akcja protestacyjna w Bibliotece Uniwersyteck IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.02.08, 19:51 Ciekawe dlaczego JM Rektor tak obawia się spotkania ze swoimi pracownikami??? Coś jest jednak na rzeczy. To jest właśnie lekceważenie tak ludzi jak i w ogóle Biblioteki jako części Uniwersytetu. Już chyba każdy we Wrocławiu wie co się stało z nowym budynkiem biblioteki (i nie zrobili tego przecież bibliotekarze). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Akcja protestacyjna w Bibliotece Uniwersyteck IP: *.magma-net.pl 24.02.08, 23:42 hm...mnie ciekawi dlaczego Gazeta nie zajmuje się tym tematem??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TNT Re: Akcja protestacyjna w Bibliotece Uniwersyteck IP: *.e-wro.net.pl 25.02.08, 22:07 No i widzisz. Gazeta wreszcie sie ruszyla. Po TEDE, TVP3, wielu rozglosniach radiowych nie bylo wyjscia i trzeba bylo ladnie napisac. I co sie stalo? Szanowny Pan Rektor wreszcie zaczyna rozmawiac z pracownikami. Bez odpowiednich wynagrodzen dla pracownikow administracyjnych, inzynieryjno-technicznych, bibliotekarzy a przede wszystkim mlodych naukowcow ta Uczelnia zdechnie. Uczelnia nie samymi profesorami zyje. Brawo pracownicy Biblioteki Uniwersyteckiej!!! Tak trzymac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gośc Re: Akcja protestacyjna w Bibliotece Uniwersyteck IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.08, 23:55 To jest poważniejszy problem....ale niestety nikt go nie podejmuje. Tzw. kadra pomocnicza Uczelni, czyli bibliotekarze, pracownicy dziekanatów.... administracji i techniczni od wielu lat byli zaniedbywani przez swoich szefów. Windowało się pensje profesorów, a tu nagle TRACH...ludzie odchodzą na emerytury, młodzi nie chcą pracować za marną kasę i tworzy się poważny problem - Kto obsłuży te tysiące studentów, wymieni żarówkę, wypełni indeksy, rozpatrzy różnego typu podania, poda książkę, obsłuży laboratorium......może profesor ???? Nie !!!!! DOKTORANT, albo studen zatrudniony na umowę - to jest wyjście. Odpowiedz Link Zgłoś
kde44 Re: Akcja protestacyjna w Bibliotece Uniwersyteck 26.02.08, 07:57 Nie byli zaniedbywani. Problemem jest raczej gigantyczny przerost administracji - to oczywiście nie dotyczy BUWr (tam jest problem raczej z brakiem profesjonalnych kadr). To dotyczy kierowników wszystkich budynków, fachowców od wszystkiego, masy stolarzy, hydraulików, ale też obługi biurowej, sekretariatów, a przede wszystkich masy portierni. To kosztuje olbrzymią fortunę, którą można by spożytkować dużo bardziej sensownie. Odpowiedz Link Zgłoś
longinus13 Re: Akcja protestacyjna w Bibliotece Uniwersyteck 26.02.08, 08:02 Tak, masz racje. Poza tym zapomina sie tutaj o wszelkiej masci informatykach, specjalistach od sieci, programistach, ktorzy tak jak bibliotekarze czy pracownicy administracyjni maja smieszne pensje. Niewielu docenia ich prace....no moze tylko wtedy, kiedy trzeba interweniowac , bo GG nie chodzi i strony sie nie otwieraja buahaha. A popatrzmy ile kluczowych dla dzialania Uczelni systemow informatycznych zalezy od ich poziomu wyksztalcenia, kompetencji i sprawnosci dzialania. Ale srodkow brak tak na pensje jak i na doksztalcanie. Brawo Uczelnia, brawo Profesores! Odpowiedz Link Zgłoś
kde44 Re: Akcja protestacyjna w Bibliotece Uniwersyteck 26.02.08, 09:08 longinus13, praca informatyków na UWr być może powinna być wyceniana nieco wyżej, ale uniwersytet to bardzo skostniała instytucja - są schematy wynagrodzeń i tyle. Jedyne, co można poradzić to zmiana pracy, jeśli ktoś jest w stanie znaleźć lepszą. Ale: niektórzy nie mają na to ochoty, bo gdzie jeszcze dostaną dodatki wakacyjne, tzw. trzynastki, dodatki świąteczne, będą mieli pracę "pewną" itd. Poza tym nie mam pojęcia na jak wysokim poziomie stoi praca informatyków zatrudnionych na UWr. Znałem jednego pracującego na jednym z wydziałów: siostrzeniec byłego dziekana, kompletny ignorant i bufon. Gdyby wprowadzono porządne oszczędności instalując na uniwersyteckich komputerach linuxy zamiast kosztownych windowsów, byłby zupełnie bezradny i niepotrzebny (tak samo zresztą jak teraz, gdy pojawia się jakikolwiek problem). Odpowiedz Link Zgłoś
longinus13 Re: Akcja protestacyjna w Bibliotece Uniwersyteck 26.02.08, 09:30 Tak i tutaj niestety masz rowniez racje. Czesto o obsadzie stanowisk decyduja znajomosci a nie konkursy jak rowniez swego rodzaju lapanki. Wiaze sie to z marna jakoscia obslugi systemow na niektorych Wydzialach. Nie mozna jednak generalizowac, bo w wiekszosci jednostek zasiadaja naprawde "kumaci" ludzie. Chca sie doksztalcac a jak wszedzie nie ma kasy. Chca tez godziwie zarabiac. I do obslugi maja zapewne nie tylko stacje windowsowe ale serwery z systemami roznej masci jak i okreslone bazy danych. Oprocz tego istnieje pewnie jak mniemam spora grupa sieciowcow zajmujaca sie sieciami WAN i LAN i calym tym sprzetem. Odpowiedz Link Zgłoś
longinus13 Re: lekcewazenie 26.02.08, 11:25 Taki cytat: "..Bibliotekarze chcą m.in. zmian zasad finansowania biblioteki i doraźnego wsparcia finansowego. - Zastanawiamy się nad wypłaceniem im jednorazowej dotacji - mówi prof. Urszula Kalina-Prasznic, prorektor UWr. ds. ogólnych. " Powyzszy cytat jednoznacznie pokazuje, ze Uniwerek to My - Profesorowie spijajacy smietanke i Oni - pozostali, ktorzy moga sobie pracowac tam za psie pieniadze. Odpowiedz Link Zgłoś
kde44 Re: lekcewazenie 26.02.08, 11:47 tak, niezależnie od tego, co myślę o poziomie pracy bibliotekarzy w BUWr, wypowiedź prorektor uważam za żenującą. Trudno nie zauwazyć tu sensu "mam was gdzieś, dajcie mi spokój". Na pewnym etapie rozwoju (czyt. po zrobieniu habilitacji i otrzymaniu dożywotniego etatu...) chyba przestaje się rozumieć nawet tak proste wypowiedzi jak "zmiana zasad finansowania". Struktura funkcjonowania BUWr jest z ubiegłej epoki i domaga się reformy a p. prorektor o doraźnej zapomodze... przepraszam, dotacji. Odpowiedz Link Zgłoś
wieza_babel1 Postulaty czytelników cz1! 26.02.08, 12:07 Jak poprawiac, to wszystko, a nie tylko zarobki. Ja domagam sie, aby ksiazki udostepniane tylko w czytelni mozna było sobie kserować również poza budynkiem biblioteki. Wymuszany cenowy monopol na Szajnochy rujnuje studenckie kieszenie!! Jakoś w innych bibliotekach funkcjonuje to w bardziej humanitarny sposób. I ksiązki nie giną! P.S. Mozna dopisywac swoje żądania. Odpowiedz Link Zgłoś
kde44 Re: Postulaty czytelników cz1! 26.02.08, 12:20 Jakoś w innych > bibliotekach funkcjonuje to w bardziej humanitarny sposób. I ksiązki > nie giną! Tak, szczególnie w Ossolineum funkcjonuje to w bardziej humanitarny sposób :))) A tak swoją drogą, marudzę na opryskliwość i brak kultury u pracowników BUWr, ale Ossolineum to jest dopiero poziom! Dałbym im absolutnie najwyższą pozycję w całkiem szerokim rankingu bibliotek z którymi miałem do czynienia. Odpowiedz Link Zgłoś
wieza_babel1 Re: Postulaty czytelników cz1! 26.02.08, 12:43 kde44 napisał: > Jakoś w innych > > bibliotekach funkcjonuje to w bardziej humanitarny sposób. I ksiązki > > nie giną! > > > Tak, szczególnie w Ossolineum funkcjonuje to w bardziej humanitarny sposób :))) > A tak swoją drogą, marudzę na opryskliwość i brak kultury u pracowników BUWr, > ale Ossolineum to jest dopiero poziom! Dałbym im absolutnie najwyższą pozycję w > całkiem szerokim rankingu bibliotek z którymi miałem do czynienia. Ossolineum to temat na odrębny post. chodziło mi o niektóre biblioteki zakładowe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 40stka Re: Postulaty czytelników cz1! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.02.08, 13:25 Zanim zaczniesz żądać zastanów się nad znaczeniem zwrotu "książki udostępniane tylko w czytelni". Myślenie nie boli, choć niektórzy twierdzą, że niewprawnym może szkodzić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kika Re: Postulaty czytelników cz1! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.02.08, 13:33 A komu i do czego potrzebna jest Biblioteka Uniwersytecka? Odpowiedz Link Zgłoś
wieza_babel1 Re: Postulaty czytelników cz1! 26.02.08, 13:58 Gość portalu: 40stka napisał(a): > Zanim zaczniesz żądać zastanów się nad znaczeniem zwrotu "książki ". Myślenie nie boli, choć niektórzy twierdzą, że niewprawnym > może szkodzić. Myslenie nie boli, ale ksero kosztuje. A Ty pewnie lubisz zmudne przepisywanie w czytelni? Są biblioteki, gdzie ksiązki "udostępniane tylko w czytelni", mozna wynieść na godzinkę, pójśc na ksero za 8 gr./str, a nie za 40 gr! i potem zwrócić i nie ma zadnego problemu! TERAZ JUŻ KUMASZ? Odpowiedz Link Zgłoś
longinus13 Re: Postulaty czytelników cz1! 26.02.08, 14:35 Wg mnie ten temat jest troche tematem zastepczym, chociaz przyznaje ksero jest cholernie drogie i powinno byc tansze. Zycie uczy omijac rafy stad robienie fotek i potem drukowanie sobie lub nawet nie odpowiednich stron. Poza tym w przypadku nowych ksiazek jest chyba napisane (o ile dobrze czytam), ze bez zgody autora kopiowanie zabronione? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 40stka Re: Postulaty czytelników cz1! IP: *.adsl.inetia.pl 26.02.08, 17:20 Drogie dziecko, nie wszyscy chowali się w oborach, niektórzy w domach. Może czas zauważyć różnice istniejące w stosunkach między ludźmi i w stosunkach między zwierzątkami. Łączy nas to, że obie płacimy za ksero. Dzieli to, że ja jestem dorosła i rozumiem, że dorosły człowiek za rożne usługi płaci. Płacę za ksero, bilety w autobusie i parę innych rzeczy. Miedzy innymi własne dlatego dawno temu poszłam do pracy. Jak widać dzielą nas również zdolności intelektualne i ja jestem w stanie pojąć sens zwrotu "książki udostępniane tylko w czytelni" tak jak jestem wstanie pojąć, że owszem wyniesienie książki sprawia, że problem jest. Odróżniam moje własne potrzeby od potrzeb i interesów publicznych. Przejawem różnic intelektualnych dzielących nas jest także to, że ja książek nie przepisuję a co najwyżej robię z nich notatki. Odpowiedz Link Zgłoś
teresaorlovsky bujdy na kolkach 26.02.08, 20:12 Czytam tak te postekiwania. Wiekszosc jak najbardziej slusznych i pytam sie gdzie ludkowie sa wasi kierownicy i wasz Dyrektor? Wszyscy tylko pluja na Rektora a od czego macie Dyrektora? Dziekan Wydzialu Nauk Biologicznych walczy o swoich pracownikow - przynajmniej tak napisali - a Wasz? Ja tam podejrzewam, ze sa tacy, co zarabiaja wiecej i oni po prostu siedza cicho. To chyba Dyrektor zakladu powinien walczyc o podwyzki co? No chyba , ze u Was w Polen jest jakos inaczej... Odpowiedz Link Zgłoś
kde44 Re: Postulaty czytelników cz1! 26.02.08, 20:31 hmmm, niezły styl, niech zgadnę, pani profesor na UWr, czy pracownik biblioteki? Raczej pasuje mi to pierwsze... wszystko się zgadza, poza "poszłam do pracy"... "praca" do wyższej kadry uniwersyteckiej o takich manierach, które dostrzegamy w powyższym wpisie b. rzadko pasuje. niech pani 40stka sobie wyobrazi (o ile jako osoba dorosła ma wystarczająco dużo wyobraźni), że każdy rozumie sens wyrażenia "udostępniane tylko w czytelni", ale niektórzy bywali w innych bibliotekach niż tylko wrocławska i wiedzą, że xero w czytelni MOŻE być tańsze niż w BUWr. Co więcej, zakres tego, co można tylko w czytelni obejrzeć, może być dużo węższy - więcej można dostać do domu aczkolwiek na krótszy okres. Dodam jeszcze, że często warunki, w jakich pracuje się w czytelni, także bywają duuuużo lepsze. A o co konkretnie chodzi o odróżnienie potrzeb własnych i publicznych, bo chowałem się w oborze a nie w domu i nie za bardzo rozumiem?! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 40stka Re: Postulaty czytelników cz1! IP: *.adsl.inetia.pl 26.02.08, 21:59 Nie pracuję na wyższej uczelni. Nie trzeba pracować na uczelni aby korzystać ze zbiorów biblioteki. Co bystrzejsze osoby o tym wiedzą. Jestem prawnikiem i często korzystam z literatury fachowej. Widze, że co niektórzy mają tu problem z werbalizacją własnych potrzeb i trzymaniem się tematu. Zatem postaram się prosto, w punktach. 1. Pan/pani napisał: > każdy rozumie sens wyrażenia "udostępniane tylko w czytelni", ale > niektórzy bywali w innych bibliotekach niż tylko wrocławska i > wiedzą, że xero w czytelni MOŻE być tańsze niż w BUWr. Oczywiście, że ksero może być tańsze tylko... w poście na który odpowiadałam była mowa o wynoszeniu książek na zewnątrz a to nie musi wiązać się nie musi wiązać się z obniżaniem ceny ksera. Prosze sprecyzować własne potrzeby i priorytety. Dobrze jest też najpierw przemyśleć temat a potem pisać. 2. Pan/pani napisał: > Co więcej, zakres tego, co można tylko w czytelni obejrzeć, może być dużo węższy - więcej można dostać do domu aczkolwiek na krótszy okres. Dodam jeszcze, że często warunki, w jakich pracuje się w czytelni, także bywają duuuużo lepsze. Wszystko się zgadza. Ja kończyłam studia na trzech uczelniach a korzystałam z kilkunastu, jeśli nie kilkudziesięciu bibliotek i potwierdzam to prawda... ale nie widzę związku przyczynowowo-skutkowego między okresami wypożyczeń, warunkami korzystania z pomieszczeń, organizacją pracy a wynoszeniem na zewnątrz książek przeznaczonych do korzystania na miejscu. 3. Pan/pani napisał: > A o co konkretnie chodzi o odróżnienie potrzeb własnych i publicznych, bochowałem się w oborze a nie w domu i nie za bardzo rozumiem?! Wyjaśniam na przykładzie: moim prywatnym pragnieniem jest udostępnianie wszystkich książek i czasopism do domu na czas nieokreślony. Rozumiem jednak, że w interesie publicznym (ogółu społeczności) jest aby te książki i czasopisma były dostępne dla wszystkich cały czas, na miejscu. 4. Pozwolę sobie zauważyć, że inteligencja w dużym stopniu jest wrodzona czego nie można powiedzieć o umiejętności zwracania się do ludzi. Nie wyobrażam sobie abym do jakiejś osoby (a tym bardziej obcej osoby) zwróciła się: "TERAZ JUŻ KUMASZ?" (cyt. za wieza_babel1 26.02.08, 13:58) Co do postulatów to moje brzmią: 1. Wydłużenie godzin pracy całej biblioteki, w tym czytelni i ksera. 2. Zainstalowanie przy czytelni skanera z meilem. 4. Zwiększenie ilości pozycji podawanych jednorazowo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kilka Re: Postulaty czytelników cz1! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.02.08, 22:21 Jesteś pretensjonalna i niegrzeczna, czterdziestko. Pouczasz innych, a równocześnie arogancko i bez sensu pleciesz o oborach i zwierzątkach oraz sugerujesz, że inni są mniej rozgarnięci od ciebie ("co bystrzejsze osoby o tym wiedzą", "niektórzy mają problem z werbalizacją"). Nie chcę wiedzieć na czym polegają twoje problemy, ale zalecam odrobinę powściągliwości i dyscypliny językowej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 40stka Re: Postulaty czytelników cz1! IP: *.adsl.inetia.pl 26.02.08, 22:33 Cóż, dla mnie prawnika słowo to narzędzie pracy. Podstawą sukcesu w moim fachu jest właśnie werbalizacja. Dla mnie precyzja, logika i konsekwencja to podstawa. Nie wyobrażam sobie abym powiedziała klientowi, że pójdzie siedzieć, ponieważ ja nie potrafię użyć odpowiednich słów, zwrotów i sąd nie o co mi chodzi i czego chcę. Poza tym wychowano mnie w ten sposób, że jeśli ktoś "strzela byki" to się o tym mówi a nie zachęca do następnych. Uchroniło mnie to zresztą przed paroma kosztownymi błędami. A tak skoro uczymy się na błędach... jakie błędy językowe i logiczne ja popełniłam? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: orkan Re: Postulaty czytelników cz1! IP: 156.17.58.* 27.02.08, 14:28 Szanowna koleżanko, "czterdziestko", twój klient jeśli pójdzie siedzieć to za przestępstwo, które popełnił, a nie z powodu niedostatków twojej elokwencji. Nikt ci tego nie powiedział na studiach? Dziwne! Odpowiedz Link Zgłoś
kde44 Re: Postulaty czytelników cz1! 26.02.08, 22:33 W poście zaczynającym dyskusję dot. "postulatów czytelników" nie było mowy o wynoszeniu książek, ale jedynie o cenie xera. > Wyjaśniam na przykładzie: moim prywatnym pragnieniem jest udostępnianie > wszystkich książek i czasopism do domu na czas nieokreślony. Rozumiem jednak, ż > e > w interesie publicznym (ogółu społeczności) jest aby te książki i czasopisma > były dostępne dla wszystkich cały czas, na miejscu. Wydaje mi się, że ten problem można by rozwiązać w prostszy sposób. Aktualnie jest tak, że nawet jak dana pozycja jest "tylko do czytelni", ale jest sprowadzona z magazynu dla kogoś, nie mogę formalnie z niej skorzystać, bo ta druga osoba ma do niej pierwszeństwo. Spotkałem się z takimi zasadami, że ksiązki starsze, rzadsze lub poczytniejsze wypożycza się na b. krótki okres, np. max 3-7 dni. To ułatwia pracę z tekstem, można wtedy też skopiować odpowiednie fragmenty (robienie notatek z prac z zakresu nauk ścisłych nie jest tak proste, jak z prawa). Z drugeij strony, to wymagałoby rzetelniejszej kontroli odnośnie terminów zwrotów wypożyczonych książek. Mam wrażenie, że na to naszych bilbiotekarzy już nie stać. > wiązać się z obniżaniem ceny ksera. Prosze sprecyzować własne potrzeby i > priorytety. Dobrze jest też najpierw przemyśleć temat a potem pisać. Zamiast formułować opryskliwe i nieprzyjemne argumenty ad personam można było odpowiedzieć merytorycznie, nie byłoby problemu. Proponuję generalnie powstrzymywać się od tego typu argumentacji, ponieważ działa on wyjątkowo irytująco. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 40stka Re: Postulaty czytelników cz1! IP: *.adsl.inetia.pl 26.02.08, 23:05 > Wydaje mi się, że ten problem można by rozwiązać w prostszy sposób. Aktualnie jest tak, że nawet jak dana pozycja jest "tylko do czytelni", ale jest sprowadzona z magazynu dla kogoś, nie mogę formalnie z niej skorzystać, bo ta druga osoba ma do niej pierwszeństwo. Spotkałem się z takimi zasadami, że książki starsze, rzadsze lub poczytniejsze wypożycza się na b. krótki okres, np. > max 3-7 dni. To ułatwia pracę z tekstem, można wtedy też skopiować odpowiednie fragmenty (robienie notatek z prac z zakresu nauk ścisłych nie jest tak proste, jak z prawa). Z drugiej strony, to wymagałoby rzetelniejszej kontroli odnośnie terminów zwrotów wypożyczonych książek. Mam wrażenie, że na to naszych bilbiotekarzy już nie stać. Moim zdaniem ta propozycja kłóci się z ideą tzw. "egzemplarza czytelnianego", który powinien zawsze zostawać w bibliotece ponieważ jest ot jedyny egzemplarz danej pozycji albo na wypadek gdyby pozostałe nie wróciły. Nawet jeśli bibliotekarze podejmą akcję "odbicia dzieła", będzie to trwało (egzekucja). Poza tym dużo prawdopodobniejsze niestety jest odzyskanie gotówki zamiast książki. Anglicy tracą co roku ok. 10% księgozbiorów. Nie mam złudzeń co do wielkości funduszy na uzupełnianie księgozbiorów w Polsce. Większość nowych nabytków to egzemplarz obowiązkowy. Jak coś stracą to przepadło. Poza tym to dla mnie żadna pociecha, że nie dostanę książki tylko przez kilka dni. jak idę do czytelni zamiast wypożyczalni to po to aby skorzystać od razu. czas to pieniądz. Co do wymuszania zwrotów, to nie takie proste. Trzeba ruszyć machinę egzekucyjną i to w stosunku do ludzi z różnych części kraju. Wydaje mi się, że chodzi tu nie tyle o niechęć samych bibliotekarzy, co decydentów, którym nie chce się wynająć firmy windykacyjnej. Dopuszczam też możliwość, że za część braków odpowiada kadra naukowa (w tym ta wyższego stopnia). Nie będę wymądrzać się odnośnie notatek z kierunków ścisłych, bo to nie moja działka. Dodam jednak złośliwie, że w epoce przed kserem jakoś sobie radzili. A na poważnie, to stąd moja propozycja skanera z meilem. Korzystałam z tego rozwiązania w kilku miejscach i muszę przyznać, że byłam zadowolona. > Zamiast formułować opryskliwe i nieprzyjemne argumenty ad personam można było odpowiedzieć merytorycznie, nie byłoby problemu. Proponuję generalnie powstrzymywać się od tego typu argumentacji, ponieważ działa on wyjątkowo irytująco. Nie mam nic przeciw irytującej argumentacji. Jak ktoś chce się podobać to powinien grać w orkiestrze (za ś.p. Jackiem Kuroniem). A moje argumenty były przede wszystkim prawdziwe. Brak precyzji w wysławianiu i mówienie nie na temat powoduje zbędne zamieszanie i jest oznaką lekceważenia. Nie oczekuję od ludzi, że będą zgłębiać moje wypowiedzi jak Wyroczni Defickiej. Uważam, że to oni mają prawo oczekiwać, że to co mówię będzie mieć sens, trzymać się kupy i być przemyślane. Dodam, że brak precyzji w słowach to zazwyczaj również chaos w myślach i działaniu. A potem delikwent budzi się mocno zdziwiony, że słowa i czyny wywołują jakieś skutki a on mówił/robił tak sobie a muzom. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: roman Re:do 40stki IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.02.08, 06:59 Ale słowotok! Co ci się porobiło, kobieto? A ile zadufania i samozachwytu! No, no, nie zazdroszczę ludziom, którzy mają z Panią do czynienia "na żywo". Odpowiedz Link Zgłoś
wieza_babel1 do "/ryczącej/ 40tki" 28.02.08, 11:09 Jak ktoś trzepie kaskę jako prawnik, to finansowo jest mu pewnie obojętne, czy za kserowanie 100 str. A4 zapłaci 40 zł (BUWr.), czy tylko 7-8 zł (i tak zapewne obciąży to klienta). Dla mnie ma to jednak znaczenie. Czy teraz jest już to jasne (bez kum, kum)? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 40stka Re: do "/ryczącej/ 40tki" IP: *.adsl.inetia.pl 05.03.08, 17:43 Nie nie jest wszystko jedno. Prawnikiem się nie urodziłam a pieniądze nie spadają mi z nieba. Wbrew dziecinnym wyobrażeniom ja nie "trzepię kaskę" tylko ciężko pracuję na swoje pieniądze. Znam ich wartość. Tyle, że umiem posługiwać się umysłem i potrafię organizować czas. Nie kseruję całych książek, lecz robię z nich notatki (to taka studencka umiejętność) i po prostu piszę gotowe pisma, opinie itd. na miejscu. Acha i ja nie mogę sobie pozwolić na plagiaty. Mogę oprzeć się na czyimś stanowisku czy poglądzie ale muszę podać źródło i dokonać krytycznej analizy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Postulaty czytelników cz1! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.08, 18:49 nie masz kasy to nie studiuj :) studia nie dla biedaków Odpowiedz Link Zgłoś
longinus13 Re: Akcja protestacyjna w Bibliotece Uniwersyteck 27.02.08, 23:16 Wiadomosc o akcji protestacyjnej poszla juz w kraj. Interesuja sie nia nie tylko lokalne media. Wczoraj Gazeta Wyborcza nie miala juz wyjscia i zamiescila artykul o protescie pracownikow Biblioteki Uniwersyteckiej w lokalnym wydaniu i na pierwszej stronie wydania glownego. Dzisiaj jadac samochodem i sluchajac radiowej Trojki uslyszalem o czym? o Protescie Pracownikow Biblioteki Uniwersyteckiej we Wroclawiu! Nic tylko popierac i zyczyc pozytywnego rozwiazania i zmian prowadzacych ku lepszemu. Nie poddawajcie sie i walczcie o swoje. Niech na jalmuznie sie nie skonczy. Odpowiedz Link Zgłoś
conti Re: Akcja protestacyjna w Bibliotece Uniwersyteck 28.02.08, 13:12 ksiazki.wp.pl/wiadomosci/id,35702,wiadomosc.html www.krytykapolityczna.pl/Wroclaw/Wroclaw-Biblioteka-Uniwersytecka-strajkuje/menu-id-118.html www.dlastudenta.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś
teresaorlovsky Re: Akcja protestacyjna w Bibliotece Uniwersyteck 03.03.08, 21:56 I jak tam bibliotekarze i inni pracownicy tej instytucji? Odpalili wam zapomoge, zebyscie wiecej nie protestowali? Taki z tego efekt...nikomu z wladz nie chce sie zapewne burzyc misternej piramidy - rzucaja ochlap i cieszcie sie. Odpowiedz Link Zgłoś
longinus13 Re: Akcja protestacyjna w Bibliotece Uniwersyteck 04.03.08, 08:22 www.dziennik.pl/wydarzenia/article133122/Bunt_profesorow.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: studentka Re: Akcja protestacyjna w Bibliotece Uniwersyteck IP: 156.17.58.* 04.03.08, 08:43 No tak, biedni profesorowie, biedni, nie moga przezyc za te nedzne 4000-,6000 i wiecej, ech.. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik Re: Akcja protestacyjna w Bibliotece Uniwersyteck 04.03.08, 14:45 Wziąwszy pod uwagę to, jaką wiedzą dysponują niektórzy profesorowie, to 4000 jest pensją żenującą. Szczególnie, że dzisiaj operator maszyny budowlanej potrafi zarobić więcej, niż profesor - specjalista od konstruowania tych maszyn, albo profesor - neurochirurg wręcz przywracajacy ludzi do życia. Odpowiedz Link Zgłoś
kde44 Re: Akcja protestacyjna w Bibliotece Uniwersyteck 04.03.08, 15:02 tak, a wziąwszy pod uwagę to, jaką wiedzą dysponuje większość pseudonaukowej kadry, 4000 pensji to olbrzymia przesada. To dotyczy tak samo politechniki jak i uniwersytetu. Ci lepsi nie mają problemów ze zdobyciem grantów. Finansowanie pensji z dwóch źródeł, z czego drugie bardziej zależy od wyników, nie jest złym rozwiązaniem. Ale jest "krzywdzące" dla bardzo szerokiej grupy nieudaczników. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jot Re: Akcja protestacyjna w Bibliotece Uniwersyteck IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.03.08, 07:33 Bo najlepiej, jeśli jedną pensję skleja się z kilku marnych źródeł. "Pseudo naukowa kadra", "nieudacznicy"? A co, nie dostałeś etatu czy zaliczenia? Współczuję tak, czy owak. Odpowiedz Link Zgłoś
kde44 Re: Akcja protestacyjna w Bibliotece Uniwersyteck 05.03.08, 09:17 nie takich marnych. rozumiem, ze twoim zdaniem, najlepiej jak sie dostaje pensję, która w żadnej mierze nie jest zależna od wyników? tak, ja też jestem zdania, że większa część kadry niby-naukowej żyje jeszcze w prl. a co do etatu i zaliczenia - ja po prostu nie mogę patrzec na niektórych moich współpracowników. a idąc Twoim tokiem "rozumowania", powinienem zapytac, czy należysz do rzeszy adiunktów z 20 letnim stazem, publikujacych tylko w uniwersyteckich wydawnictwach Odpowiedz Link Zgłoś
longinus13 Re: Akcja protestacyjna w Bibliotece Uniwersyteck 05.03.08, 09:26 www.dziennik.pl/wydarzenia/article133787/Uczeni_nie_chca_pracowac_za_grosze.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jot Re: do kde44 IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.03.08, 07:59 Nie wiem kim są twoi współpracownicy. Ale sądząc po języku i sposobie dyskutowania - raczej nie wyszedłeś w swojej edukacji poza szkołę podstawową. Nie martw się jednak - jest teraz tyle kursów dokształcających i szkół prywatnych. Masz szansę na wyleczenie kompleksów - niższości i wyższości. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kotek Re: Akcja protestacyjna w Bibliotece Uniwersyteck IP: *.50.akron.net.pl 05.03.08, 15:44 Niestety Ci lepsi tez mają problemy ze zdobyciem grantów, które zgarniają Ci "lepiej ustawieni"... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: opolczyk Re: Akcja protestacyjna w Bibliotece Uniwersyteck IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.08, 12:37 trafilas(les) w sedno: na granty jest smiesznie malo pieniedzy i jesli odrzuca sie bardzo dobre projekty, pod byle pretekstem. Gdyby kazdy mial grant polska nauka, by splajtowala. Ale z drugiej strony to ze odrzucaja nam granty to jeszcze nie katastrofa. Katastrofa jest sklejanie miesiecznego zarobku z kilku posad.Oddam mozg i dusze UWr, ale dajcie godnie zyc z jednej pensji ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Asystent Profesura na AE ma podwyżkia młodzi... IP: *.kimsufi.com 07.03.08, 21:58 ...zap.... . Popatrzcie ile godzin wykładu ma profesor w roku akademickim? 30 do 60 bo resztę pensum wyrabia "seminariami". A ile ważnych artykułów napisze - 3 do 4 tyle że w "poważanych" publikatorach (u kolegów) za max punktów. A ile ma napisać artykółów magister? - 8 do 10 i do tego 225 godzin pensum. a wynagrodzenia - podwyżek dla młodych nie było natomiast profesura przez ostatnie trzy lata zrobiła skok na kasę: Prof. Fiedor (Rektor AE, kandydat na przyszłą kadencję) "W zakresie determinowanym poprawą sytuacji finansowej szkoły, w tym płynnościowej, wzmacniano elementy motywacyjne w systemie wynagradzania. Znalazło swój wyraz w podniesieniu dodatków funkcyjnych dla nauczycieli akademickich - przy jednoczesnym ich zróżnicowaniu według kryterium wielkości kierowanej jednostki – oraz pracowników administracji i obsługi, we wzroście wynagrodzenia zasadniczego w grupie doktorów habilitowanych oraz doktorów habilitowanych zajmujących stanowiska profesora AE, włączeniu tzw. dodatków profesorskich do wynagrodzenia zasadniczego oraz kontynuacji porządkowania poziomu i struktury zatrudnienia w grupie pracowników nie będących nauczycielami akademickimi. " Dla m,niej kumatych - włączenie dodatków do płacy zasadniczej powoduje zwiększenie podstawy naliczenia "wysługi lat". Zamiast motywować młodych wzrostem płac - i tym sposobem odciąganiem ich od dodatkowej pracy (bo z czegoś trzeba żyć)nie daje się im podwyżki i ludzie odchodzą. A Rektor mówi o "starzeniu się kadry profesorskiej". TO PROSTE PANIE REKTORZE NIKT NIE CHCE DO 40stki być wyrobnikiem za marne grosze. JUŻ I TAK STUDENCI PATRZĄ NA NAS JAK NA NIEUDACZNIKÓW - BO CO SPRYTNIEJSI TO POSZLI DO FIRM. Proszę zatem się nie dziwić jak w tym towarzystwie wzajemnej adoracji zestarzeje się Pan Rektor z Profesurą a następców zabraknie. Asystent Odpowiedz Link Zgłoś
longinus13 Profesura i dyrekcje jednostek... 18.03.08, 09:06 Tak juz jest, ze Profesorowie decyduja o uczelni i kierunkach rozwoju co nie znaczy, ze widza potrzeby mlodych, czesto i gesto ich lekcewaza - to po pierwsze. Dyrektorom jednostek -poza nielicznymi przypadkami- nie zalezy na wynagrodzeniach i polepszeniu warunkow pracy swoim przacownikom, bo albo sa profesorami albo sa tak zalezni od nich, ze zeby utrzymac sie na posadach cicho siedza i tlumia wszelkie inicjatywy oddolne albo ruchy protestacyjne - to po drugie. Po trzecie...wszelkie sukcesy sa zawsze sukcesami dyrektorow jednostek a nie ich pracownikow poza przypadkiami, kiedy sa oni profesorami. W taki oto sposob na wielu uczelniach trwa impas, bo nikomu z zarzadzajacych nie zalezy na zmianie sytuacji. Sa niezle wynagrodzenia dla tych nielicznych i nienormowany czas pracy. Szkoda tylko mlodych i tych z wizja, ktorzy po kilku "czapach" nalozonych na swoje pomysly przestali je zglaszac lub poszli gdzie indziej. Szkoda mlodych i wyksztalconych ludzi... Prosba do wszystkich decydujacych: ZAUWAZCIE WRESZCIE MLODYCH, ZAUWAZCIE POTRZEBY SWOICH PRACOWNIKOW, DAJCIE GODNIE ZYC I REALIZOWAC SIE SWOIM PRACOWNIKOM!!! Odpowiedz Link Zgłoś
longinus13 Zapomoga? 19.03.08, 08:39 W Wyborczej napisali ostatnio, ze sprawa pracownikow Biblioteki zalatwiona. Dostaliscie juz opisywana jednorazowa zapomoge czy jakies wyrownanie? Dostaliscie jakies podwyzki? Cos sprawa ucichla troche a o zadnej poprawie losu pracownikow nie slychac... Odpowiedz Link Zgłoś
teresaorlovsky Re: Zapomoga? 19.03.08, 22:48 Pewnie dostali pare zlotych na otarcie lez a jak klepia biede tak beda klepac, bo jednorazowa zaplata sytuacji nie zmienia. Normalne, ze tak sie zalatwia sprawe a przed Swietami i po ochota na protesty w narodzie umiera ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Megedo Re: Zapomoga? IP: 156.17.58.* 20.03.08, 08:08 Protest nadal trwa!!! To co do tej pory bibliotekarze otrzymali to jednorazowy dodatek... sic! Walczymy o podwyżki do wynagrodzeń podstawowych, sprawa jeszcze nie jest zamknięta! Odpowiedz Link Zgłoś
longinus13 Re: Zapomoga? 20.03.08, 09:53 To podziwiam i trzymam kciuki. Ta jednorazowa wyplata podobno chcieli wyciszyc sprawe nie wprowadzajac systemowych rozwiazan (nie restrukturyzujac budzetu Biblioteki i nie poprawiajac sytuacji pracownikow). Jak na razie wyglada mi to na wyciszenie sprawy ze strony Rektora jak i zwiazkow zawodowych na Uniwersytecie- prawdopodobnie zwiazki maja swoje inne interesy i bawia sie w polityke zamiast walczyc o prawa pracownicze. No ale to spojrzenie z boku... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: megedo Re: Zapomoga? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.08, 18:50 wszyscy na uniwerku grają w jakieś gierki, i bawią się w politykę, zamiast działać, a tak naprawdę wszyscy pilnują swojego nosa... Odpowiedz Link Zgłoś
longinus13 Re: Zapomoga? 31.03.08, 16:27 No to jak wiesc gminna niesie JM Rektor wysuplal kase na jednorazowa wyplate, zajaczka czy zapomoge (jak kto woli) i zgodnie z oczekiwaniami chyba cisza nastala? Mam tylko nadzieje, ze ten protest przyniesie jakiekolwiek zmiany w Bibliotece i na Uniwersytecie. Szkoda byloby zachodu bez glebszych reform na podworku bibliotecznym i nie mowie tylko o wynagrodzeniach. Odpowiedz Link Zgłoś
longinus13 Tu nie chodzi tylko o bibliotekarzy! 24.04.08, 15:08 Kochani jak widze juz caly watek ginie - dostali jakas jednorazowa wyplate i sie uciszyli jak to mowia. Co do tematu...jak sie pomysli dluzej to ....nie wiem czy czytajacy watek zdaja sobie sprawe, ze nie chodzi tu o bibliotekarke krzywo patrzaca zza lady w czytelni czy pana z krzywym usmiechem w lekko wyswiechtanym surducie, ktoremu wrodzony introwertyzm nie pomaga w kontakcie ze swiatem zewnetrznym - oprocz bibliotekarzy ktorych tu kazdy problemy podnosi chodzi rowniez o innych pracownikow biblioteki: administracje szeroko pojeta (obsluga budynkow i sekretariatow etc.) czy zapewne osoby nadzorujace systemy komputerowe Biblioteki i siec...no chyba, ze caly system biblioteczny z bazami danych i inne systemy sa zlokalizowane gdzie indziej ale nie sadze. Sami bibliotekarze jak mysle bez wspomnianych pracownikow i ich obslugi mogliby co najwyzej ........... Sami sobie dopowiedzcie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: smiesznie jest obsluga informatyczna IP: *.e-wro.net.pl 05.05.08, 14:56 To niezly scenariusz na film. Siec komputerowa pada, systemy komputerowe staja. Informatycy mowia, ze maja wszystko w dupie i ida na urlopy na zadanie. Tak jak w innych dziedzinach bibliotekarze nic nie znacza w dzisiejszych czasach bez obslugi informatycznej. Przyslowiowy Pan Janek z Pania Wiola mogliby sobie wsadzic ...rece do kieszeni i zrobic wolne. Studenci odchodza z kwitkiem...wszyscy gina w papierach. Panie w administracji goraczkowo szukaja maszyn do pisania a dyrektorzy biegaja z piana na ustach nie wiedzac co robic buahaha. Scenariusz jak najbardziej realny - to kwestia czasu kiedy to wszystko pierd.... Ludzie maja dzieci i dosc maja glodowych pensji i ja ich rozumiem. Obietnicam sie czlowiek nie naje. JM Rektor powinien o tym wiedziec chyba??? Sam podobno jest informatykiem??? Dyrektorzy jednostek tez chyba maja rozum??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: na zimno To jest zawal. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 05.05.08, 15:13 Podobnie jak w sluzbie zdrowia. Latami narastajace problemy nie sa latwe do rozwiazania. Tak bedzie w coraz to nowych "czarnych dziurach" tego pseudorynkowego systemu kierowanego przez politykow i "menedzerow" obie grupy - z bozej laski. Jedni i drudzy sa siebie warci. Tylko dlaczego ludzie ciagle jeszcze wierza w obiecywane brednie? Odpowiedz Link Zgłoś
longinus13 To jest wyzysk. 07.05.08, 15:37 No i jak wiesc niesie doczekalismy sie nowego Rektora UWr. Zobaczymy co sie stanie - ale pewnie jak zawsze nic bo i co ma sie stac? Ci co moga i maja okazje uciekaja z UWr lub znajduja pewnie jakies dodatkowe dorywcze zajecia. Zycie sie kreci a wszyscy pracownicy Biblioteki a przede wszystkim -jak ktos tutaj udowodnil juz i argumentacja ta do mnie trafia jak najbardziej- pracownicy utrzymania ruchu czyli pracownicy od komputerow i systemow informatycznych moga nadal sobie liczyc na jalmuzne? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: uwazny Re: To jest wyzysk. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.05.08, 16:16 A może będzie lepiej. Wbrew pozorom rektor-informatyk poniewierał informatyków i nie doceniał ani nawet nie rozumiał istoty ich pracy ( taki teoretyk wyobrażający sobie życie). A informatycy na wydziale prawa zarabiali u Bojarskiego więcej niż ci z reszty uczelni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sceptyczny informatyk na uczelni IP: *.e-wro.net.pl 07.05.08, 17:17 Z doswiadczenia wielu moich kolegow wynika, ze niewielu dyrektorow jednostek na Uwr zauwaza potrzeby odpowiedniego poziomu wydatkow na personel informatyczny. Czesto pracownicy sa pomijani w szeregach projektow a jednak w zalozeniu maja sluzyc pomoca w realizacji tychze. Na Uczelniach panuje jakas mania zamkniecia umyslowego i niewielu zdaje sobie sprawe, ze jak to wszystko padnie na pysk to mozna zamknac uslugi dla studentow czy pracownikow i powroca czasy maszyn do pisania i tych bibliotekarzy o ktorych mozna poczytac we wczesniejszych postach haha. Podobno Wydzial Prawa i Administracji mial lepiej....ale wydaje mi sie , ze miedzy bajki nalezy wlozyc hipoteze ze zmiana Rektora oznaczac bedzie rozlanie sie dobrobytu z ksiestwa bylego Dziekana na caly Uwr. Mimo wszystko trzymam kciuki zeby sie udalo a niech koledzy maja. Odpowiedz Link Zgłoś
teresaorlovsky Re: informatyk na uczelni 08.05.08, 13:27 Swietne podsumowanie buahaha. No ciasnota umyslowa nie ma granic i na uczelniach to widac rowniez. A tak poza informatycznym nurtem? Dzisiaj wszyscy trabia o dniu bibliotekarza...jak tam obchody? Wyzerka jest? Zapomnialam, ze u was nawet na olowki nie ma a pensje glodowe....nie wspominam juz o tym juz maglowanym personelu technicznym pracujacym za dobre slowo i miske zupki chinskiej buahaha. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: na zimno Pani Teresko (Jesli to Pani jest) IP: *.dip0.t-ipconnect.de 08.05.08, 13:35 Niech pani urzadzi w Bibliotece Uniwersyteckiej videoteke z pornosami oraz biblioteke ze swierszcykami, czynne 24h/dobe a powstale zyski skieruje Pani na place i wyposazenie instytucji w porzadne serwery, siec i terminale. Bedzie Pani miec powod do dumy, pomoze Pani naukowcom, wybuduja Pani pomnik na Pl. Solnym (zamiast planowanej fontanny). No i produkty Pani firmy beda sie sprzeadwac jak swieze buleczki. Do dziela! Pokolenia beda pamietac i skladac kwiaty pod pomnikiem! Odpowiedz Link Zgłoś
longinus13 Re: Pani Teresko (Jesli to Pani jest) 20.05.08, 11:37 Ten gosc ma racje. Zamienic ten przybytek w cos, co przyniesie wreszcie jakis zysk i skierowac to na place, bo inaczej bedziecie czekac tak do smierci az nowy Rektor rzuci po nedzne 40 dychy/miesiac. Czyta sie o wzroscie plac w gospodarce od bodajze 2 lat a w budzetowce nic. Zywnosc drozeje, ceny uslug ida pod niebiosa wiec moze by tak na Szajnochy hehhehe - sam w duchu sie smieje. Konkurencja slaba , bo ten przybytek na Krupniczej szybko zbankrutuje ;) . Pani X z Pania Y dorobia po godzinach a Pan X z Panem Y zadbaja o interes uwazajac, zeby nie podpasc pod sutenerstwo hehe. Ale kabaret nam sie zrobil. Odpowiedz Link Zgłoś
czarny.bojarski Re: Pani Teresko (Jesli to Pani jest) 21.05.08, 10:04 Kochani wezcie sie do roboty i nie gdekajcie jak kurczaki idace na rzez. Trzeba brac sprawy we wlasne rece. Jak wam nie dali podwyzki przez ostatnie lata to wysuwac z tej biedy i nie prosic sie. Dyrektor pracownika nie zrozumie - nie ma bata. Jak u was dostali sie na cieple posadki to teraz ani palcem nie kiwna w waszej obronie tylko co miesiac kasuja niezla sumke. Jak widze te rosnace ceny to zastanawiam sie co wy jeszcze tutaj robicie. Jak zmienia sie rzady i tak ..... zobaczycie. Juz czuje jak liczycie na tego Bojarskiego jak wczesniej na Pacholskiego...pamietajcie...oni zarabiaja tyle, ze wiekszosc z was w zyciu miesiecznie tyle nie widziala i tak naprawde maja was ... . Odpowiedz Link Zgłoś
longinus13 Uniwersytet jest jak kosciol - niewzruszony 23.05.08, 08:33 Racja z tym co napisales bojarski. Liczac na to, ze cos sie dostanie od Uniwersytetu to jak juz polozyc sie do trumny. Profesorowie i dyrektorzy jednostek nigdy nie zrozumieja normalnego pracownika i jego potrzeb - tak naprawde wiekszosci pasuje taki stan. Tylko jest jedno ale. Otoz inaczej ten stan znosi czlowiek jak ma 3 i wiecej tys. miesiecznych wplywow a inaczej ten, ktory biduje z pensja w okolicach minimum. Wladze na Uniwesytecie zapomnialy o pracownikach. Nie spijcie tylko zaznaczcie swoja obecnosc. Odpowiedz Link Zgłoś
czarny.bojarski Re: Uniwersytet jest jak kosciol - niewzruszony 27.05.08, 13:30 Czlowieka, ktory cicho siedzi zawsze sie pomija. Biblioteka jest na uboczu a pracownicy siedza cicho. I tak jest najlepiej dla wszystkich. W koncu te 200-300 osob to sporo kasy...a jak sie spojrzy na caly Uniwersytet ...to niedostrzegalna czesc pieniedzy wydawanych lekka reka , tak jak w kazdej wielkiej instutucji - molochu. Odpowiedz Link Zgłoś
longinus13 Uniwersytet i protestujacy sa siebie warci? 28.05.08, 10:31 Z tego co juz napisano wylania sie obraz niemocy. Protestujacym przechodzi albo maja kiepskich reprezentantow swoich interesow. Uniwerek siedzi cicho, bo kazdy protest to strup na ...dla wladz. Dyrekcji jednostki nie interesuje los pracownikow, bo Centrala nie daje kasy wiec nie ma po prostu. Zwiazki maja to tez chyba gleboko, bo zwiazkowcom do pierwszego nie brakuje i maja sztame z Centrala. A tak ogolnie to chcialoby sie sparafrazowac slowami pijanego: "...Ale o so chodzi...". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nowy Re: Uniwersytet i protestujacy sa siebie warci? IP: *.e-wro.net.pl 28.05.08, 19:09 Popieram i w pelni zgadzam sie z powyzsza wypowiedzia. Degrengolada powoli siega zenitu. Zarabiajacy lepiej Profesorowie czy kierownicy lub dyrektorzy z dlugoletnim stazem nie zrozumieja mlodych. Na Uniwersytecie nie czuc wiatru przemian a w Bibliotece to zapewne nie jest inaczej a wrecz gorzej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sceptyczny informatycy IP: *.e-wro.net.pl 04.06.08, 19:05 I jak tam koledzy informatycy z biblioteki? Rusza sie cos u was? Jak obserwuje zarobki to wiecej zarabiaja strajkujacy listonosze z Wroclawia. A ktos kiedys tlukl...ucz sie dziecko ucz...echhhh ide na piwo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: uszaty Re: informatycy IP: *.e-wro.net.pl 08.06.08, 14:27 Sceptyczny dobrze ze jestes taki, bo jeszcze ktos by pomyslal, ze polepszylo sie im hehe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dgn Re: informatycy IP: *.chello.pl 08.06.08, 14:41 > I jak tam koledzy informatycy z biblioteki? Rusza sie cos u was? > Jak obserwuje zarobki to wiecej zarabiaja strajkujacy listonosze z > Wroclawia Proletariat siłą przewodnią narodu?..hahaha Odpowiedz Link Zgłoś
longinus13 Re: informatycy 10.06.08, 08:55 DGN Ty masz zawsze celne mysli. Coraz wiecej ludzi zwalnia sie i znajduje na szczescie bardziej kreatywne i lepiej platne zajecia. Wielu odchodzi , bo nie moze zdzierzyc zapewne oglupialych metod i humorow przelozonych albo brak dbania o klientow (studentow) czy skupienie sie zarzadzajacych nie na problemach instytucji i pracownikow a na wlasnych .... celach ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: uszaty Re: informatycy IP: *.e-wro.net.pl 10.06.08, 19:46 Co tam z wasza akcja protestacyjna? Jakies zwiazki zawodowe cos wywalczyly czy tylko spia tak jak wasza dyrekcja? A na koniec jak rektor odpali po 50 dych to bedzie smiech we Wroclawiu buahaha. Odpowiedz Link Zgłoś